Dodaj do ulubionych

Zabójcza ironia

23.06.11, 19:44
Zabija mi 90% relacji. Bo zawsze ktoś się poczuje urażony. A ja i tak nie mogę się powstrzymać. Ktoś jeszcze cierpi na tę okrutną przypadłość?;>
Obserwuj wątek
    • krwawa_orlica Re: Zabójcza ironia 23.06.11, 19:48
      Aha, zwykle ludzie czują się urażenie, bo nie rozumieją mojego żartu i wtedy biorą to do siebie i się foszą. Z niewieloma ludźmi dobrze żyje i zwykle są oni do mnie podobni, albo cechują się podobnym poczuciem humoru.
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: Zabójcza ironia 23.06.11, 19:55
        Też tak mam. Tylko czasem głupio, jak ktoś miły i fajny, co podobnie myśli się naburmuszy.
    • wicehrabia.julian Re: Zabójcza ironia 23.06.11, 19:49
      grzeczna_dziewczynka15 napisała:

      > Zabija mi 90% relacji. Bo zawsze ktoś się poczuje urażony. A ja i tak nie mogę
      > się powstrzymać. Ktoś jeszcze cierpi na tę okrutną przypadłość?;>

      przemyśl powody, może to brak pewności siebie lub próbujesz ukryć agresywnością swoje minusy
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: Zabójcza ironia 23.06.11, 19:52
        > przemyśl powody, może to brak pewności siebie lub próbujesz ukryć agresywnością
        > swoje minusy

        Masz rację, pewnie. Zakładam, że przyrównanie ironii do agresji to ironia;>
        • maitresse.d.un.francais Re: Zabójcza ironia 23.06.11, 19:58
          Masz rację, pewnie. Zakładam, że przyrównanie ironii do agresji to ironia

          A ja słyszałam, że ironia i sarkazm są formami wyrażania gniewu.
          • grzeczna_dziewczynka15 Re: Zabójcza ironia 23.06.11, 19:59
            O, to na pewno się zgadza. Mam w sobie dużo złości!
            • krwawa_orlica Re: Zabójcza ironia 23.06.11, 20:06
              Też się zgodzę, kiedyś w pracy robiliśmy jakieś testy o asertywności i wyszedł mi typ agresywny, który notabene zjechano w owym teście, ale ja doskonale wiem, że mam mnóstwo kompleksów i czasem stąd mój sarkazm się wywodzi.
              • professional_scoffer Re: Zabójcza ironia 24.06.11, 18:42
                Jest ironia i ironia. Jeżeli komuś inteligentie wychodzi to spoko, jednak najczęściej wychodzą żałosne teksty.

                Zastanów się jescze czy to rzeczywiście ironia czy po prostu chcesz komuś dowalić i sama siebie usprawiedliwasz ironią?
                • grzeczna_dziewczynka15 Re: Zabójcza ironia 24.06.11, 18:53
                  Do Ciebie na korki się muszę zapisać, bo z niku wynika, że jesteś ekspertką w tej sprawie;>
    • rach.ell Re: Zabójcza ironia 23.06.11, 19:50
      Ja tak mialam do niedawna jeszcze ale teraz mi przeszlo, mila sie sie dla wszystkich zrobilam, taka bardziej jakby przyjacielska:) to moze byc spowodowane wplywem albo srodkow farmakologicznych albo milosci, bo sie zakochalam!:)
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: Zabójcza ironia 23.06.11, 19:54
        Ale ja jestem życzliwa, generalnie. Tylko się czasem nie mogę powstrzymać od ironizowania. A niektórzy moją ironię odczytują, jako moje poglądy na jakąś kwestię i się bardzo obrażają.
        • rock-1 Re: Zabójcza ironia 23.06.11, 19:58
          Dziewczynko i orlico, chętnie się do Waszej grupy zapiszę, bo też tak mam:)
          • grzeczna_dziewczynka15 Re: Zabójcza ironia 23.06.11, 20:01
            Moja autoironia nie pozwala mi jednak na tworzenie grup. Nie jestem w w stanie przemawiać jednym głosem z jakąś, choćby trzy-osobową społecznością. Muszę się autoironicznie z niej wyalienować przez spowodowanie burdy i bycie wyrzuconą, bądź przez samoizolację.

            No i klops.
    • akle2 Re: Zabójcza ironia 23.06.11, 19:56
      Ciekawy wątek.. Możesz rozwinąć?
    • maitresse.d.un.francais Re: Zabójcza ironia 23.06.11, 19:57
      A ja i tak nie mogę
      > się powstrzymać.

      Oooo, natręctwa czyżby? :-P
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: Zabójcza ironia 23.06.11, 20:03
        Tak, nerwica istna. Jedni liczą płyty chodnikowe, ale mieszają łyżeczką 7x7 a ja muszę ironizować. Nawet jeśli to zupełnie nie na miejscu.
        • maitresse.d.un.francais Re: Zabójcza ironia 23.06.11, 20:04
          grzeczna_dziewczynka15 napisała:

          > Tak, nerwica istna. Jedni liczą płyty chodnikowe, ale mieszają łyżeczką 7x7 a j
          > a muszę ironizować. Nawet jeśli to zupełnie nie na miejscu.

          To lu do sajkologa analizować przyczyny albo terapeucić się behawioralnie.
          • grzeczna_dziewczynka15 Re: Zabójcza ironia 23.06.11, 20:06
            To na forum takich nie ma?
            • maitresse.d.un.francais Re: Zabójcza ironia 23.06.11, 20:10
              grzeczna_dziewczynka15 napisała:

              > To na forum takich nie ma?

              Eeee tam, oni zawsze diagnozują to samo - brak chłopa.
              • grzeczna_dziewczynka15 Re: Zabójcza ironia 23.06.11, 20:24
                To nie jest diagnoza na miarę House'a;>
    • sumire Re: Zabójcza ironia 23.06.11, 19:57
      kiedyś tak. potem dotarło, że to, co ja uważam za szalenie błyskotliwe, inni mogą brać za chamstwo i że może mają rację...
      • maitresse.d.un.francais Re: Zabójcza ironia 23.06.11, 20:03
        sumire napisała:

        > kiedyś tak. potem dotarło, że to, co ja uważam za szalenie błyskotliwe, inni mo
        > gą brać za chamstwo i że może mają rację...

        tzn. obie strony mają rację, bo błyskotliwe też to bywa, ale jeśli jedna czuje się ową błyskotliwością urażona i uważa je za chamstwo - wybór należy do błyskotliwego.
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: Zabójcza ironia 23.06.11, 20:04
        Gorsza jest u mnie autoironia. Może działać destrukcyjnie dla własnego PRu.
        • maitresse.d.un.francais Re: Zabójcza ironia 23.06.11, 20:05
          grzeczna_dziewczynka15 napisała:

          > Gorsza jest u mnie autoironia. Może działać destrukcyjnie dla własnego PRu.

          Na własny PR. Tak jest, nie mów o sobie zbyt źle - uwierzą ci! (Nie moje, jest takie powiedzenie)
          • grzeczna_dziewczynka15 Re: Zabójcza ironia 23.06.11, 20:07
            Do tego najwyraźniej dochodzi społeczny masochizm;>
        • to.niemozliwe Re: Zabójcza ironia 24.06.11, 07:27
          Podaj przyklad autoironi.
          • grzeczna_dziewczynka15 Re: Zabójcza ironia 24.06.11, 17:55
            Tak na zawołanie?:) Bez kontekstu?
    • qw994 Re: Zabójcza ironia 24.06.11, 08:14
      Ja nie. Wieczne ironizowanie i oparte na tym "żarciki" to zwykła złośliwość i chamstwo. Wszystko ma swoje granice. Ja takich osób po prostu unikam.
      • to.niemozliwe Re: Zabójcza ironia 24.06.11, 09:42
        Dlatego wlasnie pytam o przejawy autoironii. Ironiczna i rownoczesnie autoironiczna jest np. Funny Game.
        Niektorzy za ironia kryja niepewnosc, nawet sobie z tego nie zdajac sprawy (nie pisze akurat o autorce startera).
        • qw994 Re: Zabójcza ironia 24.06.11, 09:54
          > Niektorzy za ironia kryja niepewnosc

          A niektórzy poczucie wyższości i pogardę dla innych.
          • to.niemozliwe Re: Zabójcza ironia 24.06.11, 10:59
            Z tym, ze pogarda, czy manifestowane poczucie wyzszosci jest wtorne wobec niepewnosci.
            Jest proste rozroznienie pomiedzy serdeczna ironia, a lekowa. Jesli bedac na miejscu i w autentycznej sytuacji tej osoby, przezywajac to samo, chcialabys uslyszec te ironie, to oznacza, ze nie rozpoznajesz subtelnosci komunikacyjnych i jest to zagadnienie twojej inteligencji emocjonalnej. Jesli, natomiast przezywajac to, co ta osoba sama, tak szczerze wobec siebie, nie chcialabys uslyszec takiego przekazu ironicznego, nie tego oczekiwalabys, to oznacza, ze ironia cos kryjesz: bezradnosc, wyparte kompleksy, leki, male poczucie wartosci.
            • jael53 Re: Zabójcza ironia 24.06.11, 11:08
              O wiele przykrzejsza od wszelkiej ironii jest nałogowo uprawiana w kraju egzaltacja. Zdecydowanie lepiej rozmawia się z ludźmi bodaj lekko zdystansowanymi do siebie, bliźniegoswego oraz spraw różnych (duperrelnych zwłaszcza), niż z tymi wszystkimi "ach-ochami".
              • to.niemozliwe Re: Zabójcza ironia 24.06.11, 11:17
                A kto tu na forum jest taki "och-ach"?:-)
                • jael53 Re: Zabójcza ironia 24.06.11, 11:25
                  Oj, istnieje jeszcze życie poza forum. A poza tym tutaj też wystarczy przerzucić kilka wątków, tych damsko-męsko-dzieciowych... ostatnio z wyrazistszych było coś o ex-amancie, jego potomku oraz mężu (i tak w koło Macieju czy też naokoło Wojtek, jeśli kto Macieja nie lubi).
                  • rannie.kirsted Re: Zabójcza ironia 24.06.11, 11:43
                    mnie sie wydaje ze ta egzaltacja jakos wiaze sie z samozachwytem w jaki czlowiek czesto wpada bedac w wieku mniej wiecej 20-25 lat. ja mam teraz 30 i jak poslucham sobie rozmow dziewczyn w tym wieku to naprawde czasem jest zabawne - 100% naiwnosci przy jednoczesnej pewnosci co do swoich racji, panny potrafia takie banaly albo bzdury wylaszac z przekonaniem ze odkrywaja jakies najlebsze prawdy, ze smiech bierze. oczywiscie nie mam zludzen ze bylam madrzejsza w ich wieku, bylam pewnie dokladnie taka sama.
                    • jael53 Re: Zabójcza ironia 24.06.11, 11:59
                      Gdyby to było tylko prawo wieku, to jeszcze byłoby zupełnie znośnie. Zresztą, ta egzaltacja dotyczy niewyłącznie tzw. kwestii życiowych... Wiem, kwestia gustu - po prostu nie przepadam za patosem i rzeczoną egzaltacją. Pocieszam się pewnym cytatem z Tomasza Manna - "pozostało zamknąć oczy i spodziewać się wszystkiego" (gdy weszło dwóch Polaków, którzy "byli tak rycerscy, że...")
              • grzeczna_dziewczynka15 Re: Zabójcza ironia 24.06.11, 18:03
                No a mało strasznie tych zdystansowanych. Ale są;)
        • grzeczna_dziewczynka15 Re: Zabójcza ironia 24.06.11, 18:07
          Pewnie masz rację. No ale kto nie jest niepewny? Każdy jest, kwestia stopnia. Oprócz narcyzów, ale to też zaburzenie.
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: Zabójcza ironia 24.06.11, 18:04
        A ja uwielbiam ironistów. A chamów nie znoszę. Ale ironia to nie złośliwość przecież.

        • to.niemozliwe Re: Zabójcza ironia 24.06.11, 18:26
          Niestety, ale zle uzyta ironia jest bardziej zabojcza niz zlosliwosc. Bo ironia podszyta jest szyderstwem i nawiazuje do jakiejs okolicznosci obiektywnej.
          Problem w tym, ze ludzie sie na Ciebie obrazaja, bo wtedy, gdy odkryja przed Toba jakas, bardziej lub mniej skrywana prawde o sobie, to Ty pokazujesz ich palcem i wytykasz, ze nie sa tyle warci, co Ty, bo im sie cos przytafia, co Tobie nigdy. Oni oczekuja dostrojenia, a dostaja od Ciebie mlotkiem po glowie.
          Jezeli juz nie mozesz powstrzymac ironi, to okaz ja w formie autoironi, czyli skomentuj cos, jakby to Tobie kiedys tez sie przytrafilo, po czym zrob mine trefnisia i rozesmiej sie. Przekaz informacji bedzie ten sam, ale w dostrojeniu emocjonalnym, a nie w kontrze.
          • grzeczna_dziewczynka15 Re: Zabójcza ironia 24.06.11, 18:52
            To o czym piszesz, to nie jest ironia, tylko naigrywanie się ze słabostek innych ludzi. A tego nie robię.
            • to.niemozliwe Re: Zabójcza ironia 24.06.11, 19:17
              W takim razie zgadzam sie z Tobs, ze 90% ludzi z ktorymi stracilas relacje po ironizowaniu jest ewidentnie nie teges...B-)
              • grzeczna_dziewczynka15 Re: Zabójcza ironia 24.06.11, 19:21
                Dzięki;> Taki był cel wątku. Dowiedzieć się, że to cały świat, nie ja, się myli;>

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka