Dodaj do ulubionych

picie alkoholu

25.04.10, 16:45
Wątek powstaje na fali tego weekendu szczególnie.
Nie wiem, czy to tylko moje doświadczenie, czy może ogólny trend, że kobiety
upijają się częściej niż mężczyźni. Na imprezach, na których bywałam, rzadko
można było spotkać facetów tak pijanych, żeby wymiotowali, gadali głupoty,
bełkotali. Natomiast kobiety owszem - zataczanie się, bełkotanie, wymiotowanie
po toaletach, korzystanie z toalety przy otwartych drzwiach, gubienie
telefonów, torebek, kurtek, szalików, wylewanie piwa na inne osoby.
Zdarzało mi się to spostrzec na kilkunastu tylko imprezach, ale właśnie jeśli
się zdarzały takie zachowania, to tylko u kobiet.
Ja też się tak zachowywałam, muszę przyznać ze wstydem, ale to było, kiedy
miałam naście lat, kiedy dopiero odkrywałam uroki alkoholu.

Jaki Wy macie stosunek do alkoholu?
Obserwuj wątek
    • zloty.strzal Re: picie alkoholu 25.04.10, 16:49
      > Jaki Wy macie stosunek do alkoholu?

      Ja go lubię.
    • dystansownik Re: picie alkoholu 25.04.10, 16:50
      > Jaki Wy macie stosunek do alkoholu?

      Ja nie piję. Co inni robią nie specjalnie mnie obchodzi.
    • liisa.valo Re: picie alkoholu 25.04.10, 16:51
      Nie mam z alkoholem problemu. Wypijam każdą ilość. Nie rzygam, ja się upijam na
      "kochaj mnie, przytul mnie, karm mnie i nie opuszczaj" właśnie.
    • vandikia Re: picie alkoholu 25.04.10, 16:57
      u mnie w towarzystwie tego problemu nie ma
      zdarzy się raz na ruski rok, że się ktoś upije
      raz słownie nasz kolega zwymiotował ale chyba mu przy okazji jakieś
      jedzenie zaszkodziło
      poza tym zachowanie normalne, może więcej gadatliwości i ludzie
      bardziej otwarci ale żeby bełkot, potrzeby fizjologiczne przy
      wszystkich? nie, to nie my. (grupa ok 15 osób w wieku
      okołotrzydziestkowym)
    • funny_game Re: picie alkoholu 25.04.10, 16:58
      Beeek
      • lolcia-olcia Re: picie alkoholu 25.04.10, 17:00
        Zdrówko:D aż sobie drina poleję Funny reflektujesz? że tak się kulturalni zapytam:D
        • funny_game Re: picie alkoholu 25.04.10, 17:07
          No a czym innym mam się leczyć? Polij ;)
          • liisa.valo Re: picie alkoholu 25.04.10, 17:11
            Teraz, mistrzu, sam się lecz,
            czas doktór każdemu...
          • lolcia-olcia Re: picie alkoholu 25.04.10, 17:11
            ehhh jak dobrze, że abstynencja na nasze salony jeszcze nie dotarła:D

            zdrowie tych wszystkich dwulicowych idiotek, które co impreza pijane jak świnie
            leżą z ryjem wbitym w stół...a gdy raz na jakiś czas film się im nie urwie grają
            świętojebliwe;)

            zdrowie i do dna;)
            • lovecosmetics Re: picie alkoholu 25.04.10, 17:46
              Uwielbiam czerwone wytrawne wino. Piję dość często, ale w małych
              dawkach (kieliszek co 2-3 wieczór). Macocha mi przygaduje, że jestem
              uzależniona i że to groźniejsze niż napruć się raz a dobrze, ale
              powiedzmy na pół roku... Może ma rację? Ale mam ją w nosie, bo i tak
              jej nie lubię...
              • lolcia-olcia Re: picie alkoholu 25.04.10, 17:53
                E tam duże dziewczynki jesteśmy i wiemy co to jest alkohol.
    • menk.a Re: picie alkoholu 25.04.10, 17:44
      wektor_nienormalny napisała:

      > Jaki Wy macie stosunek do alkoholu?

      Bardzo pozytywny.

      A co doświadczeń to zdecydowanie więcej spadających pod stół widziałam panów niż
      pań. Nie wspominając już o tym, że po kilku piwach koleś jeden z drugim mają się
      za królów świata i bożyszcza kobiet.;)
      • lacido Re: picie alkoholu 25.04.10, 17:46
        zgadza się :)
        • funny_game Re: picie alkoholu 25.04.10, 17:51
          I dodam jeszcze, że są o kwadrylion decybeli głośniejsi, jak sobie chlapną.
    • ritsuko Re: picie alkoholu 25.04.10, 17:47
      Z moich doświadczeń wynika, że upadlamy się z tą samą częstotliwością
      co faceci. Tylko my mamy więcej dupereli do gubienia i mniejszą
      przyswajalność alkoholu- mniej nam do szczęścia potrzeba :). Za to
      zdecydowanie więcej znam pań niepijących lub małopijących niż facetów.
      Zachowania zaś zaobserwowane przez Ciebie widziałam w wykonaniu obu
      płci- sporo ludzi wciąż nie akceptuje czegoś takiego u kobiet, w
      związku z tym bardziej może rzucać się w oczy
    • sumire Re: picie alkoholu 25.04.10, 17:56
      bo myślą, że mogą pić równo z facetami, a potem rzygają po kątach ;)

      kiedyś było gorzej, jak to na studiach, ale od paru lat alkohol dawkuję sobie
      oszczędnie, a od paru miesięcy nie piję niczego mocniejszego niż wino. wszystko
      jest dla ludzi. jeśli człowiek nie pije po to, żeby się narąbać do
      nieprzytomności - jest ok.
    • rosa_de_vratislavia Re: picie alkoholu 25.04.10, 18:02
      wektor_nienormalny napisała:

      >zataczanie się, bełkotanie, wymiotowanie
      > po toaletach, korzystanie z toalety przy otwartych drzwiach,
      gubienie
      > telefonów, torebek, kurtek, szalików, wylewanie piwa na inne
      osoby.

      Taki zachowania są żenujące w przypadku OBU płci. Pijany facet jest
      po prostu niemęski i budzi we mnie politowanie/obrzydzenie.
      Kobieta też. Jestem wtedy zażenowania, nie wiem, jak się zachować...

      Alkohol jest ok, upijanie się - nie.


      >
    • hermina25 Re: picie alkoholu 25.04.10, 18:24
      piję dużo...
      zdarzało mi się rzygać,bełkotać,zataczać :)
      ale sporadycznie (na palcach mogę policzyć)
      Mam mocny łeb i mogę sporo wypić,ale często coś gubię ( w sumie wynika to
      bardziej z roztrzepania )
      czasem też zdarzają mi się sytuacje ,których nazajutrz nie mogę wyjaśnić :D
      mimo,że w czasie libacji nie zataczałam się,ani bełkotałam ;)
      • lolcia-olcia Re: picie alkoholu 25.04.10, 18:45
        hahaha jakie to prawdziwe, ja cały dzień szukam torebki po wczorajszej imprezie...
    • postponed Re: picie alkoholu 25.04.10, 18:35
      piję sporadycznie i do tego mam mocną głowę. nie lubię przebywać z pijanymi i na
      szczęście rzadko mam okazje. jak widzę kogoś tak pijanego, że ledwo idzie, albo
      co gorsza wymiotuję to mam ochotę zdzielić przez łeb, może zmądrzeje ;)
      • lacido Re: picie alkoholu 25.04.10, 18:38
        e ja tam lubię być najtrzeźwiejsza w towarzystwie mam wtedy kupę śmiechu :)
        • postponed Re: picie alkoholu 25.04.10, 18:41
          ja mam zawszę mnóstwo śmiechu ze znajomymi. ale nie trawię przebywania z kimś
          kto ledwo bełkocze
    • funny_game Re: picie alkoholu 25.04.10, 18:43
      Aha, chciałabym jeszcze poinformować, iż ten odkurzacz, który kupiłam niedawno
      po pijaku jest zebest :F
      • lacido Re: picie alkoholu 25.04.10, 18:45
        aleś w domu zakupu dokonała i nie narażała innych na bełkot i pawie - nie liczy
        się ;)
        • funny_game Re: picie alkoholu 25.04.10, 18:50
          Przepraszam :D
          Bełkot jest ok, wczoraj zamiast powiedzieć o graniu w coś na xboxie na dwa
          pady
          , powiedziałam o graniu na dwa baty :DDD
          • facettt bicie alkoholu 25.04.10, 18:53
            funny_game napisała:
            powiedziałam o graniu na dwa baty


            to szalenie ciekawy temat, ktory mnie nieco zaima

            wiesz cos o tym wiecej, dziewze?
            • funny_game Re: bicie alkoholu 25.04.10, 18:58
              Co to są dziewze? :P

              Piłeś?
              • facettt Re: bicie alkoholu 25.04.10, 19:03
                funny_game napisała:

                > Co to są dziewze? :P

                - to dzewcze, ktoremu, cos wcielo :)
                >
                > Piłeś?

                - gdybys mnie spytala - dlaczego nie pilem, to bylbym w kropce.
    • facettt picie alkoholu - pozytywnie 25.04.10, 18:43
      wektor_nienormalny napisała:
      Jaki Wy macie stosunek do alkoholu?

      wysoce pozywny
      i dlatego...
      pijamy go wylacznie we wlasnym domu,
      by oszczedzic sobie i innym podobnych scen.
    • wyemancypowana.panna Re: picie alkoholu 25.04.10, 19:44
      Ja alkoholu raczej nie pijam bo mam naczynkową cerę:D Wystarczy, że wypiję tylko
      trochę a już robią mi się rumieńce i wyglądam idiotycznie. Nie podoba mi się
      taka "nalana gęba":D
      Ale kto chce niech pije, mi to nie przeszkadza. Raz nawet pewien obcy pan, który
      ledwo się na nogach trzymał wykazał się wielką hojnością i dał mi dwie stówy na
      taksówkę, mimo że dziękowałam, bo już miałam bilet na pociąg, ale nie przyjął
      tego do wiadomości i mnie siłą zawlókł do taksówki:D A na drugi dzień pewnie się
      zastanawiał co się z kasą stało;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka