16.12.13, 10:24

z czego wynika nadęcie u bardzo wielu kobiet ?
dlaczego więcej jest nadętych kobiet niż mężczyzn (jest ?) ?

czemu brak im luzu i tak łatwo biora wszystko do siebie ?
dlaczego jak żartować to tylko na ich zasadach ?
wychowanie ? hormony ?
Obserwuj wątek
    • coffei.na Re: nadęcie 16.12.13, 10:27
      skąd takie wnioski?
      jak dla mnie występuje fifty fifty nadęcia rozgraniczając płeć
    • a_nonima Re: nadęcie 16.12.13, 10:30
      Jak spotyka się facet, który ma klasę z kobietą o podobnym poziomie nie ma szans na problemy o których piszesz.
      Zarówno kobiety jak i mężczyźni mają tendencje do nadymania się. Takich należy omijać szerokim łukiem.
    • six_a Re: nadęcie 16.12.13, 10:50
      nie wiem, nie wiem
      za dużo pytań
      za dużo spacji
      za dużo wszystkiego!!!
    • wez_sie Re: nadęcie 16.12.13, 11:06
      opowiec wiecej o tym nadeciu
      moze xenne na zaparcia powinny brac?
    • wielkafuria Re: nadęcie 16.12.13, 12:25
      moze espumisan pomoze?
    • martishia7 Re: nadęcie 16.12.13, 13:32
      Z nieśmiałości, w dużej mierze.
    • babciajadzienka Re: nadęcie 16.12.13, 13:57
      godnosc osobista? :)
    • zrelaxowanaaanka Re: nadęcie 16.12.13, 15:53
      stres + brak czasu + nadęcie innych wokół i masz odpowiedź
    • lenka.magdalenka Re: nadęcie 17.12.13, 11:46
      > z czego wynika nadęcie u bardzo wielu kobiet ?
      > dlaczego więcej jest nadętych kobiet niż mężczyzn (jest ?) ?

      no nie wiem u mnie wręcz przeciwnie sami nadęci faceci ;/
      u kobiety to bym może i jeszcze zrozumiała jej nadęcie (hormony , pms.itp) ale u faceta ...
    • ortolann Re: nadęcie 17.12.13, 13:31
      Nadęcie? No, to chyba od dmuchania się bierze.
    • 1lapaz Re: nadęcie 17.12.13, 21:29
      projekcja wlasnych odczuć ? to mi pasuje najbardziej ...
    • kochanic.a.francuza Re: nadęcie 18.12.13, 00:11
      Dla niektorych dyskretne trzymanie dydtansu oznacza nadymanie. Od 5 minut znajomosci chca wchodzic w poufale stosunki. Jak mi jeden taki pijaczek, ktorego zyczliwie tolerowalam z racji wiezow krwi z dobra znajoma, oswiadczyl ze jestem "swojska" dziewczyna i zaczal sie swojsko zalecac, postanowilam, ze wole byc nadeta niz "swojska" i tak zostalo do dzisiaj. Chociaz ciezko mi moja "swojskosc" kry, bo ja na ogol otwarta jestem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka