mangos
18.10.06, 19:40
Jak wygląda Wasz codzienny a może niecodzienny rytuał perfumowania się?
Wiadomo,że nie zawsze mamy czas celebrować nakładanie perfum, rano zazwyczaj w pośpiechu psikamy sie tym czy tamtym. Ja najbardziej jednak lubię chwilę po wieczornej kapieli. Skóra wtedy , jeszcze ciepła doskonale wchłania zapach i pozwala mu się rozwinąć. Jesli potrafię z nim zasnąć tzn,że ma szansę być mój.