maszya
23.09.04, 12:39
kurcze jak to działa? Wiem, żem laiczka zupełna, ale miotam sie miedzy wiarą
w sugestię i siłą tego pana. bo zdiagnozował mnie bardzo podobnie jak
wszystkie badania (usg, mri), które robiłam. Np. wykrył, że słabszą mam prawą
nerkę, a to wszysło kiedys na USG, i że mało mam magnezu, tez wyszło w
badaniach (a - jak uzupełnic magnez? np. naturalnie?). Ogólnie stwierdził, że
jestem zdrowa somatycznie, ale że nerwy mnie zjadają. I takim czyms zmierzył
mi poziom energii (wyszło że mam tyle co kobieta 55 letnia). I uspił mnie -
dziwnie się czułam, cała zesztywniałam. Powiedział, ze mieszkanie mi daje w
kość (a fakt, wszystko sie zaczęło jak sie przeprowadziłam do nowego
mieszkania). Generalnie po wizycie czułam się o NIEBO lepiej, a dzis rano
wstałam i znów to samo. Co o tym myslec?