kiniasia87
09.05.12, 15:41
witam, błagam o pomoc, bo sama sobie już z tym nie daję rady. Jestem zazdrosna o sąsiadkę. Mój chłopak ma 30 lat, jesteśmy ze sobą niecałe 5, za 2 lata ślub. Wszystko jest super, mój chłopak idealny, w ogóle nie interesuje się innymi kobietami, a ja i tak jetem zadrosna. Niedawno zamieszkała wynajmując pokoje w domu obok mojego chłopaka kobieta, jest po 40. Sama się nie mogę nadziwić jak mogę być zazdrosna o starszą kobietę. Jest wdową, mieszka z nowymv chłopem. To typ niedowartościowej i czującej, że się starzeje, ma fizia na punkcie opalania (jest strasznie mocno opalona) i jak tylko pojawia się słońce, nawet jak jest zimno, to opala się cały czas w stroju kąpielowym. Mnie to zabija, mój chłopak Adrian za każdym razem kiedy idzie do mnie musi ją mijać i ja sobie nie potrafię z tym poradzić, potem się kłócę i zrażam go do siebie. Nie wiem co jest ze mną nie tak. Oprócz tego wydaje mi się, że jak na jej wiek ma super figurę i strasznie mocno się maluje, chodzi do fryzjera co tydzień. Ona ma dzieci w moiim wieku, dlatego to takie absurdalne. Wkurza mnie, że ona to wszystko robi specjalnie, bo na siłę chce przyciągać wzrok, taki typ człowieka. Chce mi się płakać, bo cały czas o niej myślę i umiałabym ją zabić. Proszę powiedźcie mi cokolwiek, bo ja potrzebuję jakieś rady.