baskitka
01.09.12, 11:34
Nie rozumiem idei tych całych wieczorów kawalerskich. Idzie taki przyszły mąż do klubu gogo oglądać gołe baby albo zamawia sobie do domu z kumplami dzifkę - striptizerkę (dla mnie to jedno i to samo) i ktoś taki ma niby być potem wiernym wartościowym mężem? Dla mnie to niepojęte wychodzić za mąż za takiego niedojrzałego faceta i jeszcze to akceptować, udając, że jest się takim nowoczesnym i tolerancyjnym. Ja bym pogoniła faceta, który by chodził oglądać gołe prostytutki. Mój mąż nie miał takiego wieczoru, nawet nie myślał o czymś takim, uważając, że to jest głupota. Mój ojciec też nie miał, są z moją mamą do dzisiaj. A teraz robią tacy cwaniacy jakieś dziwne wieczory i ludzie potem się dziwią, że tyle rozwodów, bo chłop nie potrafi przy jednej babie wytrzymać. Jak takiego ciągnie, żeby oglądać gołe prostytutki w jakichś dziwnych klubach, lizać je czy nawet iść z nimi do łóżka ten ostatni raz przed założeniem obrączki, to od razu widać, że mąż z niego będzie żaden. Kobiety czemu jesteście tak zdesperowane i godzicie się na takie poniżenie?