idon-t
02.12.10, 20:55
Zainspirowała mnie moja koleżanka, która wyskoczyła z takim wyznaniem. Jeśli już ubierze, to zdejmuje przed miejscem do którego ma wejść, czy to sklep, czy to biuro, w którym pracuje. Na spotkania nie ubiera nigdy. Ja osobiście jej nigdy w czapce nie widziałam, choć znamy się lata, wiec jak dziś usłyszałam, że jednak nosi tylko skrzętnie się z tym kryje, to się zdziwiłam. Co więcej, często spotykam się z czymś takim, że ludzie - chyba nie przesadzę, jak powiem, że jedynie kobiety (bo zwyczajnie nie przypominam sobie, żebym usłyszała takie rewelacje od faceta) mają jakieś opory przed noszeniem czapki, najczęściej związane z tym, że brzydko w niej wyglądają. Są tu takie co nie noszą, bo się wstydzą?? Ja jak najbardziej noszę, mam dwie na zmianę do płaszcza i kurtki, i tak je dopasowałam, że wyglądam w nich dobrze. Myślę, że dziś w sklepach jest tyle propozycji, że każda "wstydnisia" może znaleźć coś dla siebie, tym bardziej, że mrozy na dworze nie zachęcają do chodzenia bez. Kosztem urody warto jednak chyba zalożyć czapkę:P