Gość: alicja
IP: *.crowley.pl
14.10.08, 11:11
nie zdałam dzisiaj pierwszego egzaminu praktycznego
chciałabym się upewnić, ponieważ egzaminator (miły zresztą)
potraktował jako błąd coś, czego uczył mnie instruktor i nigdy bym
nie przypuszczała, że tę czynność robię niezgodnie z przepisami, a
mianowicie:
wyjazd z 1 sierpnia na Al. Krakowską (w prawo) - czerwone światło +
strzałka warunkowego skrętu w prawo
Zatrzymałam się przed sygnalizatowem, nie było pieszych na
przejściu, dojechałam do linii zatrzymania na wylocie na Al.
Krakowską w celu obserwowania lewej strony i oczekiwania na
możliwość włączenia się do ruchu. Egzaminator uznał to za nie
stosowanie się do sygnalizacji świetlnej twierdząc, że powinnam
oczekiwać na możliwość włączenia się do ruchu przed sygnalizatorem
Poniważ zawsze z instruktorem robiłam tak jak na egzaminie
(skręcałam w tym miejscu wiele razy), a przede wszystkim w celu
upewnienia sie na przyszłość (następny egzamin juz w listopadzie)
proszę o wasze opinie: jak powinno się postąpić w opisanej sytuacji