Dodaj do ulubionych

Molestowanie.

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.11, 14:06
Dziś rano w drodze do pracy spotkała mnie przykra sytuacja. Ubrana w płaszcz do kolan, w spódnicę, ja kobieta koło 40tki. stałam się ofiarą zboczeńca. Facet , nie mam pojęcia skąd się nagle pojawił, z tyłu wsadził mi rękę pod spódnicę. Byłam w szoku. Odwróciłam się a on już uciekał. Wiem , że może niektórym wyda się to błachostką, ale jakoś nie mogę otrząsnąć się po tym wydarzeniu. Jest mi przykro, że tak się stało.
Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • Gość: Anna Re: Molestowanie. IP: *.nyc.res.rr.com 26.09.11, 15:21
      To musiala byc okropna sytuacja i dobrze rozumiem, ze takie zachowanie mocno Toba wstrzasnelo. Mysle, ze nawet gdybys byla zakonnica-to facet wcisnal by pod habit swe brudne lapska. Czasem to, co zakryte wzbudza wiecej emocji niz oklepana mini spodniczka.
      Niestety tacy zboczency sa wsrod nas, oblapiacze tylko czekaja na okazje, by zaspokoic swe chore fantazje. Mieszkam w NY i tu oblapiacze upodobali sobie szczegolnie kobiety korzystajace z komunikacji miejskiej.
      Obawiam sie, ze policja nie mialaby ochoty poobserwowac miejsca, w ktorym doszlo do zdarzenia.
      Moze opiszesz, gdzie to sie stalo. Moze innym kobietom tez sie cos takiego przytrafilo sie w tym miejscu. Poza tym ten osobnik moze tam wrocic kolejnego dnia i napasc na inna.
      Pozdrawiam.
      • Gość: Melba Re: Molestowanie. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.11, 07:25
        Dziękuję Ci bardzo. Dziś już nie szłam, pojechałam do pracy autem. Zawsze wolę przejść się pieszo, ale po wczorajszym zdarzeniu straciłam na to ochotę. Okropne , jak kobiety są narażone na takiego typu zdarzenia. Godzina 7 rano , centrum miasta. Fakt, ze ludzi prawie nie było , myślę, że on sie przyczaił, ponieważ odwróciłam się w drodze i nikt za mną nie szedła , apotem raptem usłyszałam jego kroki za sobą.
        • atlantis75 Re: Molestowanie. 30.09.11, 20:46
          Bardzo Ci współczuję. Mam nadzieję, że powoli dojdziesz do siebie. Tak sobie myślę, że to taki rodzaj gwałtu, bo ten psychol przełamał Twoją granicę, podeptał Twoją intymnośc. Przezyłam kiedyś coś podobnego. Ściskam na pocieszenie.
    • berta-death Re: Molestowanie. 01.10.11, 21:37
      Zgłoś na policję, zapewne nie jesteś jego pierwszą ofiarą. Im więcej skarg tym policja będzie miała większą szansę, żeby coś z tym zrobić.
      • Gość: MELBA Re: Molestowanie. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.11, 09:50
        Dzięki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka