Dodaj do ulubionych

O symetrii...

26.11.10, 20:53
Lubicie?
Ja często zostawiam nie do końca wypełnione w kiblu pola krzyżówki (jeśli skończę przed jej rozwiązaniem), żeby było równo, w jednej linii. :)
No i w ogóle lubię rówo i symetrycznie.
A obraną mandarynkę dzielę na cząstki, które ustawiam w szereg albo w kółeczko.

Też tak macie? :)
Obserwuj wątek
    • facettt O desymetrii... 26.11.10, 21:12
      eat.clitoristwood napisał:

      > Też tak macie? :)


      nie. gdyz glupot nie lubimy

      ale symetrie wolimy od desymetrii
      • six_a Re: O desymetrii... 26.11.10, 21:15
        jest w ogóle takie słowo? desymetria, bo dziś już widziałam teoretykę i chcem se dodać do kolekcji:)
        • eat.clitoristwood Re: O desymetrii... 26.11.10, 21:18
          Teoretyka to tyka wyimaginowana, tyka konceptualna, teoretyczna czyli.
        • bijatyka Re: O desymetrii... 26.11.10, 22:56
          teoretyka była dobra. też dziś widziałam :)
          • six_a Re: O desymetrii... 27.11.10, 12:33
            :) mam już w albumie: teoretykę, desymetrię i wiać lodem.
    • bijatyka Re: O symetrii... 26.11.10, 21:13
      To się nazywa natręctwo. Wyrównuję grzbiety książek na regale. Równam papierowe wsuwki w segregatorach. Nie usiądę na krześle, jeśli plastikowa podkładka pod krzesło nie leży równolegle do linii ściany. Jak byłam mała, mama tak długo wiązała mi czapeczkę, aż oba troczki miały idealnie taką samą długość.
      • ursyda Re: O symetrii... 26.11.10, 21:33
        z troczkami tak nie miałam ale reszta i owszem
        telefony
        one muszą leżeć równo jeden przy drugim
        piloty też
        w dodatku muszą leżeć przy telewizorze co doprowadza resztę do czarnej rozpaczy, ja nie wiem jak ja to robię ale ja je kładę po prostu przy telewizorze...
        • bijatyka Re: O symetrii... 26.11.10, 23:10
          U mnie z pilotami to samo. Identycznie. A to wszystko pozwala mi mieć szufladę typu burdel. Wszystko w niej można znaleźć. Ale taka jest tylko jedna. Reszta jest "wojskowa".
    • six_a Re: O symetrii... 26.11.10, 21:16
      a kibel jak wypełniasz?

      https://t1.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcStR5O3_s3EwfRR3GAvhCCbsJsqyQQjLa5eZu7gwTaaZEc2QK34
      • eat.clitoristwood Re: O symetrii... 26.11.10, 21:20
        six_a napisała:
        > a kibel jak wypełniasz?

        Spontanicznie.
        • six_a Re: O symetrii... 26.11.10, 21:36
          aaaa widzisz, czyli też na S
          a potem jeszcze Spłukujesz

          to masz następne natręctwo;)
          • eat.clitoristwood Re: O symetrii... 26.11.10, 21:39
            six_a napisała:
            > aaaa widzisz, czyli też na S

            Dreimal S - Siedzieć, Srać, Spłukać! Jawohl! :)
    • menk.a Re: O symetrii... 26.11.10, 21:17
      Nie mam natręctw. Nie umiem ich u siebie znaleźć.
      A mandarynek i pomarańczy od kilkunastu lat nie jem.:P
      • eat.clitoristwood Re: O symetrii... 26.11.10, 21:24
        menk.a napisała:
        > A mandarynek i pomarańczy od kilkunastu lat nie jem.:P

        Ktoś Ci duszę pogrechutał? ;)
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: O symetrii... 26.11.10, 21:27
        menk.a napisała:

        > Nie mam natręctw. Nie umiem ich u siebie znaleźć.
        > A mandarynek i pomarańczy od kilkunastu lat nie jem.:P

        To jak ty, biedactwo, świeta Bożego narodzenia przeżywasz? :D
        • eat.clitoristwood Re: O symetrii... 26.11.10, 21:37
          g.r.a.f.z.e.r.o napisał:
          "Będziesz miała świece dwie."

          "Wiem, nóż ten był do chleba" - też mocne, szczególnie dla osób z pewnym stażem małżeńskim czy jakimś partnerskim. :)
      • princessjobaggy Re: O symetrii... 26.11.10, 22:05
        > Nie mam natręctw. Nie umiem ich u siebie znaleźć.

        To zle szukasz. Kazdy jakies ma, mniejsze lub wieksze.
        • doral2 Re: O symetrii... 26.11.10, 22:14
          dajcie mi człowieka, a ja mu już natręctwo znajdę - jak to mawiali starzy górale ;D
    • sweet_pink Re: O symetrii... 26.11.10, 21:27
      Ja uważam, że są rzeczy które lepiej wyglądają jak są symetryczne (wazony, butelki, wzory na kafelkach) i są rzeczy które lepiej wyglądają jak są asymetryczne (moja fryzura).
      Nie jestem pedantką, ale też sobie lubię układać wzorki z różnych rzeczy (z żelków, kostek do gry czy z tego co aktualnie mam pod ręką). Bardzo lubię powtarzające się motywy...parkietaże, mandale :)
      Jak lubisz symetrycznie i lubisz się pobawić się ołówkiem, to polecam rysowanie mandali, relaksuje i wycisza :)
      • eat.clitoristwood Re: O symetrii... 26.11.10, 21:31
        sweet_pink napisała:
        > Jak lubisz symetrycznie i lubisz się pobawić się ołówkiem, to polecam rysowanie
        > mandali, relaksuje i wycisza :)

        Dlaczego rysowanie starego Murzyna ma relaksować?
      • eat.clitoristwood Re: O symetrii... 26.11.10, 21:34
        sweet_pink napisała:
        >(...)parkietaże (...)

        Też ładnie, prawie jak posadzkarz-kafelkarz. ;)
        • sweet_pink Re: O symetrii... 26.11.10, 22:13
          A idź Ty z tym parkietem i murzynem :P
    • berta-live Re: O symetrii... 26.11.10, 21:38
      Nie chcę cię martwić, ale schizofrenicy tak mają. ;P
      • eat.clitoristwood Re: O symetrii... 26.11.10, 21:42
        berta-live napisała:
        > Nie chcę cię martwić, ale schizofrenicy tak mają. ;P

        Po przeczytaniu "Obłędu" zastanawiałem się nad tym. :)

        Ale według teorii chyba już za stary jestem na zajście.
    • chersona Re: O symetrii... 26.11.10, 22:04
      Układanie banknotów główkami w jedną stronę i nie od góry nogami. Kładzenie kołdry czerwoną stroną do dołu, żeby było cieplej. Wykładanie zakupów przy kasie tematycznie - razem nabiał, razem warzywa, etc. Dawniej liczenie liter w wyrazach: na pierwszy rzut oka wyłapywałam te, które składały się z 10.
      Krzyżówki rozwiązuję jak popadnie, bo nie wszystkie hasła znam, gdybym chciała rozwiązać krzyżówkę za jednym posiedzeniem w kiblu, to wymagałoby to ode mnie potężnego zatwardzenia, ponieważ inaczej niż w Twoim przypadku - występowałby u mnie rozziew pomiędzy szybkością wpisywania haseł a robieniem tego, co miałam do zrobienia z drugiej strony.
      • eat.clitoristwood Re: O symetrii... 26.11.10, 22:12
        chersona napisała:
        > (...)gdybym chciała rozwiązać krzyżówkę za jednym posiedzeniem w kiblu (...)

        Kwestia trudności krzyżówki. Te z mojego kibla rozwiązałabyś prawie wszystkie. Niektóre krótsze rozwiązuję jednym sikiem (jak usiądę oczywiście).
        Niemniej zdarza mi się nie dokończyć (krzyżówki - przyp. autora) i wtedy staram się zostawić literki w jedne linii. :)

        • chersona Re: O symetrii... 26.11.10, 22:20
          mężczyzna siusiający na siedząco jest mile widziany w domu każdej szanującej się pani domu. nic jej nie popryska, niczego nie popstrzy.
          • eat.clitoristwood Re: O symetrii... 26.11.10, 22:22
            chersona napisała:
            > mężczyzna siusiający na siedząco jest mile widziany w domu każdej szanującej si
            > ę pani domu. nic jej nie popryska, niczego nie popstrzy.

            To wpadnę do Ciebie kiedyś, z tomikiem krzyżówek.
            • chersona Re: O symetrii... 26.11.10, 22:26
              Bardzo proszę, wejdziesz wyjdziesz, nawet śladu nie będzie. aż miło gościć kogoś takiego.
              • eat.clitoristwood Re: O symetrii... 26.11.10, 22:30
                chersona napisała:
                > Bardzo proszę, wejdziesz wyjdziesz, nawet śladu nie będzie. aż miło gościć kogo
                > ś takiego.

                Masz bidet? Przyniósłbym dwa tomiki i zrobilibyśmy imprezkę.
                • chersona Re: O symetrii... 27.11.10, 07:37
                  Niestety. Ani bidetu, ani -jeden przy drugim-dwóch kibelków nie posiadam. Mogłabym jedynie podsłuchiwać zza drzwi, ewentualnie moglibyśmy zasiadać na zmianę i porównywać wyniki. To kwestia do ustalenia.
    • figgin1 Re: O symetrii... 26.11.10, 22:13
      Natręctwa :) To nie schizofrenia tylko nerwica anankastyczna. Fajne toto o ole nie uprzykrza życia. Ja też mam leciutkie skrzywienie na symetrię, ale nie wizualne. Jak zdarza mi się wleźć jedną nogą w kałużę włażę i drugą, bo uczucie jednej nogi mokrej a drugiej suchej jeste nieznośne... Chodzę też po płytach chodnikowych starając się nie nadeptywać na pęknięte. To potrafi utrudniać życie jak jest nasilona faza... Jako nastolatka się z tym męczyłam. W ogóle jako nastolatka byłam strasznie neurotyczna, teraz mi trochę przeszło.
      • sweet_pink Re: O symetrii... 26.11.10, 22:21
        O ja czasem też tak łażę po chodniku :D
        Jak byłam mała (miałam coś z 4-5 lat) to sobie wymyśliłam, że schodek drugi od dołu na klatce schodowej u dziadków jest "gupi" (taki przekrzywiony ciut) i że nie będę na niego stawać. I nigdy nie stawałam. Jak miałam 23 lata to się przeprowadziłam do mieszkania po dziadkach...chyba 4 lata codziennego chodzenia było mi potrzebne bym się odzwyczaiła przeskakiwać ten schodek. A teraz mi jakoś tego szkoda (bo już chodzę po schodach "jak człowiek").
        • figgin1 Re: O symetrii... 26.11.10, 22:31
          No właśnie, szkoda ci. Ja lubię moje natręctwa, i w ogóle lubię natręctwa u ludzi (do pewnego stopnia oczywiście) Dodaj jakiegoś fajnego smaczku, prawda?
          • sweet_pink Re: O symetrii... 26.11.10, 23:10
            Dokładnie, dokładnie :)
            Teraz mi tylko zostało mówienie sobie w myślach "zakluk, zakluk" przy zamykaniu drzwi od mieszkania...ale to dziwactwo którego nie widać (też miałam kilka lat jak to wymyśliłam...bez tego nie pamiętam czy zamknęłam drzwi).
            Kurde może znowu zacząć przez ten schodek skakać?
    • princess_yo_yo Re: O symetrii... 26.11.10, 22:31
      podoba mi sie temat. niby nie mam obsesji symetri... ale
      jak ustawiam glosnosc w telewizorze albo gdziekolwiek to musze miec liczbe parzysta
      jak biore tabletki przeciwbolowe tez nie lubie jak mi zostaja w listku nie do pary, strasznie mnie drazni jak dziele sie z kims i ten ktos bierze tylko jedna
      ufff, wiecej dziwactw nie pamietam...
    • ind-ja Re: O symetrii... 27.11.10, 01:39
      wiesz,ze symetryczni i asymetryczni nie powinni razem urzadzac mieszkan,domow i innych kryjowek.Ja juz to wiem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka