Dodaj do ulubionych

light blue-Dolce Gabana

20.07.06, 22:12
Teraz podobno jest w promocji?
Jakie to nuty zapachowe,bo bardzo ladnie pachcnie?
Obserwuj wątek
    • dixi Re: light blue-Dolce Gabana 21.07.06, 08:49
      obawiam sie, ze na tym forum trudno Ci bedzie znalezc zwolennikow light blue;)
      • olga1974 Re: light blue-Dolce Gabana 21.07.06, 09:06
        protestuję. light blue jest całkiem ok, złą sławę zyskał jedynie z powodu dużej
        popularności, a nie z powodu walorów zapachowych.
        • akikoo Re: light blue-Dolce Gabana 21.07.06, 17:21
          Eclat d'Arpege można uznać za piękny i elegancki zapach a bardzo podobny Light
          Blue ma nieco inną sławę, dziwne prawda?
      • letnia_mgielka Re: light blue-Dolce Gabana 21.07.06, 17:52
        dixi napisała:

        > obawiam sie, ze na tym forum trudno Ci bedzie znalezc zwolennikow light blue;)

        A dlaczego nie ma zwolennikow???
        Mi sie bardzo spodobal,mojemu facetowi bardzo i paru innym tez.
        • lucy215 Re: light blue-Dolce Gabana 22.07.06, 19:04
          Zapach jest ładny ale stał się ulubionym jednej z grup społecznych. :)
          • akikoo Re: light blue-Dolce Gabana 22.07.06, 19:13
            lucy215 napisała:

            > Zapach jest ładny ale stał się ulubionym jednej z grup społecznych. :)

            Intrygujące z tą grupą, czy możesz wyjaśnić laikowi jaka grupę społeczną masz
            na myśli ? :)
            • kalooo Re: light blue-Dolce Gabana 22.07.06, 23:26
              W ostatniej urodzie Kasia Cichopek wyznaje od serca,że to sa jej ulubione
              perfumy...
              hmm.. No cóż. Zdarza się;> A wygląda na kobitę z gustem..;)
              • kiku.san Re: light blue-Dolce Gabana 23.07.06, 14:11
                Chyba trochę przesadziłaś:( Jak się teraz czują dziewczyny, które to
                przeczytały i używają tych perfum?
                • kalooo Re: light blue-Dolce Gabana 23.07.06, 15:18
                  to do mnie??;>
                  a jak się mają czuć? Nie takie inwektywy można wysnuc wobec zapachów,bez
                  przesady...
                  • kiku.san Re: light blue-Dolce Gabana 23.07.06, 16:00
                    Czyli wg Ciebie można obrażać osoby, na podstawie tego, że używają Light Blue?
                    I twierdzić, że nie mają gustu?
                    I jeszcze pisać "bez, przesady.."
                    Sorki, co prawda nie używam LB, ale wolałabym być posądzona o zły gust niż
                    obrażać innych i uważać, że to nic takiego.
                    • kalooo Re: light blue-Dolce Gabana 23.07.06, 16:13
                      kiku.san-sorry,ale o co ci chodzi??Gdzie wg.ciebie kogos obraziłam..?? Jak juz
                      pisąłam o gustach się nie dyskutuje, więc skończ z łaski swej drążenie tej
                      wydumanej kwestii i wygaś mnie sobie, bo o ile dobrze pamiętam nie pierwszy raz
                      nie potrafimy ze sobą gadać..
                      btw-nie przenoś atmosfery urody na to forum,nie tędy droga..;>
                      • kiku.san Re: light blue-Dolce Gabana 23.07.06, 16:19
                        Tak, wg mnie napisanie, że Kasia Cichopek nie ma gustu równa się temu, że osoby
                        używające LB również go nie mają. Gust, jak i uroda, i inne niektóre cechy są
                        wrodzone i nie mamy na nie wpływu. Proste. Ja tak zostałam wychowana, żeby
                        nigdy się nie naśmiewać z innych i nie godzę się na to.
                        • elami3 Re: light blue-Dolce Gabana 23.07.06, 17:00
                          Kaloo jestem z Tobą. Nie tylko Ty masz kłopot z porozumieniem się z kiku.san,
                          Ja też do tych osób należę.
                          Co prawda o gustach się nie rozmawia, ale to, że jedni gust mają a inni nie to
                          chyba nie jest nowość.
                          A co do ligh-blue - to ja po prostu jestem zachwycona jak codziennie wchodząc
                          do pracy (przez okrągły rok) "omiatana" jestem tym wspaniałym i radosnym
                          zapachem. Mają go na sobie i starsze i młodsze moje koleżanki z pracy. I nie ma
                          znaczenia czy jest upał czy mróz - bo przecież to taki piękny zapach. Nie wiem
                          czy to świadczy o złym guście czy może o wyjątkowej i niezrozumianej przeze
                          mnie ekstrawagancji. A ja głupia się nie poznałam;)
                          • kiku.san Re: light blue-Dolce Gabana 23.07.06, 17:10
                            Zupełnie nie rozumiem, dlaczego plączecie dwa wątki:(
                            To, że ja mam zupełnie inny pogląd na sprzedaż perfum zakupionych na forumowym
                            straganie, nie znaczy, że nie potrafię się porozumieć.
              • elisa_day kaloo, nie zgadzam sie na obrazanie 24.07.06, 23:38
                moja mama uzywa LB bo.. jej sie podoba. nie rozumiem tlumaczenia ze dobór
                zapachów swiadczy o osobowosci, z czego dalszy wniosek ze ktos nie ma gustu.
                dobór zapachów swiadczy o wlasnym guscie, tobie sie nie podoba, innym owszem.
                • elisa_day i jeszcze 24.07.06, 23:45
                  nie rozumiem wnoszenia ze ktos nie ma gustu po tym ze uzywa tego co tlenione
                  blondynki po solarium i w tipsach.
                  moja mama nic o nich nie wie, a uzywa, bo jak mowilam, lubi LB..
                • kalooo Re: kaloo, nie zgadzam sie na obrazanie 25.07.06, 09:24
                  OK, ale za przeproszeniem gdzie do diabła ja kogos obrażam?!? Rany boskie, nie
                  przesadzajmy! To moja opinia o LB i czy tos go uzywa czy nie nie ma znaczenia w
                  kwestii jakim jest człowiekiem-to,że zapach jest taki a nie inny nie jest
                  jedynym wyznacznikiem charakteru człowieka,a po drugie nie uzywajmy wspólnego
                  mianownika dla wszystkich -jeżeli ktoś uzywa LB i dobrze mu z tym chwała mu za
                  to. Nie zmienia to jednak faktu,że jest to zapach, który stał się chcąc nie
                  chcąc synonimem bestselleru sephory itp. A na to ja nic nie poradzę.
                  Ponadto jeżeli ktos chce sobie to używać chwała mu za to- jak widac taka pani
                  Cichopek mimo ładnej buzi i całej reszty przymiotów uzywa takowego i w niczym
                  jej to jak widac nie ujmuje.. i to miałam na myśli, i póki co to ja nie zgadzam
                  się na imputowanie mi tu nie wiadomo czego.
                  • m23p31 Re: kaloo, nie zgadzam sie na obrazanie 25.07.06, 09:53
                    Dziewczyny dajcie sobie spokój, nie rozumiem takiego przewrazliwienia na
                    punkcie slow krytyki. Prawda jest taka, ze kazdy moze sobie skrytykowac co chce
                    (oczywiscie wiaze sie to z tym, ze krytyka uderzy w osoby identyfikujace sie z
                    przedmiotem krytyki) i jesli druga strona sie z tym nie zgadza, to po prostu
                    sie nie zgadza i juz. Ja nie boje sie napisac, ze na przyklad denerwuje mnie
                    wspomniana Kasia Cichopek, ze wzgledu na to, kogo probuje sie z niej zrobic.
                    Oczywiscie nie jest to jej wina, ale samo zjawisko mnie denerwuje, bo w pewnym
                    stopniu media robia z nas idiotow wmawiajac, ze ona jest ikona (obojetnie
                    czego). tylko jaka z niej ikona? Zadna, znalazla sie we wlasciwym miejscu we
                    wlasciwym czasu i jest odpowiednio plastyczna do manipulowania ja i wsio.
                    • m23p31 Re: kaloo, nie zgadzam sie na obrazanie 25.07.06, 09:59
                      Tak samo Light blue, jezeli rzeczczywiscie ktos lubi ten zapach, to lubi i nie
                      oglada sie za siebie. Zawsze znajdzie sie osoba, ktora bedzie krytykowac.
                      Prawdziwa sztuka, to nie zwracac na to uwagi, ale jesli ktos sie bardzo
                      przejmuje, obojetnie czy krytyka, czy czyims punktem widzenia, to tak jakby bal
                      sie, ze jego poczucie, odczucie, czy sympatia do czegos zostana zachwiane.
                      I "dba" o dobre akcje przedmiotu czyjejs krytyki. Nie lubie jak ktos mnie chce
                      do czegos zmusic, czy tez do zmiany zdania, czy do zrobienia czegos. Kazdy ma
                      prawo wyglaszac wlasne sady i wcale nie powinno to oznaczac, ze to jest prawda
                      absolutna. To jest po prostu 'moja prawda' i juz.
                      • kalooo Re: kaloo, nie zgadzam sie na obrazanie 25.07.06, 14:08
                        Oczywiście,że każdy ma prawo wygłaszac własne zdania i opinie, dlatego nie
                        rozumiem tej wielkiej nagonki na zwykły brak zainteresowania z mej strony jakże
                        mistrzowskim w swej krasie zapachem lekkiego błękitu;>
                        • m23p31 Re: kaloo, nie zgadzam sie na obrazanie 25.07.06, 15:23
                          no:)
    • akikoo Krzywdzące, nieprawdziwe uogólnienia 23.07.06, 09:40
      Jak można wyciągać wnioski o usytuowaniu w społeczeństwie na podstawie tego, że
      danej osobie spodobało się zestawienie nut zapachowych. Takie schematy myślowe
      można cytować w nieskończoność, typowy przykład: zły charakter stwierdzony na
      podstawie rodzaju wykształcenia, zawodu etc.
      • kalooo Re: Krzywdzące, nieprawdziwe uogólnienia 23.07.06, 10:16
        hmm.. czemu aż tak restrykcyjnie? nie wiem czy sa krzywdzące, bo jednak nieco
        prawdy w tym jest - sa po prostu stwierdzeniem faktu w pewien sposób...
        Na tej samej zzasadzie osobę ubierającą się w skate shopie trudno określić
        mianem człowieka z wysmakowanym gustem. Perfumy też wiele mówią o człowieku i
        tak samo oddają jego osobowość - jakos nie wyobrażam sobie np.skina czy innego
        młodego wszechpolaka pachnącego choćby Hermesem. Ot po prostu. I nie mam tu na
        mysli krzywdzenia tychże grup społecznym co po prostu wyciągam wnioski.
        • akikoo Re: Krzywdzące, nieprawdziwe uogólnienia 23.07.06, 10:55
          Uogólniające stwierdzenia są ograniczające. Co do Twojego przykładu z MW, to
          zdziwiłabyś się, właśnie z powodu swojej wiary w uogólnienia. Stąd potem
          zdziwienie, że ktoś pachniał przykładowym Hermesem, a przecież nie wyobrażałaś
          sobie tego - wnioski wyciągane na podstawie ogólnych wyobrażeń często nie mają
          wiele wspólnego ze stanem faktycznym :)

          Myślę, że perfumami możemy łamać myślowe schematy - a nie odwrotnie.
          • kalooo Re: Krzywdzące, nieprawdziwe uogólnienia 23.07.06, 12:05
            Hmm. na pewno bym się zdziwiła, zwłaszcza że z rzeczona młodzieżą nie przystaję
            i do czynienia nie mam..;>
            A nie wyobrażam sobie nie ze względu na uogólnienia co na fakt,że osoby z
            takimi poglądami noszące Hermesa to byłoby po prostu bezczeszczenie...
            • akikoo Re: Krzywdzące, nieprawdziwe uogólnienia 23.07.06, 13:07
              Również "z rzeczoną młodzieżą nie przystaję", niemniej jednak do czynienia mam
              z bardzo różnymi ludźmi i stąd wiem, że uleganie stereotypowym uogólnieniom
              prowadzi do złudnych wniosków.
              Perfumy pozostają produktem dostępnym dla mas i, przepraszam za wyrażenie,
              naiwnana wiara, w to że oddają osobowość, może doprowadzić do przykrych
              rozczarowań.
              • kalooo Re: Krzywdzące, nieprawdziwe uogólnienia 23.07.06, 13:11
                Oczywiście wiara jest naiwna - tak samo jak producenci tworząc Chance czy inne
                Mademoiselle dla nastolatek, kobietek radosnych etc. a z uwielbieniem uzywanych
                przez puszyste panie w średnim wieku również. Owszem,tak jest. Co nie zmienia
                faktu,że zapach radosny pasuje do dojrzałej kobiety w sile wieku jak pięść do
                nosa,a aldehydy do nastolatek jak kapcie do garnituru..
                O gustach się ne dyskutuje i każdy ma prawo skrapiać sie tym czym lubi,
                niemniej jednak kanony są kanonami i nie uznając ich mozna co najwyzej wyjść na
                głupka.
    • uka_m Re: light blue-Dolce Gabana 23.07.06, 12:40
      Dolce&Gabbana Light Blue, to zapach lekki, rozjaśniający, radosny, niebieski jak
      niebo latem i czysty jak powietrze w lesie. Jest po prostu wspaniały, bardzo
      zmysłowy i elegancki.Świeży, napełnia kobietę pozytywną energią i
      radością.Zapach długotrwał, wciągający niczym narkotyk. Jeden z najchętniej
      kupowanych damskich zapachów z serii Dolce & Gabbana.
      Skład:
      Linia głowy - sycylijska cytryna, zielone jabłko, kwiat dzwonka
      Linia serca - jaśmin, bambus, biała róża
      Linia podstawy - cedrowe drzewo, piżmo, ambra

      • salma88 Re: light blue-Dolce Gabana 23.07.06, 22:25
        Dawno temu, gdy LB dopiero "wchodzily" strasznie nie podobal mi sie ten zapach.
        Pozniej zaczelam go testowac, bo coraz wiecej osob go nosilo, zlewajac sie
        niemilosiernie. Na dresach nie czulam, bo rzadko mam okazje dresa spotkac.
        Najczesciej LB uzywaly wypindziurzone lale w za malych spodniczkach i
        nastoletnie dziunie.

        Kasia Cichopek chyba jednak gustu nie ma, bo reklamowala podroby perfum. Ale
        moze myle pojecia - to chyba nie brak gustu, tylko pazernosc, ale trzeba
        wykorzystac swoje 5 minut... Do Kasi nie mam zupelnie nic, jest mila i
        sympatyczna (w tv i prasie), ale sprawia wrazenie osoby niezbyt wyrafinowanej,
        troche prostolinijnej. A typ urody o czyms innym swiadczy;)
    • escape5 Re: light blue-Dolce Gabana 23.07.06, 23:33
      Dziwny ten Light&Blue.Prawda że obnoszony do bólu,ale nie uważam że brzydki.
      Na mnie akurat bardzo ładnie rozkwitał,zmieniał się,no i był bardzo trwały.Dostałam flaszke 25 ml.pod choinke od męża i zużyłam ją do końca,tyle że psikałam sie głównie w domu -"do ludzi"...wolę jednak cos mniej obnoszonego,
      ale jak komuś nie przeszkadza popularność-niech się zlewa i do pępka-
      mnie nic do tego.Reasumując-zapach niezły ale zeszmacony niemożebnie i więcej
      go nie kupię.Fakt jest taki,że (zwłaszcza teraz-latem)co druga pannica w tenisowej spódniczce i z tlenionym kołtunem pachnie właśnie L&B!
      Po co pachniec "ulicą",skoro jest tyle ciekawszych,trwalszych i mniej oklepanych zapachów ...Ty oczywiście możesz go kupić,ale jeśli połazisz po perfumeriach,potestujesz,poczytasz forum to napewno znajdziesz coś dla siebie
      i niekoniecznie będzie to zapach który można wyczuć na każdym kroku.


      Nie mam nogi-pożarli mi ją moi współtowarzysze,
      jeszcze ich mlaskanie słyszę.
      • dixi Re: light blue-Dolce Gabana 24.07.06, 09:09
        a mnie sie light blue po prostu nie podoba, zapach nie jest w moim typie od
        poczatku, od czasow gdy nie byl jeszcze tak popularny i podrabiany;
        i bardzo dobrze bo nie musze dorabiac ideologii... :))
        ale za to podobaja mi sie inne "upodlone" np. red jeans :))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka