Dodaj do ulubionych

Amy Winehouse nie żyje!

23.07.11, 20:30
szkoda dziewczyny.........
Obserwuj wątek
    • cafem Re: Amy Winehouse nie żyje! 23.07.11, 20:31
      I głosu:(
      • hotally Re: Amy Winehouse nie żyje! 23.07.11, 20:33
        dokladnie... zmarnowany talent :(
        • cafem Re: Amy Winehouse nie żyje! 23.07.11, 20:35
          > dokladnie... zmarnowany talent :(

          Miałam nadzieję, że uda jej się jeszcze nagrać choć jeden album. Taki głos zdarza się raz na sto lat.
          Ledwo wróciłam z urlopu odłączonego od komputera, a tu same tragiczne wieści...
          • soulshunter2 Re: Amy Winehouse nie żyje! 23.07.11, 20:41
            Bez przesady, jakie sto lat? Joplin umarla zaledwie 41 lat temu, w miedzyczasie Farrokh Bulsara i jeszcze paru innych gosci i gosciowek. Nie ma co rozpaczac, za chwile bedzie ktos nastepny.
            • cafem Re: Amy Winehouse nie żyje! 23.07.11, 21:28
              > Bez przesady, jakie sto lat? Joplin umarla zaledwie 41 lat temu

              Po Janis też bym rozpaczała, tyle, że umarła przed moimi narodzinami. Obie miały boski talent.
              • soulshunter2 Re: Amy Winehouse nie żyje! 23.07.11, 21:30
                a ja ci powiadam, ze juz sie ktos urodzil z jeszcze lepszym glosem i mozliwosciami. Cierpliwosci.
      • stokrotka29 Re: Amy Winehouse nie żyje! 23.07.11, 20:34
        cafem napisała:

        > I głosu:(

        Głosu szczególnie:(
        • marzeka1 Re: Amy Winehouse nie żyje! 23.07.11, 20:36
          Szkoda, tyle że to efekt -niestety- określonego stylu życia.
        • jan_hus_na_stosie Re: Amy Winehouse nie żyje! 23.07.11, 20:37
          no patrzcie, tylu miała fanów/fanek, a nikt jej nie pomógł i nie zapobiegł temu co się stało
          • cafem Re: Amy Winehouse nie żyje! 23.07.11, 20:40
            > no patrzcie, tylu miała fanów/fanek, a nikt jej nie pomógł i nie zapobiegł temu
            > co się stało

            A Ty masz kobietę, która ponoć Cię kocha i na Twój bufonizm też wpływu nie ma.
            Co więcej, pewnie o Twojej forumowej bufonadzie też pojęcia nie ma. I lepiej dla Ciebie, żeby się nie dowiedziała...
      • zwinkaelinka Re: Amy Winehouse nie żyje! 16.08.11, 15:41
        Biedna dziewczyna - genialna i tak straszeni wcześnie odeszła. A świat tylko patrzył, show business nic nie zrobił by jej pomóc, by ją ocalić!

        Amy Winehouse to głos pokolenia, a jej historia na pewno będzie przestrogą...
    • hotally Re: Amy Winehouse nie żyje! 23.07.11, 20:39
      a z innej beczki- ktoś był na "UWOKŁANIU" w kinie?
      warto? bo ma dobre opinie jak na polski film...
      • doral2 Re: Amy Winehouse nie żyje! 23.07.11, 20:42
        kojarzę kobitę jedynie ze skandali i ćpania, natomiast z głosu za cholerę..
        • cafem Re: Amy Winehouse nie żyje! 23.07.11, 20:46
          A szkoda:/
        • shellerka Re: Amy Winehouse nie żyje! 24.07.11, 10:19
          dlaczego mnie to nie dziwi.... :/
      • blue_nights Ćpunka nie żyje-tak kończą 23.07.11, 20:45
        Nigdy nie żal ćpunow, narkomanów , dających sobie w żyłę,wciągających. Zabijają się na własne życzenie żałosne kreatury. Ćpuny tak z reguły kończą: pod mostem albo zdychają z przećpania,AIDS. To było do przewidzenia.
    • chersona Re: Amy Winehouse nie żyje! 23.07.11, 20:46
      tak jak doral - słyszałam o niej, jej nie słyszałam. za to pusto mi było po Freddym Merkurym. to był talent.
      • cafem Re: Amy Winehouse nie żyje! 23.07.11, 20:49
        > tak jak doral - słyszałam o niej, jej nie słyszałam. za to pusto mi było po Fre
        > ddym Merkurym. to był talent.

        To posłuchaj. Amy to też był wielki talent.
        • chersona Re: Amy Winehouse nie żyje! 23.07.11, 20:55
          Była niesolidną i nieodpowiedzialną osobą. w jajo robiła tych, którzy kupowali bilety na jej koncerty, z nadzieją wyczekiwali jej na scenie a ta ledwo trzymała się na nogach i w jajo tych, którzy z nią współpracowali. przypuszczam, że takich 'talentów' znalazło by się więcej.
          głos takiego zachowania nie usprawiedliwia.
          • cafem Re: Amy Winehouse nie żyje! 23.07.11, 20:59
            > głos takiego zachowania nie usprawiedliwia.

            Nigdy nie powiedziałam, że usprawiedliwiam jej zachowanie czy pochwalam.

            Ale proszę, nie wypowiadaj się na temat jej głosu, o którym jak sama przyznałaś, nie masz zielonego pojęcia i nie twórz opinii na podstawie tekstów wyczytanych w tabloidach.
            I jak to się stało, że jej głosu wcześniej nie słyszałaś? Rozumiem disco i radio eska?
            • soulshunter2 Re: Amy Winehouse nie żyje! 23.07.11, 21:03
              w trójce tez jakos specjalnie o niej niebylo slychac, a to dosc porzadne radio.
              • salma75 Re: Amy Winehouse nie żyje! 23.07.11, 21:04
                soulshunter2 napisał:

                > w trójce tez jakos specjalnie o niej niebylo slychac, a to dosc porzadne radio.

                Nie przesadzaj. Może nie piłowali na okrągło, ale bywała...
                • soulshunter2 Re: Amy Winehouse nie żyje! 23.07.11, 21:06
                  powaznie? Nie slyszalem.
                • mumia_ramzesa Re: Amy Winehouse nie żyje! 23.07.11, 21:36
                  Ja nie slyszalam. W jakich audycjach?
                  Nie kojarze jej, a teraz nie moge posluchac, bo slucham "Meskiego grania".
                  • salma75 Re: Amy Winehouse nie żyje! 23.07.11, 21:44
                    mumia_ramzesa napisała:

                    > Ja nie slyszalam. W jakich audycjach?
                    > Nie kojarze jej, a teraz nie moge posluchac, bo slucham "Meskiego grania".

                    Żabki kochane, nie pamiętam kiedy i w jakich audycjach. W czymś do południa, bo wtedy słucham PR III pracując, potem jestem w biegu. U mnie "trójka" gra ok 16h/dobę, non-stop leci w tle ;). Słucham TYLKO trójki i z trójki 3 czy 4 kawałki Amy pamiętam. Na 100%.
                    • mumia_ramzesa Re: Amy Winehouse nie żyje! 23.07.11, 22:03
                      Masz racje. Na pewno slyszalam to (w Trojce, bo tylko jej slucham): www.youtube.com/watch?v=Ll7UFxqI2pM
                  • rannie.kirsted Re: Amy Winehouse nie żyje! 23.07.11, 22:52
                    ciezko cokolwiek napisac. niezaprzeczalnie miala niesamowity glos. mega silny kontralt, po prosty glos na miare Billie Holliday. szkoda tylko ze jej spiewanie bylo kalka tego co sie dzialo w muzyce w latach 50tych. tzn jak ktos kocha te klimaty to super, ale jak dla mnie mogla z tym glosem zrobic duzo duzo wiecej, a nie tylko powielac standardy sprzed lat. taki glos to byl super potencjal.
                    jezeli chodzi o smierc to jest tak glupie. od lat tabloidy zyly tym gdzie i jak spila sie albo zacpala Amy, co chwile wieszczono jej rychly zgon, do tego stopnia ze chyba nikt w to nie wierzyl. a tu jednak:(
            • chersona Re: Amy Winehouse nie żyje! 23.07.11, 21:08
              nietypowy jak na białą, czarny głos. gdyby czarnoskóra tak śpiewała, nikt by pewnie wielkiego halo z tego nie robił.
              • six_a Re: Amy Winehouse nie żyje! 23.07.11, 22:00
                macy gray ma podobny wokal, tyle że lepszy:)
                • rannie.kirsted Re: Amy Winehouse nie żyje! 23.07.11, 22:54
                  macy gray jest STRASZNA z tą swoja kwaczaca maniera.....
                • easz Re: Amy Winehouse nie żyje! 16.08.11, 23:50
                  six_a napisała:

                  > macy gray ma podobny wokal, tyle że lepszy:)

                  Jak pierwszy raz uslyszalam AW, bez wizji, to pomyslalam, ze to Lauryn Hill, ktora wole, a ktora chyba tez juz bardzo dawno nic nie wydala. Ja w kazdym razie mam jej jedna plyte, pierwsza i jedyna, bo chcyba juz wiecej pozniej nie bylo.

                  W kwestii 'szkody' - kobita umarla, a szkoda glosu? A tam.
    • hotally wniosek!! 23.07.11, 20:47
      NIE ĆPAJCIE, BĄDŹCIE ORGANIC!!!

      Idę do kina
      • doral2 Re: wniosek!! 23.07.11, 21:12
        hotally napisała:

        > NIE ĆPAJCIE, BĄDŹCIE ORGANIC!!!
        >
        > Idę do kina .."

        oh, a nie do kościoła pomodlić się za duszę amy??
        albo chociaż na płukanie jelita z żałości po niej??
      • miau_weglowy Re: wniosek i jego tlumaczenie 24.07.11, 00:02
        uzywki tylko organiczne
        nie musze chyba wyjasniac dalej ;P
      • wiarusik Re: wniosek!! 24.07.11, 00:35
        to było do przewidzenia, że gie cię ta osoba obchodzi;) w tym jesteśmy podobni, ale używanie czyjegoś trupa do swoich idiotycznych celów to wiejskie chamstwo.
    • salma75 Re: Amy Winehouse nie żyje! 23.07.11, 21:03
      Żal... Fantastyczny głos...
      • doral2 Re: Amy Winehouse nie żyje! 23.07.11, 21:10
        salma75 napisała:

        > Żal... Fantastyczny głos..."

        oł, ryli??
        imho nie to ładne co ładne, ino to co się komu podoba.

        słyszałam w swoim życiu parę bardziej fantastycznych głosów.
        • cafem Re: Amy Winehouse nie żyje! 23.07.11, 21:20
          > słyszałam w swoim życiu parę bardziej fantastycznych głosów.

          Na szczęście jesteś wśród ignoranckiej mniejszości. Muzyka kwestią gustu, ale głos powinno umieć się docenić, nawet jeśli nie wpasowuje się w Twój styl.

          Ja też mogę dyskutować na temat uroku dzieł Brancusiego, niemniej jego wkład w historię sztuki jest niepodważalny.
          • doral2 Re: Amy Winehouse nie żyje! 23.07.11, 21:31
            cafem napisała:

            "..Na szczęście jesteś wśród ignoranckiej mniejszości. Muzyka kwestią gustu, ale głos powinno umieć się docenić, nawet jeśli nie wpasowuje się w Twój styl..."

            chcesz powiedzieć, że według ciebie fenomen głosu amy jest porównywalny z głosem callas, pavarottiego, caruso itp??

            bo oni to faktycznie coś wnieśli, w przeciwieństwie do amy, którą głównie kojarzy się ze skandalami i ćpaniem..
            • cafem Re: Amy Winehouse nie żyje! 23.07.11, 21:38
              > chcesz powiedzieć, że według ciebie fenomen głosu amy jest porównywalny z głose
              > m callas, pavarottiego, caruso itp??

              Dokładnie chcę to powiedzieć.
              Ale do kogoś z filtrem na uszach i antenką ustawioną na tylko jeden kanał to i tak nie dotrze, więc na tym koniec dyskusji.
          • silic Re: Amy Winehouse nie żyje! 24.07.11, 02:24
            > Ja też mogę dyskutować na temat uroku dzieł Brancusiego, niemniej jego wkład w
            > historię sztuki jest niepodważalny.

            Tyle, że jej wkład w sztukę jest niezauważalny. Powiem więcej - owa "ignorancka mniejszość" jest zdaje się dominującą większością, ona nie miała głosu , który byłby rozpoznawalny, który wyróżniałby się z milionów innych głosów. Wkład w muzykę to wniósł choćby Kurt Cobain - Winehouse do pięt mu nie dorastała.
            • johnny-kalesony Re: Amy Winehouse nie żyje! 24.07.11, 21:17
              silic napisał:

              > Tyle, że jej wkład w sztukę jest niezauważalny. Powiem więcej - owa "ignorancka
              > mniejszość" jest zdaje się dominującą większością, (...)

              Ależ oczywiście - przecież jesteśmy w kraju discopolo ... Tutaj największy wkład mają Zenek z Mietkiem z Badziewfulla i Kasia Kowalska z Patrycją Markowską ...


              Pozdrawiam
              Keep Rockin'
              • silic Re: Amy Winehouse nie żyje! 24.07.11, 22:22
                Dajcie już spokój temu discopolo i popatrzcie na to obiektywnie - o niej mało kto (relatywnie) słyszał, utwory nie były specjalnie ani odkrywcze , ani inspirujące ani nawet przebojowe (w sensie, że nie przebiły się do masowej świadomości). Wspomniany przeze mnie Cobain prywatnie nie był lepszy od Winehouse ale muzycznie , chcąc nie chcąc , zrobił z Nirvaną tak wiele, że starczyłoby na kilku artystów.
                • johnny-kalesony Re: Amy Winehouse nie żyje! 24.07.11, 23:45
                  Popularność niekoniecznie jest wyznacznikiem wartości. Hiphop, discopolo, Cobain albo Sex Pistols po prostu sprzedają się lepiej niż Beethoven, Hendrix, Coltrane albo Winehouse ...
                  Wynika to z prostego faktu: wyrobieni muzycznie ludzie stanowią mniejszość raczej niż większość.


                  Pozdrawiam
                  Keep Rockin'
                  • fantastic-pika Re: Amy Winehouse nie żyje! 25.07.11, 17:08
                    W stu procentach popieram
        • wartosc.energetyczna Re: Amy Winehouse nie żyje! 23.07.11, 21:31
          doral2 napisała:

          > salma75 napisała:
          >
          > > Żal... Fantastyczny głos..."
          >
          > oł, ryli??
          > imho nie to ładne co ładne, ino to co się komu podoba.

          no więc czemu się czepiasz, że komuś się ten głos podobał?
        • salma75 Re: Amy Winehouse nie żyje! 23.07.11, 21:32
          doral2 napisała:

          > salma75 napisała:
          >
          > > Żal... Fantastyczny głos..."
          >
          > oł, ryli??
          > imho nie to ładne co ładne, ino to co się komu podoba.
          >
          > słyszałam w swoim życiu parę bardziej fantastycznych głosów.

          Doral, po co ten zaczepny ton?
          Lepiej Ci będzie gdy napiszę, "dla mnie ten głos był fantastyczny"?
          Narzucam Ci coś czy jak?
    • jan_hus_na_stosie Re: Amy Winehouse nie żyje! 23.07.11, 21:05
      czyli sława i pieniądze szczęścia nie dają
      • chersona Re: Amy Winehouse nie żyje! 23.07.11, 21:09
        powiedz lepiej rozumu.
    • kiira_korpi Re: Amy Winehouse nie żyje! 23.07.11, 21:42
      Żal dziewczyny, ale z tej drogi praktycznie nie ma powrotu - naprawdę bardzo nielicznym się udaje.
      Koleżanka ma brata narkomana, jedyną jego szansą jest uzyskanie przez rodziców jego ubezwłasnowolnienia i wysłania go na odwyk zamknięty. Do tego czasu (a może to trwać jeszcze lata) muszą patrzeć, jak się zabija na raty. Nie wiadomo, czy zdążą, bo nikt nie jest specjalnie chętny do pomocy.
      Nie znam biografii Amy, ale przypuszczam, że w jej przypadku droga była podobna - złe towarzystwo, pierwszy alkohol, pierwsza działka a potem już poszło:(.
    • berta-death Re: Amy Winehouse nie żyje! 23.07.11, 21:43
      Nie każdy nadaje się na gwiazdę czy celebrytę. Zdecydowanie nie wystarczy do tego dobry głos i talent. W tym fachu liczy się przede wszystkim charakter i odporność psychiczna, których Amy Winehouse najwyraźniej nie miała. Wytwórnia, która ją wypromowała tym razem spieprzyła sprawę i przez sito selekcyjne przepuścili osobę, której przepuszczać nie powinni byli. To się czasem zdarza. Podłość tych ludzi polegała na tym, że jak zorientowali się, że dziewczyna nie nadaje się do tego fachu, to zamiast odpuścić i poszukać sobie nowej, to postanowili ją wydoić do końca, żeby ani jeden cent zainwestowany w nią się nie zmarnował.
      • wiarusik Re: Amy Winehouse nie żyje! 24.07.11, 00:32
        czy do utrzymywania się z robienia muzyki trzeba mieć inne predyspozycje niż talent? chyba że uznamy amy winehouse za produkt wielkiej wytwórni(małpa która ma śpiewać co jej dadzą i jak jej zagrają),wtedy to inna bajka.
        • simply_z Re: Amy Winehouse nie żyje! 24.07.11, 00:53
          nie do konca bo pisala też własne teksty
    • soulshunter2 Re: Amy Winehouse nie żyje! 23.07.11, 22:14
      najbiedniejsze sa tabloidy - wszystkie plotki srotki i takie tam. Taki temat byl wzial i zszedl im.
    • wartosc.energetyczna Re: Amy Winehouse nie żyje! 23.07.11, 22:20
      ktoś na jej śmierci nieźle zarobi, ciekawe ile z tego wyciągnie ten jej mąż-diler
    • moonogamistka Re: Amy Winehouse nie żyje! 23.07.11, 22:32
      jechala po rowni pochylej, ale mialam nadzieje, ze sie uratuje... qrna zal..kochalam babe....Zal straszny...
    • jan_hus_na_stosie Amy Winehouse zanim stała się sławna 23.07.11, 22:42
      https://fc07.deviantart.net/fs37/f/2008/275/1/1/young_amy_winehouse__by_unacanella.jpg

      a poniżej po tym jak sława zawróciła jej w głowie

      https://www.plotkarnia.com/wp-content/uploads/2008/11/amy-winehouse-arrest.jpg


      nie pomyśleliście, że może lepiej dla niej by było gdyby nigdy nie stała się sławna i żyła jako normalna dziewczyna?

      przykre co narkotyki i alkohol potrafią zrobić z człowieka
      • moonogamistka Re: Amy Winehouse zanim stała się sławna 23.07.11, 22:49
        Ale mamy to co zostalo po niej... Moze egoistycznie, ale fajnei, ze dala nam to co dala?
        • gr.eenka Re: Amy Winehouse zanim stała się sławna 23.07.11, 22:56
          ja to nie znam jej, nie wiem co śpiewała , no owszem widziałam filmiki z ostqatniego jej koncertu i tyle. Co do śmierci. Nikt nie dopilnował, zostawił samą sobie , a to nie tak , człowiek nie powinien zostawać sam
        • jan_hus_na_stosie Re: Amy Winehouse zanim stała się sławna 23.07.11, 22:58
          Według informacji brytyjskiego tabliodu "The Sun", gwiazda jest nieustannie pijana. Dosłownie zaczyna i kończy dzień alkoholem. Doszło do tego, że jej chłopak, Reg Traviss, powiedział jej, że dopóki nie wytrzeźwieje, więcej się z nią nie spotka.

          "Ona w ogóle nie kontroluje tego, w jaki sposób pije. Nie wychodzi już w miejsca publiczne, pije tylko w domu. Nikt nie chce jej już towarzyszyć w jej pijackich imprezach. Jak tak dalej pójdzie, zapije się na śmierć. Boimy się o nią. Upija się do nieprzytomności. W tym tygodniu film urwał jej się już trzy razy" - powiedział gazecie znajomy Amy.

          www.eska.pl/hotplota/news/amy_winehouse_zapije_sie_na_smierc/55452
          News sprzed 2 tygodni, wszyscy widzieli co się dzieje....
          • moonogamistka Re: Amy Winehouse zanim stała się sławna 23.07.11, 23:01
            A wczesniej byly narkotyki...
            Greenka posluchaj, bo warto.
          • virtual_woman Re: Amy Winehouse zanim stała się sławna 24.07.11, 04:09
            Nie wiem jak to się ma do tego, że nie wychodzi w miejsca publiczne.. Tu była 20 lipca.


            www.youtube.com/watch?v=mfE6aKK24J0
      • bzdziagva koncert Amy Winehouse 24.07.11, 00:42
        www.youtube.com/watch?v=D59YcUqFzYM&feature=channel_video_title
    • jan_hus_na_stosie [...] 23.07.11, 23:03
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • cafem Re: Amy Winehouse zanim stała się sławna 23.07.11, 23:06
        A pisz co chcesz. Ja już czytać i widzieć nie będę, masz ode mnie ignora.
        • jan_hus_na_stosie Re: Amy Winehouse zanim stała się sławna 23.07.11, 23:07
          i bardzo dobrze hipokrytko
        • jan_hus_na_stosie [...] 23.07.11, 23:08
          Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • jan_hus_na_stosie Re: Amy Winehouse zanim stała się sławna 23.07.11, 23:06
      chlała i ćpała to się doigrała


      forum.gazeta.pl/forum/f,102329,Kobieta_bez_cenzury.html

      Demokracja to ustrój w którym każdy może powiedzieć co myśli nawet jeśli nie myśli.
      • gr.eenka Re: Amy Winehouse zanim stała się sławna 23.07.11, 23:12
        wielu tych wielkich artystów taki ma życiorys
        • lonely.stoner Re: Amy Winehouse zanim stała się sławna 23.07.11, 23:49
          dolaczyla do clubu 27 :( pewnie sie okaze ze zmarla na zawal serca z powodu przepicia, podobno juz nie cpala tylko pila, jedna z moich ulubionych wokalistek, teraz zostana tylko lady gagi i tym podobne shity...

          :,(
    • wiarusik Re: Amy Winehouse nie żyje! 24.07.11, 00:27
      tak więc nie przesadź z trawką bo staniesz się amy koleżanką :P
      • hotally Re: Amy Winehouse nie żyje! 24.07.11, 00:34
        zmień dilera... Ja nigdy w życiu nie paliłam trawki.
        • wiarusik Re: Amy Winehouse nie żyje! 24.07.11, 00:37
          no tak, trawka jest dla bid. no to uważaj z koksem;)
          • hotally Re: Amy Winehouse nie żyje! 24.07.11, 00:42
            kopnij sie w czoło
            • wiarusik Re: Amy Winehouse nie żyje! 24.07.11, 00:49
              no już nie wiem co zażywasz...może ekologiczną marchewkę wciągasz nosem, ja nie wiem...
              • sabriel Re: Amy Winehouse nie żyje! 24.07.11, 11:32
                Narkomani przeważnie tak kończą, nie ona pierwsza, nie ostatnia.
                To była tylko kwestia czasu.
                • mayme Re: "klub 27" 24.07.11, 18:31
                  A propos dyskusji czy jej piosenki pojawiały się na antenie Trójki - przed chwilą Mann w Telexpressie powiedział o niej "artystka niezwykła, kompletna".
                  Ja może tak bym o nie nie powiedziała, ale głos Winehouse doceniam.

                  Dziwi mnie jedynie powtarzanie, że dołączyła do "klubu 27". Przecież Amy była z rocznika 83.
                  • sumire Re: "klub 27" 24.07.11, 18:47
                    ale urodziła się we wrześniu. jeszcze jej nie stuknęły 28. urodziny.
                    mnie wkurza cały ten 'klub 27' - dorabianie ideologii do dramatu ludzi, którym należało pomóc, a nie ślinić się nad ich upadkiem.
                    • six_a Re: "klub 27" 24.07.11, 18:59
                      a na czym taka pomoc miałaby polegać? ubezwłasnowolnić i zamknąć w klinice? przecież to są dorośli ludzie, jeżeli własne rodziny/przyjaciele nie były w stanie im pomóc, to jak mają to zrobić kompletnie obcy ludzie, z jakiejś wytwórni czy z branży nawet. przecież nie wkładali jej tych dragów/alkoholu do rąk.
                  • six_a Re: "klub 27" 24.07.11, 18:49
                    nie skończyła 28, bo urodziła się we wrześniu, dlatego 27 z kawałkiem.
                    • mayme Re: "klub 27" 24.07.11, 19:13
                      No tak.
                      Ja bym się jednak upierała przy 28 skoro brakuje jedynie 2 miesięcy ;)
                      Ale wiadomym jest, że ideologię trzeba dorobić.
                      • doral2 Re: "klub 27" 24.07.11, 19:30
                        ciekawa rzecz, przed śmiercią amy jakoś na FK nie było widać zachwytu nad jej talentem.
                        dopiero kiedy się zaćpała i zachlała FK raczyło ja zauważyć jako "wielki" talent i głos.
                        coś jak z poprzednim prezydentem, na pokład samolotu wszedł mały, płytki człowiek od małpy w czerwonym i spieprzaj dziadu, a w trumnie wrócił mąż stanu i wielki polityk.
                        eh, hipokryci...
                        • cafem Re: "klub 27" 24.07.11, 19:37
                          > eh, hipokryci...

                          Samaś hipokrytka.
                          Muzyką Amy zachwycałam się od lat.

                          Wracaj do swoich sopranów i nie czepiaj się ludzi, którym najnormalniej w świecie przykro, że umarł artysta, którego głos uwielbiali.
                          Lepiej Ci, jak się popastwiłaś nad tymi, którym po prostu jest żal? Żałosne to.
                        • milad.a Re: "klub 27" 24.07.11, 21:32
                          > ciekawa rzecz, przed śmiercią amy jakoś na FK nie było widać zachwytu nad jej t
                          > alentem.
                          > dopiero kiedy się zaćpała i zachlała FK raczyło ja zauważyć jako "wielki" talen
                          > t i głos.

                          Ale głupoty popełniasz raz za razem. :-)
                          Ja o swoich idolach też wątków nie zakładam, bo i po co? Słucham sobie muzyki i nią ekscytuję w zaciszu domowym i dzielę się nią z ludźmi, którzy są tym zainteresowani. To mi wystarcza.
                          Chciałabyś takie wątki codziennie czytać? Chyba nie to forum, co?
                          Ale jak by się stało coś niedobrego, to kto wie, czy bym nie założyła pod wpływem impulsu, żeby odreagować.

                          Dziwne, że nie awanturujesz się jak ktoś stawia wirtualne świeczki jak umrze jakaś gwiazda filmowa itp. Na co dzień też nikt tu nad ich talentami nie rozprawia.
    • varna771 Re: Amy Winehouse nie żyje! 24.07.11, 20:21
      Myślę, że mogła być ikoną naszych czasów. Bardzo podoba mi się Jej muzyka w szczególności dwa utwory " Rehab" oraz " Back to Black"
    • hotally naćpana na scenie 24.07.11, 20:34
      to jeden z jej ostatnich występów

      www.youtube.com/watch?v=y15N-vMnsIw
      • hotally Re: naćpana na scenie 24.07.11, 20:43
        back to black
        • varna771 Re: naćpana na scenie 24.07.11, 20:47
          hotally napisała:

          > [url=https://www.youtube.com/watch?v=ttJg8901qAU&feature=related]back to black[/
          > url]

          Historia Amy Winehouse ukazuje, że nawet największy talent jest bezsilny wobec nałogu...
          • hotally Re: naćpana na scenie 24.07.11, 20:53
            sama sobie zgotowała taki los, więc miejmy nadzieję, że przeżyła życie tak jak jej się podobało.
            • varna771 Re: naćpana na scenie 24.07.11, 21:04
              Ponoć o zmarłych się źle nie mówi ... każdy jest Panem swojego losu i o tym każdy dobrze wie:)
              • hotally Re: naćpana na scenie 24.07.11, 21:19
                to nie było złe :)
    • kombinerki.pinocheta Re: Amy Winehouse nie żyje! 24.07.11, 20:52
      Klub 27 hehheehe. Gdzie ona do Hendrixa, Cobaina czy Morrisona. Poluzujcie poslady.
      • johnny-kalesony Re: Amy Winehouse nie żyje! 24.07.11, 21:21
        Ja był to ujął raczej tak: gdzie tam Cobainowi do Hendrixa, Morrisona, Winehouse czy Joplin. ; )


        Pozdrawiam
        Keep Rockin'
        • bzdziagva Re: Amy Winehouse nie żyje! 24.07.11, 21:29
          Chyba pogięło cie koleś
          • johnny-kalesony Re: Amy Winehouse nie żyje! 24.07.11, 21:57
            Może i mnie pogięło, le ucho to mam fachowe. Kombajn to rytmiczny machacz trzech-czterech durowych akordów. Pełno takich Kombajnów przy ogniskach na harcerskich biwakach ...


            Pozdrawiam
            Keep Rockin'
        • six_a Re: Amy Winehouse nie żyje! 24.07.11, 21:31
          dzioni, lahantaestamójloka.
      • bzdziagva Re: Amy Winehouse nie żyje! 24.07.11, 21:32
        kombinerki.pinocheta napisał:

        > Klub 27 hehheehe. Gdzie ona do Hendrixa, Cobaina czy Morrisona. Poluzujcie posl
        > ady.

        Dokładnie!
        Boska Gazeta zrobiła kretyńskie porównanie i gawiedź w to uwierzyła, chociaż do wczoraj nie wiedziała, kto to jest :) Teraz wyje z zachwytu nad miernotą.... swoich umysłów :D
    • johnny-kalesony Re: Amy Winehouse nie żyje! 24.07.11, 21:12
      Mam prawie 40 lat i nie płakałem od lat bardzo wielu ... Do wczorajszego dnia.


      Pozdrawiam
      Keep Rockin'
      • lonely.stoner Re: Amy Winehouse nie żyje! 24.07.11, 23:04
        mnie to przeraza to jak wielu ludzi ma takie paskudne charaktery - zebraly sie jak sepy jakies i sie pastwia nad zwlokami, tak sie wstretnie wyrazajac o kims kto zmarl.
        Dla mnie Amy to byl jeden z wiekszych artystow naszych czasow, osoba obdarzona niebywalym talentem, charyzma i osobowoscia. Ci najwieksi artysci czesto sazbyt wrazliwi, odbieraja swiat zbyt mocno i tak szybko sie spiesza zeby skonczyc. Ja mam nadzieje ze w koncu Amy, gdziekolwiek teraz jest, uzyskala spokoj, ktorego na ziemi nigdy chyba jej dusza nie miala.
        • replica1 Re: Amy Winehouse nie żyje! 25.07.11, 00:51
          Ludzie zrobili się tak cyniczni, że nie mają żadnego szacunku dla śmierci. Nieważne, czy chodzi o piosenkarkę, czy ofiary trzęsienia ziemi, na tym forum za wyrażenie smutku i współczucia dostaje się po d.pie. Jeszcze parę takich kompromitujących wątków i przestanę tu zaglądać.
        • baba67 Re: Amy Winehouse nie żyje! 25.07.11, 07:37
          Od dziecinstwa miala chyba cos niezdiagnozowanego.Biedna dziewczyna...Rodzice rozwiedzeni,matka zapracowana,moze nie dosc wyksztalcona zeby zapewnic dziecku pomoc. A potem to poszlo.Spiewala z takim bolem w duszy bo ten bol odczuwala.
          Wierze ze tam jest szczesliwa.
    • hotally artyzm 25.07.11, 00:01
      uważam, że osoba, która nie potrafi tworzyć bez używek, nie jest prawdziwym artystą.
      • lonely.stoner Re: artyzm 25.07.11, 16:00
        hotally napisała:

        > uważam, że osoba, która nie potrafi tworzyć bez używek, nie jest prawdziwym art
        > ystą.
        >

        wez Ally, bo ty to nie dosc ze jestes prostak taki jak moja linijka, to jeszcze sie chelpisz tym ze nie masz zielonego pojecia o tworczosci Amy hehe. Moze najpierw przeczytaj cos na wiki, posluchaj Franka a pozniej wypisuj swoje 'poglady' to chociaz mniej wstydu bedzie.
    • salma75 Zbigniew Hołdys o Amy... 25.07.11, 08:09
      Zabijali mnie codziennie

      I mówili światu, że mnie nie ma

      Odbierali mi wytchnienie

      W deszczu, w słońcu, w cieniu

      Rozsypali milion pokus

      Przedzielonych ostrzem na pół

      I łaknęli już, natychmiast

      Bym usnęła w ich hamaku



      Cienkiej liny nikt nie rzucił

      Co przyciąga łódź do portu

      Tak cieniutkiej, jak włos czarny.

      Amen.

      Teraz lepiej.





      Bogu.





      Ładne to.


    • chersona Re: Amy Winehouse nie żyje! 25.07.11, 08:20
      niektórym to się tu włączyła mentalność bliska obrońcom krzyża. nie wiadomo co, nie wiadomo dlaczego, ale murem staniemy, łzy wylejemy i będziemy biadolić, pie...lić trzy po trzy, gloryfikować aż dojdziemy do fanatyzmu. nikt tu się nad niczyją śmiercią nie wytrząsa i nikt śmierci nikomu nie życzy - włączcie mózgownice, płaczki od siedmiu boleści - to może to do was dotrze.

      z pozdrowieniami dla 'sępów' i Jana, którego chyba najbardziej spośród nas wszystkich dotknęło nie takie życie i nie taka śmierć dla tej dziewczyny.
    • jael53 Re: Ofiara miłości 25.07.11, 10:33
      A głos miała wspaniały. Co pozostaje uznać, nawet gdy się wielbi Annę Gheorgiu.
      • replica1 Re: Ofiara miłości 25.07.11, 11:12
        A ja tu widzę grupę rozgadanych bab, ,które myślą, że pozjadały wszystkie rozumy. Z łatwością ferują wyroki i oceniają życie kogoś, kogo nawet nie znały.
        Ciszej nad tą trumną...
    • trypel Re: Amy Winehouse nie żyje! 25.07.11, 13:59
      wy tu sie smucicie a pomyślcie o jej przyjaciołach

      jak ockną się koło środy i zorientują co się stało
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka