lisette 20.08.04, 16:30 CZy ktos juz testowal te najdrozsze perfumy swiata? Czy sa one do przetestowania rowniez w innych miastach niz Warszawa? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
taje Re: Amouage 20.08.04, 17:16 Są w Warszawie w perfumerii Quality w Blue City, o innych miastach niestety nie wiem. Ale chyba strata niewielka. Testowałam Amouage Dia i Ciel i jestem rozczarowana. Zapachy są owszem ładne ale za te cenę oczekuje się czegoś więcej. Amouage Ciel pachnie świeżo i roślinnie (wcale nie kwiatowo, jak mogłoby wynikać z nut, moze to liście fiołka i lilie wodne?), przypomina mi nieco chropowatą zieleń Sous le Buis GD, nie tak słoną ale równie orzeźwiającą. Amouage Dia jest zapachem mydlanym - na początku zachwyciło mnie wprawdzie białe piżmo i heliotrop, chodziłam nawet jak urzeczona wąchajac nadgarstek - ale po pół godzinie zapach przekształcił sie w ... zwykłe mydlo. Bardzo przyjemne i lagodne ale po prostu mydło. Mydło za ponad 900 zł? Nie dziękuję. Poza tym warto wspomnieć, że Amouage podobno używa naturalnych składników zwierzęcych (na pewno w Amouage Gold) - cybety i piżma, co w Europie jest już nielegalne. Zastanawiam się, jak dopuścili ich zapachy do sprzedaży. Odpowiedz Link
marla30 Re: Amouage 21.08.04, 08:37 Zgadzam sie z Taje - mydło! Straszliwe rozczarowanie, a ta cena z kosmosu. Odpowiedz Link
luloo1 Re: Amouage 24.08.04, 15:04 Ja mam zamiar niebawem przetestować, sam flakon jakoś mi się nie podoba, arabski przepych. Odpowiedz Link
sorbet Re: Amouage 28.08.04, 20:24 Testowaliśmy dziś Amouage i wszystkie nam się niezbyt podobały :-). Ogólne wrażenie to rozczarowanie. Zapachy są owszem ok, ale nic powalającego i piorunującego:-) Najbardziej mi sie podobał Gold, klasyczny i najbogatszy z zapachów. Zapach mocny, najwyrazistszy, z ciemną nutką (cywet?) i apteczną słodyczą. Myślę, że także kadzidło, którego wtedy nie byłem w stanie "nazwać":-) ale z opisu nut wynika, że występuje. Baza jest juz całkiem klasyczna, przyznaję, że to bogata, orientalna mieszanka piżma, nut drzewnych, wanilii i ambry. Ale :-) to nie jest coś co zachwyca, jak np. orientalne zapachy Serge Lutens, ani jakaś nuta bardzo rzadka i wyrazista. W ogóle zapachy są raczej "klasyczne orientalne". Może wymagają jednak trochę wysiłku od nosiciela. Inne juz niebardzo pamiętam. Ciel mi sie wydaje chłodny zapach kwiatowy z czystą i miłą ambrą w bazie. Nie czuję zieleni, Taje. A to chyba przez to że testowaliśmy na papierku. Dia jest chyba najładniejszy, kwiatowo-ambrowy. Największe problemy z nimi były takie, że nie jestem w stanie jakoś rozdzielić nuty, hehe. Może wymaga to większej wprawy :-) i koncentracji podczas testowania. Odpowiedz Link
luloo1 Re: Amouage 29.08.04, 01:40 Mnie nie spodobał się żaden. Poza tym...pomyliliśmy papierki:) Odpowiedz Link
taje Re: Amouage 29.08.04, 13:41 Golda nie testowałam z uwagi na te naturalne piżmo, które występuje w bazie. Co do ogólnego wrażenia zgadzam się, że stosunek ceny i jakości (a raczej wrażeń olfaktorycznych) rozczarowuje. Natomiast ja poszczególne zapachy (Dia i Ciel) odebrałam trochę inaczej, Dia chyba nie nazwałabym kwiatowo-ambrowym, czuję głównie białe piżmo, no i mydło właśnie. Według mnie testowanie na papierku jest zupełnie niereprezentatywne - zapachy nie są stworzone do tego żeby je nosić na papierze tylko na skórze (no, niektórzy powiedzą, że jeszcze na ubraniach) a zatem trzeba je testować w możliwie naturalnych warunkach, żeby zobaczyc jak się noszą. Papierek jest dla mnie tylko ewentualną zachętą/ostrzeżeniem: jeżeli zapach nie śmierdzi (także bylejakością) przechodzi do dalszego (zasadniczego) etapu - testu na skórze. Odpowiedz Link
sorbet Amouage Dia pour homme 29.08.04, 19:53 Trochę jak lżejsza wersja FM Vetiver Extraordinary. Dia jest "łatwiejszy" i odrobine bledszy :-) bo w FM VO jest i ciemna, bogata zieleń sosnowa, i dym, i gorzkość wetiweru. Dia jest także zielony (labdanum), mocno na początek także pachnie kadzidło, przez to unika "fatalną cytrusową świeżość" wód męskich. Później jest bardzo wetiwerowy, odrobinę "gryziący" jak w połączeniu z cypresem i paczulą. Jest także trochę "mleczna" nutka, (może to ylang-ylang). Czuję podobną nutkę w bazie, jak w FM VO, "sosnową", charakt. dla tzw. niedzielnych wód kolońskich. Nie czuję natomiast ostrzejszej skóry, w sumie baza jest dystygowana, wetiwerowa i drzewna. Podoba mi się (i to przez wetiwer:-) Odpowiedz Link
sorbet Ciel i Dia pour femme 29.08.04, 20:40 Zielony i świeży, chłodny zapach. To taka zieleń raczej kwiatowa niż z liści i drzew. Czuję chyba jaśmin. Zapach przechodzi do "fazy ambrowej" bardzo szybko i tak pozostaje na skórze (do głowy mi przychodzi od razu Pour Elle PR :-)) Ładny i lekki zapach, ale to "nic specjalnego":-) Dia jest bardzo mocny i kwiatowy. Jeśli dobrze kojarzę, ta "sztuczna nutka", prawie główna w zapachu, to heliotrop. Jest także nytka słodka i zmysłowo- mleczna, musi to być neroli. W nutach jeszcze są m.in. olejka z róż, orris i kwiat brzoskwini. I wiem na czym polega moja pomyłka. Tą "wszechobecną" nutą, słodką, chłodną, aksamitną i pudrową jest białe piżmo, a nie ambra:-). (Ta sama nutka jest np. w Flower by Kenzo) Przez nią zapach jest przez pewien czas strasznie mydlany. Ale jeszcze jest kadzidło, które teraz, po 4,5 godzinach nadaje ostrzejszy akord i ono powoduje, że to nie jest taki zwykły kwiatowy zapaszek:-) Baza tego zapachu jest imo bardzo bogata: ostrzejsze kadzidło, słodka wanilia (taka do ciast:-), pudrowe białe piżmo i miękkie drzewo sandałowe, do tego "odrobinę sztuczna" nutka heliotropu. Zagdzam się co do kosmicznych cen. PS. Taje, wlazłem dziś nawet do sklepu z dywanami :-) Odpowiedz Link