sara.ivona
24.04.11, 13:30
tydzień temu zmieniłam mieszkanie na osiedlu na które się wprowadziłam jest cukiernia, poszłam tam kupić ciastka, zapytałam się sprzedawczynię czy są świeże, odpowiedziała że "tak są świeże", po powrocie do domu usiedliśmy do jedzenia tych ciastek o niestety okazało się że są stare i musieliśmy je wyrzucić. Zastawiam się dlaczego ekspedientka skłamała i twierdziła ze są świeże, czy dlatego że jest głupia? Zarobiła na mnie 10 zł ale straciła klienta który raz w tygodniu robiłby u niej zakupy i zostawiał miesięcznie ok 100 zł. Czy powiedzenie "ucz się synu bo jak nie to zostaniesz sprzedawcą" jest jednak prawdziwe?