Dodaj do ulubionych

koleżanki z pracy ....

31.01.11, 13:20
Jestem ciekawa czy u Was w pracy jest podobnie jak u mnie. Biuro, około 30 osób głównie kobiety 30 - 45 lat, kilku facetów. Znamy się już długo ale atmosfera psuje się z roku na rok.
Zastanawiam się dlaczego. Na pozór wszystko jest ok prowadzimy miłe rozmówki ale ja wyczuwam coraz więcej zazdrości i zawiści w relacjach koleżanek. Kiedyś było
W stosunku do mnie też. Dzisiaj na przykład wróciłam z urlopu i nikt poza moimi szefami i kolegą nie zapytał jak było. Przyznaję że mnie to wkurzyło chyba nawet kultura wymaga żeby zapytać jak ktoś się czuje po urlopie i jak go spędził tym bardziej że ogólnie jestem lubianą osobą. Ja bym chyba nie potrafiła udawać że ktoś tu był przez cały czas. Rozumiem też że to żadne specjalne wydarzenie ale poczułam sie jakby nikt nie zauważył mojej nieobecności.
Poczułam się zlekceważona.
Myślę że to poprostu zazdrosne zołzy i tyle.
Jak jest u Was napiszcie, jestem bardzo ciekawa.
pozdrawiam
Grażyna
Obserwuj wątek
    • wicehrabia.julian Re: koleżanki z pracy .... 31.01.11, 13:23
      barbamama-ok napisała:

      > Dzisiaj na przykład wróciłam z urlopu i nikt poza moimi
      > szefami i kolegą nie zapytał jak było.

      nie było orkiestry i przywitania z kwiatami? oj ludzie ludzie, kiedy się nauczycie, że w pracy się pracuje...
    • teletoobis Re: koleżanki z pracy .... 31.01.11, 13:24
      Pozdrowienia dla szefa, ktorego okradasz siedzac w pracy i piszac na forum. Czy takie zacjhowanie ma cos wspolnego z kultura?
      • barbamama-ok Re: koleżanki z pracy .... do teletoobies 31.01.11, 13:29
        Właśnie skończyłam pracę. Nie udała Ci się ta złośliwa uwaga. Sorry !
        Grażyna
        • teletoobis Re: koleżanki z pracy .... do teletoobies 31.01.11, 13:31
          tak? zaczynasz o 5 rano, czy pracujesz na pol etatu?
          • barbamama-ok Re: koleżanki z pracy .... do teletoobies 31.01.11, 13:33
            Pół etatu, a Ty książkę piszesz czy śledztwo prowadzisz ???
            Wszystkie dyskusje tak ucinasz czy tylko moją ?
            A może Ty powiesz co robisz, czyżby bezrobotna ?
            Grażyna
            • teletoobis Re: koleżanki z pracy .... do teletoobies 31.01.11, 13:38
              mam bogatego meza :)
              • barbamama-ok Re: koleżanki z pracy .... do teletoobies 31.01.11, 13:40
                To zupełnie jak ja ale wybacz dalsze szczegóły z Twojego życiorysu mnie nie interesują, więc oszczędź uwag.
                Grażyna
                • teletoobis Re: koleżanki z pracy .... do teletoobies 31.01.11, 13:42
                  a dlaczego?
                  Ja sie nie skarze na kolezanki z pracy ...
                  Skoro tkos zadziera nosa jak ty, to nie dziwota ze nie jest lubiany w pracy. Musisz byc strasznie wredna...;)
                  • barbamama-ok Re: koleżanki z pracy .... do teletoobies 31.01.11, 14:00
                    Taaak, ciekawe skąd te wnioski o zadzieraniu nosa i o tym że jestem wredna gratuluję umiejętności deukcji i logicznego myślenia.
                    Przypominam że to TY pierwsza napadłaś na mnie bez powodu swoją uwagą o okradaniu szefa i to TY mnie obraziłaś i TY okazałaś się złośliwa.
                    Oczekiwałam tego że forumowicze podzielą się swoimi uwagami na temat powrotów z urlopu a nie kąśliwymi, nic niewnoszącymi wpisami.
                    Na szczęście większość ma inne podejście niż TY
                    G.
                    • teletoobis Re: koleżanki z pracy .... do teletoobies 31.01.11, 14:02
                      patrz, a tu nie wypytywano ciebie gdzie bylas. Znow nie moglas sie pochwalic. Wszyscy ludzie sa wredni, powiadam Ci :)
                      • barbamama-ok Re: koleżanki z pracy .... do teletoobies 31.01.11, 14:06
                        Rozśmieszyłaś mnie...
                        Już nie mam ochoty dalej dyskutować z taką osobą jak ty.
                        • teletoobis Re: koleżanki z pracy .... do teletoobies 31.01.11, 14:10
                          a ty tu gdzies dyskusje widzialas? Na razeie tylko jakies pseudointelektualne bajadurzenia z twojej strony. Gdybys spadla z poziomu wlasnego ego na swoj poziom IQ zostalaby z ciebie mokra plama :)
                    • vandikia Re: koleżanki z pracy .... do teletoobies 31.01.11, 14:04
                      barbamama-ok napisała:

                      > Oczekiwałam tego że forumowicze podzielą się swoimi uwagami na temat powrotów z
                      > urlopu a nie kąśliwymi, nic niewnoszącymi wpisami.
                      > Na szczęście większość ma inne podejście niż TY

                      z ciekawości.. gdzie ta większość?
                      • teletoobis Re: koleżanki z pracy .... do teletoobies 31.01.11, 14:05
                        to sie nazywa mitomania Vandziu :)
                      • kookardka Re: koleżanki z pracy .... do teletoobies 31.01.11, 14:06
                        no właśnie, bo ja czytam czytam i nie widzę ...
                        • teletoobis Re: koleżanki z pracy .... do teletoobies 31.01.11, 14:10
                          Koko, wazne ze autorka widzi. To co chce :) Na tym opiera sie cala koncepcja jej jestestwa :)
                          • kookardka Re: koleżanki z pracy .... do teletoobies 31.01.11, 14:13
                            również w pracy ;)
                            • teletoobis Re: koleżanki z pracy .... do teletoobies 31.01.11, 14:16
                              rowniez w pracy, ze szczegolna optyka na relacje miedzyludzkie :)
              • kookardka Re: koleżanki z pracy .... do teletoobies 31.01.11, 13:55
                :DD a dobry w łóżku ? ;)
                • teletoobis Re: koleżanki z pracy .... do teletoobies 31.01.11, 13:58
                  A Ty co taka ciekawa, he?
                  Sama sie mozesz przekonac przeca
                  • kookardka Re: koleżanki z pracy .... do teletoobies 31.01.11, 14:00
                    zapraszasz mnie do trójkącika ze swoim mężem ? ;)
                    • teletoobis Re: koleżanki z pracy .... do teletoobies 31.01.11, 14:03
                      No chyba ze nie z Twoim :)
                      Poza tym ja nie mam 2 metrowego loza dla samej siebie :)
                      • kookardka Re: koleżanki z pracy .... do teletoobies 31.01.11, 14:24
                        psssyt nie wydzieraj się tak, bo mój mąż pomysli, że Twój już u mnie spał ;)
    • menk.a Re: koleżanki z pracy .... 31.01.11, 13:24










      Dobra. Nic nie napiszę.
      • gate.of.delirium Re: koleżanki z pracy .... 31.01.11, 13:33
        menk.a napisała:

        > Dobra. Nic nie napiszę.
        Pisz, pisz, poczytamy...
    • vandikia Re: koleżanki z pracy .... 31.01.11, 13:34
      :D
      czasami żałuję, że nie mam takich problemów, o ile moje życie byłoby prostsze gdybym koncentrowała się na takich pie...ch, zajmowala fryzurami kolezanek, konsultowala z innymi stan czyjejs opalenizny pourlopowej itd itd.. ah marzenia
      • annajustyna Re: koleżanki z pracy .... 31.01.11, 13:58
        Chyba nie prostsze, a tragiczne? :P
    • izabellaz1 Re: koleżanki z pracy .... 31.01.11, 13:42
      W pracy mam znajome i znajomych a nie koleżanki i kolegów mimo, że atmosfera jest spoko.
      W pracy pracuję i nie nawiązuję bliższych relacji :)
    • happy_time Re: koleżanki z pracy .... 31.01.11, 13:43
      Nie pomyślałaś, że kogoś może nie interesować jak spędziłaś urlop i jak się po nim czujesz? Niektórzy przychodzą do pracy pracować, a nie interesować się życiem prywatnym innych.
    • kookardka Re: koleżanki z pracy .... 31.01.11, 13:53
      Cos mi się zdaje, ze sama jesteś kreatorem tej zawiści w swojej głowie, a taki sposób myślenia doprowadza niestety do popsucia atmosfery w pracy. Poluzuj gumę w majtach :)
    • 0riana Re: koleżanki z pracy .... 31.01.11, 13:57
      No dobra, niech ci bedzie, pochwal sie tutaj gdzie bylas, wszystkim nam napewno oko zbieleje.
      • annajustyna Re: koleżanki z pracy .... 31.01.11, 14:00
        Pewnie w Egipcie.
    • lernakow Re: koleżanki z pracy .... 31.01.11, 13:58
      Bardzo nie lubię gdy po urlopie współpracownicy pytają jak było. Ile razy można odpowiadać na jedno i to samo pytanie? Jak z dziećmi...
      • princessjobaggy Re: koleżanki z pracy .... 31.01.11, 14:07
        :D
        Tez nie lubie.
      • kontestatorbg Re: koleżanki z pracy .... 31.01.11, 14:08
        obstawiam że Pani pracuje w NFZecie albo w jakimś mniej obleganym wydziale skarbówki
    • krecik Re: koleżanki z pracy .... 31.01.11, 14:09
      A moze atmosfera sie wcale nie psuje, tylko nie spelniaja sie twoje oczekiwania? Bo naturalnym chyba jest przekladanie dlugosci znajomosci na jej zaciesnianie.
      Zapominasz, ze chodzi o ludzi, ktorych znasz z pracy. To nie sa twoi przyjaciele. Sa to lepsi lub gorsi znajomi. A praca to nie szkola - niewielu ludzi ma okazje pracowac z ludzmi, z ktorymi sa "jak te lyse konie".
      Moja rada - przestan zakladac, ze skoro "ogolnie jestes lubiana osoba", to ludzie beda ci to jakos specjalnie okazywac. Moze to lubienie, to po prostu brak nielubienia? Jak sie z tym uporasz, poczujesz sie lepiej.
      Ja wiem, ze w koncu spedzamy w pracy znakomita czesc dnia. Ale to nie czyni z tego miejsca, ani z ludzi, z ktorymi tam przebywamy, czegos wyjatkowego w naszym zyciu. Wydaje sie, ze uwazasz, ze twoja nieobecnosc wplynela w jakikolwiek sposob na kogokolwiek. Najprawdopodobniej jednak bylo tak, jak sama napisalas - nikt nie zauwazyl twojej nieobecnosci. To jest praca, a nie kolko psiapsiolek. Jestes jednym z kilkudziesieciu pracownikow i jako taka jestes przez reszte ludzi traktowana.
      Potraktuj to jak otrzezwiajace doswiadczenie - moze pozwoli ci to uniknac podobnych nieprzyjemnych zderzen twoich wyobrazen z rzeczywistoscia.

      Ag
    • princessjobaggy Re: koleżanki z pracy .... 31.01.11, 14:15
      Ja sama tez nie pytam. Chyba, ze mnie to wyjatkowo interesuje albo przy okazji. Nie lece od razu do urlopowiczow i nie wypytuje. U mnie to raczej wyglada tak, ze to wlasnie osoba wracajaca z urlopu wpada i wypytuje co ja ominelo, co jest do zrobienia, jakie decyzje zostaly podjete itd.

      > Przyznaję że mnie to wkurzyło chyba nawet kultura wymaga żeby zapytać jak ktoś się czuje po urlopie i jak go spędził

      Jest na forum ktos biegly w savoir-vivre?
      • teletoobis Re: koleżanki z pracy .... 31.01.11, 14:17
        princessjobaggy napisała:
        Jest na forum ktos biegly w savoir-vivre?

        no ku**a- ja!
    • kookardka Re: koleżanki z pracy .... 31.01.11, 14:23
      a czy ten watek z wyzalni tu trafił ? bo nie wiem czy dalej dop..alać czy już pocieszac ?
    • hejterzyna a mnie sie pytaja codziennie czy 31.01.11, 14:34
      sie wyspalem i czy nie popilem za duzo
      a ja po prostu mam taka twarz zmeczona ;)
    • mallwia Re: koleżanki z pracy .... 31.01.11, 15:59
      Mogłaś im puścić ten numer i zatańczyć:))))
      www.youtube.com/watch?v=1Jh4aGQBUZM
      Tytuł mówi sam za siebie:)))A bit dobry!!!!!
    • mallwia Re: koleżanki z pracy .... 31.01.11, 16:15
      Ludziska,ale jadem plujecie.Więcej luzzzzzzzzu,przecież nikt Wam nie karze dyskutować z laską czy jak kto woli odpowiadać na posty.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka