Dodaj do ulubionych

w szkole powinna byc psychologia, od razu lepiej b

07.08.13, 15:18
czytam ostatnio mase ksiazek na temat motywacji i tego jak emocje wplywaja na nasze zycie.
Wiele cennych rad i mega odkrycie, dlaczego zachowujemy sie tak a nie inaczej i gdzie jest zrodlo naszych problemow.i uwazam, ze gdyby w szkole byly lekcje tego typu, zamiast wiele niepotrzebnych zajec, i dzieci poznaly by mechanizmy, od razu lepiej by sie zylo:)nam
Wiekszosc sytuacji w zyciu - ponizanie drugiego/zony/meza, chwalenie sie kasa, donoszenie w pracy, arogancja, agresja wynikaja z niskiej samooceny i tego, że kiedys rodzice/znajomi /nauczyciele to wmowili, ze jestesmy do niczego.
Czytam o tym jaki wplyw na nas maja przekonania, schematy, filtry rzeczywistosci i ze tak naprawde wszystkie sytuacje w zyciu wynikaja z nas samych, bo podejmujemy takie a nie inne decyzje, ze bedziemy sie np denerwowac na meza, bo nie spelnia naszych oczekiwan, a za naszymi oczekiwaniami stoja kompleksy, nieuswiadomione leki i brak jakis emocjonalnych , niezaspokojonych potrzeb itd.
Teraz chyba lepiej rozumiem siebie i zachowania ludzi
Obserwuj wątek
    • sootball Re: w szkole powinna byc psychologia, od razu lep 07.08.13, 15:29
      Popieram w całej rozciągłości.
      Co prawda młodzież, nawet ta w przedziale 16-18 lat jest dość niedojrzała i niektóre rzeczy po prostu do nich nie trafią, ale jak najbardziej podstawy psychologii powinny być.
      Ludzie są najczęściej nieświadomi samych siebie w sposób tragiczny.
    • sweet_pink Re: w szkole powinna byc psychologia, od razu lep 07.08.13, 15:47
      Jak zaczęłam się zajmować samorozwojem (życie mnie zmusiło) doszłam do indentycznych wniosków. Może nie jestem za uczeniem w sensie przedmiotu do zakuwania, ale za uświadamianiem młodych ludzi ze w psychologii mogą poszukiwać rozwiązań swoich problemów. Taki drogowskaz trochę...ale w polskich realiach, ciężko to sobie wyobrazić.
    • twojabogini Re: w szkole powinna byc psychologia, od razu lep 07.08.13, 16:18
      Psychologia jest młodą dziedziną nauki, wiele jest niewiadomych, także program nauczania musiałby objąć przynajmniej parę podstawowych ujęć, nie mógłby być przedstawiany jako prawda absolutna. Polska szkoła nie jest przygotowana do problemowego ujmowania zagadnień - ani nauczyciele, ani uczniowie. Z kolei nauczanie psychologii jako zbioru aksjomatów do wykucia na pamięć mijałoby się z celem.
      Jestem jednak za tym, aby psychologię wprowadzić. Podobnie jak wiele innych przedmiotów, bardzo potrzebnych we współczesnym świecie: prawo, wychowanie seksualne, ekonomia, system instytucji międzynarodowych, historia świata (a nie tylko Europy i kraju). Dobrze by było także dostosować nauczanie tradycyjnych przedmiotów do współczesności: przedmiotów ścisłych nauczać w kontekście najnowszych odkryć (teraz dzieciaki uczą się historii fizyki, historii chemii i historii biologii), języków obcych uczyć tak, aby pod koniec edukacji dzieciaki potrafiły się nimi posługiwać przynajmniej w stopniu komunikatywnym. W ramach matematyki warto byłoby także wprowadzić dział statystyka, z uwzględnieniem tego jak (łatwo) manipulować danymi. Marzy mi się także przedmiot na którym dzieciaki uczono by wyszukiwania informacji oraz ich selekcjonowania.
      • to.niemozliwe Re: w szkole powinna byc psychologia, od razu lep 07.08.13, 17:14
        Grubo pojechalas. :-)
        A kto ma tego wszystkiego nauczac, skoro na studia pedagogicznie brakuje kilku tysiecy chetnych i biora kazdego z matura?
        • paco_lopez Re: w szkole powinna byc psychologia, od razu lep 08.08.13, 20:54
          gdyby ci co są zamiast zastanawiać się nad utrzymaniem stylu z dawnych czasów sami wzięli się za siebie. w szkole od trzydziestu lat nic oprócz jakości sal gimnastycznych i boisk nic sie nie zmieniło w metodach nauczania/wychowania. cały czas gremium stara się na siłe wyprodukować grzecznego mądralę troszeczkę pierdołe , który pcha sobie do głowy kompleksy polsko rusko niemieckie. a na technice zamiast gwożdzie wbijać uczą się kalsyfikacji włókien.
      • eat.clitoristwood Re: w szkole powinna byc psychologia, od razu lep 07.08.13, 20:40
        twojabogini napisała:
        > Psychologia jest (...) dziedziną nauki (...)

        :)
      • silic Re: w szkole powinna byc psychologia, od razu lep 08.08.13, 23:22
        > przedmiotów ścisłych nauczać w kontekście najnowszych odkryć
        > (teraz dzieciaki uczą się historii fizyki, historii chemii i historii biologii)

        Cóż takiego, z wiedzy przekazywanej na poziomie dla "dzieciaków", zmieniło się w ostatnich 20 latach w fizyce czy chemii ?. Nie przypominam sobie żadnych odkryć , które zdezaktualizowałyby ową wiedzę w zakresie szkoły podstawowej i średniej.
    • maitresse.d.un.francais Lepiej nie 07.08.13, 19:11
      połowy nie zrozumieją, a drugą przekręcą. Widać po głębokich analizach "psychologicznych" dokonywanych na rozmówcach jak internet długi i szeroki.
      • to.niemozliwe Re: Lepiej nie 07.08.13, 19:14
        No moze psychologia, to przesada, ale cos w rodzaju przystosowania do zycia w spoleczenstwie,to by sie przydalo.
        Za duzo ludzi niepotrzebnie uczy sie latami na wlasnych bledach, zupelnie niepotrzebnie.
        • maitresse.d.un.francais Re: Lepiej nie 07.08.13, 19:17
          to.niemozliwe napisał:

          > No moze psychologia, to przesada, ale cos w rodzaju przystosowania do zycia w s
          > poleczenstwie,to by sie przydalo.

          O, tak!
          • rach.ell Re: Lepiej nie 07.08.13, 19:25
            w szkole musza tez cala liste lektur przeczytac i jesliby byli w stanie wyciagnac wnioski z cudzych bledow to mogliby sie tez czegos od bohaterow powiesci nauczyc; spory procent tego co nazywa sie analiza i interpretacja dziel literackich to wlasnie proba zrozumienia tego co czlowiekiem powoduje, wprowadzenie zajes z psychologii na poziomie szkoly np. sredniej to strata czasu, nic nie zrozumieja tak jak nie pojmuja dlaczego Wokulski powinien byl sobie Izabelle odpuscic a Werter pojsc do pracy i to najlepiej ciezkiej:D
            • maitresse.d.un.francais Re: Lepiej nie 07.08.13, 19:40
              Zdaje się, iż cała "Lalka" jest właśnie o tym, że Wokulski nie może sobie Izabeli odpuścić?

              > a Werter pojsc do pracy i to najlepiej ciezkiej:D

              Bo?

              • alienka20 Re: Lepiej nie 07.08.13, 21:22
                Jest też taka lektura epokę wcześniej - "Mikołaja Doświadczyńskiego przypadki", gdzie jak wół napisane, że praca to najlepszy lek na bóle z pupy wyjęte ;). Ale to tylko pasjonaci i poloniści o tym wiedzą.

                Ja jestem zdania, że jeśli człowiek po maturze nie łapie pewnych norm - co jest dobre, pożądane w społeczeństwie a z czym się lepiej nie wychylać, to znaczy, że wychowawca nie miał żadnego pomysłu na przeprowadzenie godziny wychowawczej. Ja nie cierpiałam swojego wychowawcy, uważałam za starego zgreda i maniaka, ale w wielu rzeczach się z nim zgadzałam i dużo wyniosłam z tych "lekcji".
                • tymon99 Re: Lepiej nie 09.08.13, 09:41
                  alienka20 napisała:

                  > to tylko pasjonaci i poloniści o tym wiedzą

                  ty, rozumiem, polonistka?
              • rach.ell Re: Lepiej nie 08.08.13, 08:52
                maitresse.d.un.francais napisała:


                >
                > > a Werter pojsc do pracy i to najlepiej ciezkiej:D
                >
                > Bo?

                niechec do pracy i brak racjonalnego myslenia to byly o ile sobie przypominam zarzuty stawiane zapartym romantykom przez nadchodzace pokolenie, ktore nawolywalo do zarzucenia spacerow w chmurach czy raczej oparach wlasnej zgnusnialej uczuciowosci na rzecz nauki, pracy i reformy spolecznej.
                >
            • to.niemozliwe Re: Lepiej nie 07.08.13, 19:44
              No nie za bardzo, bo Wokulski, czy Werter, to stare pryki byly, jeden ze 30, a drugi z 10 lat starsi od tych nastolatkow, co to czytaja.
              A nastolatkom sie to nie przytrafia. Co mi przychodzi z historii, ktora mnie nie dotyczy? To nie o mnie.:-)
              • maitresse.d.un.francais Re: Lepiej nie 07.08.13, 19:49
                to.niemozliwe napisał:

                > No nie za bardzo, bo Wokulski, czy Werter, to stare pryki byly, jeden ze 30, a
                > drugi z 10 lat starsi od tych nastolatkow, co to czytaja.
                > A nastolatkom sie to nie przytrafia.

                Co im się mianowicie nie przytrafia?



                Co mi przychodzi z historii, ktora mnie ni
                > e dotyczy? To nie o mnie.:-)

                Ty serio?
                • to.niemozliwe Re: Lepiej nie 07.08.13, 19:53
                  To sie nie przytrafia, ze nie sa doroslymi w wieku nastu lat.
                  Serio, ludzie ucza sie, o ile w ogole uznaja, ze z czymkolwiek w historii sie utozsamia, ze jest w tym cos o nich samych.
                  • maitresse.d.un.francais Re: Lepiej nie 07.08.13, 20:06
                    to.niemozliwe napisał:

                    > To sie nie przytrafia, ze nie sa doroslymi w wieku nastu lat.

                    Aha. Czyli wszystkie lektury powinny traktować wyłącznie o nastolatkach.

                    > Serio, ludzie ucza sie, o ile w ogole uznaja, ze z czymkolwiek w historii sie u
                    > tozsamia, ze jest w tym cos o nich samych.

                    To jacyś dziwni ludzie. Jakim cudem zatem uczą się matematyki? Nie są wszak półprostą ani trójkątem wpisanym. :-PPPP

                    A serio - na miłość Boską, czy naprawdę JEDYNĄ cechą Wokulskiego jest wiek metrykalny? "Lalka" jest chyba nie tylko o tym? Własnodupocentryzm to straszne ograniczenie.
                    • rach.ell Re: Lepiej nie 08.08.13, 08:47
                      maitresse.d.un.francais napisała:

                      > A serio - na miłość Boską, czy naprawdę JEDYNĄ cechą Wokulskiego jest wiek metr
                      > ykalny? "Lalka" jest chyba nie tylko o tym? Własnodupocentryzm to straszne ogra
                      > niczenie.

                      ja ci podalam tylko dwa przyklady, ktore na mysl mi przyszly bo w obu mozesz dowiedziec sie czegos o 'negatywnych skutkach' niewlasciwie ulokowanych uczuc. Chcialam ci opowiedziec, ze zeby czegos sie nauczyc czy zrozumiec zeby sie uchronic na przyszlosc to trzeba miec pewne doswiadczenie. Postaci literackie stanowia wg mnie barwny przyklad tego co kazdego moze spotkac, mlodzi ludzie jeszcze tych uczuc nie rozumieja ale kiedys tam jak ich trafi to latwiej sobie przypomna i pojma analogie miedzy ich wlasnym losem a postaci z ksiazki niz tralalala z podrecznika do psychologii gdzie opisane sa procesy i zjawiska, ktore w glowie mlodego czlowieka jeszcze nie powstaly. Mowie wiec, ze lepiej jest inwestowac w edukacji w omawianie dziel literackich niz wprowadzanie dodatkowych zajec z psychologii.
                      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Lepiej nie 08.08.13, 08:52
                        Też tak uważam.
                        Tyle tylko że z tego co się orientuję to edukacja nie idzie w dobrą stronę.
                        Bo chyba odeszliśmy od czytania i omawiania całych lektur, w stronę "analizy i opracowywania" "istotnych" fragmentów.

                        A lektury w całości, zwłaszcza te dobre, dawały właśnie możliwość przeżycia historii bohaterów, głębszego zastanowienia się i dyskusji na ich temat.
                        W okresie późnoszkolnym i licealnym język polski był, przynajmniej dla mnie, nauką o świecie, kulturze, człowieku i naszej historii.
                        Właściwy wybór lektur jest mechanizmem wspierającym budowę tożsamości młodego człowieka.
                        • maitresse.d.un.francais Re: Lepiej nie 08.08.13, 18:23
                          g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

                          > Też tak uważam.
                          > Tyle tylko że z tego co się orientuję to edukacja nie idzie w dobrą stronę.
                          > Bo chyba odeszliśmy od czytania i omawiania całych lektur, w stronę "analizy i
                          > opracowywania" "istotnych" fragmentów.

                          Piszesz sensownie, ale to się chyba wzięło stąd, że ludzka siła NIE ZMUSI małolata do przeczytania lektury. Dlatego założono, że lepiej czytać "istotny fragment" niż bryki z bryków (a widziałam w sprzedaży wiele lat temu "tablice polonistyczne" - w rubrykach kolejno: utwór, bohaterowie, treść, przesłanie - najwyżej w kilku słowach).
                          • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Lepiej nie 09.08.13, 07:44

                            > Piszesz sensownie, ale to się chyba wzięło stąd, że ludzka siła NIE ZMUSI małol
                            > ata do przeczytania lektury.

                            No pewnie że się nie zmusi. nikogo zmusić się nie da. Co najwyżej można spróbować wybrać inne, aktualniejsze lektury

                            > Dlatego założono, że lepiej czytać "istotny fragme
                            > nt" niż bryki z bryków (a widziałam w sprzedaży wiele lat temu "tablice polonis
                            > tyczne" - w rubrykach kolejno: utwór, bohaterowie, treść, przesłanie - najwyżej
                            > w kilku słowach).

                            Ok, tylko kompresując książkę do istotnych fragmentów tracimy właśnie ten pozytywny efekt przeżywania o którym mówiłem.
                            • maitresse.d.un.francais Re: Lepiej nie 09.08.13, 17:42


                              > Ok, tylko kompresując książkę do istotnych fragmentów tracimy właśnie ten pozyt
                              > ywny efekt przeżywania o którym mówiłem.

                              Ależ ja się z tobą zgadzam!
                      • loginoftheyear i tu sie mylisz 08.08.13, 09:28
                        rach.ell napisała:

                        > niz tralalala
                        > z podrecznika do psychologii gdzie opisane sa procesy i zjawiska, ktore w glowi
                        > e mlodego czlowieka jeszcze nie powstaly.

                        psychologiczne programy do pracy z mlodzieza w wieku gimnazjalnym, a nawet w szkole podstawowej juz istnieja (plus dla chcacych cos pozytecznego robic - dodatkowa litaratura). wiem, bo taki z moja klasa robilam (w jezyku szkolnym nazywalo sie to 'trudna klasa' ;)). i nie maja one zadnego zwiazku z tralala, za to jak najbardziej maja wiele zwiazku z poznawaniem siebie jako czlowieka, ktory funkcjonuje w grupie i ucza, ogolnie rzecz biorac, jak zrozumiec i swoje i innych reakcje na rozne sytuacje, oraz jak to wszystko poprawic.

                        nie mozna zaczynac dopiero w ogolniaku, trzeba w szkole podstawowej. i chyba nie wyobrazacie sobie, ze ktos dzieciakom w szkole rzucilby na stol typowym podrecznikiem do psychologii?!
                      • maitresse.d.un.francais Re: Lepiej nie 08.08.13, 18:20
                        Mowie wiec, ze lepiej jest inwestowac w edukacji w omawianie dziel literackich

                        To ich się nie omawia? To po co te smarkacze czytają bryki z bryków?
                  • maitresse.d.un.francais Re: Lepiej nie 07.08.13, 20:07
                    to.niemozliwe napisał:

                    > To sie nie przytrafia, ze nie sa doroslymi w wieku nastu lat.
                    > Serio, ludzie ucza sie, o ile w ogole uznaja, ze z czymkolwiek w historii sie u
                    > tozsamia, ze jest w tym cos o nich samych.

                    Znalazłoby się w życiu Wokulskiego parę aspektów, z którymi można się utożsamić.


                    A serio - może w takim razie pisać odrębne lektury dla każdego ucznia? Wszak Tomek może się nie utożsamiać z Jasiem, mimo że obaj chodzą do tej samej klasy. :-PPP
                    • sweet_pink Re: Lepiej nie 07.08.13, 22:29
                      Ja żałuję, że lekturą nie było "Przeminęło z wiatrem". Przeczytałam dopiero ostatnio w ramach uzupełniania braków literackich...jednym tchem wszystkie tomy. I jestem ciekawa co by o tym powiedział mój polonista.
            • ipsetta Re: Lepiej nie 09.08.13, 01:40
              >w szkole musza tez cala liste lektur przeczytac i jesliby byli w stanie wyciagnac wnioski z >cudzych bledow to mogliby sie tez czegos od bohaterow powiesci nauczyc;

              Tak!
    • astrofan Re: w szkole powinna byc psychologia, od razu lep 07.08.13, 22:02
      bzdura,

      psychologia jako problem, jako umiejętność jest ważna ale to nie jest nauka

      psychologia korzysta z instytucjonalnego podpięcia pod autorytet nauki typu science (jak fizyka) , ale na tym jej naukowość w zasadzie się kończy

      aktualna teoria psychologii to w większości pseudonauka jak astrologia (nie ujmując nic astrologii :), dopasowuje opis do zaistniałych faktów, niczego nie przewiduje, a co psycholog to inna diagnoza ... najczęściej nietrafna
      • marguy Re: w szkole powinna byc psychologia, od razu lep 07.08.13, 22:38
        Francuzi maja w szkole filozofie, nie te skostniala i jej historie, ale przedmiot polegajacy na wspolnym zastanawianiu sie nad zjawiskami jakie towarzysza nam w zyciu, relacjach miedzyludzkich itp.
        Problem w tyù, ze czasami wykladowcy przeginaja i forsuja wlasne widzenie dwiata, ale to rzadko i przewaznie krotko, bo dlugomiejsca nie zagrzewaja.
        • astrofan Re: w szkole powinna byc psychologia, od razu lep 07.08.13, 22:53
          filozofia jest ważna, choćby dlatego że jest silnie osadzona w logice, zaś w zasadzie każdy problem metafizyczny/filozoficzny można przedstawić w kategoriach metodologicznych

          ale wg mnie nie da się tego uczyć, filozofię można zgłębiać i poznawać mając pewną bazę doświadczenia i wiedzy, lub inaczej mówiąc trzeba mieć "pytanie" i szukać odpowiedzi

          w zakresie szkoły do objaśnianie zjawisk i mechanizmów społecznych wg mnie wystarczy właśnie historia, geografia, literatura oraz zwykłe lekcje wychowawcze
          • marguy Re: w szkole powinna byc psychologia, od razu lep 07.08.13, 23:00
            No wiec nie ucza tylko zglebiaja, zastanawiaja sie nad swiateù i natura ludzka i jako taka. Zmuszaja do myslenia.
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: w szkole powinna byc psychologia, od razu lep 07.08.13, 23:14
      > Teraz chyba lepiej rozumiem siebie i zachowania ludzi

      Terefere.
      Wyregulowała ci się chemia mózgu i dlatego się lepiej czujesz i więcej rozumiesz.
      Zdecydowana większość młodzieżowych problemów z życiem i bliskimi to efekt dojrzewania.
      W tym czasie mózg się ciągle intensywnie rozwija i dlatego mamy często spektakularne tego efekty.
      Edukacja psychologiczna w szkole niewiele by na to pomogła. Nie wspominając o tym że jakąś psychologię trzeba by wybrać. Proponowałbym rzut kostką.
      • akle2 Re: w szkole powinna byc psychologia, od razu lep 08.08.13, 20:15
        W szkole powinno być prawo, przynajmniej podstawy prawa cywilnego i spółek. Oprócz słówek "włanczać-wyłanczać" nieziemsko irytuje mnie mylenie form prawnych i nazywanie właściciela prezesem. No chyba że to właściciel udziałów i jednocześnie zarząd.
        A psychologia? Nie wiem, ja bym raczej stawiała na więcej godzin matematyki choćby kosztem szkolnej religii, ale to temat rzeka.
    • ipsetta Re: w szkole powinna byc psychologia, od razu lep 08.08.13, 00:38
      Elementy ekonomii oraz prawa też powinny zostać uwzględnione.
    • headvig Re: w szkole powinna byc psychologia, od razu lep 08.08.13, 18:39
      > Teraz chyba lepiej rozumiem siebie i zachowania ludzi

      zapraszam do szkoły na kilka lekcji (gimnazjum). po takim doświadczeniu zrozumiesz dopiero, że całe to pier..nie psychologicznych książek możesz sobie wsadzić głęboko gdzieś.
    • mila2712 Re: w szkole powinna byc psychologia, od razu lep 08.08.13, 21:27
      zgadzam się z Tobą

      zamiast religii wprowadzić psychologię, chociaż podstawy ...przynajmniej byłby z tego jakiś pożytek
    • nstemi Re: w szkole powinna byc psychologia, od razu lep 08.08.13, 22:05
      Pomysł jest zacny, ale chleb psychoterapeutom chcesz odbierać?
    • astrofan Re: w szkole powinna byc psychologia, od razu lep 08.08.13, 22:36
      jeszcze raz napiszę

      naukowa psychologia nie rozwiąże waszych problemow ponieważ ma problemy sama z sobą

      to zresztą iluzja, że jakaś systemowa metoda rozwiąże wasze indywidualne problemy
      • to.niemozliwe Re: w szkole powinna byc psychologia, od razu lep 09.08.13, 04:07
        Nikt tu nie mowi o naukowej psychologi. To kwestia kompetencji spolecznych, mozna sie ich uczyc, jak silnego returnu forhandem.
        Szkola slabo naucza kompetencji spolecznych i empatii.
    • tymon99 Re: w szkole powinna byc psychologia, od razu lep 09.08.13, 10:02
      owszem, ale jako przedmiot nieobowiązkowy.
      gdyby bardziej inteligentni uczniowie mogli wybrać coś pożyteczniejszego, np. wróżbiarstwo albo propedeutykę homeopatii, to dlaczego nie?
    • berta-death Re: w szkole powinna byc psychologia, od razu lep 09.08.13, 11:10
      Jeszcze by tego brakowało, żeby pospólstwo uczyć mechanizmów rządzących światem. Niech jeszcze marketing i socjologię do szkół wprowadzą, to nikt ani na zakupy ani na wybory nie pójdzie.

      A tak na poważnie, to naprawdę nie sądzę, żeby jakiekolwiek władze w jakimkolwiek świecie zezwoliły na rzetelną powszechną edukację. Społeczeństwem inteligentów i wykształciuchów rządzić się nie da. Komu potrzebny zmotywowany do samorozwoju lud, który zna swoje potrzeby i nie daje sobą manipulować. A niech sobie łby pourywają, będą mieć przynajmniej jakieś zajęcie i nie będą myśleć o gospodarce i wielkiej polityce.
      • to.niemozliwe Re: w szkole powinna byc psychologia, od razu lep 09.08.13, 11:52
        Zgadza się, dlatego edukacja idzie w kierunku działań odtwórczych, czytania i rozumienia instrukcji i podległości. Obecny system edukacyjny w PL w pierwszym rzędzie jest nastawiony na dostarczenie prekariatu dla koncernów. Mają być względnie oblatani w IT, dobrze opanowany google i Copy/Paste. Mają nie mieć czasu na refleksję nad swoim życiem i zaspokoić potrzeby dobrami konsumpcyjnymi i krótkim czasie użytkowania.
        Żeby im się w głowach nie poprzewracało, to się ich zajedzie kredytem hipotecznym na 30 lat, faktycznie z warunkami czyniącymi ich przymusowych niewolników.
        • berta-death Re: w szkole powinna byc psychologia, od razu lep 09.08.13, 12:29
          Nie tylko w PL, cały zachodni świat tak funkcjonuje. I wszystkie inne systemy. Bo albo mamy gospodarkę produkcyjną i jest hodowla robotników i wtłacza się ludzi od urodzenia w schemat bierny, mierny ale wierny, albo gospodarkę konsumpcyjną, gdzie wtłacza się ich w schemat wyścigu szczurów, czyli kto sprzeda więcej produktów firmy, w której pracuje i kupi więcej produktów firm konkurencyjnych. I za każdym razem są to niewolnicy, tylko inaczej się to nazywa i w inny sposób motywuje do pracy.
    • jacekk13 Psychologia i przedsiębiorczość 09.08.13, 11:24
      Sukces w życiu nie zależy od poziomu edukacji. Sir Richard Branson zrezygnował z nauki w wieku 16 lat. Jeśli ktoś nie ma planu na siebie to nic nie osiągnie i w wyniku frustracji będzie obwiniał innych, tylko nie siebie. W szkole i na studiach tego nie uczą.
      Dużo wiem na ten temat, bo zajmuje się tym zawodowo
      • loginoftheyear Re: Psychologia i przedsiębiorczość 09.08.13, 11:44
        oczywiscie wiesz, z jakiej rodziny ten sir sie wywodzi i co sie z tym wiaze? ;P
    • sundry Re: w szkole powinna byc psychologia, od razu lep 09.08.13, 13:07
      Gdyby psycholog był lekiem na wszystkie problemy międzyludzkie, to mielibyśmy idyllę, a to taki sam człowiek jak każdy inny.
      • babciajadzienka Re: w szkole powinna byc psychologia, od razu lep 09.08.13, 13:53
        tak sobie czytam i mysle. Kurs przedmalzenski? Raczej nie dal nic. Rady dzieciom - przyjmowane niechetnie. Rady dla czlonkow rodziny phh. Kazdy musi zdobyc doswiadczenie sam. Smutne? Prawdziwe.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka