teściowa

24.05.04, 12:28
Mam problem z nadopiekuńczą Teściową. Ona od 10 lat jest wdową, a od 6 lat
moją Teściową. Od początku nie akceptowała naszego związku, ale próbowała
układać nam życie i najlepiej wiedziała co jest dla nas dobre. Gdy
próbowaliśmy po swojemu - obrażała się i ciągle nas krytykowała w rodzinie.
Na szczęście nie mieszkamy razem. Teraz jej drugi syn się ożenił i zamieszkał
u swojej żony, która okazała się jeszcze "gorsza" niż ja. No i teraz w końcu
po 6 latach okazało się, że ja jestem dobrą synową: porządną, gospodarną,
wymarzoną itp. Ja już straciłam sympatię i serce do tej kobiety, za dużo łez
przez nią wylałam i sobie już ją "odpuściłam" a Ona teraz próbuje się do nas
przybliżyć: to nas zaprasza do siebie, to chce dzieciom zrobić imieniny, a to
żebyśmy gdzieś razem pojechali - jednym słowem - moja najlepsza przyjaciółka.
Nie wiem co mam z tym zrobić, jak się zachować? Nie wierzę w tę jej odmianę.
Mąż niby trzyma moją stronę, ale myslę, że wolałby nie zadzierać z Mamusią.
Nie wiem co robić?
    • an_ni Re: teściowa 24.05.04, 12:45
      no coz, szuka opieki na starosc, widocznie padlo na ciebie bo wreszcie
      dostrzegla twoje zalety
      moze pochwal te druga synowa to przerzuci swoja sypmpatie na tamta?
      • katwil Re: teściowa 24.05.04, 12:55
        dzięki za list. Druga synowa - chociaż sporo ode mnie młodsza - od razu wyczuła
        o co chodzi: zabrała męża stamtąd i w ogóle się nie kontaktują, ma spokój. A ja
        nie wierzę w dobre intencje Teściowej, bo to manipulantka i aktorka...Szkoda
        tylko, że mój mąż nie chce się na tym poznać....
    • chooligan Re: teściowa 24.05.04, 12:47
      Przypadek teściowej jest beznadziejny i raczej prognoza nie może byc dobra dla
      ciebie. Kobiety, jak ognia boją sie samotności, im starsze tym ten zespół
      narasta. Najgorsze jest to że argumentują niby logicznie, że niby starają
      sie "bezinteresownie pomagać" dzieciom i wnukom. Gówno prawda - mają tylko
      jeden cel nie gapić się w sufit przez cały dzień. To efekt paradoksalnego z
      punktu widzenia statystyki (czyli przewagi wykształconych kobiet) "warzywienia
      intelektualnego" starzejących się dam. Meżczyzna do końca życia intersuje sie
      tym czym zawsze sie interesował: sportem, pornolami, alkoholem; kiedy u kobiet
      wystepuje poszerzająca się wewnętrzna beznadzieja, którą starają sie zapobiec
      nie w sposób niby oczywisty: dalszym rozwojem wewnętrznym lecz ucieczką w
      dewotyzm.
      W Polsce mówi się: "chłopy z wiekiem mądrzeją, baby głupieją" i chyba tak już
      zostanie, chociaż dla odmiany w USA po prostu pakuje się w stare kobiety
      hormony i problem jest z grubsza rozwiązany: stare amerykanki szaleją po
      świecie, uczą sie nowych umiejętności, mają w dupie zbliżającą się śmierć.
      • chicarica Re: teściowa 24.05.04, 12:53
        chooligan napisał:
        > To efekt paradoksalnego z
        > punktu widzenia statystyki (czyli przewagi wykształconych
        kobiet) "warzywienia
        > intelektualnego" starzejących się dam. Meżczyzna do końca życia intersuje sie
        > tym czym zawsze sie interesował: sportem, pornolami, alkoholem; kiedy u
        kobiet
        > wystepuje poszerzająca się wewnętrzna beznadzieja, którą starają sie zapobiec
        > nie w sposób niby oczywisty: dalszym rozwojem wewnętrznym lecz ucieczką w
        > dewotyzm.

        Człowieku, dla Ciebie zainteresowanie sportem, pornolami czy alkoholem to
        ROZWÓJ WEWNĘTRZNY? ;)
        To chyba nie mamy o czym gadać. Idę sobie trochę zwarzywieć intelektualnie. ;)
        • j_u Re: teściowa 24.05.04, 12:57
          Bardzo nieusprawiedliwiony wniosek, nie wyplywajacy z zadnych przeslanek
          zawartych w komentowanym tekscie.
          • chicarica Re: teściowa 24.05.04, 13:02
            "Mężczyzna interesuje się tym czym zawsze się interesował" natomiast kobieta
            popadająca w samotność nie zajmuje się tym co oczywiste, czyli DALSZYM rozwojem
            intelektualnym. Correct me if I'm wrong, ale zrozumiałam że mężczyźni, w
            przeciwieństwie do kobiet, kontynuują rozwój wewnętrzny polegający na
            zainteresowaniu pornolami, alkoholem, sportem.
            • j_u Re: teściowa 24.05.04, 13:09
              Poprawiam cie, poniewaz jestes w bledzie. Mezczyzni interesuja sie tym, czym
              zawsze, a kobiety, ktore uprzednio interesowaly sie, i to w wiekszym stopniu
              niz mezczyzni, co jest podkreslone, samoksztalceniem, tych zainteresowan nie
              kontynuuja, co wydawaloby sie naturalne i bardziej na miejscu niz dewocenie.
              Twoja interpretacja jest wysoce zsubiektywizowana.
        • chooligan Re: teściowa 24.05.04, 12:59
          Kobieto, to tylko przykłady. Brydż, szachy, rybki, grzybki - pasują?
Pełna wersja