Dodaj do ulubionych

Śmieszą mnie te całe wieczory kawalerskie

01.09.12, 11:34
Nie rozumiem idei tych całych wieczorów kawalerskich. Idzie taki przyszły mąż do klubu gogo oglądać gołe baby albo zamawia sobie do domu z kumplami dzifkę - striptizerkę (dla mnie to jedno i to samo) i ktoś taki ma niby być potem wiernym wartościowym mężem? Dla mnie to niepojęte wychodzić za mąż za takiego niedojrzałego faceta i jeszcze to akceptować, udając, że jest się takim nowoczesnym i tolerancyjnym. Ja bym pogoniła faceta, który by chodził oglądać gołe prostytutki. Mój mąż nie miał takiego wieczoru, nawet nie myślał o czymś takim, uważając, że to jest głupota. Mój ojciec też nie miał, są z moją mamą do dzisiaj. A teraz robią tacy cwaniacy jakieś dziwne wieczory i ludzie potem się dziwią, że tyle rozwodów, bo chłop nie potrafi przy jednej babie wytrzymać. Jak takiego ciągnie, żeby oglądać gołe prostytutki w jakichś dziwnych klubach, lizać je czy nawet iść z nimi do łóżka ten ostatni raz przed założeniem obrączki, to od razu widać, że mąż z niego będzie żaden. Kobiety czemu jesteście tak zdesperowane i godzicie się na takie poniżenie?
Obserwuj wątek
    • nie.strzelac.towarzysze Re: Śmieszą mnie te całe wieczory kawalerskie 01.09.12, 11:46
      > Nie rozumiem idei tych całych wieczorów kawalerskich. Idzie taki przyszły mąż
      > do klubu gogo oglądać gołe baby albo zamawia sobie do domu z kumplami dzifkę -
      > striptizerkę (dla mnie to jedno i to samo) i ktoś taki ma niby być potem wiernym
      > wartościowym mężem? Dla mnie to niepojęte wychodzić za mąż za takiego niedojrzałego
      > faceta i jeszcze to akceptować, udając, że jest się takim nowoczesnym i tolerancyjnym.

      Bardzo się zgadzam, wieczory kawalerskie są żenujące, bardziej nawet niż ślub i wesele razem wzięte (i to z oczepinami).

      Nawiasem mówiąc: opowiadałem już tu kiedyś historię pewnego ubogiego studenta, na którego tak podziałała atmosfera wieczoru kawalerskiego, tak się w to wszystko wczuł, że wsadził za bieliznę (jeśli tak można nazwać kawałek sznurka) striptizerce banknot o poważnym nominale. Przeklinał on potem ów wieczór z całych sił, nie miał bowiem bidny co jeść i musiał prosić znajomych i rodzinę o zasiłki pieniężne. A to ci historia.
    • leniwy_pierog Re: Śmieszą mnie te całe wieczory kawalerskie 01.09.12, 11:51
      A dlaczego faceci godzą się na wieczory panieńskie ze striptizerami i chlaniem do upadłego w klubach? Zresztą ja bym akurat nie wyszła za faceta, który żeby był wierny musi unikać widoku rozebranej kobiety bo nie wytrzyma:)
      • swiete.jeze Re: Śmieszą mnie te całe wieczory kawalerskie 01.09.12, 17:11
        leniwy_pierog napisała:

        > A dlaczego faceci godzą się na wieczory panieńskie ze striptizerami i chlaniem
        > do upadłego w klubach?

        Nie wiem czy byłaś kiedyś na męskim striptizie, ale widok jest raczej żałosny, zwłaszcza, gdy tych wieczorów kawalerskich i piszczących lasek jest w klubie trochę więcej.
      • sid-l Re: Śmieszą mnie te całe wieczory kawalerskie 05.09.12, 19:12
        > Zresztą ja bym akurat nie wyszła za faceta, który żeby był wierny musi unikać widoku rozebranej kobiety bo nie wytrzyma:)

        Słusznie, ale wiele kobiet lubi bawić się w pilnowanie misia. :)
    • feel_good_inc Troll better 01.09.12, 12:39
      Słabo, słabiutko, a to już po 12!
    • lolcia-olcia Re: Śmieszą mnie te całe wieczory kawalerskie 01.09.12, 14:31
      Żal dupę ściska?
    • shantyman Re: Śmieszą mnie te całe wieczory kawalerskie 01.09.12, 14:45
      "wiernym wartościowym mężem? " - piszesz. Ale czy współczesność stawia na wierność, wartości i bycie mężem? W ogóle zastanawiam się, skąd ludzie biorą pomysły na to, żeby brać ślub. Po co to komu. Albo przyjmujemy etykę takiego rodzaju - nowoczesnego - albo inną. Jeśli akceptujesz nowoczesną etykę, to akceptujesz związki partnerskie i wolność obojga ludzi, w tym wieczory kawalerskie. Jeśli nie - przyjmujesz inną etykę i wtedy po drodze jest ślub, wierność, wyłączność i wartości (na przykład chrześcijańskie). Ale nie ma wtedy mowy o tolerancji dla wieczorów kawalerskich. Nowoczesność i wartości dziś są ze sobą sprzeczne i na coś się musisz zdecydować.
      • triismegistos Re: Śmieszą mnie te całe wieczory kawalerskie 01.09.12, 15:08
        Większej bzdury jak żyję nie słyszałam. Czasem sobie myślę, ze miło by było, gdyby ludzie przed wypuszczeniem takiego pyerda zastanowili się chociaż dwie minuty.
        • shantyman Re: Śmieszą mnie te całe wieczory kawalerskie 03.09.12, 14:42
          A jakieś uzasadnienie dla tak kategorycznego sądu? Czy tylko chęć wymóndżeńa śeu?
          Bo ja swoje zdanie uzasadniłem całkiem jasno i uargumentowałem należycie.
      • leniwy_pierog Re: Śmieszą mnie te całe wieczory kawalerskie 01.09.12, 15:20
        niezależnie od etyki można chcieć mieć uregulowaną sytuację prawną i dlatego wziąć ślub
      • oliwija Re: Śmieszą mnie te całe wieczory kawalerskie 01.09.12, 17:15
        a jak babki robia wieczorki panienskie z meskim striptizem to jest ok?
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Śmieszą mnie te całe wieczory kawalerskie 01.09.12, 14:50
      Wieczory kawalerskie, a tym bardziej panieńskie są żenujące ze względu na swoją mało wyszukaną formę i brak inwencji. Kuźwa, gołą babę/chłopa + dużo wódki to każdy idiota wymyśli.
      • kochanic.a.francuza Re: Śmieszą mnie te całe wieczory kawalerskie 01.09.12, 14:56
        Podziwiam mezczyzn, ktorzy glupote potrafia zdagnozowac i sie jej oprzec.
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Śmieszą mnie te całe wieczory kawalerskie 01.09.12, 15:21

          kochanic.a.francuza napisała:

          > Podziwiam mezczyzn, ktorzy glupote potrafia zdagnozowac i sie jej oprzec.

          Ja tam na paru wieczorach byłem, i właśnie tak wyglądały.
          Nudne to i bez wyrazu, ale pod względem moralnym nie oceniam tego szczególnie negatywnie.
      • maitresse.d.un.francais Re: Śmieszą mnie te całe wieczory kawalerskie 01.09.12, 17:31
        Wieczory kawalerskie, a tym bardziej panieńskie są żenujące ze względu na swoją mało wyszukaną formę i brak inwencji. Kuźwa, gołą babę/chłopa + dużo wódki to każdy idiota wymyśli

        Widzisz Graf? Jak chcesz to umiesz! Nie musisz tracić formy i chamieć!
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Śmieszą mnie te całe wieczory kawalerskie 03.09.12, 14:48

          > Widzisz Graf? Jak chcesz to umiesz! Nie musisz tracić formy i chamieć!

          Bez obaw. Nawet jak formę z nudy tracę to nie chamieję.
          • maitresse.d.un.francais Re: Śmieszą mnie te całe wieczory kawalerskie 03.09.12, 16:20
            g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

            >
            > > Widzisz Graf? Jak chcesz to umiesz! Nie musisz tracić formy i chamieć!
            >
            > Bez obaw. Nawet jak formę z nudy tracę to nie chamieję.
            >
            A z tym się nie zgodzę całkiem. Różnie to bywa.
    • maly.jasio Mnie tez. 01.09.12, 14:59
      dlaczego by nie wciagnac tam paru luznych Panienek ?
    • triismegistos Re: Śmieszą mnie te całe wieczory kawalerskie 01.09.12, 15:12
      Striptiz striptizem. Nie gorszy mnie oglądanie gołych cycków czy xujów, bo to należy do folkoru. Gorzej, gdy dochodzi do konsumpcji. Przyznam, że do dzisiaj mam focha na wieczory kawalerskie odkąd kilku takich idiotów wpadło do swingers klubu myląc go z burdelem. Miałam ochotę za kudły ich stamtąd wyciągnąć, cóż, za krótkie mieli czupryny...
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Śmieszą mnie te całe wieczory kawalerskie 01.09.12, 15:19
        Przyznam, że do dzisiaj m
        > am focha na wieczory kawalerskie odkąd kilku takich idiotów wpadło do swingers
        > klubu myląc go z burdelem.

        Do takiego klubu wpuszczają samych facetów?
        • triismegistos Re: Śmieszą mnie te całe wieczory kawalerskie 01.09.12, 15:28
          Na niektóre imprezy tak.
    • lonely.stoner Re: Śmieszą mnie te całe wieczory kawalerskie 01.09.12, 17:20
      mi sie wydawalo ze te wszystkie wieczory kawalerskie czy panienskie sa dla zgrywy i dla zartu, na kazdym wieczorze panienskim na ktorym bylam byl oczywiscie goly facet - striptizer :) moze u facetow jest tak samo ;) ? a poza tym dawno minely czasy gdy sie wychodzilo za maz za nieznanego blizej nam wybranego przez rodzicow i rodzine kandydata. Dzis mozna jasno w sumie okreslic czy taki kandydat przez nas wybrany pojdzie sie nachlac z kolegami na wiczor kawalerski i skonczy na ogladaniu, czy tez zakonczy na konsumpcji?
    • diabel-tasmasnki-reaktywacja-d Re: Śmieszą mnie te całe wieczory kawalerskie 03.09.12, 23:27
      Podążając tym tokiem rozumowania, to gupotą jest żenić się z kobietą ktora nie jest dziewicą, czy w przypadku kobiety wychodzić za mąż za faceta który nie jet prawiczkiem
    • sid-l Re: Śmieszą mnie te całe wieczory kawalerskie 04.09.12, 18:54
      Nie chce Cię martwić, ale jeśli nie zamówi dziwki i nie obejrzy striptizu, to też nie ma gwarancji, że będzie "wiernym wartościowym mężem".:)
      • klawiatura_zablokowana Re: Śmieszą mnie te całe wieczory kawalerskie 04.09.12, 19:23
        Wychodzi na to, że trzeba wysłać chłopa na test. Jeśli odepchnie od siebie striptizerkę i zasłoni oczy z okrzykiem "zakryj grzeszne ciało, nierządnico i nie wódź mnie na pokuszenie" istnieje 100% pewności, że to mąż będzie wierny, wartościowy, robiący kawę do łóżka, nie wyłysieje, a po 40. zostanie prezesem banku. Jeśli natomiast chociażby zerknie spod oka na dyndające mu przed oczyma wdzięki, nie warto brać łazęgi, bo jest gwarantowane, że najdalej 5 miesięcy po ślubie będzie pił, bił i zdradzał, dorobi się co najwyżej włosów w uszach, a na dodatek jego matka będzie nam dosypywać strychniny do herbaty. Taki lajf.
    • senseiek Twoj maz to pie..., ktorej nikt nie lubi.. 04.09.12, 19:32
      > Nie rozumiem idei tych całych wieczorów kawalerskich.

      > Idzie taki przyszły mąż d
      > o klubu gogo oglądać gołe baby albo zamawia sobie do domu z kumplami dzifkę - s
      > triptizerkę (dla mnie to jedno i to samo) i ktoś taki ma niby być potem wiernym
      > wartościowym mężem? Dla mnie to niepojęte wychodzić za mąż za takiego niedojrz
      > ałego faceta i jeszcze to akceptować, udając, że jest się takim nowoczesnym i t
      > olerancyjnym. Ja bym pogoniła faceta, który by chodził oglądać gołe prostytutki

      Alez ty masz skostnialy umysl- wieczor kawalerski wcale nie musi byc w klubie gogo, ani z stripteasem.. ani tym bardziej w burdelu z prostytutkami..

      > . Mój mąż nie miał takiego wieczoru, nawet nie myślał o czymś takim, uważając,
      > że to jest głupota.

      Twoj maz to pier..dola, ktorej nikt nie lubi.. Wieczor kawalerski urzadzaja osobie ktora ma sie ozenic jego KOLEDZY, a nie ona sama sobie urzadza..

      > Mój ojciec też nie miał, są z moją mamą do dzisiaj.

      Kolejny dowod ze kobiety nie umia myslec (logicznie).. ;)
      Co ma wspolnego udane malzenstwo z jednorazowym wieczorem kawalerskim.. ? NIC..

      Moze po prostu twoja mama jest inteligentniejsza i nie robi mezowi awantur z powodu pier..dol.. jak np. przyjscie do domu o 4 w nocy..
      Glupia kobieta zrobi dzika awanture.
      Madra kobieta spyta "kochanie, dobrze sie bawiles?"..

      > A teraz
      > robią tacy cwaniacy jakieś dziwne wieczory i ludzie potem się dziwią, że tyle
      > rozwodów, bo chłop nie potrafi przy jednej babie wytrzymać. Jak takiego ciągnie
      > , żeby oglądać gołe prostytutki w jakichś dziwnych klubach, lizać je czy nawet
      > iść z nimi do łóżka ten ostatni raz przed założeniem obrączki, to od razu widać
      > , że mąż z niego będzie żaden. Kobiety czemu jesteście tak zdesperowane i godzi
      > cie się na takie poniżenie?

      Ponizajace dla faceta jest wziecie slubu z idiotka...
    • astrofan Re: Śmieszą mnie te całe wieczory kawalerskie 04.09.12, 20:56
      śmieszą mnie te teksty o jakiś nowoczesnych podejściu do życia, zaniku wartości itp., jakby coś nowego w historii (już Sokrates ubolewał nad upadkiem obyczajów),

      najbardziej luzacki facet, zmienia się w konserwatystę gdy zobaczy w mini swoja córkę

      i na tym polega mechanizm nieśmiertelnego systemu wartości ;)
      • wersja_robocza Re: Śmieszą mnie te całe wieczory kawalerskie 04.09.12, 21:12
        astrofan napisał:

        > śmieszą mnie te teksty o jakiś nowoczesnych podejściu do życia, zaniku wartości
        > itp., jakby coś nowego w historii (już Sokrates ubolewał nad upadkiem obyczajó
        > w),


        A to nie ty czasem strofujesz forumowiczki za ich nadmierną nowoczesność, wieczną zabawę, emancypację, porzucenie właściwych wartości,...?
        • zeberdee28 Re: Śmieszą mnie te całe wieczory kawalerskie 04.09.12, 21:18
          Astrolog zdaje się dopisał jeszcze dwie linijki sugerujące że wierzy w istnienie nieśmiertelnego systemu wartości.
          • wersja_robocza Re: Śmieszą mnie te całe wieczory kawalerskie 04.09.12, 21:23
            Racja, racja.
        • astrofan Re: Śmieszą mnie te całe wieczory kawalerskie 04.09.12, 21:24
          oczywiście, choć nie mam córki, to w kwestiach społecznych i ekonomicznych jestem konserwatystą z przekonania ... i chyba charakteru

          ale są obszary gdzie jestem rewolucjonistą ;)
          • wersja_robocza Re: Śmieszą mnie te całe wieczory kawalerskie 04.09.12, 21:39
            To dlaczego strofujesz dziewczyny, skoro zdajesz sobie sprawę z powiedzmy ułomności nieśmiertelnych systemów wartości? :>
            • astrofan Re: Śmieszą mnie te całe wieczory kawalerskie 04.09.12, 21:55
              >skoro zdajesz sobie sprawę z powiedzmy ułomn
              > ości nieśmiertelnych systemów wartości? :>

              a gdzie tak napisałem?

              systemy są jakie są, ułomni są wyznawcy/użytkownicy systemów i to jest normalne

              natomiast co do "strofowania" dziewczyn?

              jak zwał,tak zwał, ale na pewno identycznie odnoszę się do idiotek ... i idiotów :)


          • kitek_maly Re: Śmieszą mnie te całe wieczory kawalerskie 04.09.12, 21:48
            > ale są obszary gdzie jestem rewolucjonistą ;)

            W szafce z narzędziami? :D
            • astrofan Re: Śmieszą mnie te całe wieczory kawalerskie 04.09.12, 21:57
              w pewnym sensie :)
            • best.yjka Re: Śmieszą mnie te całe wieczory kawalerskie 04.09.12, 23:46
              Gary pozmywa i zlew umyje. Żonie stopy wymasuje. Ale publicznie się do tego nie przyzna.

              Fronda rządzi, Fronda radzi, Fronda nigdy was nie zdradzi!
              • astrofan Re: Śmieszą mnie te całe wieczory kawalerskie 05.09.12, 21:45
                bynajmniej, dziewczyno to mi w niczym nie uwłacza, co więcej nie widzę tu żadnego problemu,
                i doskonale gotuję .. i w niczym to nie przeszkadza być konserwatystą :)
            • six_a Re: Śmieszą mnie te całe wieczory kawalerskie 05.09.12, 21:57

              > > ale są obszary gdzie jestem rewolucjonistą ;)
              >
              > W szafce z narzędziami? :D

              w odmianie zaimków nieokreślonych
              • astrofan Re: Śmieszą mnie te całe wieczory kawalerskie 05.09.12, 22:53
                mylisz się, jest poprawnie
                • six_a Re: Śmieszą mnie te całe wieczory kawalerskie 05.09.12, 23:00
                  no pewka. nie przejmuj się tym wszystkim.
                  "śmieszą mnie te teksty o jakiś nowoczesnych podejściu do życia"

                  ja też się nie przejmuję, bo rewolucjoniści kończą gdzie?
                  na szafocie.
    • best.yjka Re: Śmieszą mnie te całe wieczory kawalerskie 04.09.12, 22:25
      Ty się ich boisz. Bo misiu może zobaczyć jak wygląda goła kobieta i pójść sobie w siną dal. Jak ma sobie pójść, to lepiej żeby poszedł wcześniej niż później.

      Nie jesteś na czasie. Striptizerka na kawalerskim, to nie jest żaden wypas. Teraz na osiemnastki się zamawia. Przyjdzie pani, a potem chłopcy się brandzlują przez tydzień. Pan rozbierający się na osiemnastkę dla jubilatki, ubaw po pachy dla dziewczyn.

      Tego typu rozrywki od dawna już nie bawią 25+. Panowie wolą pojechać na "obóz przetrwania", a panie do spa. Każdy "woli swój typ zabawek" ;) Porawo wyboru To tylko jeden weekend.

      Nie wiem z czym masz problem. Moherowy berecik na uszy nie ciśnie?
    • jamesonwhiskey Re: Śmieszą mnie te całe wieczory kawalerskie 04.09.12, 22:25
      > Nie rozumiem idei tych całych wieczorów kawalerskich

      to tak jak by wymagac od pantofelka zeby rozumial teorie kwarkow
      ty nie masz rozumiec bo to nie zabawa dla ciebie
      a meza masz fajtlape i pantofla
      • best.yjka Re: Śmieszą mnie te całe wieczory kawalerskie 04.09.12, 23:27
        jamesonwhiskey napisał:


        > to tak jak by wymagac od pantofelka zeby rozumial teorie kwarkow

        Niektóre coś łapią. To pogadajmy o mechanice kwantowej. Trochę wyższa półka. Dasz radę?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka