Dodaj do ulubionych

kwestia honoru

05.05.04, 23:40
Czy jako facet; starciłem honor,z ktorego bylem kiedys dumny; dajac się
omamic i sponiewierać psychicznie kobiecie???
Obserwuj wątek
    • akordex [...] 05.05.04, 23:51
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • moniorek1 [...] 05.05.04, 23:53
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • akordex spróbuj, "bieliźniarko" hehe (N/T) 05.05.04, 23:54
          • moniorek1 Re: spróbuj, "bieliźniarko" hehe (N/T) 05.05.04, 23:57
            Nie bede robic przegladu bielizny zeby wybrac dla ciebie majtki do wachania.
            Niestety musisz dalej niuchac te od mamy,bo ja swoich nie wysylam zboczencom.
            • akordex Re: spróbuj, "bieliźniarko" hehe (N/T) 05.05.04, 23:59
              moniorek1 napisała:

              > Nie bede robic przegladu bielizny zeby wybrac dla ciebie majtki do wachania.
              > Niestety musisz dalej niuchac te od mamy,bo ja swoich nie wysylam zboczencom.

              Bleeeeeeeeeee. Podziwiam wyczucie smaku.
      • zepsuty Re: kwestia honoru 05.05.04, 23:54
        akordex napisał:

        > Jako człowiek honoru palnij sobie w łep. Jednego osła mniej.

        Akordex siegnij najpierw do słownika zanim otworzysz usta na swym "łpie"
        • akordex Tfój sie pisze przez "p" (N/T) 05.05.04, 23:56
          • zepsuty Re: Tfój sie pisze przez "p" (N/T) 05.05.04, 23:59
            wtórny imbecylizm, szkoda strzępić języka.
            • akordex Re: Tfój sie pisze przez "p" (N/T) 06.05.04, 00:01
              zepsuty napisał:

              > wtórny imbecylizm, szkoda strzępić języka.

              Ochhhh mistrzu pokrzywdzony. Spokojnie, zaraz jakaś pani Cie utuli i przywróci
              honor.
              (moniorek1?)
              • zepsuty Re: Tfój sie pisze przez "p" (N/T) 06.05.04, 00:04
                skąd się biorą tacy ludzie jak Ty??? Idź turlaj dropsa :P
                • akordex Re: Tfój sie pisze przez "p" (N/T) 06.05.04, 00:14
                  zepsuty napisał:

                  > skąd się biorą tacy ludzie jak Ty??? Idź turlaj dropsa :P


                  ludzie? l.mn? yhy, ja i moniorek1,
                  poturlam Twoja odstrzeloną łepetynke
                  dobranoc
                  • zepsuty Re: Tfój sie pisze przez "p" (N/T) 06.05.04, 00:26
                    akordex napisał:

                    > ludzie? l.mn? yhy, ja i moniorek1,
                    > poturlam Twoja odstrzeloną łepetynke
                    > dobranoc

                    Poprawię się, skąd się wziął taki człowiek jak Ty- jeśli Ci to sprawi
                    jakąkolwiek satysfakcję:P
    • moniorek1 Re: kwestia honoru 05.05.04, 23:51
      Ty raczej straciles poczucie wlasnej wartosci,a nie honor.
      • zepsuty Re: kwestia honoru 05.05.04, 23:57
        moniorek1 napisała:

        > Ty raczej straciles poczucie wlasnej wartosci,a nie honor.

        Wartość samego siebie, szacunek, honor, wiarę w kobiety- k*** wszystko
        • moniorek1 Re: kwestia honoru 06.05.04, 00:02
          Nie przesadzaj. Byles zakochany i robiles dla niej wszystko,teraz gdy
          prawdopodobnie cie olala ty otworzyles oczy i jestes zly ,ze dawales sie tak
          wykorzystywac. To mija ,a nastepnym razem nie pozwolisz juz sobie na taka
          sytuacje. Glowa do gory wszystko mozna naprawic.
          • zepsuty Re: kwestia honoru 06.05.04, 00:08
            Byłem, jestem i pewnie będę.Może przejdzie, ale na razie wiary mi brak...w
            szczerą, prawdziwą miłość.
            • moniorek1 Re: kwestia honoru 06.05.04, 00:12
              zepsuty napisał:

              > Byłem, jestem i pewnie będę.Może przejdzie, ale na razie wiary mi brak...w
              > szczerą, prawdziwą miłość.

              Wierz mi nie bedziesz. Nawet najwieksza milosc ci przejdzie po jakims czasie.
              Na prawdziwa szczera milosc tez przyjdzie czas,tylko nastepnym razem nie rob z
              siebie niewolnika milosci,bo to nie cementuje zwiazku tylo wrecz przeciwnie.
              • zepsuty Re: kwestia honoru 06.05.04, 00:18
                Kiedyś, kiedyś, byłem najszczęśliwszym człowiekiem stąpającym po tej ziemi,a tu
                jak obuchem w twarz i co najśmieszniejsze już sie z tym pogodziłem, ale teraz
                wróciło ze zdwojoną siłą i zjada mnie od środka.
              • zepsuty Re: kwestia honoru 06.05.04, 00:22
                i może sam jestem temu winien, gdyż pozwoliłem, aby wszystko wróciło...bo tak
                tego bardzo pragnąłem...pragnąłem mieć ją znowu przy sobie, czuć ciepło i dotyk
                jej rąk.
                • moniorek1 Re: kwestia honoru 06.05.04, 00:30
                  Na zebraniu o milosc jeszcze nikt nie wyszedl dobrze. To dziala wrecz
                  odpychajaco pamietaj o tym.
                  • zepsuty Re: kwestia honoru 06.05.04, 00:33
                    moniorek1 napisała:

                    > Na zebraniu o milosc jeszcze nikt nie wyszedl dobrze. To dziala wrecz
                    > odpychajaco pamietaj o tym.

                    Ot...oto jest i prawda!!!! ;)))
    • betty-bt Re: kwestia honoru 06.05.04, 00:07
      Jasneee. Ona pewnie to samo opowiada o Tobie. Wez sie garsc. To nie jest
      ostatnia porazka w zyciu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka