Dodaj do ulubionych

warunkowy skręt w prawo

IP: *.crowley.pl 14.10.08, 11:11
nie zdałam dzisiaj pierwszego egzaminu praktycznego
chciałabym się upewnić, ponieważ egzaminator (miły zresztą)
potraktował jako błąd coś, czego uczył mnie instruktor i nigdy bym
nie przypuszczała, że tę czynność robię niezgodnie z przepisami, a
mianowicie:

wyjazd z 1 sierpnia na Al. Krakowską (w prawo) - czerwone światło +
strzałka warunkowego skrętu w prawo
Zatrzymałam się przed sygnalizatowem, nie było pieszych na
przejściu, dojechałam do linii zatrzymania na wylocie na Al.
Krakowską w celu obserwowania lewej strony i oczekiwania na
możliwość włączenia się do ruchu. Egzaminator uznał to za nie
stosowanie się do sygnalizacji świetlnej twierdząc, że powinnam
oczekiwać na możliwość włączenia się do ruchu przed sygnalizatorem
Poniważ zawsze z instruktorem robiłam tak jak na egzaminie
(skręcałam w tym miejscu wiele razy), a przede wszystkim w celu
upewnienia sie na przyszłość (następny egzamin juz w listopadzie)
proszę o wasze opinie: jak powinno się postąpić w opisanej sytuacji
Obserwuj wątek
    • Gość: k_amilla Re: warunkowy skręt w prawo IP: *.uwgda.gov.pl 14.10.08, 12:18
      mnie instruktor uczy,aby w takiej sytuacji oczekiwać przed
      sygnalizatorem (przed linią zatrzymania) na możliwość włączenia sie
      do ruchu oraz aby widzieć zmieniające się światła.jezeli
      sygnalizacja nie bedzie działała wówczas mam podjechac do drogi
      poprzecznej w celu lepszej widoczności.pozdrawiam:)
    • edgar22 Re: warunkowy skręt w prawo 14.10.08, 12:20
      Gość portalu: alicja napisał(a):
      > proszę o wasze opinie: jak powinno się postąpić w opisanej sytuacji

      Postępuję tak samo jak Ty. Przed sygnalizatorem ze strzałką się zatrzymuję, potem jadę dalej i - jeżeli jest to konieczne - zatrzymuję się znowu czekając na możliwość skrętu.
      Czasem stojąc przed sygnalizatorem nie sposób upewnić się, że można wjechać na ulicę poprzeczną - po prostu widoczność jest niewystarczająca.

      Jak dla mnie decyzja egzaminator bardzo dziwna.
      • Gość: edzia Re: warunkowy skręt w prawo IP: *.crowley.pl 14.10.08, 12:37
        ja również tak robię i uważam podobnie jak edgar - czekanie jedynie
        przed syganlizatorem nie pozwala na dokładną ocenę sytucji - po
        pierwsze rzadko wszystko widać a po drugie miedzy dojazdem od
        sygnaliztora do jezdni nagle może się pojawić jakiś pojazd i zawsze
        lepiej się upewnić tzn. podjechać do linii zatrzymania i w razie
        potrzeby zatrzymać się.
        PS> Na kiedy masz kolejny termin????
        • Gość: alicja Re: warunkowy skręt w prawo IP: *.crowley.pl 14.10.08, 13:10
          kolejny egzamin 19 lisopada, więc nie tak tragocznie jak na
          warszawskie terminy


    • przeciwcialo Re: warunkowy skręt w prawo 14.10.08, 13:11
      Mnie uczono ze trzeba stac przed sygnalizatorem, zatrzymac sie i
      jesli nadal jest zielona strzałaka i jest mozliwość właczenia się do
      ruchu to jade.
      Ta strzałka to nie nakaz ale mozliwość, na egzaminie nie pchałabym
      sie na strzałace tylko poczekała na zielone.
      • Gość: k_amilla Re: warunkowy skręt w prawo IP: *.uwgda.gov.pl 14.10.08, 13:16
        jeżeli istnieje możliwość włączenia sie do ruchu, to na zielone
        światło raczej nie mozna czekać...powód do oblania egzaminu-
        powodowanie utrudnienia w ruchu-niestety koleżanka właśnie z tego
        powodu nie zdała:(
        • Gość: edzia Re: warunkowy skręt w prawo IP: *.crowley.pl 14.10.08, 13:35
          oczywiście, że jak jest zielona strzałka to należy próbować włączyć
          się do ruchu a nie czekać na zieone światło:)
        • przeciwcialo Re: warunkowy skręt w prawo 14.10.08, 14:28
          Cóz a moim zdaniem i egzaminatora który mnie egzaminował lepiej
          przeczekac niz wymusic pierwszeństwo.
    • Gość: Hemnio Re: warunkowy skręt w prawo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.08, 14:04
      "§ 96. 1. Nadawany przez sygnalizator S-2 sygnał czerwony wraz z
      sygnałem w kształcie zielonej
      strzałki oznacza, że dozwolone jest skręcanie w kierunku wskazanym
      strzałką w najbliższą jezdnię na
      skrzyżowaniu, z zastrzeżeniem ust. 3.
      2. Sygnał w kształcie zielonej strzałki, nadawany przez sygnalizator
      S-2, zezwalający na skręcanie w
      lewo, zezwala również na zawracanie z lewego skrajnego pasa ruchu,
      chyba że jest to zabronione znakiem
      B-23.
      3. Skręcanie lub zawracanie, o których mowa w ust. 1 i 2, jest
      dozwolone pod warunkiem, że
      kierujący zatrzyma się przed sygnalizatorem i nie spowoduje
      utrudnienia ruchu innym jego uczestnikom."

      Do 14-tu dni możesz wnieść odwołanie do dyrektora WORD.

      pozdr
    • Gość: Kazik Re: warunkowy skręt w prawo IP: *.vlan356.dengo.lubman.net.pl 14.10.08, 14:27
      Jeśli naprawdę za to Cię oblał, to zrobił to absolutnie niesłusznie!
      A Ty jechałaś prawidłowo! Tak właśnie powinno się robić, jak
      opisałaś. Nie rozumiem tego egzaminatora.
      Nie rozumiem też kilku wypowiedzi tutaj, bo świadczą o tym, że w
      przeciwieństwie do autorki wątku, osoby te nie kumają zupełnie w
      czym rzecz:-).
      Powinnaś się odwołać, chyba, że nie chcesz i jakoś to przebolejesz.
      Współczuję.
      • Gość: alicja Re: warunkowy skręt w prawo IP: *.crowley.pl 14.10.08, 15:07
        to był pierwszy egzamin
        i tak nie spodziewałam się, że go zdam
        jestem zadowolona, że poradziłam sobie z innymi jego częściami
        odwoływanie sie raczej nie ma sensu, ponieważ i tak oznaczałoby
        kolejną próbę, tyle, że darmową

        • Gość: edzia Re: warunkowy skręt w prawo IP: *.crowley.pl 14.10.08, 15:08
          alicja a pamietasz jak mial na imie egzaminator?
          • Gość: alicja Re: warunkowy skręt w prawo IP: *.crowley.pl 14.10.08, 15:57
            niestety nie pamiętam
            • Gość: venom Re: warunkowy skręt w prawo IP: *.adsl.inetia.pl 14.10.08, 18:29
              jeżeli zatrzymałaś się przed sygnalizatorem, upewniłaś się że możesz wjechać to
              warunki do wjechania za taki sygnalizator spełniłaś. Nie musiałaś stać przed
              sygnalizatorem. (Myślę, że nie było zatrzymania przed sygnalizatorem a dopiero
              przed drogą poprzeczną i dlatego tak się stało). Jak było tak jak piszesz- to
              możesz się odwołać a napewno wygrasz, więc warto
      • mdrive Re: warunkowy skręt w prawo 14.10.08, 20:39
        ...moim zdaniem to skandal!!!! Ten egzaminator jest nie douczony!!!
        Prawda Zlefie??? :):):)
        Ty zrobiłaś wszystko z zasadami i prawidłowo.
    • Gość: mrówka Re: warunkowy skręt w prawo IP: *.merinet.pl 14.10.08, 20:31
      Może przejechałaś linię warunkowego zatrzymania przed przejściem dla pieszych?
      • Gość: alicja Re: warunkowy skręt w prawo IP: *.111.175.211.static.crowley.pl 15.10.08, 14:53
        dziękuję wszyskim za upewnienie mnie, że nie zrobiłam błędu, więc
        tak samo pojadę na następnym egzaminie


        • permanentne_7_niebo Re: warunkowy skręt w prawo 17.10.08, 18:47
          Oczywiście!!! Moich 3 Panów jest dokładnie tego samego zdania, co
          Twój Instruktor.
    • beatrix_75 pyt. czy korzystac z tzw'zyczliwosci " 17.10.08, 13:55
      podczas oczekiwania na mozliwosc włączeia sie do ruchu ...
      • Gość: Staś Do alicji IP: *.idc.net.pl 17.10.08, 21:33
        Jeżeli zrobiłaś tak jak to opisałaś to zrobiłaś prawidłowo.
        Dla pewności upewnij się czy tak było. A najlepiej pojedź tam z instruktorem i
        "odtwórz" sytuację.
        P.S.
        Nie przeczę Twoim słowom, ale się upewnij.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka