kobieta306
10.10.09, 18:51
Witajcie, jestem rozwiedziona, mam 2 małych dzieci w wieku szkolnym. To pewnie
zdominuje część wypowiedzi, bo taki urok forum. Zakładam więc z góry
złośliwości z cyklu "bierz jeśli cie w ogóle ktoś zechciał" :)Spotkałam
mężczyznę. Wszystko jest ok, dobry, czuły, troskliwy. Tylko zupełnie "nie mój
typ" pod względem fizyczności. Powiedzcie mi drogie koleżanki, czy to ma
znaczenie? Czy można się tak "nagiąć" żeby ta fizyczność nie była taka ważna?