Dodaj do ulubionych

bezssenność!

05.01.12, 02:25
Ok kilkunastu dni cierpię(CIERPIĘ!) na bezssenność.Zawsze gdy zostaję sama w domu wzmaga się ten kłopot. Ma ktoś jakieś sposoby na bezbolesne usypianie?
Obserwuj wątek
    • jan_hus_na_stosie2 Re: bezssenność! 05.01.12, 02:28
      nie, ja od mniej więcej 2 tygodni tak mam, w nocy pracuję, oglądam filmy, pisze na forum fk :)

      • kseniainc Re: bezssenność! 05.01.12, 02:32
        Wiesz-wszystko ok.Ja też lubię spędzać z Wami czas, ale ostatnio nie usypiam nawet do 5, a rano wstaję, praca (też czasem z Wami), a potem wieczory-miłe, i te kurna dłuuuugie noce. Hm, mleko nie pomaga, piwo też nie usypia.....
        • raohszana Re: bezssenność! 05.01.12, 02:34
          To Ty nie bezsenna - tylko bez nas nie możesz wytrzymić :D
          • kseniainc Re: bezssenność! 05.01.12, 02:41
            raohszana-no i co, mam Ci rację przyznić?Po troszę tak jest, ale teraz wytrzymiłabym bez Was. Kochane łózio czeka, a ja w ogóle nie wiem po co je ścielę.......
        • jan_hus_na_stosie2 Re: bezssenność! 05.01.12, 02:37
          piję 3 piwo, też nie działa :/

          pójdę spać pewnie ze 2 godziny przed budzikiem, który budzi mnie do pracy...
          potem po powrocie z pracy walnę się ze zmęczenia do łóżka, prześpię ze 3 godziny i znów siedzenie po nocy, czyli około 5 godzin snu na dobę :/


          • kseniainc Re: bezssenność! 05.01.12, 02:45
            Koleżanka proponowała książkę, przy czytaniu tym bardziej nie mogę spać, jak ciekawa!
            Rytmy nie moje, ale momentami zbliżone;-)
            • jan_hus_na_stosie2 Re: bezssenność! 05.01.12, 02:56
              no to przynajmniej trochę się pośmiej :)
              www.youtube.com/watch?v=N8XEKhBpjng&feature=mr_meh&list=FL220CPsXhyI7q699iLt0s1A&lf=plpp_video&playnext=0
              • kseniainc Re: bezssenność! 05.01.12, 03:00
                jan_hus_na_stosie2 napisał:

                > no to przynajmniej trochę się pośmiej :)
                > rel="nofollow">www.youtube.com/watch?v=N8XEKhBpjng&feature=mr_meh&list=FL220CPsXhyI7q699iLt0s1A&lf=plpp_video&playnext=0

                Dzięks-rewelka;-) Ale z transferem też muszę uważać stety;-/
      • raohszana Re: bezssenność! 05.01.12, 02:34
        Podrzuć jakiś tytuł do obejrzenia, bo mi się serial kończy.
        • jan_hus_na_stosie2 Re: bezssenność! 05.01.12, 02:43
          www.youtube.com/watch?v=CNgSRJ4ppPU&list=FL220CPsXhyI7q699iLt0s1A&index=82&feature=plpp_video
          masz na bezsenność :)



          • raohszana Re: bezssenność! 05.01.12, 03:42
            Dobre, ale nie usypia ;)
    • prawdziwy.crunch4 Re: bezssenność! 05.01.12, 02:37
      zubrowka :))
      • kseniainc Re: bezssenność! 05.01.12, 02:38
        a spiryt-zapalany?
    • samentu Nie ma 05.01.12, 02:48
      to trzeba przecierpieć
      na początku jest bardzo źle, ale potem można sporo w nocy popracować (jak się ma umysłową pracę)
      • kseniainc Re: Nie ma 05.01.12, 02:52
        Im bardziej jestem zmęczona tym mniej chce się spać. A najlepsze jest to, że wtedy kiedy spać nie można, nachodzi mnie senność niesamowita. Chyba przechylę drina-jak podziała 4 godziny przy podusi mam gwarantowane.
        • samentu Re: Nie ma 05.01.12, 02:55
          jak alkohol Cię usypia możesz spróbować, ale na dłuższą metę do droga doniką (a ściślej do innej choroby:P )
          • kseniainc Re: Nie ma 05.01.12, 02:58
            wiem, wiem-nie stosuję codziennie.Dziś tez odpuszczę-mocno późnawo już. Ale przyznaj, że takie niemożenie wkurzające jest;-) Jak jest moj facet, jakoś lżej usypiać(wieczorna gimnastyka), przytuli i jakoś....Choć ost. nawet jak on jest ja cierpię, gdy przytrafi mu się chrapnąć-nie śpię znów do bieluśkiego rana.
            • samentu Re: Nie ma 05.01.12, 03:08
              Ale prz
              > yznaj, że takie niemożenie wkurzające jest;-)

              tylko na początku
              potem jak się organizm przyzyczai jet już super bo się doba wydłuża:)
              o ile w nocy nie zamierza się spać oczywiście
              i o ile nie trzeba na 8 do pracy
              • kseniainc Re: Nie ma 05.01.12, 03:15
                samentu-jak długo tak masz, że już sobie taki stan chwalisz? "Na poczatku", kiedy ja już siem złoszczem. Myślałam nad jakimiś pigułami, ale się stracham, ze się do roboty nie obudzę, bo nie wiem jak zadziałają na mnie.
                • samentu Re: Nie ma 05.01.12, 03:17
                  piguły odradzam chyba że następny dzień masz wolny,
                  ale też odradzam bo głowa po nich koszmarnie boli
                  mam już jakieś 1,5 miesiąca, no może prawie 2
                  i jak widać jest już super:)
                  a
                  i wiem że potrzyma jeszcze
                  • mamalgosia Re: Nie ma 05.01.12, 10:04
                    absolutnie się nie zgadzam. Po zolsanie śpi się super, a rano wstaje się w lepszej formie nawet niż po 8 godzinach naturalnego snu
    • raohszana Re: bezssenność! 05.01.12, 03:10
      Ciekawe rzeczy się dzieją jak ludzie są bezsenni :]
      • kseniainc Re: bezssenność! 05.01.12, 03:12
        No mów co u Ciebie ciekawego?;-p
        • raohszana Re: bezssenność! 05.01.12, 03:25
          A, takie tam, zabawne rzeczy :D
    • miau_weglowy Re: bezssenność! 05.01.12, 03:16
      moj organizm zdecydowanie odmawia przyjecia do wiadomosci, ze wolne sie skonczylo i rano trzeba wyjsc juz na okreslona godzine
      potem zdycham w ciagu dnia, ale - jak widac - spac nie da rady :(
      znaczy zaliczylam dwie godziny wlasnie 22-24 i to wszystko!!!!
      przez nastepne 2 podobnie jak Ty, liczylam,ze cos (???) mnie bezbolesnie uspi...
      wrrr...bez sensu...
      • kseniainc Re: bezssenność! 05.01.12, 03:20
        A ja myślałam, ze wszyscy już słodko śpią. Sorry, nie zabrzmi to miło, ale fajnie że nie tylko ja "czuwam". Chciałabym nie mieć obowiązków, tak spać kiedy mam ochotę, jeść kiedym głodna, nie przejmować się niczym.A tu spojrzenie na zegarek wprawia mnie o wku......rw.
        • miau_weglowy Re: bezssenność! 05.01.12, 03:25
          mi tam generalnie obowiazki nie przeszkadzaja, dopoki ich wykonanie nie wiaze sie z wychodzeniem w domu po nieprzespanej nocy ;)
          bo pracujac w domu po prostu dostosowuje sie do mojego wewnetrznego rytmu i wtedy nie ma problemu
          hu huuu
          to pisalam ja, sowa sniezna
          • kseniainc Re: bezssenność! 05.01.12, 03:32
            Nie lubię narzekać i robię to niezwykle rzadko, ale kiedy położę się powiedzmy po 4, toć muszę wstać o 7(i nie chce wyjść inaczej), potem wyjść na wichurę, gdzie zniszczy mi wiater mą precyzyjnie ułożoną grzywkę, no i jak się tu prezentować przyzwoicie, po tak ciężkiej nocy z tak źle rozpoczętym porankiem i tak do popołudnia, a potem jeszcze dalej i znów do 4 i....i...;-/
            • miau_weglowy Re: bezssenność! 05.01.12, 03:34
              nawet mi nie mow!
              dzis, znaczy wczoraj juz, mialam wielce oczekiwane i pozadane spotkanie
              sama wiesz, jak sie czulam (ze nie wspomne o ciaglym ziewaniu :/)
        • samentu Re: bezssenność! 05.01.12, 03:28
          ja mam zegarek na 9 nastawiony
          do pracy na 12
          więc nie problem
          problem to jest jak do pracy na 8 i wstać musze 5:30
          bo to oznacza nieprzespaną (dosłownie) noc
          i w zeszłym miałem takie z 3 czy 4
          max to jakieś 35 godzin bez snu
          na szczęście to (wstawanie na 8) niezwykle rzadkie wyjątki:)
          • miau_weglowy Re: bezssenność! 05.01.12, 03:32
            nie denerwuj mnie ;P
            wstawanie na 8.30 to moj obowiazek jeszcze przez czas jakis
            na szczescie mieszkam blisko pracy, wiec moge wstac o 7.30
            tylko jak spac? panie premierze, jak spac????!!!
            • samentu Re: bezssenność! 05.01.12, 03:36
              panie premierze, jak spac????!!!

              na to pytanie dziś usłyszałem odpowiedź więc pozwolę sobie zacytować;)

              " to jest temat zastępczy, podobnie jak bezrobocie, kryzys gospodarczy czy służba zdrowia majacy odwrócić uwagę od problemów ważnych dla wszystkich Polaków":P
              • miau_weglowy Re: bezssenność! 05.01.12, 03:39
                faktycznie zastepczy za sen, aczkolwiek nie wiem, czy rownowazny :D
                • kalllka Re: 05.01.12, 03:41
                  skuteczny, chcesz sie przekonac?
                  • miau_weglowy Re: 05.01.12, 03:51
                    no dobra
                    opowiadaj
            • kalllka Re: | 05.01.12, 03:38
              po premierze mozesz nie miec problemu z jak

              • miau_weglowy Re: | 05.01.12, 03:40
                po premierze tej, o ktorej ja mysle, na pewno NIE bede miala problemu jak ;)
    • wlody1 za 05.01.12, 03:23
      Trzeba wyjść za mąż/ ożenić się. Jak byłem mężem to zawsze mi się spać chciało:)
      • kseniainc Re: za 05.01.12, 03:24
        hahahahahahahahahahahahahahahahahahahahhaahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahhaahahahahahahahahahahahahahahahahaahhaahahahahahahahahahah...................................................
        • miau_weglowy Re: za 05.01.12, 03:28
          nie zasmiewaj sie, bo nie zasniesz :D
          • kseniainc Re: za 05.01.12, 03:34
            miau_weglowy napisała:

            > nie zasmiewaj sie, bo nie zasniesz :D
            Jeśli to skuteczna recepta, co pisał wlody1, to jezdem gotowa siem nawet ożenić;-)
            • miau_weglowy Re: za 05.01.12, 03:35
              nie polecam ze wzgledu na chrapanie ;P
              chyba,ze osobna sypialnia
              • kseniainc Re: za 05.01.12, 03:37
                No ! I jak tu żyć, same problemy;-)Tak źle i tak nie dobrze;-/Do tego zaczęłam palić jak smok.
                • raohszana Re: za 05.01.12, 03:40
                  To istnieje realna szansa, że będziesz chrapać głośniej niż taki delikwent :D
                  A na chrapanie to stopery. Albo się przyzwyczaić.
                  • miau_weglowy Re: za 05.01.12, 03:42
                    stopery, tez cos
                    nie mozna zycia w stoperach spedzic! ;)
                    moje uszy protestuja
                    • raohszana Re: za 05.01.12, 03:46
                      Życia to nie, ale noce? Jest taka masa do wtykania w uszy, zapytaj w apteku; to miękkie przynajmniej :P
                      Aczkolwiek wygodniej jest wywalić chłopa za drzwi :D
                      • kseniainc Re: za 05.01.12, 03:48
                        roha-u mnie to nie sprawa facetu chrapioncego.Dziś go nie ma i co?Ja nadal w pionie;-/
                        • kalllka Re: 05.01.12, 03:52
                          ze sprawa pecetu sie zresetuj ,,
                          a teraz
                          pa , wez se srodek na przeczyszczenie i przestan czadzic kotku.
                        • raohszana Re: za 05.01.12, 03:52
                          A jak on jest to spasz czy ni cholery?

                          Ja to chyba sobie pójdę poczytać pod kordełką już :)
                          • kseniainc Re: za 05.01.12, 03:55
                            Kuwa ni cholery! Idam i ja. Wypijam kakało i spróbujam choć dżemnąć się. Zawołam kota, niech pomruka dla spokojności. Dobrej nocy i kolorowych bezssennym.
                    • kseniainc Re: za 05.01.12, 03:46
                      Może o umileniu bezssennych kwil? Jutro wezna mego misia namówię na gry jakeś-erotyczne mosze?(gorzej jak on bedzie jednak chciał spać-heh)
                    • kalllka Re: 05.01.12, 03:49
                      ehh,, ty sobie detyno chyba sznur krecisz

                      idz spac bo ci do pracy bedzie pod gorke.
                • miau_weglowy Re: za 05.01.12, 03:41
                  i dlatego nie spisz
                  masz za duzo paliwa
      • lazy.eye Re: za 05.01.12, 19:37
        > Trzeba wyjść za mąż/ ożenić się. Jak byłem mężem to zawsze mi się spać chciało:
        > )
        To chyba jedyny skuteczny sposób. Po pierwszych nockach z niemowlakiem zasypia się zawsze i wszędzie na zawołanie:)
    • a_nonima Re: bezssenność! 05.01.12, 09:44
      A ja kocham spać. Sen przychodzi zawsze.
      Rano wstaję o 5.15 zazwyczaj. To dla mnie kara za grzechy moich przodków chyba.
      W weekend śpię do 9.00. Zasypiam w 5 minut.
      • simply_z Re: bezssenność! 05.01.12, 09:50
        mniej siedzenia przed kompem ,wiecej swiezego powietrza.
        Problem zniknie .-
    • fajnajozia Re: bezssenność! 05.01.12, 10:01
      Ok kilkunastu dni cierpię(CIERPIĘ!) na bezssenność.Zawsze gdy zostaję sama w domu wzmaga się ten kłopot. Ma ktoś jakieś sposoby na bezbolesne usypianie?

      Uważaj. Bezsenność może być jednym z symptomów depresji. Poobserwuj się pod tym kątem.
    • mamalgosia Re: bezssenność! 05.01.12, 10:03
      Ja już dałam za wygraną.
      To znaczy, jeśli mam możliwość, to biorę tabletkę nasenna - jesli po jakimś czasie od położenia się do łóżka nie potrafię zasnąc.
      Jaką męczarnią jest bezsenność (i funkcjonowanie w dzień) zrozumie tylko ten, kto to ma
    • gr.eenka Na bezsenność :) 05.01.12, 10:43
      mleczko i ciasteczko :)
    • salma75 TTM :( n/t 05.01.12, 10:52

    • soulshunter Re: bezssenność! 05.01.12, 11:34
      ze 3 orgazmy. I nie mow ze sama nie mozesz ich miec!
      • salma75 Re: bezssenność! 05.01.12, 11:40
        A jak nie pomaga?
        I jeszcze melisa, książka, ciepła kąpiel nie skutkują...?
        • soulshunter Re: bezssenność! 05.01.12, 11:55
          to podwoic dawke!
          • salma75 Re: bezssenność! 05.01.12, 12:04
            A jak mi zaszkodzi? ;)
            • soulshunter Re: bezssenność! 05.01.12, 12:07
              wywolac wymioty i udac sie do specjalisty. Recepta do refundacji w/g uznania NFZ. Koperdke prosz polozyc na parapecie. NEEEEEEXXXXXXTTTTTTT.
    • lospecchio Ziółka najlepsze na bezsenność 05.01.12, 12:04
      ale nie melisa, mięta, te mogą być już za słabe /bezsenność pewnie z ciężkiego przemęczenia?/, poszukaj w książkach nt ziołolecznictwa (albo w necie ) przepisu na mieszankę składającą sią z kilku różnych ziół. Na pewno pomogą.
    • magnusg Re: bezssenność! 05.01.12, 12:41
      15 minut spokojnej muzyki przez sluchawki przed pojsciem spac.Mi to kiedys bardzo pomagalo jak mialem takie problemy
      • kseniainc Re: bezssenność! 05.01.12, 14:09
        Sprobowałam muzy-nie podziałała. Zasnęłam na 1,5 godziny dziś.(usnęłam ok 5:30, a wstałam o 7:00) Jestem właśnie po kryzysie-mało nie zaryłam nosem w biurko;-/
    • triismegistos Re: bezssenność! 05.01.12, 12:53
      Neospazmina. Ewentualnie poproś lekarza o receptę na Sanval, jest niezły, tylko po jakimś czasie uzależnia.
    • mumia_ramzesa Re: bezssenność! 05.01.12, 13:50
      > Zawsze gdy zostaję sama w domu wzmaga się ten kłopot. Ma ktoś jakieś sposoby na bezbolesne usypianie?

      Usunac przyczyne, tj. zawolac sasiada.
    • headvig Re: bezssenność - ekspert radzi :P 05.01.12, 15:48
      no ja też cierpiałam na bezsenności (problemy z zasypianiem i nie spaniem w ogóle), mój rekord niespania to 45h, a w standardzie 2-3h/dobę. tablety lub jakaś melatonina łatwo usypia i zwala z nóg, ale jak człowiek się w środku nocy przebudzi, to koniec spania do rana, a nawet jak zaśnie, to rano kac

      teraz mam tak, że przykładam głowę do poduszki i zasypiam na szlag, ale jedno przebudzenie w nocy i mogę sobie ze 2 godziny poczytać książkę między np. 1 a 3 w nocy.

      mam kilka sposobów na bezsenność
      1) najlepsza metoda - zaprogramowanie organizmu (mąż mi to zrobił), czyli idziemy spać o 22 a wstajemy o 6 rano, tak się zmuszamy i zmuszamy (i nie ma dosypiania popołudniami), aż organizm sam zasypia i budzi się o tej samej godzinie - mam to od 3,5 roku - odkąd wyszłam za mąż, bardzo dobre, długofalowe ale też efektów od razu nie ma i człowiek musi się pomęczyć, efekt uboczny jest też taki, że sobota, niedziela, wakacje, człowiek też wstaje o 6, max 7 rano :)
      2) zmęczenie fizyczne, sport ale nie przed samym snem bo jeszcze pobudza, ewentualnie spacer wieczorny (taki lekko męczący)
      3) gorący prysznic, świeża pościel, super twardy materac (jak miałam te długie bezsenności, to po wymianie materaca wiele się zmieniło)
      4) jak już ktoś wspominał dobry seks i orgazm :)
      5) ciepłe mleko czasem też działa
      jak sobie jeszcze coś przypomnę, to dopiszę :)
    • hamerykanka Re: bezssenność! 05.01.12, 16:43
      Mam podobnie. Nie moge zasnac, a jak juz zasne to wybudzam sie po dwch godzinach i koniec spania. Od pieciu dni spie po te 2-3 godziny na dobe. U mnie jest to zwiazane z depresja, lekarz przypisal mi wczoraj tabletki nasenne i d blada, nawet po tabletce leze bezsennie. Jestem wyczerpana.
      Sama chcialabym uslyszec jakas dobra rade....
      • headvig Re: bezssenność! 05.01.12, 16:46
        jest ich tu dużo przecież
        • hamerykanka Re: bezssenność! 05.01.12, 17:57
          Tak, tylko nie dzialaja na mnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka