Dodaj do ulubionych

co zrobić, żeby odszedł

17.11.11, 16:30
moje małżeństwo to porażka. Nie kocham go, jedyne o czym marzę to święty spokój. Mamy kilkuletnie dziecko, które on bardzo kocha, ale i tak tylko ja się nim zajmuję, wychowuję itd, itp. Męża i tak nigdy nie ma w domu. A jak jest to wiecznie niezadowolony, oceniający każde moje słowo, każdy ruch, ciągle mnie kontroluje i próbuje ustawić tak, jakby on chciał. A ja mam już tego dość, już się nie daję ustawiać i jest mi niedobrze jak pomyślę, że wracam do tego samego domu co i on. Gdybym to było proste, gdyby nie było dziecka...
On jest porywczy, najbardziej boję się właśnie, że ucierpi moje dziecko. Będzie się mścił, jak powiem, że chcę być sama, że chcę być wolna i mieć w końcu święty spokój. Moje marzenie - mój mąż ma kochankę i odchodzi, albo ja się o tym dowiaduję, udowadniam i jestem wolna... chore. Co zrobić, żeby odszedł...
Obserwuj wątek
    • wicehrabia.julian Re: co zrobić, żeby odszedł 17.11.11, 16:41
      niepisane napisała:

      > Moje marzenie - mój mąż ma kochankę i odchodzi, albo ja się o tym do
      > wiaduję, udowadniam i jestem wolna... chore.

      myślałaś, że małżeństwo to zabawa? jeśli jedynym zarzutem jest to, że go nie ma (niech zgadnę - nie pracujesz?) to ty powinnaś wziąć na siebie winę za rozwód, jeśli tak ci zależy na wolności to wnieś sprawę, ale spodziewaj się konsekwencji, bo każdy kij ma dwa końce, a moneta strony...
      • niepisane Re: co zrobić, żeby odszedł 17.11.11, 17:08
        wiem, że każdy kij ma dwa końce.
        pracuję, problemem jest również to, że zawodowo osiągnęłam więcej, nie tylko finansowo.
        małżeństwo to nie zabawa, ale też nie powinno być drogą przez mękę.
        • wicehrabia.julian Re: co zrobić, żeby odszedł 17.11.11, 17:16
          niepisane napisała:

          > małżeństwo to nie zabawa, ale też nie powinno być drogą przez mękę.

          więc w czym problem? złóż wniosek o rozwód skoro tak się męczysz, pamiętaj tylko że dla sądu "wypalenie" i inne ple-ple to raczej słaby powód
          • twojabogini Re: co zrobić, żeby odszedł 17.11.11, 17:32
            Wypalenie w związku to dla sądu nie ple ple, tylko zanik więzi duchowej, jeśli wiąże się z tym zanik więzi fizycznej, to można stwierdzić już rozpad pożycia. Co prawda nie trwały, bo więź gospodarcza się utrzymuje, ale tak czy siak nie jest to pleple, tylko poważne zaburzenie w związku.
            Ponadto z tego co przeczytałam problemem nie jest wypalenie, ile postawa męża, który jest napastliwy, ma skłonność do odgrywania się, podejmuje próby umniejszenia wartości partnerki. Do tego zwala na jej głowę zajmowanie się dzieckiem. A jego atutem w małżeństwie jest to, ze żona boi się odejść.
            Jak rozumiem autorka postu tytułowego obawia się np. walki o dziecko na którym jej zależy i tego, że mąż z zemsty mógłby uczynić kartę przetargową. A także że uważa ją za swoją własność i mógłby podjąć dość gwałtowne i agresywne działania, aby zapobiec jej odejściu. Stąd fantazje o tym, że to on ją uwalnia.
            Do autorki: jeśli doświadczasz przemocy psychicznej, czujesz się zagoniona, zgnębiona i mimo to boisz się odejść poszukaj profesjonalnej pomocy. Zacznij od Centrum Praw Kobiet.
        • jan_hus_na_stosie2 Re: co zrobić, żeby odszedł 17.11.11, 17:17
          niepisane napisała:

          > problemem jest również to, że zawodowo osiągnęłam więcej, nie tylko finansowo.


          straszne


      • minasz Re: co zrobić, żeby odszedł 18.11.11, 09:33
        i dobrze mysli małzenstwo powinno byc zabawne
    • georgia241 Re: co zrobić, żeby odszedł 17.11.11, 17:35
      Kup mu jakiegoś dobrego Suwa i ekstra ciuchy. Coś w końcu wyrwie.
    • varia1 Re: co zrobić, żeby odszedł 17.11.11, 18:22
      skąd wiesz, że będzie się mścił, jeśli powiesz że chcesz rozwodu?
    • wersja_robocza Re: co zrobić, żeby odszedł 17.11.11, 18:25
      Pewnie na to nie wpadłaś, ale może zamiast czekać na jego odejście samej odejść? Co uważasz?
    • sofitell Re: co zrobić, żeby odszedł 17.11.11, 19:02
      Na pewno nie czekać z założonymi rękami i nie liczyć na cud, że sam z własnej woli odejdzie. I jeszcze warto pamiętać, że życie się ma jedno.
    • altz Re: co zrobić, żeby odszedł 17.11.11, 19:13
      > chcę być sama, że chcę być wolna

      To trzeba się spakować i po prostu wyjechać czy się wyprowadzić. Uprzedź najpierw męża, żeby się przygotował do opieki nad dzieckiem, pewno da sobie z tym radę. Powodzenia w samotnej wolności!
    • zamysleniee Re: co zrobić, żeby odszedł 17.11.11, 19:27
      a jaki był powód że wyszłaś za niego i zdecydowałaś się na dziecko?
    • porucznik.rzewski Re: co zrobić, żeby odszedł 17.11.11, 20:51
      Po prostu odejdź Ty.
    • policzdo3 niech zupa bedzie za slona 17.11.11, 20:58
    • niepisane Re: co zrobić, żeby odszedł 18.11.11, 09:29
      <Jak rozumiem autorka postu tytułowego obawia się np. walki o dziecko na którym jej zależy i tego, że mąż z zemsty mógłby uczynić kartę przetargową. A także że uważa ją za swoją własność i mógłby podjąć dość gwałtowne i agresywne działania, aby zapobiec jej odejściu. >

      to właściwie dokładny opis mojej sytuacji. Pisząc, ze chciałabym być wolna nie brałam pod uwagę uwolnienia się od dziecka, jak ktoś tu głupio skomentował. To właśnie moje dziecko wciąż mnie trzyma w tym związku, mąż zrobiłby z niego kartę przetargową, do czego nie mogę dopuścić. Dorośli się rozstają, ale dzieci są zawsze. Mąż powiedział mi podczas kłótni, że gdyby nie dziecko, to bym z nim na pewno nie była... i ma rację. Ale właśnie dlatego, że jest i panicznie się boję, że on nie będzie umiał się rozstać bez nienawiści - trwam tu gdzie jestem. Gdyby kogoś miał, byłoby łatwiej, musiałby zaakceptować swoją winę i nawet jeśli ja też nie jestem bez błędów, rozstanie mogłoby być w miarę "normalne".
      Nie czuję się obciążona dzieckiem, to ja zawsze wszystkim się zajmowałam, ja go wożę i odbieram z przedszkola, chodzę na wszystkie dziecięce imprezy, zebrania itp. Nie przeszkadza mi to, zorganizowałam sobie wszystko tak, że mogę sobie poradzić. Nawet finansowo. Strach nie dotyczy samotności, braku pieniędzy, czy zorganizowania opieki nad dzieckiem... ja się po prostu boję, że on w tej swojej złości zacznie odgrywać się na dziecku.
      Doszło już do tego, że jak wczoraj wieczorem był normalny - bez żadnej złości rozmawiał, opowiadał wszystko... jak dawniej... to patrzyłam się na niego i zastanawiałam po prostu co się stało, no i na jak długo ta normalność?
      • aurelia-k Re: co zrobić, żeby odszedł 18.11.11, 10:45
        cóż, to 'wasze' a nie 'Twoje' dziecko, opiekę można i trzeba podzielić. A on z Twojego życia nie zniknie, bo macie wspólne dziecko. Dlaczego tak bardzo chcesz jego odejścia, tej kochanki przysłowiowej? Sorry, ale to co mi przychodzi na myśl, to Twoje nadzieje na położenie winy o rozstaniu na jego barki i uwolnienie się od własnego poczucia winy. A samej pozostanie w glorii i chwale biednej zdradzonej samotnej matki, nad którą wszyscy pokiwają głowami ze współczuciem. No przepraszam, jak chcesz odejść, udżwignij odpowiedzialność. Poza tym dzieci w pustych związkach albo w domu-piekle wcale nie mają lepiej tylko dlatego, że rodzina pełna. Rozstanie czasem robi z rodziców lepszych rodziców niż byli wcześniej.
        • tora83 Re: co zrobić, żeby odszedł 18.11.11, 10:53
          .... Oczywiście najlepiej jest jego uczynić odpowiedzialnym ... bo gdyby znalazł sobie kochankę i odszedł, to byłby tym złym, dającym powód do rozstania ...
          Jeśli jest Ci źle, to odejdź. Nie trać czasu tkwiąc w związku, ktory nie daje Ci satysfakcji, a wręcz przeciwnie. I uwierz mi, dziecko będzie dużo szczęsliwsze, majac szczesliwa matke, niz zyjac w domu w ktorym panuje taka a nie inna atmosfera miedzy rodzicami.
          • twojabogini Re: co zrobić, żeby odszedł 18.11.11, 11:50
            Nie zdajesz sobie sprawy, jak potrafią utrudniać rozstanie mężczyźni i jakie piekło zaserwować swojej partnerce - i dziecku. Strach przed takim zachowaniem jest skutecznym sposobem na zatrzymanie przy sobie kobiety. Zwłaszcza jeśli kobieta jest kochająca matką. Tu nie prostych rozwiązań w stylu odejdź a wszystko ułoży się i będzie dobrze.
      • twojabogini Re: co zrobić, żeby odszedł 18.11.11, 11:58
        Spróbuj zasięgnąć pomocy psychologa. Pozwoli ci na obiektywną ocenę zagrożenia ze strony męża. Z drugiej strony może podpowie ci jak sobie radzić z sytuacją kiedy nie jest "normalnie".
        Zawsze masz dwie możliwości - walczyć o normalność w związku, albo stopniowo przygotowywać się do odejścia. Dopóki wszystko dzieje się siłą rozpędu, a ty fantazjujesz o rozstaniu za sprawą kochanki - pozbawiasz siebie wpływu na wydarzenia. To bardzo wypala psychicznie, z czasem w takim stanie zaczniesz się coraz bardziej podporządkowywać mężowi i wasz układ zacznie się robić coraz bardziej poplątany - i będzie coraz więcej powodów, abyś odeszła, a z drugiej strony - będziesz mieć coraz mniej siły żeby odejść.
        Jeśli podejmiesz świadomą decyzję, niezależnie czy o treści zostaję czy odchodzę - uczynisz siebie znów osobą decyzyjną. To powinno dać ci siły na podjęcie dalszych kroków, albo w kierunku uzdrawiania sytuacji w małżeństwie - co powinno być naturalną konsekwencją decyzji zostaję, albo stopniowego przygotowania siebie do odejścia. Weź ponownie ster w ręce, nie dryfuj.
        • izak31 Re: co zrobić, żeby odszedł 18.11.11, 13:05
          hmmm, moze przestan uprawiać z nim seks...albo lez jak kłoda ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka