dotera
17.07.22, 10:35
Puszcza telewizja od jakiegoś czasu. W ramach sojuszu z Wielką Brytania i Ukraina zapewne. Podobnie ukraińskich seriali mnóstwo.
Nie lubię Bonda. Najbardziej drętwa narcystyczna fantazja pop kultury. Analogicznie nie lubie musicali hollywoodzkich z stepującymi panami w garniturach . Jakby lustrzane odbicie tej fantazji , zamiast nadęcia jest w tych tańcach coś upokarzającego.
Bond jest chodzącym trupem. Sztywny, otoczony technika, chce imitować życie gładkością w jaki mu wszystko przychodzi w walce i z kobietami, ale wychodzi z tego bardziej ślizganie się niż życie . Sen impotenta o życiu.