karola_2011
10.03.11, 17:05
Hej,
Postanowiłam napisać, choć długo się zastanawiałam czy warto. Mam mały problem. Jestem z facetem 3 lata, od 2 razem mieszkamy. Od jakiegoś czasu zaczęłam myśleć trochę poważniej o przyszłości. Biorąc pod uwagę, że oboje mamy po 26 lat to już chyba czas najwyższy. Mamy stałą prace, mieszkanie żyje nam się jak na młodych ludzi na prawdę dobrze. Wspomniałam parę razy o przyszłości tzn. o dzieciach, ślubie. Niestety mój facet nie lubi rozmawiać na ten temat, unika go jak ognia. Powiedział mi, że on nie jest pewien itd. Zabolało mnie to bardzo, bo zrozumiałam że chodzi tutaj o mnie. Widocznie może dla niego nie jestem wystarczająco dobra na żonę??? nie rozumiem tego w ogóle?? Myślałam o tym żeby odejść, bo wydaje mi się że po 3 latach takie rzeczy sie wie, czy się chce z kimś być??? Nie rozumiem facetów. proszę o jakąs poradę bo sama już nie wiem co mam o tym mysleć??