wredn.a.malpa
24.02.11, 00:52
Rozmawialam sobie dzis z moim nowym wspolokatorem.
Wspolokator ma 49 lat i w przedluzone weekendy mieszka w innym miescie wraz z zona. Facet ma dobra prace, wielki dom w innym miescie, dobrze sie trzyma etc.
Rozmawialismy w kuchni i facet zaczol sie przechwalac tym ze 10 lat temu zostawil zone i trojke dzieci (najmlodsze 3 lata). Tak - byl autentycznie dumny i domagal sie odemnie uznania ze dokonal tak odwaznego kroku. Dlaczego odszedl? Bo zona pracowala i on musial zmywac po tym jak przyszedl z pracy. I dzieci ciagle cos chcialy i on mial dla siebie tylko pol godziny dziennie. No i on biedny zuczek rzucil wszystko w diably i musial zaczynac od nowa. Do tego zona jest bardzo bogata a on musi placic alimenty!
No po prostu jestem w szoku....