Gość: angela IP: *.ppp.tiscali.fr 15.01.04, 20:43 czy ktos do was napisal? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: robertR Re: Cafe... IP: *.bialap.sdi.tpnet.pl 15.01.04, 21:07 ostatnio urz. skarbowy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: angela Re: Cafe... IP: *.ppp.tiscali.fr 15.01.04, 21:13 Do mnie tez, zarzucili mi, ze zaplacilam 2 razy:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robertR Re: Cafe... IP: *.bialap.sdi.tpnet.pl 15.01.04, 21:23 nie dosc dokladnie postawilas chyba temat. kiedys pisalem sporo listów,otrzymywalem równiez.bardzo chętnie znowu popisalbym z dawnymi znajomymi (szczecin,krakow,sandomierz,zambrów).LISTY papierowe to bardzo mila i przyjemna rzecz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: angela Re: Cafe... IP: *.ppp.tiscali.fr 15.01.04, 21:25 ja zawsze wacham papierowe listy:-) To niestety niemozliwe z e-mailami... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robertR Re: Cafe... IP: *.bialap.sdi.tpnet.pl 15.01.04, 21:38 pachnący liscik troszku to romansidlowe, ale faktycznie jet cos w tym przyjemnego. gdyby jeszcze pachnial jak skoszona łąka... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blueeye Re: Cafe... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.04, 21:47 Przecież jej chodzi o randki na gazecie.pl!-inaczej:"Czy ktoś z Cafe nawiązał z wami jakis kontakt, odezwał się..." Odpowiedz Link Zgłoś
inw.nn Re: Cafe... 15.01.04, 22:02 Tak, napisał :) Ktoś do mnie napisał, do kogoś innego ja napisałam... Prawie rok trwało jedno takie pisanie, stukanie po klawiszach na różnego kalibru komunikatorach... i jeszcze o krok dalej we wzajemnym poznawaniu się. A nawet o dwa kroki - zatopiona po same uszy zostałam :)) To był wspaniały rok mojego życia. Zrąbało się wszystko na same święta. Jeszcze się chyba nie pozbierałam po tym tak na dobre. Pozostała mi słabość do Cafe. Mówiąc krótko, kto szuka, ten znajduje. Ot, chociażby guza na głowie :)) Zawsze jakaś z tego płynie nauka. Nie czekaj, napisza sama. To kobiety są tymi, które wybierają, a cała rzecz polega na tym, żeby wyglądało akurat na odwrót ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MM Re: Cafe... IP: 195.85.227.* 16.01.04, 10:14 Taaaaak! Ale najprzyjemniejsze spotkania były z tymi, do których ja napisalam. Odpowiedz Link Zgłoś