Dodaj do ulubionych

chyba nie nadaję się na kierowcę

IP: *.aster.pl 08.03.09, 21:54
jak w temacie. Nie mam ani drygu do jazdy ani wyczucia odległości. Namówiłam
przyszłego teścia, aby ze mną trochę pojeździł pod Warszawą i gdy ćwiczyliśmy
zawracanie na trzy, zahaczyłam o hydrant;( Dupa ze mnie, a nie potencjalny
kierowca;(
Obserwuj wątek
    • eliiii Re: chyba nie nadaję się na kierowcę 08.03.09, 22:02
      Ja teraz też nie mam wyczucia odległości (L- ka była dużo
      zgrabniejsza). To, że samochód jest jeszcze cały, to po prostu
      niesamowity fuks. Pewnie samochód teścia też różni się od L- ki.
      Świeży kierowca do każdego auta musi się przyzwyczajać. Miałaś pecha
      z tym hydrantem i tyle.
      Na jakim jesteś teraz etapie kursu? zmieniłaś w końcu instruktora?
      nowy w porządku?
      • Gość: Mona Re: chyba nie nadaję się na kierowcę IP: *.aster.pl 08.03.09, 22:08
        jeździłam hondą. Miałam ponad 2 tygodnie przerwy w jazdach (urlop i potem
        choróbsko), ale to w sumie żadne wytłumaczenie. Z nowym miałam jeździć od 6
        marca, ale rozłożyła mnie jakaś zaraza i spotkam się z nim dopiero 13 marca. A
        póki co chciałam potrenować na spokojnych uliczkach wśród domów jednorodzinnych
        pod Warszawą, no i taki pech. Wczoraj poszło nieźle (chociaż to większe auto niż
        yaris i ciągle mi gasł), a dziś dałam dupy i władowałam się w hydrant;(
    • Gość: joasia Re: chyba nie nadaję się na kierowcę IP: *.inowroclaw.mm.pl 08.03.09, 22:20
      w tej długiej drodze do prawa jazdy zawsze będą jakieś potknięcia,
      ale najważniejsze, aby podnieść się i nie zrażać niepowodzeniami.
      nie ma nauki bez błędów. gdy uczyłaś się chodzić to też zapewne
      wielokrotnie upadłaś :) gdy uczyłaś się jeździć na rowerze też
      musiałaś z niego spaść :)
      • permanentne_7_niebo Re: chyba nie nadaję się na kierowcę 08.03.09, 23:17
        Kochana... linia.frontu ma prawo jazdy:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=154&w=56830340&v=2&s=0
        to jest niemożliwe, że ja mam prawo jazdy. Jak ja mam, to każdy ma
        predyspozycje.
        • permanentne_7_niebo Re: chyba nie nadaję się na kierowcę 08.03.09, 23:23
          no kurde, ja nic nie mam, a prawko mam;) spokojnie, pójdzie;)
          • Gość: Mona Re: chyba nie nadaję się na kierowcę IP: *.waw.cdp.pl 09.03.09, 12:02
            tak, tylko ciekawe, ile jeszcze hydrantów tudzież innych przeszkód spotkam
            jeszcze na swojej drodze....Skoro nie mając jeszcze prawka zaliczyłam już 2
            stłuczki, to aż strach pomyśleć, co będzie później;(
            • Gość: g Re: chyba nie nadaję się na kierowcę IP: *.centertel.pl 09.03.09, 14:10
              to ćwicz narazie pod okiem instruktora - wszystko przyjdzie w swoim
              czasie :)
            • aniamamamarty Re: chyba nie nadaję się na kierowcę 11.03.09, 21:28
              Gość portalu: Mona napisał(a):

              > tak, tylko ciekawe, ile jeszcze hydrantów tudzież innych przeszkód
              spotkam
              > jeszcze na swojej drodze....Skoro nie mając jeszcze prawka
              zaliczyłam już 2
              > stłuczki, to aż strach pomyśleć, co będzie później;(

              To może jeździj z instruktorem póki możesz, a nie z teściem ;)Inny
              komfort psychiczny jak ktoś ma pedał hamulca ,może sie stresujesz za
              mocno , ale coby nie powiedzieć hydrant to nie krawężnik - wyższy i
              czerwony zatem widoczny
            • Gość: € Re: chyba nie nadaję się na kierowcę IP: *.lot.pl 12.03.09, 06:48
              > ......zaliczyłam już
              > 2 stłuczki, to aż strach pomyśleć,
              > co będzie później;(


              Jak to co ?
              Będzie trzecia ;-)

        • princessofbabylon Re: chyba nie nadaję się na kierowcę 09.03.09, 16:17
          > to jest niemożliwe, że ja mam prawo jazdy. Jak ja mam, to każdy ma
          > predyspozycje.

          Co Ty piszesz? ;) Jak zaczęłam czytać to forum pierwszy raz to Ci
          zazdrościłam, że tacy jak Ty to pewnie wsiedli do auta, od razu
          jechali, zdali za pierwszym razem, wszystko dla nich jest proste i
          jasne... Jest tutaj parę takich osób, o których myślę podobnie...
          • eliiii Re: chyba nie nadaję się na kierowcę 11.03.09, 21:54
            permanentne ma dobry PR:):):)
            • Gość: annschedin Re: chyba nie nadaję się na kierowcę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.09, 23:19
              kochani nie od razu Rzym zbudowano,a wszystkiego idzie się nauczyć,jedni muszą po prostu trochę więcej poćwiczyć,ale nie rezygnujcie z marzeń, przyjdzie taki dzień że się spełnią,a naprawdę warto poczekać,wiem z własnego doświadczenia (a już chciałam zrezygnować) !!! Pozdrawiam:)
            • aniamamamarty Re: chyba nie nadaję się na kierowcę 12.03.09, 00:45
              eliiii napisała:

              > permanentne ma dobry PR:):):)
              jeżeli o sobie mówisz to raczej kiepski....;)
              >
              • eliiii Re: chyba nie nadaję się na kierowcę 12.03.09, 09:29
                aniamamamarty napisała:


                > jeżeli o sobie mówisz to raczej kiepski....;)
                > >

                o sobie raczej nie wypowiadam się w trzeciej osobie...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka