kitek_maly
20.01.11, 10:11
Jak wiadomo stolica naszego państwa jest be. Miasto jest be, mieszkańcy - rodowici, napływowi - są be. ;) Najciekawsze jest to, jak Łorsoł krytykują ci, co nigdy w niej nie byli, albo zwiedzali ją w 6 kl. szkoły podstawowej. :P
No ale wprowadzenie to tak tylko nawiasem mówiąc. ;) A przechodząc do meritum - czy w innych państwach też wszyscy się tych biednych stolic czepiają? Że chamstwo, że krawaciarstwo?
Przecież w państwach zachodnich jeszcze bardziej ludzie są wymieszani, więc nie tylko ścierają się jednostki pochodzenia miejskiego i wiejskiego a wręcz masa kultur. I tam nie ma takich problemów?