Gość: Natchniuza
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
05.05.05, 15:28
Poziom podstawowy - masakra. Nie przeczytalam dwoch szkolnych lektur, jedna z
nich byl wlasnie POTOP. A pisalam o ... POTOPIE :D Drugi temat mi sie nie
podobal, choc teraz zaluje, ze sie w niego bardziej nie zaglebilam. No mysle,
ze zdam. Duzo wyciagnelam z textu, troche odnioslam do calosci utworu,
pisalam o Kmicicu kilka slow. Generalnie nie jestem zadowolona.
Poziom rozszerzony - MILE zaskoczenie. Duzo latwiejszy niz podstawowy.
Pisalam analize i interpretacje wierszy. Bardzo mi spasowal ten temat, mialam
mase kontekstow, odniesien. W pewnym momencie pomyslalam, ze chyba komus sie
cos popieprzylo i najpierw nam rozdal poziom rozszerzony, a teraz dopiero
dostajemy podstawowy ;)
Generalnie rocznicowo bylo dzis na maturze. Urodziny Sienkiewicza i
literatura wojenna, coz, juz nigdy nie uwierze, ze roznego rodzaju rocznic
sie nie bierze pod uwage, ukladajac tematy maturalne.
Aha.. jeszcze jedno: Jak odniesliscie te dwie sceny do calosci utworu w
przypadku POTOPU?