charade
09.01.04, 16:01
Niektórzy faceci szczycą się tym, że mają tzw. bajer, który pozwala im
wyrywać laski mimo oczywistych braków urody. Kilka razy zdarzyło mi się być
wystawioną na taki właśnie "bajer" i faktycznie musze powiedzieć, że
nieatrakcyjni faceci operujący zgrabną gadką są w stanie sobą zainteresować.
Problem w tym, że jako doświadczona wyga i tak się nie nabiorę nigdy na
sam "bajer" do takiego stopnia, żeby na faceta naprawdę "polecieć". A o to
bajerantom właśnie chodzi. Owszem, z przyjemnością porozmawiam, bo rzadko się
zdarza dobry rozmówca, ale nic poza tym. Wiem jednak, że nawet mało
atrakcyjnym "bajerantom" zdarza się często rozkochiwać w sobie naprawdę ładne
i inteligentne kobiety, a nawet nimi manipulować i z lekka pomiatać.
Bajeranci to faceci, którzy lubią często zmieniać panienki. Jest to typ
najczęściej spotykany w knajpach, klubach.
Jak u Was, kobiety ? Zdarzyło się Wam być kiedyś uwiedzioną za pomocą
jedynie "bajeru", przez gościa, o którym potem myślałyście "Boże... co ja w
nim widziałam ???".