Dodaj do ulubionych

facet & kasa

11.01.04, 20:23
mój facet nie chce pomimo usilnych namów oddawać mi wszystkich zarobionych
pieniedzy. Nie musze chyba dodawać że to ja w tym związku mam zmysł
ekonomiczny nie tylko z racji wykształcenia.
Obserwuj wątek
    • tralalumpek Re: facet & kasa 11.01.04, 20:53
      meadow.soprano napisała:

      > mój facet nie chce pomimo usilnych namów oddawać mi wszystkich zarobionych
      > pieniedzy. Nie musze chyba dodawać że to ja w tym związku mam zmysł
      > ekonomiczny nie tylko z racji wykształcenia.



      I co w zwiazku z tym?
      • meadow.soprano Re: facet & kasa 11.01.04, 21:06
        nooo, czy to jest normalne że facet nie oddaje kasy???
        • Gość: lala111 Re: facet & kasa IP: 195.245.213.* 11.01.04, 23:58
          Żartujesz??? A dlaczego ma Ci oddawać całą kasę???? Prawdę mówiąc nie znam
          żadnej pary - formalnie lub nieformalnie związanej, w której facet oddaje babce
          pieniądze. I co wydzielałabyś mu codziennie po 5 zł na fajki??

          To pytanie to chyba jakas prowokacja........
          • meadow.soprano Re: facet & kasa 12.01.04, 14:09
            a dlaczego nie???
            • Gość: ro Re: facet & kasa IP: *.54.169.79.tisdip.tiscali.de 17.01.04, 01:07
              Ten facet to Twój klient?
    • Gość: 50/50 Re: facet & kasa IP: *.dialsprint.net 11.01.04, 21:13
      Facet bez kasy przestaje byc facetem . Znam takiego co nawet nie otwiera
      koperty tylko oddaje ja zonie, ale w tym przypadku to jedyne mozliwe
      rozwiazanie.
      • meadow.soprano Re: facet & kasa 11.01.04, 21:19
        Ale dlaczego wg Ciebie przestaje być facetem? A co w wypadku gdy jest
        nieodpowiedzialny i rozrzutny? I dlaczego w przytoczonym przez Ciebie
        przykładzie to jedyne rozwiązanie?
        • Gość: 50/50 Re: facet & kasa IP: *.dialsprint.net 11.01.04, 21:38
          Jednym z powodow dlaczego z nim siedzisz jest to, ze zarabia kase.
          Kasa "tworzy" faceta i nie musi calosci oddawac bo "straci" meskosc.
          Ten moj znajomy to pijaczek .
          • p.a.d.a.l.c.o.w.a Re: facet & kasa 11.01.04, 21:45
            Gość portalu: 50/50 napisał(a):

            > > Ten moj znajomy to pijaczek .


            to w naszym kraju, mimo ,ze bezrobocie, pijaczki mają pracę i dostają w
            kopertach. ??
            A żeby choć na konto przelew, jednak bezpieczniej, niż pijaczkowi do ręki.
          • meadow.soprano Re: facet & kasa 12.01.04, 14:10
            no właśnie naduzywanie alkoholu w tym wypadku to też wchodzi w grę
    • Gość: bobi Re: facet & kasa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.04, 21:22
      Chcesz zabrać całą kasę - a co oferujesz w zamian? Seks przez całą dobę? Bo
      właściwie to po co ma Ci oddawać? Jeśli miałbym oddawać całą kasę to bym w
      ogóle nie wychodził do pracy
      • meadow.soprano Re: facet & kasa 12.01.04, 14:11
        po to żeby nie przehulał wszystkich pieniędzy, żebyśmy mogli godnie życ i
        odłożyć co nieco na konto wiesz?
    • Gość: Miang Re: facet & kasa IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 11.01.04, 22:18
      Z tego co napisałaś to wynika że raczej on ma ten zmysł.....
      • zdzichu-nr1 Re: facet & kasa 11.01.04, 22:58
        Oddawać całą kasę kobiecie? A z jakiej racji? Kto ją zarobił???

        • Gość: megi Re: facet & kasa IP: *.globsat.net / *.globsat.com.pl 11.01.04, 23:11
          a kto ja wyda??? :D
          nie no... wydamy ja wspolnie ;)
          nie jestem za tym zeby facet oddawal cala kase kobiecie, o nie. niech jej sam
          daje ile uwaza za sluszne :) ale jezeli duzo wiecej zarabia to niech choc
          rachunki oplaci...
        • meadow.soprano Re: facet & kasa 12.01.04, 14:15
          w naszych rodzinach była taka tradycja to po pierwsze i to zarowno w jego jak i
          mojej a poza tym tak jest lepiej, ponieważ ja jestem oszczedna
      • meadow.soprano Re: facet & kasa 12.01.04, 14:13
        on potrafi nieżle zarabiać a ja potrafię rozsądnie gospodarować n a s z y m i
        pieniedzmi
    • Gość: renia Re: facet & kasa IP: *.ath.spark.net.gr 11.01.04, 23:15
      Mysle, ze to jakas podpucha ten watek.

      A jesli nie jest to podpucha, to pytanie do Autorki - dlaczego uwazasz, ze
      Tobie naleza sie pieniadze Twojego faceta? I to W CALOSCI? Stuknij sie w
      glowke.

    • Gość: xyz Re: facet & kasa IP: *.11.15.vie.surfer.at 11.01.04, 23:53
      TwOj facet ( jesli jeszcze masz go )powinien zarabiac tyle aby utrzymac dom ,
      samochod i oczywiscie musi pozostac na przyjemnosci dla niego tez .Ty jesli
      pracujesz i zarabiasz nie wiem ile , ale wielokrotnosc minimum krajowej to na
      dzieci ich ulubione artykuly ubiory itd a jesli pozostanie to wowczas na
      wlasne potrzeby . Popieram twojgo faceta tak trzymac .
      • meadow.soprano Re: facet & kasa 12.01.04, 14:16
        ale zrozum ze on zbyt latwo przepuszcza kasę na mało istotne i niepotrzebne
        rzeczy
        • Gość: Bolek Re: facet & kasa IP: 195.205.132.* 12.01.04, 15:21
          On zarabia, on przepuszcza. Ma do tego święte prawo pod warunkiem, że z tego
          tytułu rodzina nie przymiera głodem.
          • meadow.soprano Re: facet & kasa 12.01.04, 17:02
            miałby do tego prawo gdyby był sam
    • Gość: marco2002 Re: facet & kasa IP: *.waw.pl 12.01.04, 00:02
      Droga meadow

      czy nie sądzisz że teoretyczne studia to zamało aby zarządzać jakąkolwiek kasą?

      Twój facet ma wyśmienity zmysł ekonomiczny. To co robi to nazywa się fachowo

      dywersyfikacja ryzyka

      i muszę powiedzieć że tak wykształcona kobieta musiała go słyszeć.

      Pozdrawiam ciepło
      M

      P.S. słowo pochodzi od divesificare czyli urozmaicać
      • meadow.soprano Re: facet & kasa 12.01.04, 17:04
        lepiej być wykształconą i oszczędną i zarządzać niż rozrzutnym i nie mającym
        pojęcia jak ulokować korzystnie pieniądze nie sądzisz? a gdzie mowa o zaufaniu
        do partnerki w związku?
    • anahella Re: facet & kasa 12.01.04, 04:45
      meadow.soprano napisała:

      > mój facet nie chce pomimo usilnych namów oddawać mi wszystkich zarobionych
      > pieniedzy. Nie musze chyba dodawać że to ja w tym związku mam zmysł
      > ekonomiczny nie tylko z racji wykształcenia.

      Mam propozycje dla Ciebie i Twojego faceta. Zaproponuj mu uklad: polowe pensji
      niech oddaje Tobie, a druga polowe mnie. Ty nie bedziesz sie martwic ze
      przepuszcza swoje pieniadze, a on bedzie mial jednak te swiadomosc, ze nie
      oddaje Ci calej swojej kasy:>
      • meadow.soprano Re: facet & kasa 12.01.04, 17:06
        hahaha ale śmieszne a włąsciwie to ani śmieszne, ani mądre, ani inteligentne
    • losiu4 Re: facet & kasa 12.01.04, 14:13
      meadow.soprano napisała:

      > mój facet nie chce pomimo usilnych namów oddawać mi wszystkich zarobionych
      > pieniedzy. Nie musze chyba dodawać że to ja w tym związku mam zmysł
      > ekonomiczny nie tylko z racji wykształcenia.

      i b. dobrze robi. Jakieś zaskórniaki zawsze trzeba mieć :) poza tym kobiecie mogłoby się w głowie poprzewracać, a to jest szkodliwe ;)

      Pozdrawiam

      Losiu
      • meadow.soprano Re: facet & kasa 12.01.04, 17:07
        ale wytłumacz mi po co te zaskórniaki?
        • losiu4 Re: facet & kasa 13.01.04, 06:54
          meadow.soprano napisała:

          > ale wytłumacz mi po co te zaskórniaki?

          jeśliś kobietą jest- i tak nie zrozumiesz. To jak ślepemu o kolorach. Jeśliś natomiast płci męskiej, to nie ma co tłumaczyć oczywistości.

          Pozdrawiam

          Losiu
    • default Re: facet & kasa 12.01.04, 14:17
      A ja się zastanawiam jak się żyje z facetem tak nieodpowiedzialnym, że strach
      mu dać pieniądze do ręki. To jest dorosły facet, czy dzieciak ? I jaka to
      przyjemność mieć "ubezwłasnowolnionego" męża ????
      • meadow.soprano Re: facet & kasa 12.01.04, 17:09
        no właśnie jest nieodpowiedzialny nadużywa alkoholu gubi pieniądze i dokumenty
        czy zatem nie powinnam nad wszystkim trzymać pieczy?
        • j_u Re: facet & kasa 12.01.04, 19:40
          O rany, jak jest alkoholikiem to sie rozwiedz po prostu!
          • Gość: aga Re: facet & kasa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.04, 13:20
            Co za błyskotliwa i przemyślana rada. Gratuluję
    • fitit Re: facet & kasa 12.01.04, 14:36
      Koledzy, wódka i dziwki - to niestety kosztuje.
      • omango Re: facet & kasa 12.01.04, 14:47
        po przeczytaniu watku autorki USMIALAM sie w glos!
        • herbapekt Re: facet & kasa 12.01.04, 16:11
          JA TEŻ. AŻ SIE NA MNIE DZIWNIE SPOJRZELI :>
          to chyba te "maloważne wydatki", których autorka sie tak strasznie boi ;)
          • meadow.soprano Re: facet & kasa 12.01.04, 17:12
            nie krzycz tak a poza tym niczego sie nie boje
        • meadow.soprano Re: facet & kasa 12.01.04, 17:11
          no to miłego rżenia życzę
          • Gość: megi Re: facet & kasa IP: *.globsat.net / *.globsat.com.pl 12.01.04, 18:34
            za kazdym razem sobie rże jak to czytam fitit jestes boski/a
      • meadow.soprano Re: facet & kasa 12.01.04, 17:10
        ani wódka ani dziwki kolego
        • herbapekt Re: facet & kasa 13.01.04, 14:19
          no przeciez mowilas ze naduzywa alkoholu... (?)
    • Gość: hoxton Re: facet & kasa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.04, 14:54
      a mi facet oddaje kase i jest nam z tym bardzo dobrze (zostawia sobie drobne na
      fajki)
      • plucha Re: facet & kasa 12.01.04, 15:09
        Gość portalu: hoxton napisał(a):

        > a mi facet oddaje kase i jest nam z tym bardzo dobrze (zostawia sobie drobne
        na fajki)

        W życiu bym nie chciała żeby facet mi oddawał kasę! Po co z własnej woli brać
        sobie na łeb odpowiedzialność za domowe finanse???? Mój facet sam rządzi kasą,
        opłaca rachunki, robi większe zakupy domowe (np. telewizor, meble czy komputer,
        albo koszty remontu). Ja nawet nie wiem jakie on ma dochody, grunt, że starcza
        nam na sporo rzeczy. Facet, który "zostawia sobie drobne na fajki" to dla mnie
        nie facet, ale jakiś cholerny pantofel. A jak chce Ci kupić prezent to Cię
        najpierw prosi o pieniądze?
        • Gość: hoxton Re: facet & kasa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.04, 15:24
          nie, to wtedy sobie odklada na prezent dla mnie. ja bym sie czula dziwnie
          gdybym nie znala dochodow mojego faceta...
          • plucha Re: facet & kasa 12.01.04, 15:58
            Gość portalu: hoxton napisał(a):

            > nie, to wtedy sobie odklada na prezent dla mnie. ja bym sie czula dziwnie
            > gdybym nie znala dochodow mojego faceta...

            Dlaczego? Bałabyś się, że ma mnóstwo kasy, którą w tajemnicy przed Tobą
            przepuszcza? A zaufanie? Zresztą mój mąż prowadzi działałność gospodarczą i nie
            byłby w stanie przedstawić mi "paska" z pensją, nawet jak bym bardzo chciała...
            A ja pasek mam, ale on także nie interesuje się wysokością mojej pensji.
    • l2m Re: facet & kasa 12.01.04, 15:58
      A niby dlaczego musi Ci oddawać _wszystkie_ pieniądze? Jest niepoczytalny? Jest
      alkoholikiem (pod tym rozumiem alkoholizm jako chorobę, a nie przepuszczenie
      czasem z kolegami kieliszka)? Narkomanem? Bo jeżeli nie - to nie widzę żadnych
      powodów ku temu.
      Niech nawet masz wspaniały zmysł ekonomiczny, jesteś oszczędna, gospodarna i
      jeszcze tam jakaś naj-naj-naj. No to bierz na siebie stronę ekonomiczną waszego
      związku, niech Ci oddaje jakąś część swych dochodów, ale takie zupełne
      ubezwłasnościowienie - to ogromna przesada. A na dodatek jeszcze duża krzywda,
      bo to jest cholernie poniżające.
      Piszesz tutaj, że wydaje pieniądze na małoważne głupstwa. Ale może dla niego to
      nie są małoważne głupstwa? Zarabia te swe pieniądze, więc ma absolutne prawo do
      decydowania, na co je wyda, o ile nie dzieje się przy tym poważna krzywda dla
      innych członków rodziny (na przykład, nie macie co do ust włożyć, a on kupuje
      sobie dysk z najnowszym filmem).
      • meadow.soprano Re: facet & kasa 12.01.04, 17:15
        po prostu ja uważam, że lepiej zarzadzam naszymi pieniedzmi. poza tym zgubił
        już kilka portfeli z zawartością. uwazam równiez ze cokolwiek by nie bylo
        kupione powinno zostac ze mna skonsultowane.
        • Gość: marco2002 Re: facet & kasa IP: *.waw.pl 12.01.04, 22:02
          To jest wolny kraj i każdy moja droga meadow ma prawo do własnego zdania.

          Nawet Twój mąż.

          Pozdrawiam ciepło
          M
          • meadow.soprano Re: facet & kasa 13.01.04, 13:21
            a co z moim prawem do posiadania własnego zdania???
            • herbapekt Re: facet & kasa 13.01.04, 14:22
              wlasne zdanie mozesz miec, ale nie wprowadzaj odrazu dyktatury :>
        • zdzichu-nr1 Re: facet & kasa 12.01.04, 23:12
          meadow.soprano napisała:

          > po prostu ja uważam, że lepiej zarzadzam naszymi pieniedzmi. poza tym zgubił
          > już kilka portfeli z zawartością. uwazam równiez ze cokolwiek by nie bylo
          > kupione powinno zostac ze mna skonsultowane.

          Typ dominujący z Ciebie. Facet pozbawiony kasy to tak jakby mu wyrwali jajka i
          fiutka. Proponuję szczerą rozmowę bez drastycznych rozwiązań.
          • meadow.soprano Re: facet & kasa 13.01.04, 13:22
            to dlaczego mój ojciec oddawał wszystkie pieniądze mojej matce i to samo było
            po stronie rodziców mojego faceta??? i nie sądzę aby ci panowie czuli sie przez
            to gorzej lub niemęsko
            • zdzichu-nr1 Re: facet & kasa 14.01.04, 00:28
              meadow.soprano napisała:

              > to dlaczego mój ojciec oddawał wszystkie pieniądze mojej matce i to samo
              >było po stronie rodziców mojego faceta??? i nie sądzę aby ci panowie czuli
              >sie przez to gorzej lub niemęsko

              Kiedyś były takie zwyczaje, gł. w środowiskach robotniczych, ale to melodia
              przeszłości. Poza tym sprawdza się -ewentualnie- jedynie przy zbliżonych, dość
              niskich dochodach (zakładam, że obie strony pracują).

              Ja już na jakimś forum pisałem że nie wyobrażam sobie sytuacji, gdy partner
              zarabiający powiedzmy 15 tys. PLN netto oddaje to panience z biura z pensją
              1200 zł, z którą sobie ma przyjemność sypiać.
        • losiu4 Re: facet & kasa 13.01.04, 07:01
          meadow.soprano napisała:

          > po prostu ja uważam, że lepiej zarzadzam naszymi pieniedzmi. poza tym zgubił
          > już kilka portfeli z zawartością.

          to ów portfel miał jakąś zawartość poza powietrzem? Przy takiej heterze? Nie wierzę ;))) no chyba że to jakiś Gucci, wtedy i pusta w nim przestrzeń jest coś warta
          :)

          > uwazam równiez ze cokolwiek by nie bylo
          > kupione powinno zostac ze mna skonsultowane.

          zgadzam się. Masz takie prawo przy zakupach żywności (bo przecież to Ty obiadek będziesz przyrządzać), tudzież w ograniczonym zakresie przy wyborze swojej
          garderoby (ograniczonym, przypominam). I jeśli chodzi o zakupy - to byłoby na tyle w partnerskim związku.

          Pozdrawiam

          Losiu
          • Gość: marco2002 Re: facet & kasa IP: *.waw.pl 13.01.04, 08:18
            Ten Twój facet moja droga soprano to jakiś idiota. Nosić portfele z taką

            zawartością.

            A swoją drogą pochwal się kto z Was więcej zarabia, może to wyjaśni Twój upór

            w tej sprawie?

            Pozdrawiam
            M
          • meadow.soprano Re: facet & kasa 13.01.04, 13:24
            niepotrzebnie drogi Łosiu robisz ze mnie heterę ale rozumiem Cię facet nie moze
            z zalozenia przyznac racji kobiecie, prawda???
            • Gość: marco2002 Re: facet & kasa IP: *.waw.pl 13.01.04, 14:23
              Moja droga soprano może najpierw ustalmy fakty.

              Kto z was więcej zarabia i ile razy więcej?

              Pozdrawiam
              M
              • refrakcja W krzywym zwierciadle - kobieta & kasa 14.01.04, 09:13
                "Moja kobieta nie chce pomimo usilnych namów oddawać mi wszystkich zarobionych
                pieniedzy. Nie musze chyba dodawać że to ja w tym związku mam zmysł
                ekonomiczny nie tylko z racji wykształcenia. Nnooo, czy to jest normalne że
                kobieta nie oddaje kasy??? a dlaczego nie???
                Ale dlaczego wg Ciebie przestaje być kobietą? A co w wypadku gdy jest
                nieodpowiedzialna i rozrzutna? I dlaczego w przytoczonym przez Ciebie
                przykładzie to jedyne rozwiązanie. No właśnie naduzywanie alkoholu w tym
                wypadku to też wchodzi w grę, po to żeby nie przehulała wszystkich pieniędzy,
                żebyśmy mogli godnie życ i odłożyć co nieco na konto wiesz?. W naszych
                rodzinach była taka tradycja to po pierwsze i to zarowno w jego jak i mojej a
                poza tym tak jest lepiej, ponieważ ja jestem oszczedna, ona potrafi nieżle
                zarabiać a ja potrafię rozsądnie gospodarować n a s z y m i pieniedzmi; ale
                zrozum ze ona zbyt latwo przepuszcza kasę na mało istotne i niepotrzebne
                rzeczy - miałaby do tego prawo gdyby była sama. Lepiej być wykształconym i
                oszczędnym i zarządzać niż rozrzutna i nie mająca pojęcia jak ulokować
                korzystnie pieniądze nie sądzisz? a gdzie mowa o zaufaniu do partnerki w
                związku?
                Hahaha ale śmieszne a włąsciwie to ani śmieszne, ani mądre, ani inteligentne;
                ale wytłumacz mi po co te zaskórniaki?
                No właśnie jest nieodpowiedzialna nadużywa alkoholu gubi pieniądze i
                dokumenty ,czy zatem nie powinnienem nad wszystkim trzymać pieczy?

                Nie krzycz tak a poza tym niczego sie nie boje, ani wódka ani dziwki koleżanko;
                po prostu ja uważam, że lepiej zarzadzam naszymi pieniedzmi. Poza tym zgubiła
                już kilka portfeli z zawartością. uwazam równiez ze cokolwiek by nie bylo
                kupione powinno zostac ze mna skonsultowane.

                A co z moim prawem do posiadania własnego zdania???
                To dlaczego moja matka oddawała wszystkie pieniądze mojemu ojcu i to samo
                było , po stronie rodziców mojej kobiety??? i nie sądzę aby te panie czuły sie
                przez to gorzej lub niekobieco. Niepotrzebnie drogi XXX robisz ze mnie chama
                ale rozumiem Cię, kobieta nie moze z zalozenia przyznac racji mężczyźnie,
                prawda???"


                Niech za cały komentarz wystarczy jedno.
                Jeśli kobieta mężczyźnie, mężczyzna kobiecie- z założenia ma przyznać rację -
                znaczy to, że przyjęto złe założenie - IMHO całe wnioskowanie obarczone będzie
                błędem pierworodnym ;)).

                Pozdrawiam
                • Gość: marco2002 Wnioskowanie przez analogię meadow IP: *.waw.pl 16.01.04, 13:14
                  Wnioskowanie typu jeżeli ja miałam zawsze rację to i w tym przypadku mam rację

                  jest wnioskowaniem przez analogię.

                  Wniosek że meadow ma rację w sprawie pensji męża w tym wnioskowaniu nie wynika

                  logicznie z przesłanek chociaż mogą one być prawdziwe.

                  Chociaż mało prawdopodobnym jest aby nasza droga meadow miała zawsze rację.

                  Kim ona jest bogiem?
                  M
            • losiu4 Re: facet & kasa 16.01.04, 08:52
              meadow.soprano napisała:

              > niepotrzebnie drogi Łosiu robisz ze mnie heterę

              ależ to nie ja robię. Ja tylko czytam i wnioski wyciągam :)

              > ale rozumiem Cię facet nie moze
              > z zalozenia przyznac racji kobiecie, prawda???

              czasem może. I czyni to. Jednak wieloletnie doświadczenia wykazują, że odmawiając racji kobiecie prawdopodobieństwo popełnienia błędu jest znikomo małe ;)
              wręcz zaniedbywalne. Dlatego z dużą dozą pewności i czystym sumieniem można robić większość rzeczy po swojemu nie uwzględniając zdania kobiety ;P

              Pozdrawiam

              Losiu
    • cafee Re: facet & kasa 16.01.04, 09:26
      Jeżeli razem pracujecie,to powinniście wspólnie ustalić jakąś sensowną "pulę",z
      której
      będziecie opłacać biezące wydatki(zakupy,opłaty itp.)Skoro masz zmysł
      ekonomiczny to pewnie ud ci się zaoszczędzić na cos extra .:)
      reszta waszych pieniedzy powinna być wykorzystana na sprawianie sobie
      przyjemności ,hobby ,fryzjer,kosmetyczka,itp.
      trochę inaczej wygląda sprawa,gdy tych pieniędzy jest bardzo malo i trzeba
      liczyć się z wydawanym groszem...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka