08.02.11, 23:19
i nigdy jeszcze nie pracowałam
jestem fenomenem
czy norma?


pracy nie szukam
jestem 2 lata po studiach
filozofuje

pieniądze biore od rodziców
kloce sie o nie

jak jest u was?
Obserwuj wątek
    • hejterzyna Re: 26 lat 08.02.11, 23:22
      [']
    • menk.a Re: 26 lat 08.02.11, 23:25
      Ja też.
      Podaj dalej.
      • everet2111 Re: 26 lat 08.02.11, 23:28
        myślałam ze mi coś przykrego powiecie jak np. jesteś niecna, rodzice się dla ciebie zarabiają,
        a ty nie chcesz iść do pracy

        co robią ludzie po studiach?
        jak się zatamowałam
        • menk.a Re: 26 lat 08.02.11, 23:34
          Miodu mamy w nadmiarze, to musimy nim kogoś upaść. Padło na ciebie, więc dziób szeroko i łykaj!!
        • wacikowa Re: 26 lat 09.02.11, 10:05
          > co robią ludzie po studiach?
          > jak się zatamowałam
          Idioci tacy jak ty żerują na innych ze względu na swoje wrodzone nieudacznictwo i brak mózgu.
          Ludzie po studiach realizują swoje marzenia.
          • kiddo5 Re: 26 lat 13.02.11, 00:39
            > Idioci tacy jak ty żerują na innych ze względu na swoje wrodzone nieudacznictwo
            > i brak mózgu.

            Skoro wrodzone to zaleznosc finansowa od starych jak najbardziej zrozumiala, hehe
    • happy_time Re: 26 lat 08.02.11, 23:26
      Ja też, ale chodzę jeszcze do MOPS i tam też dają pieniądze, polecam.
      • everet2111 Re: 26 lat 08.02.11, 23:28
        happy_time napisała:

        > Ja też, ale chodzę jeszcze do MOPS i tam też dają pieniądze, polecam.

        z mopsu mam juz stały:)
        • menk.a Re: 26 lat 08.02.11, 23:35
          everet2111 napisała:

          > happy_time napisała:
          >
          > > Ja też, ale chodzę jeszcze do MOPS i tam też dają pieniądze, polecam.
          >
          > z mopsu mam juz stały:)

          A spod kościoła czerpiesz korzyści majątkowe? Co niedziela coś może wpaść do kapelusza. Polecam.
          • happy_time Re: 26 lat 08.02.11, 23:41
            Oooo to ja jeszcze Caritas polecam.
            • menk.a Re: 26 lat 08.02.11, 23:43
              Najnowsza kolekcja odzieży prosto z Caritasu. Posiłki w jakiejś jadłodajni. Spoko.Do tego noclegownie całoroczne. Co tam jeszcze strapionej polecić? Co z wakacjami?
              • happy_time Re: 26 lat 08.02.11, 23:49
                Last minute w Hurgadzie?
    • jeriomina Re: 26 lat 08.02.11, 23:27
      współczuję.
    • nagialeniedokonca Re: 26 lat 08.02.11, 23:36
      pojedz do, byle nie Hurgady czy jakoś tak bo tamtym trzeba dawać kasę, tylko np do Saudyjskiej. Zakręć się naokoło szejka (sorry ale musisz być blondi) i już nigdy o pracy nawet nie pomyślisz
      • ursyda Re: 26 lat 09.02.11, 09:52
        wcale nie musi
    • generation_p Re: 26 lat 08.02.11, 23:53
      Słabe.
    • narodziny_starfuckera Re: 26 lat 08.02.11, 23:58
      > jak jest u was?
      U nas niewiele lepiej. ;)

      > jestem fenomenem
      > czy norma?
      Norma(lne) to to nie jest, a na bycie fenomenem trzeba sobie zasłużyć. Zamiast tych określeń proponuję: dziwoląg lub kuriozum.
      Ale nie myśl też, że jesteś jakaś wyjątkowa, jedyna w swoim rodzaju! Pozwól, że coś Ci zasugeruję: pl.wikipedia.org/wiki/Prokrastynacja. Poczytaj, może to o Tobie.
      • cus27 Re: 26 lat 09.02.11, 06:21
        "Pokazujac palcem,trzema wskazujesz na...siebie ." !
      • kombinerki.pinocheta Re: 26 lat 09.02.11, 09:15
        >Prokrastynacja

        To o mnie. Mam nowe hobby, kolekcjonuje zaburzenia. W tym jestem niezly.
    • raohszana Re: 26 lat 09.02.11, 09:22
      Zagadaj z Wybiórczą, może Ci za zakładanie bzdurnych wątków będą płacili?
    • a_nonima Re: 26 lat 09.02.11, 09:33
      Na Twoim miejscu zajęłabym sie tuczeniem siebie. Bo tak siedzieć i nic nie robić to katastrofa.
      Ustal dietę, zrób zakupy i jeeeedz, a może trafisz do księgi guinessa.
      • raohszana Re: 26 lat 09.02.11, 09:34
        Ueee tam, małpowanie! Już jest jedna taka, co to chce być najgrubszą kobietą świata - i ma przewagę nad autorką wątku, bo już waży nad setkę.
    • ursyda Re: 26 lat 09.02.11, 09:54
      Jak to nic nie robisz, sama napisałaś - filozofujesz! Jestes wśród najlepszych: Planton, Sokrates, Kombi...
      • raohszana Re: 26 lat 09.02.11, 09:58
        Ty heretyczko! Kąbiego w jednym rzędzie stawiać z jakimiś szarlatanami, co to o abstrakcjach dziwnych prawili?! Kiedy on prawdy objawione przynosi w darze!
      • kombinerki.pinocheta Re: 26 lat 09.02.11, 10:00
        > Planton

        Plankton
        • ursyda Re: 26 lat 09.02.11, 10:19
          cały Kąbi
          ja go wsrod największych stawiam a ten się literówki czepnie
      • sid-the-sloth Re: 26 lat 09.02.11, 18:09
        :D
      • six_a Re: 26 lat 09.02.11, 22:42
        plankton, rozwielitki i kąbi i święty józef;)
    • mrs.g Re: 26 lat 09.02.11, 10:11
      prawdziwy z ciebie filozof, ja w twoim wieku mialam juz 8 lat stazu [racy, druga prace, chociaz mieszkalam rowniez z rodzicami.Sorki, ale taki darmozjad troche z ciebie
    • sonia_marmoladowa Re: 26 lat 09.02.11, 10:31
      Oj tam, oj tam. Dziewczyna założy nowy nurt filozoficzny to śmiechy się skończą.
      Ale najpierw opublikuj jakieś zasady programowe, czy coś
      • mrs.g oj filozofia, filozofia 09.02.11, 10:55
        hahahah w szalenstwie jest metoda! Nie wiem tylko czy rodzice dlugo w ten sposob pocigna. Pytanie, czemu spora czesc ludzi po filozfii wlasnie taka jest. Wogole nie przejmuja sie materialna strona zycia.Mam znajomego, tez filozof. Zwolnil sie z niezle oplacanej pracy ( nie jakos tam stresujacej) na rzecz siedzenia jako ciec, bo wtedy moze ksiazke pisac, Nikt mu tych ksiazek wydac nie chce, a ten caly czas skrobie i skrobie. Ludzie maja jakas pasje, tylko to chyba meczace dla bliskiego otoczenia.
        • sonia_marmoladowa Re: oj filozofia, filozofia 09.02.11, 11:02
          ej, ale ona nie napisała że jest po filozofii, tylko że na filozofowaniu mijają jej 2 lata
          a po filozofii to ja jednak znam tych ogarniętych ludzi, ale fakt że nikt nie pracuje w zawodzie wyuczonym ;)
    • yannika Re: 26 lat 09.02.11, 10:56
      Jak to nic? Na FK trollujesz.
      • lonely.stoner Re: 26 lat 09.02.11, 18:08
        no to albo masz bogatych rodzicow ktorych stac zeby cie utrzymywac na normalnym poziomie, albo pewnie raczej w druga strone- zyjesz jak dziad, mieszkasz z nimi, na zadne wakacje /wycieczki cie nie stac, ciuchy od wielkego dzwonu, wyjscie do knajpy jak zwiniesz ojscyu z portfela 10zl hehe etc. no nic tylko pozazdroscic.
    • sid-the-sloth Re: 26 lat 09.02.11, 18:13
      A myślałam, że to ja jestem rozpieszczona, bo przez pierwsze trzy lata studiów jeszcze dostawałam kieszonkowe.
    • niebieski_lisek Re: 26 lat 09.02.11, 18:19
      Wy się śmiejecie a ja mam koleżankę która ma jakieś 36 lat i nie pracuje. Fajnie mi się z nią gada, ale nigdy nie zrozumiem jak ona może tak żyć. Utrzymuje ją mama chyba, nawet kiedyś rozmawiałyśmy o lokowaniu oszczędności. Ubiera się strasznie słabo, jest zaniedbana. Kiedyś było mi jej nawet żal, ale przecież jest zdrowa, sprawna i niegłupia, znalazłaby sobie jakąś pracę. Była zarejestrowana jako bezrobotna dla ubezpieczenia zdrowotnego, ale jak zaczęli dla niej intensywnie szukać pracy to się wyrejestrowała :)
      • sid-the-sloth Re: 26 lat 09.02.11, 18:22
        Ja znam kobietę, która ma około 35 lat, pracuje, ale de facto utrzymują ja rodzice. To jest dopiero szał.:)
      • kombinerki.pinocheta Re: 26 lat 09.02.11, 18:35
        > e mi się z nią gada, ale nigdy nie zrozumiem jak ona może tak żyć

        Moze ma problemy ze soba i rzeczywiscie ciezko Ci to zrozumiec.
        • niebieski_lisek Re: 26 lat 09.02.11, 19:05
          Jakie ona ma problemy ze sobą jasnowidzu? To jest osoba, która woli spędzić dzień na wycieczce rowerowej, czytając książki czy na innej rozrywce. Nie jest aspołeczna czy wycofana.
          • sid-the-sloth Re: 26 lat 09.02.11, 19:07
            Co nie zmienia faktu, że problemy ze sobą może mieć. Sam styl życia na to wskazuje. No chyba, ze jest córką milionerów.
            • niebieski_lisek Re: 26 lat 09.02.11, 19:12
              >problemy ze sobą może mieć

              Ale jakie?
              • sid-the-sloth Re: 26 lat 09.02.11, 19:30
                A skąd mam wiedzieć?:)
                • niebieski_lisek Re: 26 lat 09.02.11, 19:51
                  To czemu rzucasz takimi oskarżeniami?
                  • sid-the-sloth Re: 26 lat 09.02.11, 19:52
                    Że czym ja rzucam?
                • slodkie_malenstwo Re: 26 lat 09.02.11, 20:08
                  Poza tym wiesz, ludzie mają mnóstwo kompleksów i lubią się wyżywać na innych, że ten taki, ten owaki, ten jakiś dziwoląg bo nie pracuje, a tamten siaki owaki. Zainteresowanie tym tematem pokazuje tylko jak ludzie są zakompleksieni, muszą się dowartościować jacy to sami są super zaradni bo mają pracę hehe.
          • kombinerki.pinocheta Re: 26 lat 09.02.11, 20:13
            Jaki jasnowidzu, to tylko przypuszczenia.
            Ludzie sa zbyt skomplikowani, by oceniac sytuacje takiej osoby w taki bezposredni sposob.
            Nie wiesz co ta dziewczyna w srodku przezywa.
            To Ty juz zdazylas ja ocenilas.
            • kombinerki.pinocheta Re: 26 lat 09.02.11, 20:13
              *ocenic
            • niebieski_lisek Re: 26 lat 09.02.11, 23:52
              Znam ją kilka lat, więc mam zdanie o tej sytuacji. Myślę że przekombinowałeś z jej problemami - bo co za problemy pozwalają normalnie funkcjonować wśród ludzi, udzielać się w fundacjach, ale nie pozwalają iść pracować za kasę?? Przyznam że nie ogarniam tego bo nie wygląda na krezuskę.
    • kadfael Re: 26 lat 09.02.11, 21:07
      everet2111 napisała:

      > i nigdy jeszcze nie pracowałam

      Bo?
      >
      > pieniądze biore od rodziców
      > kloce sie o nie

      A co jak rodzice odetną źródełko?
      >
      > jak jest u was?

      U nas jest tak, że umarłabym z nudów.
    • lonely.stoner Re: 26 lat 09.02.11, 22:29
      hehe, a to wlasnie tak po krotce scenariusz Elling'a:
      The movie deals with the main character, Elling, a man in his 40s, and his struggle to function normally in society. He suffers from anxiety, dizziness, and neurotic tendencies, preventing him from living on his own. Elling has lived with his mother for his entire life, and when his mother dies, the authorities take him from the apartment where he has always lived and send him to an institution. His roommate is the simpleminded, sex-obsessed Kjell Bjarne. The Norwegian government pays for the two to move into an apartment in Oslo, where every day is a challenge as they must prove they can get out into the real world and lead relatively normal lives. With the help of social worker Frank and a few new friends, they learn to break free from their respective conditions.
      • princessjobaggy Re: 26 lat 13.02.11, 14:29
        Lonely, ale przeciez Elling mial problemy psychiczne, stad jego styl zycia.
    • six_a Re: 26 lat 09.02.11, 22:40
      twoi starzy to dopiero fenomen.
    • vandikia Re: 26 lat 09.02.11, 22:46
      fenomenem?
      raczej niedojrzałym i leniwym bortem
      a rodzice dająć ci kasę są zwyczajnie nieodpowiedzialni, wyhodowali leniwą dziewuchę niezdatną do życia
      osobiście nie znam ani jednego takiego pasożyta, no może jednego ale ten pasożyt chociaż dziecko urodził i ma zajęcie
    • wicehrabia.julian Re: 26 lat 09.02.11, 22:52
      everet2111 napisała:

      > i nigdy jeszcze nie pracowałam
      > jestem fenomenem

      nie, jesteś warzywem

      > pieniądze biore od rodziców

      twoja warzywność to także ich wina, najlepszym sposobem na nieroba jest odcięcie go od źródełka

      wtedy szybko nierób zaczyna być robem
      • stella25b Re: 26 lat 10.02.11, 11:28
        Zgadzam sie z opinia wicehrabiego. To nie tylko wlasne wygodnictwo autorki postu ale takze wina jej rodzicow. Dlaczego rodziciele zaniedbali przekazania tak elementarnej rzeczy jak usamodzielnienie sie, i bycie doroslym ze wszystkimi konsekwencjami. Dlaczego pozwalaja aby mloda i zdrowa kobieta pasozytowala w ich domu?
    • inzynier.kowalska Re: 26 lat 09.02.11, 23:00
      > jak jest u was?

      U mnie jest zupełnie inaczej, ale za każdym razem, gdy sytuacja zmusza mnie do pożyczenia pieniędzy od matki, to mi najzwyczajniej w świecie głupio.
    • masandra6 Re: 26 lat 10.02.11, 08:24
      Cześć. Jeśli to co piszesz jest prawdą, będziesz miała dziewczyno problem.
      Teraz masz fajnie: cieplutko, papu, kasę na drobne wydatki, a co potem?
      Potem będzie coraz trudniej. Raz, że gdy już postanowisz podjąć jakiś wysiłek związany z podjęciem pracy, będziesz mieć opory. Jak wytlumaczysz swoje C>V> przed ewentualnym pracodawcą?
      Zechcesz kogoś mieć, być może założyć rodzinę. Czy twój potencjalny partner zaakceptuje taką sytuację, że nie wspomne o przyszłych teściach.
      Poza tym myślę, że taka sytuacja cię po prostu krępuje. Spotykasz się z ludźmi, a ci bywają dociekliwi. Konsekwencje materialne sobie daruje.
      Też znam osobe z identycznym problemem. Trochę mi jej żal. Z drugiej strony nie mam możliwości pomóc, ba nawet głupio zacząć mi temat
      • female.pl Re: 26 lat 10.02.11, 10:18
        Eeetam bedzie miala zaraz problem. Problemu nie bedzie jesli zrobi jak pewna forumowiczka.
        Mianowicie dziewczyna tez byla takim leniem. Pracowala w tylko na pol etatu bo szkod jej bylo slonca latem a zima nie chciala wracac do domu po ciemku. Zdarzalo sie, ze jak wpadla do znajomych na herbatke to zostawala pare dni, zeby ja dozywili itp. Rodzice, a zwlaszcza jej ojciec odcial pepowine i nie chcial pomoc finansowo, twierdzac, ze cora jest dorosla po studiach wiec ma sie wziac w koncu w garsc czyli znalezc odpowiednia prace. A dziewczyna byla leniem i jej sie nie chcialo pracowac i.....Poznala na forum (wlansie gazety) pewna kobiete z Niemiec. Ta przypuszczala, ze dziewczyna zdolna, pracowita ale pecha ma w zyciu wiec poznala ja ze swoim kolega z firmy (dala facetowi maila dziewczyny). A dziewczyna w tym czasie pracowala na pol etatu jako nauczyciel jezyka polskiego dla obcokrajowcow w jednym z wiekszych miast polskich i uczyla sie takze intensywnie niemieckiego. Kolega z pracy, rodowity Niemiec zainteresowal sie dziewczyna i z niewinnych maili doszlo do spotkania w Krakowie, gdzie dziewczyna nie czekajac na nic wlazla gosciowi od razu do lozka. Gosciowi sie to tak spodobalo, ze zaprosil ja do siebie na weekend a pozniej oplacil jej kurs jezyka niem. na uniwersytecie w swoim miescie w Niemczech. Dziewczyna przyjechala do goscia i uczac sie jezyka przy okazji od razu zaszla z nim w ciaze. Potem sie do niego od razu przeprowadzila i obecnie jest juz jego zona i matka jego corki.

        Wniosek: trzeba sie w zyciu tylko dobrze ustawic. Czasami moga ci w tym pomoc przypadkowo napotkani ludzie w necie.
        • trans.sib Re: 26 lat 10.02.11, 12:06
          Hehe, a jak wczoraj pisałem, że egzystencja kobiety = seks + psie wyrachowanie, to użytkowniczki gr.een i maitresse.d.un.francais się wielce oburzały.
          • female.pl Re: 26 lat 10.02.11, 13:43
            I slusznie, ze sie oburzaly bo generalizujesz. Na takiej zasadzie egzystencja faceta = piwo + seks , i nie mylic prosze kolejnosci.
            • trans.sib Re: 26 lat 10.02.11, 14:04
              female.pl napisała:

              > I slusznie, ze sie oburzaly bo generalizujesz. Na takiej zasadzie egzystencja f
              > aceta = piwo + seks , i nie mylic prosze kolejnosci.

              Noo, ale to jednak łatwo obalić. Rozejrzyj się kobieto wokół siebie. Wszystko to wytwór męskich rąk i umysłów.
              • female.pl Re: 26 lat 10.02.11, 14:29
                trans.sib napisał:

                > female.pl napisała:
                >
                > > I slusznie, ze sie oburzaly bo generalizujesz. Na takiej zasadzie egzyste
                > ncja f
                > > aceta = piwo + seks , i nie mylic prosze kolejnosci.
                >
                > Noo, ale to jednak łatwo obalić. Rozejrzyj się kobieto wokół siebie. Wszystko t
                > o wytwór męskich rąk i umysłów.

                Taaak. Od czasu pojawienia sie na swiecie tzw. mlodych religii, mamy do czynienia z Bogami i Stworcami plci meskiej.
                • trans.sib Re: 26 lat 10.02.11, 14:43
                  female.pl napisała:

                  > Taaak. Od czasu pojawienia sie na swiecie tzw. mlodych religii, mamy do czynien
                  > ia z Bogami i Stworcami plci meskiej.

                  Wróżkarstwo jest dla kobiet. Ja mówię o tym co można policzyć, dotknąć i obiektywnie ocenić.
          • maitresse.d.un.francais Re: 26 lat 10.02.11, 17:58
            trans.sib napisał:

            > Hehe, a jak wczoraj pisałem, że egzystencja kobiety = seks + psie wyrachowanie,
            > to użytkowniczki gr.een i maitresse.d.un.francais się wielce oburzały.

            nie czytamy wszystkich twoich bezcennych postów

            Twoja Mama też jest kobietą. I Babcia. I Prababcia też nią jest (lub była, jeśli nie żyje).
        • slodkie_malenstwo Re: 26 lat 10.02.11, 16:04
          To dobre rozwiązanie dla łatwych kobiet, ja niestety taka nie jestem :/
    • kadfael Re: mam tak samo!!! 10.02.11, 11:03
      Ale zdajesz sobie sprawę z tego, że to jest jakiegoś typu upośledzenie - ten Twój strach przed samodzielnością? I że teraz, kiedy jesteś młoda i masz ewentualne wsparcie ze strony rodziny - łatwiej jest się przełamać i zacząć samodzielnie funkcjonować? A co będzie jak nie znajdziesz tego bogatego męża, rodzice, nawet po najdłuższym zyciu umrą? Będziesz osobą w średnim wieku z pustym cv, bez żadnego stażu, umiejętności itp. Kto Cię wtedy zatrudni? Każdy rok nieróbstwa przekłada się na coraz trudniejsze znalezienie się w realnym świecie - i fizycznie, i psychicznie.
      Więc ja na Twoim miejscu nie byłabym taka he he.
    • six_a Re: mam tak samo!!! 10.02.11, 11:14
      >No ale sama pomyśl: nawet jakbym poszła do pracy, np. do pracy na kasie i miałabym te 900 zł

      no jeśli jedyna perspektywa to pracować "na kasie", to chyba ani zawodu ani wykształcenia nie udało ci się przez tyle lat zdobyć? jak to jest możliwe w ogóle? i opowiedz jeszcze, jak to jest fajnie brać od rodziców na ciuchy, kino czy książki, które lubisz. oraz być uzależnionym od wydzielanego kieszonkowego. to teoria o "odpowiadającym ci układzie" raz dwa się posypie.


      >muszę sobie poszukać bogatego męża
      ołjes, bogaci takich właśnie szukają, lol:)
      o ile w ogóle, to raczej trafisz na równie gnuśny element, a potem będą jęki na forum, jaki to on leniwy i jaki niezaradny:)

      • slodkie_malenstwo Re: mam tak samo!!! 10.02.11, 15:53
        Skończyłam studia, trudny techniczny kierunek, ale i tak nie mam doświadczenia, poza tym jestem bardzo nieśmiała, więc i tak nie mam co liczyć na pracę w tym kierunku, w jakim się kształciłam ;) Dlatego podałam ten przykład pracy na kasie :P
      • slodkie_malenstwo Re: mam tak samo!!! 10.02.11, 15:56
        six_a napisała:

        > i opowiedz jeszcze, jak to jest fajnie brać od rodziców na ciuchy, kino czy ks
        > iążki, które lubisz. oraz być uzależnionym od wydzielanego kieszonkowego. to te
        > oria o "odpowiadającym ci układzie" raz dwa się posypie.
        >

        Ja nie biorę kasy od rodziców.

        >
        > >muszę sobie poszukać bogatego męża
        > ołjes, bogaci takich właśnie szukają, lol:)
        > o ile w ogóle, to raczej trafisz na równie gnuśny element, a potem będą jęki na
        > forum, jaki to on leniwy i jaki niezaradny:)
        >

        Takim bym się nie zainteresowała, głupia nie jestem :P Przynajmniej nie aż tak ;)
        • six_a Re: mam tak samo!!! 10.02.11, 18:04

          > Ja nie biorę kasy od rodziców.

          jak dostałaś spadek albo podbierasz z wazonu z piątkami zbieranymi od 6 miesiąca życia, to masz wybaczone. w przeciwnym razie nie ma większego znaczenia, od kogo bierzesz;)

          co zaś zawodu, czyli trudnego technicznego, to ja się pytam, po co było to studiować, skoro nie masz warunków do pracy w tym zawodzie? plus po studiach to nikt nie ma doświadczenia, trudno o śmieszniejszy wykręt, żeby NIE pracować ;D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka