Gość: ruda
IP: 212.244.24.*
26.07.04, 14:14
Wiecie jest taki jeden dla którego jestem tą drugą, zwodzi mnie już pół roku,
a ja już nie mogę. Ileż można czekać na telefon, spotkanie? Chcę się od tego
uwolnić i skończyć to. Może macie jakieś pomysły jak tego dokonać?