21.06.10, 19:21
cyc mój jest jędrny,
póki lico młode,
chciałabym bardzo by ktoś także i w łóżku podziwiał mą urodę.

A tak naprawdę chodzi o to, że trochę mi jest czasem szkoda,
że 'najpiękniejsze' lata mojego życia to pod tym względem pustynia i
nikt oprócz mnie nie będzie widział jak wyglądam nago. :)

Co za tym idzie coraz bardziej stresuję się upływem czasu.
Chciałabym aby ktoś kogo kiedyś pokocham pamiętał mnie na starość
także taką jaka jestem teraz.

Pewnie to się leczy klinicznie. Ale czy ktoś może ma podobnie?
Obserwuj wątek
    • aardwolf Re: Póki... 21.06.10, 19:24
      Trochę.
      Za 5 miesięcy i 9 dni przeprowadzam się do lepszego świata, gdzie może wreszcie
      przestanę być sam.
      Tylko ciągle tli się taka obawa, że w ciągu tych 5 miesięcy i 9 dni na coś
      zachoruję i bedzie po ptakach.
      • avital84 Re: Póki... 21.06.10, 19:28
        A gdzie jest ten lepszy świat?
    • sumire Re: Póki... 21.06.10, 19:26
      o, wielokrotnie :)
      teraz dochodzę do wniosku, że bardzo głupią babą się było, myśląc w ten sposób.
      • avital84 Re: Póki... 21.06.10, 19:29
        Dlaczego? :)
        • sumire Re: Póki... 21.06.10, 19:40
          bo 'lata dwudzieste' wcale nie są dla nas najlepsze. później można wyglądać
          ładniej, apetyczniej i mieć fajniejsze ciało, a przy tym być pewniejszą siebie i
          bardziej stabilną emocjonalnie. teraz byłoby mi straszliwie szkoda czasu,
          energii i urody na opłakiwanie tego, że nikt mnie nie ogląda nago ;)
          • avital84 Re: Póki... 21.06.10, 19:43
            Ja już czuję się bliżej 30tki. Podobam się sobie itp. ale boję się
            trochę jak mnie los potraktuje. Niekoniecznie muszę być atrakcyjna
            za kilka lat. Ale nie rozpoczam. Po prostu czasem bym chciała by
            ktoś wiedział jak wyglądam. :) I to się wiąże pewnie z całą masą
            innych rzeczy. ;)))
            • sumire Re: Póki... 21.06.10, 20:04
              to nie tylko los, ale też dużo osobistego wysiłku :)
              swoją drogą gdyby mi teraz przyszło szukać nowego lowelasa, sama chęć bycia
              podziwianą byłaby dla mnie zbyt słabym argumentem za pójściem z kimś do łóżka.
              za fajne ciało mam ;)
              • autokrata.fetyszysta Re: za fajne ciało mam 22.06.10, 00:52
                "Zdolna jestem niesłychanie, najpiękniejsze mam ubranie"


                A pod ubraniem - to dopiero!... ;->
                • sumire Re: za fajne ciało mam 22.06.10, 07:56
                  rozumiem, że stosowniej byłoby skromnie zasłaniać się kompleksami ;) nie ten adres.
    • sundry Re: Póki... 21.06.10, 19:29
      U mnie odwrotnie jest, w łóżku podziwia,poza łóżkiem już niekoniecznie gra i buczy:/
      • avital84 Re: Póki... 21.06.10, 19:35
        Hmmm...no to też chyba niefajnie. Ale skoro w tej jednej
        płaszczyźnie podziwia to chyba znaczy, że reszta też jest jeszcze do
        naprawienia.
        • sundry Re: Póki... 21.06.10, 19:39
          Niestety, powoli do mnie dociera,że seks to za mało, choćby był najlepszy:)
          • avital84 Re: Póki... 21.06.10, 19:48
            To strasznie dziwne chyba, że mimo wszystko Ci zazdroszczę.
            Chyba u mnie zawsze za dużo znaczyły relacje innego typu i przez to
            czasem mam wrażenie, że nie wiem co to jest seks. To nie znaczy, że
            seks nie był fajny (może mój były to czyta ;)). Po prostu nigdy nie
            miałam takich relacji, by mogły opierać się tylko na seksie. Kiedy
            ginęła przyjaźć i reszta, znikał seks.

            Ale wiem, że to nie może być podstawa budowania związku.

            • sundry Re: Póki... 21.06.10, 19:58
              U nas to właściwie tak dziwnie było, bo najpierw się zaprzyjaźniliśmy, potem
              wylądowaliśmy w łóżku, zachłysnęliśmy się i tak jakoś zostaliśmy razem, przez
              zasiedzenie.I tak do mnie dociera,że za letnie to na związek, a przyjaźni już
              chyba nie będzie, jak się rozstaniemy.Sorry za offtop;)
    • varia1 Re: Póki... 21.06.10, 19:30
      ha, ja zapobiegłam tym problemom wychodz ac pierwszy raz za mąż w wieku lat 19.
      życie pokazało że jednak może nie wyszłabym źle czekając do ponad 30stki jak niektóre moje koleżanki, na pewno miałabym więcej marzeń, a mniej złych wspomnień:)
      • avital84 Re: Póki... 21.06.10, 19:37
        W każdym wieku można mieć jeszcze więcej marzeń.
        Ja nie byłam nigdy mężatką, a trochę złych wspomnień też mam, więc
        na to nie ma reguły.
        • varia1 Re: Póki... 21.06.10, 19:40
          no ja w zasadzie doszłam już do etapu spełniania marzeń, nareszcie.. ale było pod górkę;)
          • avital84 Re: Póki... 21.06.10, 19:44
            Może jakby nie było pod górkę to teraz nie było by tak fajnie. Tzn.
            nie może, ale na pewno. ;)
    • coralina1982 Re: Póki... 21.06.10, 19:30
      Ja tak mam teraz. Jestem młoda i chciałabym poszaleć, nie byle z kim, a w moim
      życiu pojawiło się nagle stop. Byłam w jakimś tam związku, ale to nie było to, a
      to co się okazało to, na razie nie może się spełnić i może nigdy się już nie
      spełni. Ale zakręciłam haha.
      • avital84 Re: Póki... 21.06.10, 19:38
        Spoko loko, chyba rozumiem. Trochę jakbym o swoim życiu czytała. ;)
        • coralina1982 Re: Póki... 21.06.10, 19:58
          Bo niektóre sprawy układają nam się całkiem podobnie, z tego co zdążyłam zauważyć :P
    • skarpetka_szara Re: Póki... 21.06.10, 19:35
      a ja mysle ze wlasciwie moglabym miec wiecej i wiecej seksu, bo nie
      wiadomo ile jeszcze bede taka fajna dupa ;)
      • avital84 Re: Póki... 21.06.10, 19:38
        Do jednego się wszystko sprowadza. ;)
    • kombinerki_pinocheta Re: Póki... 21.06.10, 19:35
      > Chciałabym aby ktoś kogo kiedyś pokocham pamiętał mnie na starość
      > także taką jaka jestem teraz.

      Z gory zakladasz, ze z tym kims bedziesz do samej starosci, co wydaje mi sie strasznie infantylnym zalozeniem, zwazajac na to jak wielka rotacja jest na rynku uczuciowo-matrymonialnym.
      Twoi poprzedni partnerzy bede pamietac Cie taka, jaka bylas bedac z nimi.
      Ja tak nie mam, poniewaz jestem brzydki i nie mam za wiele do zaoferowania w tej dziedzinie. Mnostwo czasu zmarnowalem i wiele stracilem, ale czasu nie cofne. Tego najbardziej zaluje.
      • aardwolf Re: Póki... 21.06.10, 19:38
        Pojedź na wczasy do Rosju, poza Ural.
        Rosjanki są podobno tak zdesperowane brakiem mężczyzn że czepiają się nawet
        Chińczyków.
        • kombinerki_pinocheta Re: Póki... 21.06.10, 19:55
          Dzieki za rade, ale takiego wielkiego parcia na kobiety to ja nie mam. :)
          Za Ural, hahaha, dobre. :))

          Ty w Szwajcarii mieszkasz? Jak wypadaja Szwajcarki w porownaniu z Polkami?
          • coralina1982 Re: Póki... 21.06.10, 20:01
            Gdzie Rosjankom naszego mężczyznę Polaka oddajesz tak bez zapytania :P
          • aardwolf Re: Póki... 21.06.10, 20:16
            Mieszkam ze Szwajcarką pod jednym dachem i w moim pojeciu ona zachowuje się po
            prostu aseksualnie.
            W Polsce to nawet zakonnice flirtują.

            Hiszpanki, Francuzki, Włoszki i Szwajcarki też uchodzą za kobiety trudne (chodzi
            mi o związek bo o one-night-standy jest łatwiej).
            Jest też duża konkurencja mężczyn zaprawionych w bojach.
            Azjatki lubią bałych chłopców ale z kolei nie każdy lubi Azjatki.

            Polska to dla mężczyzny seksualny raj, kobiety same chodzą za facetami.
            • kombinerki_pinocheta Re: Póki... 21.06.10, 20:25
              > Mieszkam ze Szwajcarką pod jednym dachem i w moim pojeciu ona zachowuje się po
              > prostu aseksualnie.

              Moze akurat nie ma ochoty flirtowac z Toba.

              > Hiszpanki, Francuzki, Włoszki i Szwajcarki też uchodzą za kobiety trudne (chodz
              > i
              > mi o związek bo o one-night-standy jest łatwiej).

              Zyc nie umierac. Raj Panie, raj. Nie wierze w to, ze nie maja ochoty na Polaka. Zawsze to jakas egzotyka.

              > Jest też duża konkurencja mężczyn zaprawionych w bojach.

              Na kims musza to doswiadczenie zdobywac, takze moze nie do konca kobiety sa trudne.

              > Azjatki lubią bałych chłopców ale z kolei nie każdy lubi Azjatki.

              Podobno Japonki to najlepszy "material" na zony.

              > Polska to dla mężczyzny seksualny raj, kobiety same chodzą za facetami.

              Za fajnymi bez watpienia.
              • aardwolf Re: Póki... 21.06.10, 20:38
                > Moze akurat nie ma ochoty flirtowac z Toba.

                Nie o to chodzi. Normalna dziewczyna flirtowanie ma we krwi.

                > Zyc nie umierac. Raj Panie, raj.

                Jest łatwiej niż o związek ale w takich Niemczech czy Austrii jest o wiele,
                wiele łatwiej. W Polsce też.

                > Podobno Japonki to najlepszy "material" na zony.

                Akurat Japonki niezbyt często emigrują do Europy, ale Wietnamek itp. jest sporo
                i tylko szukają żeby je biały zechciał.

                > > Polska to dla mężczyzny seksualny raj, kobiety same chodzą za facetami.

                > Za fajnymi bez watpienia.

                Za mną chodziły. Za innymi też. Z mojego roku na studiach technicznych znam
                jednego gościa który chciał mieć dziewczynę i nie mógł znaleźć.
      • avital84 Re: Póki... 21.06.10, 19:41
        To jak mnie pamitają poprzedni chyba nie ma znaczenia.
        A jak mnie ma pamiętać ktoś w kim się zakocham chyba ma poważne
        znaczenie. Nie wyobrażam sobie nie marzyć chociaż by to była miłość
        na całe życie. Czasem można też kochać kogoś całe życie, a nie być z
        kims. Różnie bywa. A do romantyzmu i infantylizmu wracam. Uważam, że
        dzięki temu świat jest ciekawszy, fajniejszy.
        • kombinerki_pinocheta Re: Póki... 21.06.10, 19:53
          > To jak mnie pamitają poprzedni chyba nie ma znaczenia.
          > A jak mnie ma pamiętać ktoś w kim się zakocham chyba ma poważne
          > znaczenie.

          Poprzednich nie kochalas?
          Jakos ciezko mi sobie wyobrazic sytuacje, w ktorej facet nie pamieta swojej kobiety i nie wraca do niej myslami, wylaczajac oczywiscie przypadki, w ktorych kobieta nadepnela temu osobnikowi mocno na odcisk. Zapewne nie raz beda myslec jaka ta Avital miala fajne cialo/byla taka i taka w dotyku itd. Oczywiscie Ciebie ich wyobrazenie na Twoj temat moze juz nie interesowac, poniewaz to przeszlosc, ale jednak poczucie, ze zrobilas na bylym duze wrazenie pozostaje i przyjemnie lechce. Pod warunkiem, iz mialas sie czym pochwalic. :)
          Masz prawo do infantylizmu i marzen. Opisalem to w ten sposob, poniewaz sam nie wierze w milosc do grobowej deski i pisalem o tym niejako z wlasnego punktu widzenia.
          • coralina1982 Re: Póki... 21.06.10, 20:03
            E tam co tam byli myślą. Nam to chodzi o to, żeby nasze boskie młode ciałka się
            nie marnowały haha.
            • kombinerki_pinocheta Re: Póki... 21.06.10, 20:07
              Widzisz znowu zbyt doslownie wszystko odbieram, a tutaj nalezy czytac miedzy wierszami.
              W takim razie nie moge Wam pomoc. :)
              • coralina1982 Re: Póki... 21.06.10, 20:13
                Czyżby? ;) Dobrze Ci idzie.
                • kombinerki_pinocheta Re: Póki... 21.06.10, 20:20
                  Nieczesto tutaj bywasz. Ja jestem raczej z tych, ktorym wlasnie nie idzie dobrze :)
                  • coralina1982 Re: Póki... 21.06.10, 20:45
                    Oj ostatnio i tak za często. Co do reszty... nie wierzę!
    • im.everyone.i.feel.used Re: Póki... 21.06.10, 20:10
      eee tam.. ze zdjecia w sygnaturce wcale nie wynika, zeby cyc byl jakichs pokazniejszych rozmiarow. a co za tym idzie - jedrnosc schodzi tu na drugi plan. :P (niech sie martwia cycatki).
      • avital84 Re: Póki... 21.06.10, 21:45
        Na tym zdjęciu generalnie mało widać na szczęście. ;)
        Cyc jest w przeciętnym rozmiarze 70 C. Ale to nie o cyc tu chodzi.
        Cyc mi się zrymował akurat. ;P
    • fiigo-fago Re: Póki... 21.06.10, 21:02
      Zawsze można się wybrać na plaże nudystów. ;)
    • mahadeva Re: Póki... 21.06.10, 21:43
      ja tak mialam :) 3,5 roku bylam sama, chociaz duzo biegalam, mialam super pupe i
      brzuch, wazylam 49, bylam opalona... ale w koncu znalazlam Misia, ktory podziwia
      moje cialo, nawet gdy juz jestem tłuściochem :)
      • wawak1 Re: Póki... 22.06.10, 00:06
        Maha,rzuć go póki czas, przy nim szczęścia nie znajdziesz. Jeszcze młoda jesteś,
        świat przed Tobą.
    • grassant Re: Póki... 22.06.10, 00:34
      zaprowadź dokumentację: foty, sesje, filmiki, pamietniki, nagrania.
      na starość będzie jak znalazł. może któryś zakocha się w twojej
      przeszłości. :)
    • silic Sprawa jest prosta. 22.06.10, 00:35
      Dawaj foty !
      Będziemy podziwiać, pamiętać i się zachwycać. Nawet mogę wejść do łóżka - będę
      mógł wtedy podziwiać ją (znaczy się urodę) jak należy.
    • tommy.boy.ltd Re: Póki... 22.06.10, 01:16
      Foty! Foty! Foty!
    • kochanic.a.francuza Re: Póki... 22.06.10, 15:09
      Avital, dawaj jakies sensowne zdjecie, na ktorym cos widac,
      najlepiej w neglizu to popodziwiamy:) i sie nie zmarnujesz. Po co
      ma jeden frajer podziwiac kiedy mozesz cale tabuny fanow i fanek
      miec:) A mozemy tez na tym zarobic, dla kombinerki pol ceny za
      zdjecie:)
      Na studiach mialam kolege, ktory robil sobie profesjonalne akty.
      Twierdzil, ze to na pamiatke, na starosc bedzie wspominal i
      pokazywal wnuczkom, be te z reguly nie maja na tyle wyobrazni, by
      babcie avital wyobrazic sobie jak ta sylwetka na sygnaturkowym
      zdjeciu:)
    • figgin1 Re: Póki... 22.06.10, 17:31
      Zrób sobie akty i miej pamiątkę na starość. Z jakiego jesteś miasta, mogę
      polecić ci jakiś fotografów.
    • olcioprosiaczek Re: Póki... 22.06.10, 18:15
      nie rozumiem chcesz iść do łóżka nie z miłości, ani nie z ochoty, tylko po to
      żeby ktoś wiedział jak wyglądasz nago? to zrób se zdjęcie i trzymaj na starość

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka