Gość: dża. IP: *.altec.pl 09.01.09, 19:08 jestem wlasnie po 20h, a czuje sie jakbym nic jeszcze nie umiala. czasem robie glupie bledy. w ogole nie wyobrazam sobie przyszlego egzaminu. czy wy tez tak macie? czy tylko ja taka inna jestem? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: zlef prawda boli IP: *.foebud.org 09.01.09, 19:32 To znaczy że nie nadajesz się do tego. Spójrz prawdzie w oczy, nie każdy musi być kierowcą. Odpowiedz Link Zgłoś
sarawi glupota czasem tez 09.01.09, 19:37 Nie przesadzaj. Nie mozna stwierdzic po 20 godzinach, ze ktos sie NIE NADAJE - jezeli po 100 godzinach bedzie miala problemy, 10 razy nie zdany egzamin, to moze, ale nie oceniajmy na samym poczatku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dża. Re: glupota czasem tez IP: *.altec.pl 09.01.09, 20:01 kurcze moze naprawde sie do tego nie nadaje;( ale czy to znaczy ze Wz po 20h nie mieliscie wcale wpadek zadnych? masakra ;( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Umywalka Re: prawda boli IP: *.vlan356.dengo.lubman.net.pl 09.01.09, 20:24 Cześć zlef;-) Dawno cię nie było ;-)))) Nie wydaje ci się, że ty nie nadajesz się na pisarza? A piszesz:- ))). Może daj sobie spokój i idź do swego TIRa, pora w trasę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: amm Re: prawda boli do zlefa IP: *.chello.pl 09.01.09, 21:27 pieprzysz, a nie solisz za przeproszeniem... znawca się znalazł i potrafi wirtualnie określić czy ktoś się nadaje haha jasnowidz czy co ... Odpowiedz Link Zgłoś
princessofbabylon Re: prawda boli 09.01.09, 21:45 A Ciebie już widziałam kiedyś i pisałeś to samo. Tylko komuś innemu. Weź się stąd zabieraj. Odpowiedz Link Zgłoś
permanentne_7_niebo Re: jestem po 20h jazd, a czuje sie jakbym zaczyn 09.01.09, 21:40 Któryś z moich rozlicznych instruktorów mawiał: "po 20h to Ty powinnaś umieć otwierać drzwi" ;D Coś w tym jest. 20h jazdy to, nie oszukujmy się, mało - masz więc prawo popełniać błędy. 90% z nas popełniało je na 20h jazdy. Pozostały 1% to kategoria FullWypasDriver ;) Ja tak miałam. Mi na 20h jazdy jeszcze daleko było do porządnych umiejętności i jeszcze długo po tym, na jazdach doszkalających - popełniałam błędy. Popełniam je do tej pory, choć już w znacznie mniejszym stopniu. I będę je nieraz popełniać z prawkiem w ręku, choć nie będą to już błędy dyskwalifikujące mnie jako kierowcę. A nie popełnia błędów ten, co nic nie robi, więc do dzieła ;) P.S. Zostaw sobie margines na błąd. A jak już popełnisz - napraw ;) I tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
eliiii Re: jestem po 20h jazd, a czuje sie jakbym zaczyn 09.01.09, 21:58 Jestem po zdanym egzaminie, prawko mam prawie od dwóch miesięcy, a czuję się jakbym była po 20h kursu (co prawda jeżdze niestety rzadko). I co na to powiesz? Nie wiem, czy to pocieszające dla Ciebie, czy wręcz odwrotnie:) ale jeszcze długa nauka przed nami, żeby stać się FullWypasDriver;D. raz jest lepiej, raz gorzej. Odpowiedz Link Zgłoś
permanentne_7_niebo /ot odn. sygny 09.01.09, 22:01 Eliii masz ochotę to napisz na permanentne_7_niebo@gazeta.pl :) Odpowiedz Link Zgłoś
eliiii Re: /ot odn. sygny 09.01.09, 22:12 Wiem, wiem- Twoje słowa:) Pozwoliłam sobie zapożyczyć:) ten tekst posłużył mi dziś w realu, pasował idealnie do sytuacji, hahaha. sama bym w życiu nie wymyśliła tak celnej riposty, proste a dosadne. Widziałabyś minę instruktora... Odpowiedz Link Zgłoś
mdrive do eliiii 09.01.09, 22:29 ...czegoś nie rozumiem. Mówisz, że od dwóch miesięcy jesteś po zdanym egzaminie a dziś piszesz, że posługując się tekstem zapożyczonym upajalaś się miną instruktora????????????. To jak, jeszcze się uczysz czy już zdałaś??? Odpowiedz Link Zgłoś
eliiii Re: do eliiii 09.01.09, 22:44 Prywatnym samochodem podwoziłam swojego byłego instruktora do biura osk- przypadkowe spotkanie. Instruktor (swoim zwyczajem) chwycił mnie za kolano, kwiatuszku, słoneczko i tak dalej... więc mu się dostało po łapach. Ale wypowiedziane było to w żartach! A instruktor, po chwili zmieszania miał łzy w oczach ze śmiechu:) Moje wypowiedzi odnośnie instruktorów mogą wydać się niekonsekwentne, bo było ich łącznie 5 (to tak na wypadek, jakby ktoś się doczytał). Ja już nie jestem kursantką, on nie jest moim instruktorem- jesteśmy znajomymi. Odpowiedz Link Zgłoś
eliiii Re: do eliiii 09.01.09, 22:46 mdrive napisał: > > To jak, jeszcze się uczysz czy już zdałaś??? Już zdałam, ale cały czas się uczę... to tak na poważnie:) Odpowiedz Link Zgłoś
permanentne_7_niebo Re: /ot odn. sygny 09.01.09, 22:30 Nieeee, nie chodzi mi o prawa autorskie;) Pogadać se chcę:) Ooooooo bez kitu ;D;D;D;D Szkoda, że nie wzięłaś aparatu ;D Wymiatasz, najlepsza akcja tego forum ;D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dża. Re: /ot odn. sygny IP: *.altec.pl 10.01.09, 12:47 dzieki za slowa otuchy. mam nadzieje, ze jakos to bedzie. chyba musi co ;p pozdrawiam przyszlych kierowcow :* Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inna_Anna dża.... IP: 213.199.219.* 10.01.09, 13:43 rady zlefa potraktuj stosownie do Jego niku ;) Nie każdy zda egzamin po 30 h, zresztą - nie mq takiego obowiązku ;) Wykupisz sobie tyle godzinek ile będziesz potrzebować. Nauczysz się. Tylko trochę cierpliwości i więcej wiary we własne siły :) Odpowiedz Link Zgłoś
eliiii Re: /ot odn. sygny/do permanentne_7_niebo 12.01.09, 20:56 permanentne_7_niebo napisała: > Eliii masz ochotę to napisz na permanentne_7_niebo@gazeta.pl :) Napisałam do Ciebie na priva, ale poczta gazetowa zwariowała, więc pewnie szlag trafił tą wiadomość:) Odpowiedz Link Zgłoś
permanentne_7_niebo Re: /ot odn. sygny/do permanentne_7_niebo 12.01.09, 21:10 Jest jest:) I się szykuję, żeby odpisać, tylko chcę wpaść w nastrój, żeby napisać składnie i mądrze dłuższy tekst, a na razie marzy mi się tylko polopiryna i łóżeczko, tylko chcę jeszcze Stasiowi zdać niezwykle istotną relację techniczną, umarłabyś przy niej z nudów:) Nie zrażaj się tylko, czasem b. długo nie odpisuje, ale jak mnie najdzie... :);p Tez mam mexyk na poczcie. Ale jak te dranie to robią? Odpowiedz Link Zgłoś
eliiii Re: /ot odn. sygny/do permanentne_7_niebo 12.01.09, 21:20 Spoko, odpiszesz jak będziesz miała czas:) Kurcze, może będę miała czym jeździć (przez jakiś czas, ale zawsze coś:))... no musiałam się pochwalić, już przebieram nóżkami, trzymaj kciuki, żeby się udało...:) pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
permanentne_7_niebo Re: /ot odn. sygny/do permanentne_7_niebo 12.01.09, 21:22 Trzymam, Robaczku;) Jak jest czym śmigać, to jest po co żyć;) A Ty trzymaj kciuki za moje techniczne aspekty życia, zamierzam drania zwalczyć ;D Odpowiedz Link Zgłoś
eliiii Re: /ot odn. sygny/do permanentne_7_niebo 12.01.09, 21:30 Trzymam kciuki za wszystkie aspekty, zwłaszcza te techniczne;D Może bym nie umarła z nudów, ostatecznie mam być panią inżynier, haha. Właśnie, cholera... nie powinnam tu siedzieć... sesja...:( Odpowiedz Link Zgłoś
permanentne_7_niebo Re: /ot odn. sygny/do permanentne_7_niebo 13.01.09, 07:17 Ja też nie - leje mi się z nosa i w ogóle :( Odpowiedz Link Zgłoś
eliiii Re: /ot odn. sygny/do permanentne_7_niebo 13.01.09, 21:31 Czyli pociągająca jesteś?:) dużo zdrówka Odpowiedz Link Zgłoś
permanentne_7_niebo Re: /ot odn. sygny/do permanentne_7_niebo 14.01.09, 07:51 Oj, baaardzo pociagająca ;D I rzężąca jak stary traktor ;) Nie dziękuję (i wzajemnie, szlachetne zdrowie...;p), do jutra zamierzam to wyleczyć ;D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miki Re: jestem po 20h jazd, a czuje sie jakbym zaczyn IP: *.chello.pl 10.01.09, 14:18 nie martw się , ja dopiero po 26 godzinie odmuliłam się i teraz jeżdżę jak stary kierowca. Przynajmniej tak twierdzi mój instruktor. Ponoć jest tak w każdym przypadku.Każdy ma to do innej godziny, jedni ponoć już po 10 się budzą , a inni tak jak ja czasem pod koniec tych obowiązkowych 30 godzin. Odpowiedz Link Zgłoś
blue_siniorita Re: jestem po 20h jazd, a czuje sie jakbym zaczyn 10.01.09, 14:22 Wielu z z Was może się ze mną nie zgodzic, ale sądze, że te 30 h, tojest minimum wszelkiego minimum. Po 30 h ogarniałam trasy, bo jeździłam po nich praktycznie na pamięc. Przepisy znam i dopiero po miesiący od zdanego egzaminu, wiem jaka przepasc dzili moje "umiejętności", które miałam na egzaminie, a teraz. Jeżdże oczywiście po drogach, których nie znam, bo znam przepisy - żeby nie było ;p Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bebe Re: jestem po 20h jazd, a czuje sie jakbym zaczyn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.09, 15:14 > nie martw się , ja dopiero po 26 godzinie odmuliłam się i teraz jeżdżę jak stary kierowca. Przynajmniej tak twierdzi mój instruktor. > Ponoć jest tak w każdym przypadku.Każdy ma to do innej godziny, jedni ponoć już > po 10 się budzą , a inni tak jak ja czasem pod koniec tych obowiązkowych 30 godzin. Ha! Ja też tak miałam, jakoś około dwudziestej którejś godziny poczułam, że już się nie meczę, ale że ta nauka jest fajna i lubię jeździć! Wcześniej się strasznie mordowałam i myślałam, że nigdy tego nie załapię, nie ogarnę... Tzn. teraz dalej się męczę ale z przyjemnością... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mifu Re: jestem po 20h jazd, a czuje sie jakbym zaczyn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.09, 18:32 Ja też uważałam na początku ze nie dam rady, ale to normalne.Nie martw się, dasz rade tylko od razu się nie poddawaj. Uważam ,że 30h to jakieś super minimum.Ja wzięłam dodatkowe lekcje i nie żałuję, po 30 h to też za dobrze nie jeździłam. Trzymaj się Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: po 25 godzinach Re: jestem po 20h jazd, a czuje sie jakbym zaczyn IP: *.chello.pl 16.01.09, 18:59 Doskonale Cię rozumiem! Niby idzie mi jako tako, ale ciągle coś: a to zapomnę bieg zredukować, a to kierunek włączyć, czasem zetnę zakręt albo wymuszę pierwszeństwo... Jedno wiem na pewno - że w moim przypadku trzeba będzie wykupić co najmniej 10 dodatkowych godzin zanim się w ogóle zacznie myśleć o egzaminie ;). Bo niby wszystko płynnie, ale jak już coś schrzanię, to po całej linii. Nie zamierzam się dołować; chyba każdy kiedyś zaczynał... I dlatego muszę w tym miejscu coś wyrzec. Drodzy SZCZĘŚLIWI posiadacze praw jazdy: nie krzyżujcie nas za nasze wątpliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: staś Re: jestem po 20h jazd, a czuje sie jakbym zaczyn IP: *.idc.net.pl 16.01.09, 19:22 To normalne, zwykle tak jest jak zaczynamy jeździć "sami", tzn. Instruktor przestaje podpowiadać. Normalny etap, bardzo dobrze, że go rozumiesz i chcesz przejść, czyli douczyć się, żeby samej zacząć czuć się odpowiedzialnym kierowcą. Powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: smutna i zła Re: jestem po 20h jazd, a czuje sie jakbym zaczyn IP: *.merinet.pl 20.01.09, 10:08 Ja też wiem coś o tym, bo sama miałam i czasem ucząc sie jeszcze mam z tym kłopot.Może to dlatego,że cały czas musimy się czegoś uczyć, a jak wiadomo wszystko przychodzi z czasem.Zgadzam się też z twoim ostatnim zdaniem.podzrawiam i życzę sukcesów. Odpowiedz Link Zgłoś
princessofbabylon Re: jestem po 20h jazd, a czuje sie jakbym zaczyn 20.01.09, 12:46 Też tak mam, dzisiaj wyjeżdżę 22h i tak jak ktos napisał wcześniej dopiero jakoś o 12h zaczęłam z luzem jeździć. Teraz dobrze mi się jeździ, ale po 30h nie wyobrażam sobie pójść na egzamin i też będę musiała z 8, 10h dokupić, bo się nie widzę po prostu. Tak więc nie panikuj, tylko ciesz się jazdą. Samo przyjdzie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
eliiii Re: jestem po 20h jazd, a czuje sie jakbym zaczyn 20.01.09, 12:56 A widzisz, widzisz? ty też niepotrzebnie panikowałaś...:) fajnie, cieszę się Odpowiedz Link Zgłoś
princessofbabylon Re: jestem po 20h jazd, a czuje sie jakbym zaczyn 20.01.09, 19:03 :D Dzisiaj za to jeździłam jakbym pierwszy raz na miasto wyjechała, ale tłumaczę to sobie (pewnie trochę naciągam;P) dzisiejszą okropną pogodą, deszczem, szarym dniem i takimi tam... ;p No nie mogłam się skupić na niczym, a błędy robiłam takie, że aż mi samej było wstyd. Nigdy jeszcze takich nie zrobiłam. Wiem, że to fajne nie jest, ale śmieję się z tego, bo co mam zrobić. Załapię to w końcu, dojdę do wprawy, nawet jakbym miała 50h wyjeździć to będę się motać aż się nauczę i już! A jeszcze 10h wstecz przyjechałabym do domu i bym płakała... Odpowiedz Link Zgłoś
eliiii do princessofbabylon 20.01.09, 19:17 Noooooooo, to się nazywa zmiana nastawienia!!!:) Super!!! Nieskromnie zapytam: forum trochę pomogło? bo ja tych ludzi uwielbiam:) dlatego cały czas tu zaglądam, mimo zdanego egzaminu:) P.S. Kryzysy zdazają sie wszystkim, nawet najlepszym, trzeba się z tego śmiać:) Odpowiedz Link Zgłoś
princessofbabylon Re: do princessofbabylon 20.01.09, 19:44 Jeszcze powoli obczajam kto jest kto, ale jak czytam co ludzie piszą to wiem, że nie uczestniczę sama w tym nierównym pojedynku ;P Ze wszystkim tu można przyjść, widzę. I chyba długo jeszcze będę tu zaglądać, mając na uwadze moje obecne umiejętności <lol> Kieruję się niektórymi wpisami, pocieszam i motywuję głownie tymi pod tytułem "Zdałam", albo że udało się w końcu za 8 razem. Czerpię siły z doświadczeń tych wytrwalców ;) Odpowiedz Link Zgłoś