Gość: Marta
IP: 87.105.182.*
04.03.09, 12:49
To było moje 5. podejście. Czwarte, ostatnie, załamało mnie - byłam
przekonana, że zdałam, sama wróciłam do ośrodka, i dopiero tam
egzaminator z satysfakcją mu uświadomił, że niestety nie :(
no ale wzięłam się za to na nowo, i zdałam, po 10 godzinach
dodatkowych z bardzo fajnym instruktorem.
Uwaga! egzaminator kazał mi rzeczywiście sprwdzić poziom oleju, nie
wystarczyło pokazać, gdzie i jak. Za to do parkowania mi wybrał
wspaniałe miejsce, i to skośne :)