Dodaj do ulubionych

oblałam 3 raz :(

17.12.08, 19:14
Chwilowy okres załamania.. i ruszam dalej. Tylko, że już po nowym roku.. A wy,
za którym razem zdaliście? Ja załamuję się po 3 razach, a słyszałam, jak
ludzie w WORDzie tylko szepczą do siebie 'który raz już zdajesz, bo ja już
chyba z 7' ehh..
Obserwuj wątek
    • elizelka Re: oblałam 3 raz :( 17.12.08, 19:20
      szkoda, że Ci się nie udało:( ale widzę, że się nie załamujesz i
      będziesz walczyć. tak trzymaj!!! powodzenia
    • edyta1177 Re: oblałam 3 raz :( 17.12.08, 19:22
      podobnie jak Ty po trzecim razie zwątpiłam i odechciało mi się wszystkiego po
      kilku dniach mi przeszło i tak oto w zeszłym tygodniu zdałam za 4 razem radość
      nieziemska ze szczęścia wyłam jak bóbr:)) tak więc głowa do góry Zdasz i pomyśl
      sobie że jesteś już prawie na końcu tej długiej drogi do prawka zobaczysz Uda
      się :)) POWODZENIA
    • Gość: ewelinka Re: oblałam 3 raz :( IP: *.altec.pl 17.12.08, 19:42
      aj nie martw sie.
      Bedzie dobrze.
      a na czym oblalas?
      az tak ciezko jest :(:(
    • Gość: jola Re: oblałam 3 raz :( IP: *.chello.pl 17.12.08, 19:59
      Ja juz razow nie licze, bo to nie ma przelozenia na umiejetnosci.
      Teraz zdawalam drugi raz teorie i widzialam ludzi, ktorzy potrafia oblac
      teoretyczny. Albo placyk.

      Wiem tylko, ze masz duzo szczescia, ze slyszysz o tym siodmym razie, bo mi na
      dzien dobry wszyscy mowili, ze musze zdac za pierwszym, no najdalej za drugim.
      Potem sie zwraca uwage na tych co zdali za pierwszym/drugim i mysli sie ze jest
      ich wiekszosc.

      Statystyki powinny byc bardziej dostepne.
      • Gość: twisterrr Re: oblałam 3 raz :( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.08, 20:11
        raz na placyku.. nerwy zwyciężyły. No i 2 razy na mieście. Nerwy nieziemskie, bo
        egzamin z dnia na dzień. Jednego dnia opłakiwanie oblanego egzaminu + stres
        przed nadchodzącym. Muszę teraz wykupić te 5h jazd, a uważam, że do niczego mi
        nie są potrzebne. Na mieście oblałam, bo nagle mi coś wyjechało i egzaminator
        nawet nie dał mi szansy zahamować.
    • Gość: df Re: oblałam 3 raz :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.08, 20:12
      Nawet się nie zastanawiaj, tylko leć jak najszybciej zapisać się na 5-godzinny
      kurs doszkalający. Może warto byłoby zmienić szkołę jazdy? Pamiętaj, że nie
      jesteś uzależniona od żadnego OSK. Po otrzymaniu papieru od razu zapisuj się na
      egzamin. Przejmować się będziesz później - wiele WORDów daje nam niestety bardzo
      dużo czasu na takie rozważania. :PP

      Sam zdałem tydzień temu dopiero za 6-ym razem. Po drodze było powtarzanie teorii
      oraz oczywiście kurs 5 h. Pierwsza teoria wystarczyła mi na zaledwie 3
      podejścia, mimo że zapisywałem się niezwłocznie na kolejne egzaminy - PARANOJA!
      • Gość: twisterrr Re: oblałam 3 raz :( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.08, 20:21
        df - nie nie.. ja muszę odpocząć.. zebrać siły i dopiero im pokaże ::). Poza tym
        święta idą, kasa przyda się na coś innego. Te 3 egzaminy miałam praktycznie pod
        rząd. Jeden w sobotę, potem we wtorek i trzeci w środę.
        • Gość: ewelinka Re: oblałam 3 raz :( IP: *.altec.pl 17.12.08, 20:36
          a to nie czeka sie po miesiac np.
          bo ja slyszalam ze na egzaminy czeka sie ok miesiac
          • Gość: twisterrr Re: oblałam 3 raz :( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.08, 21:03
            we Wrocławiu terminy na egzamin [na clio] z dnia na dzień są. Przynajmniej mi
            się tak trafia, gdy wchodzę do WORDu. Można wręcz przebierać.. czy jutro, czy
            może pojutrzę :)
        • Gość: jola Re: oblałam 3 raz :( IP: *.chello.pl 17.12.08, 20:56
          > Te 3 egzaminy miałam praktycznie pod
          > rząd. Jeden w sobotę, potem we wtorek i trzeci w środę.


          GDZIE tak mozna?!

          Ale wiesz, bez urazy, jesli w takim odstepie oblalas, to jeszcze sie poucz. Na drugi dzien sie ma w sobie taka zlosc, ze wiory leca, nie ma rzeczy niemozliwych. a tu oblane.. Jesli masz tak krotkie terminy to zrob wakacje, doucz sie i do ataku.
          U mnie bylo jak u df, teoria styka na trzy podejscia..

          Ile godzin wyjezdzilas? Bo jesli mowisz, ze doszkalanie Ci niepotrzebne to pewnie malo. Im wiecej sie jezdzi, tym wiecej sie widzi jak malo sie umie;)
          pozdr.:)
          • bernadetalos85 Re: oblałam 3 raz :( 17.12.08, 21:02
            witam z tego co wiem , to Twisterr zdaje we Wrocławiu, generalnie zauwazyłam, ze
            ciezko jej odpowiedziec na zadawane do niej pytania, dziwne to dla mnie. Tez
            zdaje we Wrocławiu, na samą teorie czekam miesiąc, terminy są bardzo
            odległe...zwyczajnie ma wielkie szczęscie. pozdrawiam
            • Gość: twisterrr Re: oblałam 3 raz :( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.08, 21:09
              Możliwe. Co wejdę do wordu to zaraz trafia mi sie jakieś miejsce na następny
              dzień. A wyjezdziłam 30h + dodatkowe 3 kupiłam na clio.

              bernadetalos85, nie rozumiem tego co napisałaś "generalnie zauwazyłam, ze ciezko
              jej odpowiedziec na zadawane do niej pytania, dziwne to dla mnie"

              • bernadetalos85 Re: oblałam 3 raz :( 17.12.08, 21:16
                strasznie mnie ciekawiło wszystko odnosnie Wordu we Wrocławiu, poniewaz tam
                zdaje, zadalam Ci kilka pytan w Twoich wątkach, ktore załozylas i odpowiedzi
                brak, mysle, ze rozumiesz doskonale moje zdanie.
    • twisterrr Re: oblałam 3 raz :( 17.12.08, 21:22
      bernadetalos85 dopiero zauważyłam :) odezwij się na gadu 2129409, to odpowiem na
      wszystkie pytania
      • bernadetalos85 Re: oblałam 3 raz :( 17.12.08, 21:24
        dzieki za gg, odezwe sie na pewno- jutro , bo teraz musze uciekac. dzieki raz
        jeszcze:)
        • twisterrr Re: oblałam 3 raz :( 17.12.08, 21:26
          ok, bd czekać :)
    • Gość: ola Re: oblałam 3 raz :( IP: *.static.akk.net.pl 17.12.08, 23:31
      ja zdałam za 5 , więc się nie załamuj
      • Gość: ewelinka Re: oblałam 3 raz :( IP: *.altec.pl 18.12.08, 20:13
        ja dopiero wyjezdzilam 4h. ale juz sie obawiam egzaminow.
        zdaje w katowicach
    • Gość: edka Re: oblałam 3 raz :( IP: 94.72.123.* 18.12.08, 20:29
      Twisterrr jestem w identycznej sytuacji. Tzn po 3 niezdanym,
      wyjeździłam już obowiązkowe dodatkowe 5 godzin i czekam na egzamin w
      styczniu. Po 3 razie pierwszy raz rozbeczałam się, stres zamiast
      maleć to chyba rośnie... sama już nie wiem, no nic może 4 raz będzie
      szczęśliwy... Powodzenia ;) W końcu w końcu musi się udać :)
      • Gość: ewelinka Re: oblałam 3 raz :( IP: *.altec.pl 18.12.08, 21:15
        aj napewno bedzie dobrze.
        zdacie.
        a z czym macie najwiekszy problem?
        • Gość: ?? Re: oblałam 3 raz :( IP: *.chello.pl 18.12.08, 21:19

          > a z czym macie najwiekszy problem?

          jak mozna zadac takie pytanie?
          jakby sie znalo odpowiedz, to latwo moznaby wycwiczyc.
          tu chodzi o to, ze egzamin jest nieprzewidywalny.
          • Gość: twisterrr Re: oblałam 3 raz :( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.08, 21:27
            z czy? trudno powiedziec.. to te 'niespodzianki na miescie' :) 2 razy na miescie
            za nie ustąpienie pierwszenstwa.. chociaz to nie bylo tak do konca.. ale coz :(
            • Gość: ewelinka Re: oblałam 3 raz :( IP: *.altec.pl 19.12.08, 13:40
              ja slyszalam, ze duzo zalezy od egzaminatora.
              jak ma zly humor to i tak nie zdasz. grrrr.

              a moje wczesniejsze pytanie, chodzilo w nim o to jakie bledy robicie na egzaminie, czyli inaczej jest to jakis problem. zonk xD
              • twisterrr Re: oblałam 3 raz :( 19.12.08, 14:01
                kazdy robi innee :) niektorzy radykalne, za ktore musi zostac oblany, inni zas
                mniejsze.. Poznalam w WORDzie dziewczyne, ktora zdala na prawko, a mowila, ze
                robia duo bledow, ale egzaminator widocznie przymykal na to oko + najprostrze
                zawracanie i najprostrze parkowanie. No i nie jezdzila nie naszych Wroclawskich
                skrzyzowaniach, tylko po Brochowie.. Wiec to czy zdasz czy nie, na pewno w
                wudyzm stopniu rowniez zalezy od egzaminatora.
              • Gość: ewelinka;))) Re: oblałam 3 raz :( IP: *.aster.pl 19.12.08, 14:12

                a Ty z czym mialas Ewelinka problemy?
                jakie bledy robilas na egzaminie?
                czy bylas ich wszystkich swiadoma?
                jesli napiszesz, ze tak, to znaczy ze nie.
                bo zdajacy ma tak maly poziom umiejetnosci ze tego nie ogrania. to sie wie po
                roku jezdzenia!


                > o to jakie bledy robicie na egzaminie, czyli inaczej jest to jakis problem.

                ????
                co konkretnie masz na mysli?
                niezauwazanie innych samochodow/pieszych, nieprzewidywanie ich ruchu i zamiarow?
                nieprzestrzeganie BRD? nietrzymanie toru jazdy przy skrecie? wymuszenie
                opierwszenstwa (na pieszych, samochodach, autobusach, rowerzystach?)

                Tobie pewnie chodzi o o BANALY: placyk, parkowanie,zawracanie na 3 itd. a to
                jest taki elementarz, jak sie robi takie bledy to sie nie podchodzi do egzaminu.

                normalnie az sie chce napisac "ja tez mam na imie ewelinka i tez mam 15 lat".
                • Gość: ewelinka Re: oblałam 3 raz :( IP: *.altec.pl 19.12.08, 17:58
                  po pierwsze nie mialam jeszcze egzaminu.
                  po drugie pytam, bo jestem Ciekawa i nie kazdy jest takim chamem jak ty i
                  potrafi odpisac co zrobil zle na egzaminie.
                  po trzecie udaj sie do psychologa, bo masz ewidentny problem ze soba!
                  • Gość: j. Re: oblałam 3 raz :( IP: *.chello.pl 19.12.08, 18:31
                    > potrafi odpisac co zrobil zle na egzaminie.


                    Hej, ale serio jest zasadnicza roznica, miedzy: "z czym macie najwiekszy
                    problem?" jak spytalas, a napisaniem, co sie zrobilo zle na egzaminie. Jesli
                    tego nie ogarniasz, to jeszcze dluga droga przed toba.

                    A pierwsze pytanie faktycznie zabrzmialo irytujaco. Parafrazujac, ty masz
                    problem ze zrozumieniem, czym jest egazamin na prawo jazdy. Kazdy kto juz oblal
                    i takie pytanie czyta albo ma cie za glupiutka, albo ma wrazenie ze ty go masz
                    za niedouczonego glupka.

                    Egzamin jest sprawdzianem, jak sobie radzisz w NIEPRZEWIDYWALNYM ruchu ulicznym.
                    tego nie mozna sobie doszkolic na dwoch dodatkowych godzinach.
                    Sorry, ale po 4 godzinach tego nie pojmmiesz.
                • Gość: twisterrr Re: oblałam 3 raz :( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.12.08, 18:38
                  Ewelinko, to kogo to?
    • Gość: ewelinka Re: oblałam 3 raz :( IP: *.altec.pl 19.12.08, 20:32
      poprostu pytam z czym mieliscie problem?
      moja znajoma np. z łukiem.
    • Gość: kinia Re: oblałam 3 raz :( IP: *.aster.pl 19.12.08, 20:51
      Ja po 3 egzaminie tez się załamałam .. a teraz bede miec 8.. niepoddaje sie bo
      wiem ,ze dobrze jezdze i należny mi sie i moze wkoncu natrafię na normalnego
      egzamintora ...;/
      • Gość: ewelinka Re: oblałam 3 raz :( IP: *.altec.pl 19.12.08, 20:56
        bedzie dobrze.
        nie rozumie tych egzaminatorow!
        przeciez to tez ludzie, a czasem o pie... nie zdasz.
        yh :(
        • Gość: twisterrr Re: oblałam 3 raz :( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.12.08, 21:04
          Ewelinko, ja np na placu nie mam zadnych problemow, chcoiaz za 1 razem poleglam
          niestety wlasnie na placu [ale to przede wszystkim z nerwow]. Z tego co wiem, to
          wiekszosc ludzi, ktorzy oblewaja na placu, to wlasnie na łuku.. Jeszcze to
          zrozumiem.. ale zeby na SWIATLACH? W ciagu tych 3 egzaminow bylam swiadkiem, jak
          wiele ludzi odpala juz po pokrywie, badz po swiatlachy. To starszne
          • Gość: ewelinka Re: oblałam 3 raz :( IP: *.altec.pl 20.12.08, 19:08
            coraz bardziej sie boje jak to czytam.
    • marian_malek Re: oblałam 3 raz :( 21.12.08, 04:00
      skoro 3 razy juz oblalas to znaczy ze nie nadajesz sie na kierowce, przykro mi
      do 3 razy sztuka
      powinnas dac sobie spokoj rower sobie kup
      • Gość: twisterrr Re: oblałam 3 raz :( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.08, 12:25
        hahahaha, wrecz przeciwnie :) uwazam, ze jestem dobrym kierowcom ,a egzamin to
        osobna sparwa :). Znam ludzi, ktorzy zdzawali po 5-6 razy, prawko maja juz od
        parunastu/paru lat i swietnie sobie radzą.. hahahahahaha smieszy mnie takie
        myslenie. AQ ty ewelinko, nie masz czego sie bac, bez przesady.. sa tacy, ktorzy
        zdaja za 1 razem :)
        • Gość: ewelinka Re: oblałam 3 raz :( IP: *.altec.pl 21.12.08, 17:14
          hehe ale zadko komu sie zdarza, ze zda za pierwszym razem.
          a to nie znaczy, ze jest swietnym kierowca, czasem to ptzypadek, ze mu sie tak
          udalo.
          a TIWSTERRR ta poprzednia wypowiedzia sie nie przejmuj, bedzie dobrze.
          za niedlugo bedziesz sobie smigala autkiem :)
          • Gość: ja_gosc Re: oblałam 3 raz :( IP: *.umed.lodz.pl 22.12.08, 09:49
            Witam, no mnie się udało za pierwszym, w tę sobotę, ale.... wiecie, przede mną
            nie zdało tyle osób.. Sądzę, że aby nie zaniżać łódzkich statystyk (18%
            zdających po prostu mnie przepchnął. Ale jeszcze moje wrażenie - oni,
            egzaminatorzy, są strasznie bufonowaci, bardzo! Nie wiem skąd się to bierze, być
            może to jakiś syndrom półboga, który decyduje o dalszym życiu człowieka. W
            stanach, które są krajem , co by nie mówić, daleko bardziej rozwiniętym niż
            Polsza, o prawo jazdy jest łatwiej, a jednak nie robią problemów....
            • Gość: bebe Re: oblałam 3 raz :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.08, 12:13
              Gość portalu: ja_gosc napisał(a):
              Ale jeszcze moje wrażenie - oni,
              > egzaminatorzy, są strasznie bufonowaci, bardzo! Nie wiem skąd się to bierze, by
              > ć
              > może to jakiś syndrom półboga, który decyduje o dalszym życiu człowieka.

              Na pewno nie wszyscy tacy są, ale wielu. Jest taki topik "zostałem
              egzaminatorem" i tam jeden gość pisze co trzeba przejść aby owym egzaminatorem
              zostać: no normalnie droga przez mękę! (hahaha) Więc jak taki już to przejdzie
              (musi być na prawdę dobry), to cóż on musi myśleć o takich (za przeproszeniem)
              ofiarach jak my? Co to im auto gaśnie albo zapomną kierunkowskazu wystawić?
              Wydaje mi się, że stąd ta "bufonowatość", trochę jak fala... Takie moje zdanie,
              nie każdy musi się zgadzać.
          • Gość: dziewczyna Re: oblałam 3 raz :( IP: 85.219.142.* 31.12.08, 12:26
            Wcale nie tak ciężko zdac za pierwszym razem... Ja zdłam za
            pierwszym, mój chłopak, zdał za pierwszym, moja koleżanka zdała za
            pierwszym... Szczerze mówiąc wśród moich znajomych zbyt dużo osób ma
            prawko po pierszym, no góra drugim podejściu, żeby można było
            postawić tezę, ze cholernie ciężko zdac.. Ostatnio stojąc na
            światłach, widziałam goscia na egzaminie który próbował zarócić na
            rondzie w dziwny sposob, pod prąd... Ludzie nie potraficie jeżdzić,
            oblewacie egzaminy a potem się żalicie jakich to niesprawiedliwych
            egzaminatorów mieliście.. Mój egzaminator też był w kiepskim
            nastroju, a jednak zdałam pomimo kilku drobnych błedów.. Więc nie
            zrzucajcie winy za brakumiejetności jazdy na humor egzamintora, bo
            to jest irytujące...
    • blue-vika Re: oblałam 3 raz :( 22.12.08, 11:02
      ja idę jutro na egzamin!!!też 3 raz!!!boję się bo wiem już co sie tam
      wyprawia!!!ehhhh na czym cię oblali?
    • Gość: egz. Re: oblałam 3 raz :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.08, 10:20
      To się naucz to zdasz.
      • Gość: gość Re: oblałam 3 raz :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.08, 12:36
        Święte słowa,jak się dana osoba nauczy,to zda.
        Nawet jeżeli ktoś jest bardzo zestresowany na egzaminie,ale jest
        bdb. przygotowany,to stres nie przeszkodzi w pozytywnym zaliczeniu
        egzaminu.
    • linia.frontu Re: oblałam 3 raz :( 27.12.08, 10:39
      Ja się załamuję po każdym, po każdym rzucam prawko i tak dalej, i
      zawsze wracam. To znaczy 5 razy. Ale w mojej grupie była dziewczyna,
      która zdawała 14 - nie żaden wykręt, przesympatyczna, mała iskierka:)
      • Gość: df Re: oblałam 3 raz :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.08, 11:59
        Ja z kolei prawie zawsze miałem przygotowaną kasę, by po oblanym egzaminie
        wrócić do ośrodka i zapłacić za kolejne podejście.
        • elizelka Re: oblałam 3 raz :( 27.12.08, 12:17
          Gość portalu: df napisał(a):

          > Ja z kolei prawie zawsze miałem przygotowaną kasę, by po oblanym
          egzaminie
          > wrócić do ośrodka i zapłacić za kolejne podejście.

          Też zawsze miałam przygotowaną odpowiednią sumkę na ten cel, więc
          jak za drugim podejściem zdałam, nie miałam wątpliwości, że właśnie
          tą kasę trzeba wydać na przyjemności:-) Zakupiłam dobrego szampana:)
    • Gość: sylwia Re: oblałam 3 raz :( IP: 78.8.27.* 28.12.08, 22:28
      też oblałam 3 raz.. i też mam załamke.. ale chce się jak najszybciej
      zapisać na egzamin, ale nie wiem czy zanim pojde sie zapisać musze
      odbyć te 5 dodatkowych godzin? i dopiero wtedy mnie zapiszą? jak to
      wygląda prosze o pomoc!!
      • Gość: tommmm Re: oblałam 3 raz :( IP: *.adsl.inetia.pl 29.12.08, 00:14
        niestety, mozesz zapisac sie na kolejny egzamin dopiero po dostarczeniu swistka
        ze wyjezdzilas 5h
      • Gość: df Re: oblałam 3 raz :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.08, 11:35
        Pierwszy krok to iść do ośrodka w celu zapisania się na kurs dodatkowy 5 h. Może
        to być dowolny OSK. Zwróć uwagę, że niektóre ośrodki każą sobie płacić dokładną
        równowartość 5 normalnych godzin lekcyjnych, inne zaś liczą sobie nieco więcej.
        Po otrzymaniu świstka możesz zapisać się na egzamin - pani w okienku da ci do
        wypełnienia nowy wniosek o wydanie prawa jazda, oczywiście nie trzeba przynosić
        nowego zdjęcia. ;-)
    • princessofbabylon Re: oblałam 3 raz :( 30.12.08, 22:52

      Ja naprawdę podziwiam tych wszystkich, którzy po 7 razy podchodzą do
      egzaminu. Ja jak nie zdam za pierwszy razem to p.ieprznę to wszystko
      w kąt i mam gdzieś to cholerną, nierówną walkę. Teraz mam takie
      podejście i coś mi się zdaje, że to się nie zmieni. A jak już nawet
      z placu nie wyjadę, to już w ogóle będzie porażka. Bo ten dzadowski
      łuk mnie dobija.
    • agnieszek.only Re: oblałam 3 raz :( 31.12.08, 12:01
      Ja też!Ide ostatni raz!!!!!!!!4 i koniec!
      • Gość: twisterrr Re: oblałam 3 raz :( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.12.08, 13:32
        princessofbabylon nie pisz taknawet. Zmien podejscie!! Nie wolno poddawac sie po
        1 oblanym egzaminem :)!! Jeden oblany, to najmniejszywstyd ;p
        • princessofbabylon Re: oblałam 3 raz :( 31.12.08, 16:16

          Nooo niby tak, ale mnie tak złości cały ten kurs, że chcę to
          odbębnić i koniec ;) Załamię się chyba jak nie zdam za pierwszym
          razem, wiem że to podejście jest złe, ale na razie innego nie mam ;)
          Po prostu ostro się wkurzę jak mi się nie uda i zwyczajnie boję się
          co będzie jak nie zdam za pierwszym razem. Wiem, że dam sobie z tym
          pokój, bo będę tak załamana. Mam chcarakter taki a nie inny i nie
          poradzę nic.... ;(
          • Gość: mis-mis Re: oblałam 3 raz :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.09, 13:18
            nie rób tak! pomyśl sobie, że prawo jazdy jest ci zwyczajnie potrzebne w
            dzisiejszych czasach i wcześniej czy później będziesz chciała je mieć. a teraz
            już jesteś na dobrej drodze i co? zamierzasz to za jakiś czas powtarzać od
            początku? ja tak swojego czasu zrobiłam - obraziłam się na prawo jazdy, bo nie
            zdałam za pierwszym razem i potem bujałam się z tym przez parę lat, bo a to nie
            miałam czasu na kurs, a to mi się nie chciało, a to coś jeszcze innego sobie
            wmawiałam. to była jedna z najgłupszych decyzji w moim życiu. sama piszesz, że
            chcesz "odbębić ten kurs i koniec", więc pomyśl o tym w ten sposób, że jak teraz
            nie pociągniesz tego do końca, to za pewien czas będziesz musiała od nowa przez
            to przechodzić. teraz już coś umiesz, poświęciłaś na to czas i pieniądze i
            naprawdę nie warto tego tracić.
            pzdr.
      • Gość: df Re: oblałam 3 raz :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.08, 13:46
        Lepiej weźcie ze sobą kasę na egzamin i w przypadku porażki wykupcie sobie od
        razu kolejny termin. Nie warto iść z nastawieniem "muszę to koniecznie dziś
        zdać". Uda się - to super, jeśli nie, to nie będzie to przecież koniec świata -
        spróbuje się następnym razem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka