26.12.11, 01:17
Nie mogę się przełamać do noszenia dużych dekoltów. Podobno ładnie mi w nich i podkreślają najlepszą część mojego ciała (podobno mam co pokazywać ;)), ale jestem tak krytyczna względem siebie aż przesadnie. Chodząc w domu nie mam z tym najmniejszych problemów i świetnie się w takich łaszkach czuję, nawet jeśli goszczę gości u siebie. Natomiast wyjść tak z domu to masakra. Raz pojechałam tak ubrana z mężem do sklepu i czułam się jak naga (a przecież to tylko kawałek piersi i bez sutka ;) nic sprośnego). Paraliżowało mnie jak jasna cholera i zasłoniłam się, bo miałam wrażenie, że zaraz się potknę, przewrócę itp.. Jak się przełamać kurde noo?
Obserwuj wątek
    • raohszana Re: dekolt 26.12.11, 01:19
      Zacznij od wychodzenia topless a potem się stopniowo zakrywaj. Pomoże.
      • jan_hus_na_stosie2 Re: dekolt 26.12.11, 01:24
        dobre :)

    • kosc_ksiezyca Re: dekolt 26.12.11, 01:22
      Problem z końcowego odcinka jelita grubego.
      • anna_sla bo życie składa się właśnie z takich pierdół ;) 26.12.11, 01:24
        • kosc_ksiezyca Re: bo życie składa się właśnie z takich pierdół 26.12.11, 01:32
          A czy trzeba sobie nimi dupę zawracać?

          Jak Ci nie pasuje noszenie dekoltów, to nie noś, nie zmuszaj się do niczego, po ki uj? Wątpię, aby Ci forum pomogło w rozwiązaniu takich kwestii. Ja też mam co pokazywać, i zazwyczaj nie mam z tym problemów, ale czasem jest tak, że z premedytacją się w golf odziewam, bo mnie tego dnia nury w dekolt do szewskiej pasji doprowadzają.

          Toć nikt Cię nie zmusi do lubienia poziomek, jak nie lubisz, nie?
          • koham.mihnika.copyright czy moge zapytac - po co kobiety zakladaja 26.12.11, 09:29
            kiecke z dekoltem, skoro im nie odpowiada zurawienie?
            Dla mnie jest to afisz reklamowy, na ktory wypada dluzej popatrzec.
            • maitresse.d.un.francais Możesz zapytać 26.12.11, 17:43
              Przy dużym biuście dobrze dobrany dekolt ZMNIEJSZA go optycznie wbrew pozorom.

              A, jeszcze są wysokie temperatury - czy T-shirt przy 30 stopniach w cieniu to też "afisz"?
              • koham.mihnika.copyright logika- wsadzamy silikon, zeby byl wiekszy 27.12.11, 11:11
                i zakladamy bluzke z dekoltem, zeby wydawal sie mniejszy.
                A komu duzy biust przeszkadza?
                • maitresse.d.un.francais Jeszcze możemy mieć biust naturalny bez silikonu 27.12.11, 17:52
                  Na to nie wpadłeś?

                  Duży biust przeszkadza właścicielce. Spróbuj przy 30 stopniach w cieniu włożyć na siebie takie coś ze sztucznych włókien, na fiszbinach. Koszmar. Bardzo niewiele jest ciuchów pasujących takim kobietom - sieciówki szyją na małe biusty, bo tak prościej.
                  • koham.mihnika.copyright wpadlem, ale by nie bylo zlosliwe :-{) 27.12.11, 23:51
                    podobno szyja takie staniki bez konstrukcji nosnej? Moje ulubione, sam material i to bez nadmiaru.
                    Trzydziesci w cieniu to jest pryszcz. probowalac 25 km ze srednia 4 kmh przy 40stopniowym upale w srodku gor? sprawdz Bungle Bungle.
                    Kiedys w Polsce bylo sporo lnu. Wysechl?
                    • maitresse.d.un.francais Re: wpadlem, ale by nie bylo zlosliwe :-{) 28.12.11, 17:54
                      koham.mihnika.copyright napisał:

                      > podobno szyja takie staniki bez konstrukcji nosnej?

                      Podobno. Do noszenia tylko przy małych biustach, średnich i dużych nie podtrzyma.


                      > Trzydziesci w cieniu to jest pryszcz. probowalac 25 km ze srednia 4 kmh przy 40
                      > stopniowym upale w srodku gor?

                      Problem w tym, że nikt nie MUSI robić 25 km przy 40 stopniach w środku gór.

                      A stanik nosić się MUSI. Przy takim rozmiarze jak mój.



                      > Kiedys w Polsce bylo sporo lnu. Wysechl?

                      Nie, dlaczego? Ma się dobrze, mam z niego kilka rzeczy. Widziałeś kiedyś lniany stanik? To zalinkuj proszę. Staniki szyje się WYŁĄCZNIE z tkanin z dodatkiem włókien sztucznych, inaczej nie byłyby elastyczne. Stanik z lnu to coś takiego jak kąpielówki z juty - nie do użytku.
          • black_anorak Re: bo życie składa się właśnie z takich pierdół 26.12.11, 10:04
            Och, dobrze dobrany golf często lepszy niż źle dobrany dekolt :) Ja tam golfy lubię (dekolty zresztą też)
            ---
            Find a Better Way of Life!
      • raohszana Re: dekolt 26.12.11, 01:25
        Po świątecznym obżarstwie się zwykle coś wydala. Na forum albo gdzie :P
        • kosc_ksiezyca Re: dekolt 26.12.11, 01:34
          Ja bym chętnie wydaliła, ale najpierw bym musiała zjeść, a tu mi ulubione ciasto wyżarli. I na głodnego w pierwszy dzień świąt iść spać... Niegodne.
          • raohszana Re: dekolt 26.12.11, 01:37
            A mi się kapucha skwasiła, złośliwie zapewne! I w dodatku pierogi z mięchem jakieś trefne, toteż i ja na głodnego! Niegodność podwójna!
            • kosc_ksiezyca Re: dekolt 26.12.11, 01:44
              Jak ruskie lubisz, to wsiadaj do szafowego teleporta i przybywaj :P
              • raohszana Re: dekolt 26.12.11, 01:46
                Uwielbiam! Zaraz jestem!
              • black_anorak Re: dekolt 26.12.11, 21:20
                Ruskie, mniamniuśne...
                ---
                Find a Better Way of Life!
                • raohszana Re: dekolt 26.12.11, 22:01
                  Moje, nie dostaniesz!
    • alienka20 Re: dekolt 26.12.11, 01:23
      Powtarzaj jak mantra tekst: "Głodnemu chleb na myśli, więc niech się wstydzi, ten kto widzi". A pan mąż nie jest przeciwny? Bo mój nie lubi mojego paradowania po ulicy w spódnicy, sukience. Coś tam gada, że chora będę a i tak wiadomo, o co chodzi :). Zwłaszcza, że podobno mam zgrabne nogi :).
      • anna_sla Re: dekolt 26.12.11, 01:26
        sam mnie do tego namawia, co nie znaczy, że mnie nie "pilnuje" ;)
      • raohszana Re: dekolt 26.12.11, 01:28
        Ale o so chozi z tym nielubieniem? Skoro zgrabne i się mu podoba to czamu przeciwny? O_o
        • alienka20 Re: dekolt 26.12.11, 01:35
          Jego kobieta nie będzie pokazywała swoich zgrabnych nóżąt obcym facetem z ulicy! Tako rzecze Zaratustra :). Tak mi to szwagier wytłumaczył :).
          • raohszana Re: dekolt 26.12.11, 01:38
            Erm... a to od patrzenia tych nogów ubywa? :D
            • alienka20 Re: dekolt 26.12.11, 01:47
              A jak innemu samcowi się spodoba fragment i zechce całość wziąć? Kto mu zadośćuczynienie za naruszenie dóbr osobistych zapłaci?
              • raohszana Re: dekolt 26.12.11, 01:51
                Jak zechce wziąć to pierw się musi brana zgodzić :P
                • alienka20 Re: dekolt 26.12.11, 01:58
                  Ale równowaga psychiczna zachwiana :).
          • kosc_ksiezyca Re: dekolt 26.12.11, 01:38
            Ale kiedy tu nie o nóżętów, ale o piersiów idzie.
            • alienka20 Re: dekolt 26.12.11, 01:43
              Najwyraźniej gołe nogi są tak samo grzeszne jak piersięta :D, jakby to joosef określił :(. A przynajmniej ich widok.
              • kosc_ksiezyca Re: dekolt 26.12.11, 01:46
                "Myślą mową uczynkiem i zaniedbaniem"? :D
                • alienka20 Re: dekolt 26.12.11, 02:00
                  Myślą przeważnie, niektórzy zaś do uczynków się posuwają
              • raohszana Re: dekolt 26.12.11, 01:46
                Ja tam się lubię gapić na cycki czy nogi i, stwierdzam uroczyście, na głowę mi to nie szkodzi ani oczowie nie wypadają :D
                • alienka20 Re: dekolt 26.12.11, 01:50
                  Tobie nie, ale innym samcom może zaszkodzić, Jemu też, bo zagrożone spokojne posiadanie właścicielki tychże nóg :).
                  -
                  "Generale, może Historia Ci wybaczy, ale u mnie masz przej3bane. Marian"
                  • raohszana Re: dekolt 26.12.11, 01:52
                    To niech się stara być najlepszym samiecem w okolicy, a nie takie muzułmańskie cudactwa wymyśla, że zakrywać coby nie spodobało się komu :P
                    • alienka20 Re: dekolt 26.12.11, 01:57
                      Ten jeden atawizm mogę u niego zaakceptować, Gorzej jakby mi do pracy zabraniał iść.
                      • raohszana Re: dekolt 26.12.11, 20:44
                        Ja tam nie wiem czy to atawizm czy zwyczajnie brak poczucia własnej wartości ;)
                        • alienka20 Re: dekolt 27.12.11, 17:49
                          Jak go czasem posłuchać, to można się zastanawiać, czy jest nadmierna, czy też w ogóle nie ma :P. Ale nie ma ludzi idealnych.
                          • raohszana Re: dekolt 27.12.11, 20:10
                            Niby tak, co kto lubi. Ja osobiście schizów męskich nie pielęgnuję :]
                            • alienka20 Re: dekolt 27.12.11, 22:29
                              On moich też chyba nie, bo robi mi na przekór :P.
          • koham.mihnika.copyright szwagier - twoj czy meza? :-{) nt 26.12.11, 09:33

            • alienka20 Re: szwagier - twoj czy meza? :-{) nt 26.12.11, 12:37
              Mój
      • koham.mihnika.copyright no, popatrz, a moja to bez pancerniaczka nawet 26.12.11, 09:31
        po pranie na dwor nie wyjdzie.
      • black_anorak Re: dekolt 26.12.11, 10:07
        Dobrze że Cie w szafie nie zamyka :) - no bo jakże to tak, że może jakiś inny facet spojrzy na ulicy... paranoja
        ---
        Find a Better Way of Life!
        • alienka20 Re: dekolt 26.12.11, 12:36
          Nie no, takie muzułmańskie zboczenia, to nie u niego :). Chwali się mną na ulicy na prawo i lewo zwłaszcza na imprezach rodzinnych (wówczas mam dyspensę na sukienkę :).
    • facettt nie przelamywac 26.12.11, 01:37
      anna_sla napisała:
      Jak się przełamać kurde noo?

      nie przelamywac.
      a na xuja masz innym robic apetyt bez mozliwosci konsumpcji ?

      wqooorvilbym sie tylko.
      • kosc_ksiezyca Re: nie przelamywac 26.12.11, 01:48
        No to latem wiecznie pod.ku.rwiony musisz chodzić.
        • facettt Bzdury :) 26.12.11, 01:55
          zwracam uwage tylko na te , ktore dekolt nosza chetnie i z wlasnego wyzywajacego pragnienia
          a nie na transwertytki :)
    • lonely.stoner Re: dekolt 26.12.11, 12:05
      zaloz ten watek na forum moda.
      A po kiego masz sie katowac glebokimi dekoltami skoro tego nie lubisz?? Zreszta ja uwazam ze wiekszy dekolt wypada zalozyc na impreze, ale na co dzien to i ja bym sie glupio czula.
      • anna_sla Re: dekolt 26.12.11, 12:18
        no właśnie lubię tylko mnie poza domem paraliżuje... ach, nevermind :) wesołych świąt :)
    • ryszard_mis_ochodzki to bardzo dobrze nie zmuszaj sie prosze 26.12.11, 12:55
      mezczyzni wbrew pozorom gustuja w kobietach ktore nie podkreslaja swojej kobiecosci na sile i nie eksponuja na zasadzie czym chata bogata wszystko na stol

      delikatnie opiete sweterki na pelnej piersi to widok najmilszy naszym oczom a nie glebokie dekolty ktore co prawda przykuwaja uwage na pierwszy rzut oka tylko po to aby odwracajac przemknela mysl negatywnie oceniajaca wlascicielke

      subtelnie podkreslone walory, wiecej zakrywajace niz odkrywajace dajace pole do popuszczenia fantazji to jest strzal w 10tke i pewnosc wzbudzenia prawdziwego pozadania i zainteresowania sie wlascicielka na powaznie

      te z cyckami na wierzchu nadaja sie do , a zreszta nie bede pisal do czego sie nadaja, swieta sa
      • kosc_ksiezyca Re: to bardzo dobrze nie zmuszaj sie prosze 26.12.11, 15:49
        Tak, bo wszyscy ludzie są tacy sami i lubią to samo.
      • black_anorak Re: to bardzo dobrze nie zmuszaj sie prosze 26.12.11, 21:24
        delikatne sweterki, jak delikatne sweterki / co kto lubi :) ale taka na ten przykład koszula z rozpiętym pod szyją guzikiem (lub jego kompletnym brakiem) i próbujacym się rozpiąć drugim guzikiem, gdzieś na wysokości piersi właśnie...

        tak, ukryte - a nie wywalone na wierzch :)
        ---
        Find a Better Way of Life!
    • brak.polskich.liter Re: dekolt 26.12.11, 13:21
      Zaloz jakis naszyjnik* czy tam inna bizuterie. Bedziesz czula sie "ubrana", a otoczenie bedzie mialo na co popatrzec, jesli cycki masz ladne.

      *patent Joanny z "Blekitnego Zamku" LMM.

      > Raz pojechałam tak ubrana z mężem do sklepu i czułam się jak naga (a przecież to tylko
      > kawałek piersi i bez sutka ;) nic sprośnego).

      Polaczenie "duzy dekolt" i "pojscie po zakupy" konotuje sie IMO dresiarsko. Czulabym sie niezbyt niekomfortowo, mimo ze dekolty lubie i nosze. Ale kazdemu jego porno.
      • gocha033 zbyt komfort ? 26.12.11, 14:00
        brak.polskich.liter napisała:
        Czulabym sie niezbyt niekomfortowo,

        opowiedz cos wiecej - jak to jest czuc sie "niezbyt niekomfortowo"
        - bo mnie to sie w pale nie miesci
        • brak.polskich.liter Re: zbyt komfort ? 26.12.11, 14:10
          gocha033 napisała:

          > - bo mnie to sie w pale nie miesci

          Bedziesz musiala jakos z tym zyc.
          • gocha033 odpowiem zbiorczo: 26.12.11, 14:44
            brak.polskich.liter napisała:

            Bedziesz musiala jakos z tym zyc.

            "dzisiaj w bet lejem"


            odpowiem zbiorczo:

            - dobrze, ze nic wiecej.

      • simply_z Re: dekolt 26.12.11, 14:05
        tyle ,że Joanna czuła się "naga" .ponieważ po raz pierwszy ubrała na zabawę sukienkę z krótkimi rękawami ,znacznie odsłaniającą szyję ,a do tej pory nosiła wiktoriańskie suknie z wysokimi kołnierzami:).
        ale fakt naszyjnik to dobry patent.
    • wez_sie jesli masz taki: 26.12.11, 14:09
      https://www.w-spodnicy.pl/g/Kobieta.obiekt2.aspx/0/460/Kobieta/ae41bd9a-b4e8-44d3-9875-fa50a86f3edf_20090713014847_Dekolt.jpg
      to nie masz sie czego wstydzic

      ale jesli masz taki:
      https://e.lansik.pl/la648/45983a3d002a38b448849cb5
      to wspolczuje
      • anna_sla Re: jesli masz taki: 26.12.11, 14:24
        no ja właśnie mam jak ten pierwszy i dokładnie taki dekolt miałam ale z zasłoniętymi ramionami i plecami i mnie sparaliżowało :) zasłoniłam.
        • wez_sie tak, wiem... 26.12.11, 14:39
          masz dokladnie taki sam, jak ten pierwszy tylko, ze lepszy
          • anna_sla Re: tak, wiem... 26.12.11, 15:08
            znaczy mam Ci fotkę wkleić aby Ci udowodnić, że mogę mieć równie fajny? No przecież to każdy wie, że biust nie może być w 100% taki sam u dwóch różnych osób (wykluczając bliźniaczki jednojajowe ;)).. Biust to moja najlepsza część ciała, a tamta ma jeszcze inne fajne części ciała ;)
        • ryszard_mis_ochodzki Re: jesli masz taki: 26.12.11, 14:40
          taki bedzie wygladal bombowo na pelnych piersiach

          https://fanlidla.pl/files/g/2_1021650304_32.jpg

          takie cos zostaw dla meza w domu

          https://demotywator.net/media/images/1279007697sweater-puppies-sweater-friend-breasts-nice-cubby-demotivational-poster-1278961669.jpg
        • lacido Re: jesli masz taki: 26.12.11, 18:07
          no to nie dziwię się, pewnie wyglądałaś jak pracujące dziewczyna przed albo po zmianie ;/ takie dekolty to raczej na jakieś okazje a nie wyjścia do sklepu
    • lacido Re: dekolt 26.12.11, 15:27
      nie lubisz - nie rób
    • lonely.stoner Re: dekolt 26.12.11, 15:39
      a poza tym - jesli masz pelne piersi, to jesli zalozysz bluzke z takim srednim dekoltem bedzie ladnie wygladalo i sie tzw. 'rowek' wyeksponuje tak czy siak ;)
      Glebokie dekolty na co dzien raczej sa passe, to tak jakby na co dzien wkladac suknie 'bez plecow' albo z trenem. Chociaz to tez zalezy od pory roku.. i od sytuacji. Latem mozna sukienke bez plecow/z duzym dekoltem wkladac na zakupy, a jak jest +30 to nawet mozna powiedziec ze to jedyne wyjscie jest, chociaz juz np. do pracy bym sie tak nie ubrala nawet przy temperaturze tropikalnej.
      Co do gapienia sie w dekolt- mezczyzni sie patrza, ale licz sie z tym ze pewnie bedziesz miec liczne grono 'fanek' plci zenskiej ktore ci uprzykrza zycie jakimis wrednymi komentarzami.
    • kbjsht Re: dekolt 26.12.11, 20:56
      to zapewne siedzi w Twojej psychice- myślę, że po prostu taką masz naturę, jedna lubi pokazać wszystko, druga nie.. to raczej sprawa indywidualna, nie zmusisz się, pozatym, nie ma co, jak mąż Cię akceptuje i kocha taką, jaką jesteś- doceń to i się ciesz :)
    • vandikia Re: dekolt 26.12.11, 22:01
      Jezusek pojawił się na forum ze 3 lata temu i do tej pory miałam może ze dwa razy ochotę, go użyć
      ale ten post sprawił, że zaraz go poszukam i wraz z serdecznym pozdrowieniem:

      https://tiny.pl/h5hr1
    • asiu_3 Re: dekolt 27.12.11, 17:57
      Stara baba, a sie wstydzi kawalek cycka pokazac?
    • mirabelka_net Re: dekolt 27.12.11, 17:58
      zależy jaki dekolt masz na myśli... jak mały i widać tylko przedziałek i trochę piersi to OK... ale jak wyjdziesz na ulicę z cycami na wierzchu to już wygląda obleśnie i wulgarnie, a nikt ci tak nie każe chodzić.
    • grassant Re: dekolt 27.12.11, 18:03
      ...podkreślają najlepszą część mojego ciała (podobno mam co pokazywać ;)),

      jaki numer stanika nosisz?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka