Gość: kursant Re: PORD w Gdańsku! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.09, 11:43 to co sie dzieje to szok,oblewaja na wszystkim i na czym sie da.egzaminator moze przepuscic tylko 3 osoby ty bedziesz 4 i lezysz.a kasa leci,nie wazne z kim i na jakim numerze jedziesz.pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: milka Re: PORD w Gdańsku! IP: *.ip.jarsat.pl 15.12.09, 08:49 dzis miałam egzamin o 6, samochod naprawde nieciekawy starsznie w nim pedały latały, a to bylo moje 2 podejscie. Za pierwszym razem samochód był dobry. Miałam miłego i "równego" egzaminatora :D I ZDAŁAM byłą szcześliwa bardzo :D do tej pory emocje mnie trzymaja :D popełniłam 2 blad. A jechałam samochodem nr 8. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: milka Re: PORD w Gdańsku! IP: *.ip.jarsat.pl 15.12.09, 08:51 poprawka 1 bład popełniłam, i to na górce. Byłam tez zestresowana, noga mi latała na sprzegle ale poradziłąm sobie. POWODZENIA ŻYCZE INNYM ZDAJĄCYM ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Diane Re: PORD w Gdańsku! IP: 89.108.209.* 16.12.09, 23:32 Ja dziś poległam 3 raz i nie wiem czy to kwestia olbrzymiego stresu czy niewiedzy. Za egzaminatora miałam kobietę. Była w prządku chociaż chłodna, zero komentarzy... Nie zdałam słusznie ale myśle ze z każdym podejściem jest coraz większy stres. Chyba po raz pierwszy w życiu i wielu zdanych egzaminach zaprzyjaźnię się z Persenem :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michalina Re: PORD w Gdańsku! IP: 109.107.25.* 22.02.10, 10:20 W piątek o godzinie 18.25 zostałam wywołana do auta nr 12. Gdy szłam zobaczyłam pana egzaminatora. Nie dość, że miałam "małego" stresa przed jazdą, było ciemno a w ciemnościach nigdy nie jeździłam, to na dodatek egzaminator był niesamowicie przystojny...nogi mi się ugięły, na rękawie już totalnie zwariowałam, ale dałam radę i zdałam za pierwszym razem. Po egzaminie na przystanku autobusowym rozmawiałam z dwoma dziewczynami, które też zdawały pierwszy raz, ale im nie poszło. Też mówiły, że ich egzaminatorzy byli w porządku a nie zdały tylko z własnej winy. Głowa do góry!!! A jak ktoś podchodzi następny raz do egzaminu i czuje się nie na siłach to polecam OSK SUNAJ. Oni Was tak nauczą, że pójdziecie ze świadomością posiadania dokumentu prawa jazdy w portfelu :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dziunia Re: PORD w Gdańsku! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.10, 23:52 ja zdawałam 27 stycznia 2010 roku. i rowniez zdalam za pierwszym razem a nie mialam przystojnego egzaminatora, tylko Sympatyczna Egzaminatorke, szlam tam nie pewna ze zdam, jezdzilam samochodem nr 11. A wszystko dzieki temu ze od poczatku moj kochany instruktorek Adaś ktorego pozdrawiam, wierzyl we mnie i w to ze zdam za pierwszym razem,i wspieral w trudnych chwilach nawet dzien przed egzaminem. dzieki Dzidzia :) :** (A CO DO EGZAMINOW, NIE BIERZCIE ZADNYCH TABLETEK USPOKAJAJACYCH, TYLKO SAMI OPANUJCIE STRES I DO DZIELA !!! TRZYMAM KCIUKI :) ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Załamana Re: PORD w Gdańsku! IP: 178.19.184.* 04.12.11, 22:52 Spróbowałam i nie polecam :( Auta w stanie masakrycznym... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kamil Re: PORD w Gdańsku! IP: *.net.stream.pl 07.12.11, 21:15 Podobno kupują nowe auta ?Toyota Yaris? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emilka Re: PORD w Gdańsku! IP: *.net.stream.pl 17.11.11, 21:29 No jasne że zdałaś ,Pan egzaminator (....)nosił ci plecak(??!)no to zdałaś!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ehh Egzaminatorzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.10, 21:55 Za pierwszym razem z panią L.,samochód 5, niestety oblane. Z zastrzeżeń: nieprecyzyjne polecenia ("proszę zjechać do prawej i zatrzymać pojazd" /gdzie??/ a dopiero potem informacja, że będziemy zawracać w bramie...), zastrzeżenie egzaminatorki do dynamiki jazdy, moim zdaniem całkowicie bezzasadne (dziurawa droga- nawet jak na gdańskie standardy-, ograniczenie do 40, jechałem 30, za mną nikt nie jechał...) i trochę głupi komentarz a'propos cofania już w ośrodku. Oblałem na stopie, za szybko się zatrzymałem. No ok, moja wina, chociaż miałem dobrą widoczność. W zasadzie nie mam do niej wielkiego żalu. Natomiast za drugim razem egzaminator Roman N. Strasznie chamsko przerwany egzamin: przy torowisku zaczynam zwalniać i wciskam sprzęgło (jadę naprawdę wolno, aby zatrzymać się równo ze znakiem), a egzaminator hamulec metr przed krzyżem św. Andrzeja jako powód interwencji podając "nie chciał się pan zatrzymać, a nawet jeśli, to byłoby to gwałtowne zatrzymanie ze spowodowaniem zagrożenia". Jasne, zwłaszcza przy prędkości 10-15 km/h... Jednakże tym razem bez zbędnych komentarzy. Być może było to spowodowane zbyt dużą ilością wyników pozytywnych, być może pan egzaminator spieszył się do domu, nie wiem. Współczuję zdającym z owym egzaminatorem, mam nadzieję że więcej go nie spotkam. Ehh, najbardziej drażni mnie to, że plac zaliczam bez żadnych problemów, nie szarpię samochodem, nie katuję silnika, po mieście jadę ostrożnie, ale nie za wolno, uwzględniając stan nawierzchni, ekonomię jazdy (tzn. nie rozpędzam się i nie hamuję po chwili) itp. a i tak znajdzie się egzaminator, który uzna, że "nie chciałem się zatrzymać". I nic mu nie mogę zrobić, bo nie mam kamery na nogach i nie udowodnię, że właśnie przymierzałem się do zahamowania... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Egzaminatorzy IP: *.centertel.pl 23.04.10, 13:51 Za pierwszym razem w listopadzie 2009 jechalam z bardzo sympatycznym starszym panem,był tak miły, że stres zniknął. Egzamin przebiegał dobrze ale przed końcem oblałam za wymuszenie pierwszeństwa,moja wina ale ten wgzamin wspominam bardzo dobrze. Za 2-gim razem nawet nie wyjechał z pord-u, młody egzaminator miał chyba zły dzień bo,gdy zrobiłam plac manewrowy(moim zdaniem dobrze) stwierdził, że dobrze zaparkowałam, ale mogłam cofnąć ciutek dalej i mnie oblał. Za 3 razem zatrzymałam się na czerwnym świetle, ale oblałam bo egzaminator stwierdził,że to on wcinął chamulec a nie ja(egzaminat też był młody) Za 4 razem jechał z starszym panem ale oblałam, tak mnie zakręcił, że za pomniałam włączyć światła. OK moja wina, ale egzaminator niebył miły. Za 5 razem jeździłam po mieście ponad 40 minut i oblałam bo egzaminator nie mógł się zdecydować czy mam jechać prosto czy skręcić w lewo. Pytałam się go 3 razy i na końcu stwierdził, że mam skręcić w prawo. Jak skręciłam tak oblałam, bo egzaminator swierdzil,ze miałam jechać prosto(gdyby nie bawił się telefonem kom. to możeby wiedział co muwi). Za 6 razem oblałam na znaku stop( był ustawiony w miejscu niezbyt widocznym, nawet kazał go sobie pokazać, pan raczej się wkurzył, bo stwierdził, że raczej nigdy nie zdam tego prawka/po co zdającemu taki komentarz, to strasznie dołuje). obecnie zastanawiam się co mam alej robić/spróbować za jakiś czas czy sobie darować to prawko(musze teraz zdać odnowa wszystkie egzaminy). Życze wszyskim zdająm miłych egzaminatorów i szybkiego zdania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: julka_jk1 Re: Egzaminatorzy IP: 91.192.79.* 27.04.10, 10:54 ... ja wczoraj oblała... no cóż, moje pierwsze podejście :-( Na początku testy, poszły sprawnie, potem samochód nr 10 i pan A.D. w średnim wieku. Rękaw z korektą, chociaż na jazdach robiłam to perfekcyjnie. Następnie ruszamy na wzniesienie a tu zonk.. samochód gaśnie. Nadmieniam, że coś było nie tak ze sprzęgłem, bo latało, skrzypiało ale po chwili juz było ok. Górka super, no i na miasto, najpierw w lewo, potem znowu w lewo, zatrzymanie przed krzyżem Św. Krzysztofa, skręt w lewo, zawracanie w bramie z użyciem infrastruktury i biegu wstecznego, powrót na drogę do Pord-u i prosto, dalej nie pamietam niestety. Kilka drobnych pomyłek na drogach jedno i dwukierunkowych. Parkowanie skośne na Nowych Ogrodach. Już tu zauważyłam, że pan A był przygotowany do nagłego zatrzymania samochodu, bo tam są skrzyżowania równorzędne, no i pomyślałam sobie, ze się przeliczył, bo nie dam się na to złapać. Potem w lewo pod wiaduktem, na rozwidleniu w prawo i prosto. No i tak sobie jechałam. W okolicach Żabiego Kruka (chyba) skrzyżowanie, spojrzałam na światło - zielone, no to wajchuję, omijam dziurę, zatrzymuję na za światłami na lewym pasie, rozglądam się czy mogę ruszyć, ruszam a pan A po hamulcach i mi mówi, ze jak przejeżdżałam przez zielone to już zapalało się żółte, więc teraz jest czerwone i nie mogę jechać. Za boga nie widziałam tego żółtego, ja widziałam zielone, ale nie dyskutuję, spokojnie zjechałam na bok i się zamieniliśmy miejscami. Powiem tak, ok, moja wina, nie zauważyłam żółtego, skupiłam się na poprawnym zjeździe na lewy pas, ominięciu dziury i wajchowaniu. Trochę mi szkoda, bo już wracałam do PORD-u. Niestety ja nie potrafię się wyluzować, jeśli ktoś obok siedzi taki sztywny, nawet próbowałam coś zagadać, ale zero odzewu, ponadto strasznie stresujące jest jak ktoś zamiast patrzeć na drogę, patrzy się na Twoje cycki. Pozdrawiam, i życzę wszystkim zdanych egzaminów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ehhh (znowu ja ;)) Re: Egzaminatorzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.10, 19:33 4 razy nie zdałem w Gdańsku. Nie mówię, mocno się wkurzyłem bo 3 różnych instruktorów mi mówiło, że jeżdżę bardzo dobrze i powinienem już zdać. Po ostatnim razie, gdy egzaminator (taki starszy, siwy, niegruby- po oblaniu sadza na siedzeniu obok a nie z tyłu) męczył mnie godzinę i ciągał wszędzie, a do tego był niemiły, zdenerwowałem się i przeniosłem do Elbląga. 4 godziny pojeździłem po mieście i dzisiaj po raz pierwszy (w sumie 5) przystąpiłem do egzaminu i... zdałem. :) Elbląg jest NAPRAWDĘ łatwiejszy, jeśli jesteście z Tczewa/Starogardu i okolic to warto pojechać te 10-20 km więcej, ale za to zdawać w zupełnie innej atmosferze. Stres był i to niezły, zwłaszcza jak egzaminator czepiał się kierunków (trochę inaczej to oceniają niż w Gdańsku), ale, pomimo tego, nie przedłużał egzaminu i nie uparł się, żeby mnie oblać. Dużo przyjemniej się jechało bez świadomości, że ten pan xxxx z prawej tylko czyha na mój błąd. Przynajmniej ja tak trafiłem. Powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agnieszka S-C Re: Egzaminatorzy IP: *.chello.pl 04.06.10, 01:48 Zdawałam w maju egzamin w PORD Gdńsk. Zdałam za pierwszym razem. Wyłączyłam stres :) przecież umiem jeździć na egzamin ;) Radzę słuchać poleceń egzaminatora(w moim przypadku Pani egzaminator) i będzie dobrze :) I ważne mieć dobrego instruktora :) AS Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iza Re: Egzaminatorzy IP: *.net.stream.pl 06.02.12, 22:01 to powiedz kto cię egzaminował??jeżeli był taki dobry) inicjały przynajmniej!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gośc Re: Egzaminatorzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.13, 08:58 Prawda, że Elblag łatwiejszy, ale jeżeli ktoś jest z ololicy starogardu, to nic nie łaczyć go będzie raczej z Elblagiem. Na kursie trzeba uczyć się na trudniejszych drogach - w Gdansku. potem nie bedzie już instruktora obok ciebie jak pojedziesz do gdańska... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: julia2 Re: Egzaminatorzy IP: *.net.stream.pl 17.11.11, 22:11 Julka!!!P.egzaminator( A.B. )-nie może się wyluzowac(nawet patrząc na Twe "cycki")-bo ma żonę, która kontroluje sms-y(może kamery w samochodzie też-uważaj) dlatego Cię oblał.(cha,cha-wybacz,jesteś inteligentną dziewczyną) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arek Re: Egzaminatorzy IP: *.net.stream.pl 17.11.11, 22:18 To fakt!!!!P.a.b jest pochłonięty panią iwoną (czarownica!!!) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wioleta Re: Egzaminatorzy IP: *.dynamic.chello.pl 22.02.13, 07:22 Mówisz o egzaminie w gdańsku, prawda? Kazdy szanujący sie instruktor pokazuje to miejsce kursantom, bo to żadna tajemnica ze tam uwalają. Musisz tam stanąć na tyle głęboko zeby za ch** nie dało się zobaczyć jakie światło jest na sygnalizatorze. Dzieki temu jak przejadą z przodu można ruszać. Na YT są filmiki na z gdańska z nauką jazdy i jest tam właśnie pokazane to miejsce. Współczuję instruktora (nie mylić z egzaminatorem). Odpowiedz Link Zgłoś
silje78 Re: Egzaminatorzy 05.06.10, 18:11 na moje oko to ściemniasz niesamowicie. ja zdałam za trzecim razem, ale dwa pierwsze oblałam z własnej winy. a wracając do tego co napisałaś: 2-gi egzamin. jeśli zaparkowałaś dobrze to składasz odwołania, po to są nagrania egzaminu 3-ci to chyba nie do sprawdzenie kto wcisnął ha,mulec, ale mogę sie mylić 4-ty - nie włączyłaś swiateł-twoja wina-nie ma o czym gadać. nie mają być mili, a kompetentni 5-ty - możesz dwa razy nie wykonać polecenie egzaminatora (czyli np. pojechać w inną strone), znów wracamy do pisania odwołania 6-ty - nie stanełaś na stopie. jadąc drogą musisz patrzeć nie tylko przed siebie, alobserwować znaki drogowe, to moze uratować tobie i innym użytkownikom drogi życie. jeśli nadal doszukujesz się winy u innych to moze lepiej, że jeszcze nie masz tego prawka. jak jedziesz samodzielnie to nikt ci nie naciśnie hamulca, ani nie podejmie za ciebie decyzji. Odpowiedz Link Zgłoś
macwas83 Re: Egzaminatorzy 14.06.10, 19:10 Zdawałem egzamin 7.06 (tydzień temu, pierwsze podejście). Egzaminator nazywał sie Tomasz Klask, samochód nr 7. Placyk zaliczyłem bez problemu. Gorzej troche podczas jazdy po mieście. Egzaminator chciał od początku mnie oblać, bynajmniej miałem takie wrażenie. Twierdził, że walczę z tym samochodem, ciągle go szarpiąc, że nie umiem pracować sprzęgłem.Powiedział, że za mało godzin wyjeżdziłem na kursie (35h). Następny termin 25.06. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdający Re: Egzaminatorzy IP: *.85-237-184.tkchopin.pl 06.10.10, 10:09 Miałem parę tygodni temu trzecie - udane - podejście, tym razem właśnie z panem Klaskiem. Ogółem nie sprawia on szczególnie miłego wrażenia. O ile rozumiem, że w czasie jazdy usiłował mnie sprowokować (postukiwanie o pulpit, kpiące uwagi), to tyle nie rozumiem, czemu odstawiał ten teatrzyk również po zakończeniu egzaminu, na placu PORD-u: rzucił mi pogiętą kartę egzaminacyjną, mruknął "wynik egzaminu pozytywny" i po prostu wysiadł, nawet się nie żegnając, o gratulacjach czy choćby uścisku ręki nie wspominając. No ale nie wypada mi na niego gadać: bądź co bądź mnie zdał. Może po prostu miał kiepski dzień? ;) Tak więc grunt to nie dać mu się wyprowadzić się z równowagi, a jak zgaśnie silnik, to nie panikować, tylko od razu odpalić go na nowo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja Re: Egzaminatorzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.11, 00:36 Ostatnio egzaminował mnie pan Tomasz Klask i nie mogę złego słowa o nim powiedzieć. Był bardzo miły, pomocny i uśmiechnięty, nie czepiał się. Niestety egzamin oblałam, a to był mój 3. Ale najgorszym egzaminatorem a właściwie egzaminatorką jest Barbara W.Ł.(starsza pani), wprowadza nerwową atmosferę, krzyczy, ogólnie jest bardzo niemiła i arogancka, ta pani wręcz zaszczuwa kursantów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :-) Re: Egzaminatorzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.10, 09:28 ja zdałam za 1 razem (05.07.10r.) w PORD Gdańsk :D egzaminator uczepił się biegów i strofował mnie nieustająco (co mnie zestresowało), że na złym biegu jeżdżę, choć jeździłam tak jak mnie nauczono w OSK (zmiana biegu przy ściśle określonej prędkości)... po zagrożeniu, że przez to nie zdam, zmieniłam technikę zmiany biegów aby była zgodna z oczekiwaniami egzaminatora... trochę mnie egzaminator podpuszczał m.in. mówił żebym szybko przez skrzyżowanie przejechała a był znak STOP (ja nie dałam się wpuścić w maliny, zatrzymałam się i przepuściłam wszystkie samochody) albo kazał mi gazować jak były progi zwalniające i ograniczenie prędkości do 20km/h (też się nie posłuchałam "dobrych" rad egzaminatora) na koniec stwierdził, że DOBRZE jeżdżę :D i że przy okazji nauczyłam się na jakim biegu się jeździ bo mnie nie nauczono w OSK hahaha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iza Re: Egzaminatorzy IP: *.net.stream.pl 07.12.11, 21:35 Podajcie wiecej danych o egzaminatorach(przynajmniej inicjały )oni tez mają humory i fochy i słabości np,kobitki ,(rozpuście języki i ew.plotki) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łukasz B IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.10, 21:32 eeeeeee tammmmmmmmmm!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: łUKASZEK !!!!!!!!! Beszczelność Kat C!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.10, 21:46 Egzaminator JANUSZ TYRKIEL (G-100) Oblewający za nic stwierdził iż manewr zawracania za torami ze znakiem stop został wykonany za późno halo równie dobrze możne stwierdzić że kierunkowskaz został włączony o 3 sekundy za późno!!!! facet chyba nie wie ze młodzi ludzie ciężko odkładają pieniądze na prawo jazdy a on po prostu od tak oblewa sobie osobę bo mu się spieszy heh facet nie wie ze egzamin kosztuje prawie 200 zł lanie kasę trzepią MAM NADZIEJE ŻE W KOŃCU KTOŚ SIĘ WEŹMIE ZA OŚRODKI EGZAMINOWANIA W POLSCE!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: df Re: !!!!!!!!! Beszczelność Kat C!!!!!!!!!!!!! IP: *.adsl.inetia.pl 09.12.10, 22:05 Rozumiem, że przy tak oczywistym i czytelnym błędzie egzaminatora złożyłeś odwołanie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: novamee Re: !!!!!!!!! Beszczelność Kat C!!!!!!!!!!!!! IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 12.12.10, 18:23 To bardzo ciekawe, pomijam że nie powinno sie podawac na forum publicznym imienia i nazwiska drugiej osoby (ustawa o ochronie danych osobowych, a przede wszystkim zwykla kultura osobista)!! :-/ Mozna bylo podac inicjaly. Tak sie sklada ze mialam egzamin z tym Panem i zdalam za 1 razem (kategoria B). Bardzo spokojny i rzeczowy, jasne i dobrze sprecyzowane polecenia!! Moze poczekac na wynik odwolania zanim sie kogos zaatakuje publicznie?? Pozdrawiam i szerokiej drogi zycze!! :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Artur Re: !!!!!!!!! Beszczelność Kat C!!!!!!!!!!!!! IP: 178.19.184.* 04.12.11, 23:02 Pan Janusz to wyjątkowo spokojny i wyrozumiały człowiek a Ty musisz być wyjątkowo oporny ... (bez urazy Kolego ale widać ,że nie potrafisz się dostosować zarówno do zasad egzaminu jak i tego forum) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Keri Re: !!!!!!!!! Beszczelność Kat C!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.11, 13:35 Znam wielu egzaminatorów z PORD-u i z całą odpowiedzialnością stwierdzam, że Janusz T. to jedna z niewielu osób, która powinna ten zawód wykonywać. Większość egzaminatorów sama nie potrafi jeździć a on ma za sobą doświadczenie, którym mógłby obdzielić czterech innych. Inteligentny, spokojny i rzeczowy człowiek. Jeśli oblałeś u niego to poszukaj winy w sobie. Mam wszystkie możliwe kategorie prawka i trochę egzaminów w życiu zdawałem i coś o tym wiem. Nie oczerniaj ludzi, którzy na to nie zasługują! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tina Re: !!!!!!!!! Beszczelność Kat C!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.11, 17:39 zgadzam się że pan Janusz .T jest egzaminatorem z powołania , jest spokojny opanowany . pierwszy raz oblałam u niego na mieście z własnej winy , ale i tak przymykał oko .I w dodatku sam dobrze jeżdzi [co się żadko zdarza]. Drugi egzamin mam jutro tj. 22 grudzień mam nadzieje że się uda ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ooo Re: !!!!!!!!! Beszczelność Kat C!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.11, 18:20 ALE.....ŻADKO.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jurek Re: !!!!!!!!! Beszczelność Kat C!!!!!!!!!!!!! IP: *.net.stream.pl 06.02.12, 22:07 nie wiem co chciałes powiedzieć tymi dziwnymi znakami?wypowiedz się jednoznacznie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cmoi Re: !!!!!!!!! Beszczelność Kat C!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.12, 12:20 Zdałam za pierwszym razem i to właśnie u pana Janusza. Był bardzo miły i zabawny, a łUKASZEK na pewno coś ściemnia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: OBSERWATOR Re: !!!!!!!!! Beszczelność Kat C!!!!!!!!!!!!! IP: *.dynamic.chello.pl 17.01.13, 16:42 Ten gość robi tak wiele lat, jest z tego znany, dzisiaj zrobił coś jeszcze bardziej bezczelnego. Jak zobaczycie na placu JANUSZA TYRKIELA G100 TO LEPIEJ ZREZYGNUJCIE nie dawajcie zarobić temu ... Myślę, że trzeba założyć mu specjalną stronę. Jak ktoś kumaty tutaj trafi niech zapoczątkuje coś podobnego. Jak się nazbiera trochę opinii wyśle się gdzie trzeba i może go wymienią. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anita Re: !!!!!!!!! Beszczelność Kat C!!!!!!!!!!!!! IP: *.cust.tele2.se 22.03.13, 18:47 Czytam i nie wierzę...co ty człowieczku piszesz,miałam przyjemność zdawać egzamin z tym Panem!!! Wielka kultura ,spokój i poczucie humoru.Wielki ukłon i szacunek w stronę Pana J.T G-100.Każdemu życzę takiego egzaminatora.Pozdrawiam Pana serdecznie.Jest Pan człowiekiem na właściwym miejscu,a ty zatanów się zanim kogoś obrazisz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: PORD w Gdańsku! IP: *.play-internet.pl 20.01.11, 23:05 Egzaminatorzy w PORD-zie w Gdańsku złośliwie oblewają egzaminowanych czepiając się wszystkiego nawet kiedy zrobisz prawidłowo wszystkie manewry to na mieście zawsze coś znajda by cie oblać za to że wiedziesz w dziurę i za to ze ją ominiesz i tak i tak jest w ich mniemaniu źle ,jeśli nie uda ci się zdać za pierwszym razem to za drugim czy trzecim też nie zdasz bo na tym właśnie zarabiają nie mogą dostać łapówki to w inny sposób zdzierają z egzaminowanego pieniądze .I tak za każdym podejściem do egzaminu zarabiają 114,50 z każdego oblanego egzaminowanego .Samochody też mają dużo do życzenia ,auta gasną nie dlatego że coś źle zrobił egzaminowany ale z powodu złej regulacji i wiele maja do życzenia w innej kwestii . Kilka krotnie jechałem za samochodem z napisem "EGZAMIN" i w większości ci co nie zdali powinni zdać a kamery to nie wiem po co sa w tych samochodach jeśli nie sa kontrolowane po egzaminie a egzaminator nie potrafi powiedzieć dokładnie jakie błędy ktoś popełnił tylko wciska jakieś kity nieprawdziwe ale jak to udowodnić kiedy jesteś sam na sam i nikogo więcej nie ma w samochodzie!!.to taki pic .Sami więcej błędów popełniają niż ci których egzaminują i to oni powinni od czasu do czasu zdawać egzamin by poczuli się jak to jest kiedy jesteś błędnie ocenianym i musisz podchodzić po kilka razy wiedząc że i tak cię jakiś frustrat obleje bo na przykład ma zły dzień. Powinni zrobić tak by w samochodzie w trakcie egzaminu była jeszcze jedna postronna osoba by egzaminator reż był kontrolowany !!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka Re: PORD w Gdańsku! egzamin C+E IP: *.180.42.247.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 09.07.11, 00:33 CZY JEST NA FORUM KTOŚ KTO ZDAWAŁ WCZORAJ TJ. 07.07.2011 EGZAMIN KAT. C+E W GODZINACH PORANNYCH??? CHODZI MI O EGZAMINATORA KÓRY PRZEPROWADZAŁ EGZAMIN. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kajtek Re: PORD w Gdańsku! IP: *.adsl.inetia.pl 21.10.11, 07:28 najgorszy ośrodek, mam wrażenie,że im chodzi o to by oblać jak największa ilość osób, każdy dodatkowy egzamin to dla ich kasa, chyba maja zalecenie by egzamin u nich zdawał każdego dnia co któryś, obserwując te egzaminy widać to wyraznie nimi powinny zając się odpowiednie władze . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja Re: PORD w Gdańsku! IP: 178.19.184.* 04.12.11, 23:17 Od znajomych słyszałem (ale nie wiem ile w tym prawdy) że należy uważać lub wręcz lepiej nie podchodzić do egzaminu z panem Leszkiem B. niż i tak go nie zdać (traci się tylko 50% wniesionej opłaty). Oczywiście to tylko opinie zasłyszane od znajomych i mogę się mylić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: re Re: PORD w Gdańsku! IP: *.dynamic.chello.pl 14.08.12, 10:30 to prawda dzis miałam z nim egzamin 3 i nie zdałam sam odpalił mi auto zminiał biegi reczny mi zacignoł masakra szkoda mojej kasy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Katrin Re: PORD w Gdańsku! IP: *.ip.jarsat.pl 13.11.12, 23:36 10000 % prawda - lepiej sobie odpuścić...Niebywałe na obecne czasy. Odpowiedz Link Zgłoś
fluksar Re: PORD w Gdańsku! 14.11.12, 15:56 Mi się na szczęście udało zdać za pierwszym razem. Nie pamiętam nazwiska egzaminatora, ale podobno u tej osoby zdaje bardzo mało osób. Wydaję mi się, że mnie też chciał oblać, ponieważ jeździłem z nim ponad godzinę i 20 minut. Na szczęście wyszedłem z tego starcia obronną ręką. Odpowiedz Link Zgłoś
mprt1998 Re: PORD w Gdańsku! 22.12.16, 07:54 Z wrażenia nie podziękowałam panu Wieslawowi K. Najlepszy egzaminator. Dziękuję za atmosfrefe. Goraco polecam to wspaniały mily sympatyczny czlowiek. Na samym starcie wszed z usmiechem przywitał sie i prowadzil do tego by sie nie stresowac. Dziekuje panu z calego serca. Takich ludzi tam potrzeba. Mialam egzamin na 15 ta z tym fajnym peselem. 😃 zycze wam byscie trafiali wlasnie na tego pana. :) najlepszy prezent na swieta. Az sama jeszcze w to nie wierzę, że prawko jest już moje. *.* życzę wesolych swiat. I chcialabym by Pan Wiesław Kojtek to przeczytał należą mu sie naprawdę gorące gratulacje za prace jak ją wykonuję.:) Odpowiedz Link Zgłoś
oskmars Re: PORD w Gdańsku! 04.02.17, 07:58 MARS Szczecin - Motocyklowa Szkoła Nauki Jazdy Szkolimy MOTOCYKLISTÓW i MOTOROWERZYSTÓW !!! Jako jedna z nielicznych szkół w Szczecinie prowadzimy kursy na kategorię AM Nasi kursanci zdają egzamin państwowy na tym samym pojeździe, którym uczyli się jeździć ( podstawiamy nasze motocykle na egzamin w WORD Szczecin) dodatkowo w egzaminie uczestniczy instruktor, który wspiera kursanta mentalnie i duchowo co eliminuje „stres egzaminacyjny” Odpowiedz Link Zgłoś