Dodaj do ulubionych

babski FOCH

08.09.15, 12:52
kobietę, z którą spotyka się od 3 lat postanowiłem pokazać Rodzicom. od dawna mnie cisnęli na to spotkanie. jej się nie spodobało u mnie w domu, ma jakieś żale do moich Rodziców oraz Brata. moja Rodzina naprawdę stara się być dla niej gościnna i serdeczna, ale ona ma żale że Rodzice mówią do niej po imieniu, nie "pani", że namawiają ją na nocleg i wywierają (wg niej) presję na to nocowanie, że mój ojciec ją dotyka, że jest wobec niej nachalny. do mnie ma żale, ze chcę sobie z Bratem wypić, więc jej nie odwiozę. mój Tato proponował jej nocleg jako wyraz gościnności abyśmy mogli sobie wszyscy wypić, a ona strzela focha że wróci taksówką lub transportem publicznym. koniec końców odwiozła ją dziewczyna Brata. tych wizyt było dosłownie kilka i zawsze ten sam foch. zbliżają się urodziny Brata i aż mnie skręca na samą myśl o kolejnej scysji z nią. Rodzice sobie oczywiście nie wyobrażają abym jej nie przywiózł. powiedziałem jej o urodzinach, wspomniałem że Brat może nawet sam zadzwonić do niej osobiści żeby ją zaprosić, jeśli by sobie tego życzyła, zbyła mnie, mówiąc ze zobaczy.

tłumaczyłem kobiecie, że moi Rodzice mają najlepsze intencje i że te wszystkie rzeczy sobie ubzdurała. mówią do niej po imieniu, bo chcą być mili. na to ona odpaliła, że może następnym razem powie do mojego Taty "Tadeuszu". wiem, że to tylko gadała, bo nie wyobrażam sobie aby mogła zdobyć się na takie chamstwo wobec mojego Taty. zaczęła też coś bredzić o jakichś moich obowiązkach jako wprowadzającego ją w nowe środowisko, których rzekomo nie realizuję. ale o sssooo chodzi??? czego ta kobieta chce????

jak naprostować tak sfochowaną kobietę? poradźcie coś. układało nam się dobrze na wszystkich polach a tu taki ZONK
Obserwuj wątek
    • wicehrabia.julian Re: babski FOCH 08.09.15, 13:00
      floric napisał:

      > kobietę, z którą spotyka się od 3 lat postanowiłem pokazać Rodzicom. od dawna m
      > nie cisnęli na to spotkanie. jej się nie spodobało u mnie w domu, ma jakieś żal
      > e do moich Rodziców oraz Brata. moja Rodzina naprawdę stara się być dla niej go
      > ścinna i serdeczna, ale ona ma żale że Rodzice mówią do niej po imieniu, nie "p
      > ani", że namawiają ją na nocleg i wywierają (wg niej) presję na to nocowanie, ż
      > e mój ojciec ją dotyka, że jest wobec niej nachalny. do mnie ma żale, ze chcę s
      > obie z Bratem wypić, więc jej nie odwiozę. mój Tato proponował jej nocleg jako
      > wyraz gościnności abyśmy mogli sobie wszyscy wypić, a ona strzela focha że wróc
      > i taksówką lub transportem publicznym. koniec końców odwiozła ją dziewczyna Bra
      > ta. tych wizyt było dosłownie kilka i zawsze ten sam foch. zbliżają się urodzin
      > y Brata i aż mnie skręca na samą myśl o kolejnej scysji z nią. Rodzice sobie oc
      > zywiście nie wyobrażają abym jej nie przywiózł. powiedziałem jej o urodzinach,
      > wspomniałem że Brat może nawet sam zadzwonić do niej osobiści żeby ją zaprosić,
      > jeśli by sobie tego życzyła, zbyła mnie, mówiąc ze zobaczy.
      >
      > tłumaczyłem kobiecie, że moi Rodzice mają najlepsze intencje i że te wszystkie
      > rzeczy sobie ubzdurała. mówią do niej po imieniu, bo chcą być mili. na to ona o
      > dpaliła, że może następnym razem powie do mojego Taty "Tadeuszu". wiem, że to t
      > ylko gadała, bo nie wyobrażam sobie aby mogła zdobyć się na takie chamstwo wobe
      > c mojego Taty. zaczęła też coś bredzić o jakichś moich obowiązkach jako wprowad
      > zającego ją w nowe środowisko, których rzekomo nie realizuję. ale o sssooo chod
      > zi??? czego ta kobieta chce????

      czego chce? może szacunku? dorosłą nieznajomą osobę traktujemy per Pani, a nie na ty, poza tym może była zażenowana parweniuszostwem twojej rodziny, jak chciała jechać to trzeba było ją puścić i dalej popijać a na imprezy rodzinne nie zabierać, bo po co

      > jak naprostować tak sfochowaną kobietę? poradźcie coś. układało nam się dobrze
      > na wszystkich polach a tu taki ZONK

      naprostować można dwuteownik, radzę dobrze się zastanowić zanim zaczniesz próbować prostować babę, może się złamać, albo poważnie skrzywić
      • dziala_nawalony Re: babski FOCH 08.09.15, 13:06
        nie rozumiem,per pani?? jesli jest duzo mlodsza i w twoim wieku rodzice moga jej mowic per ty, a w ogole pieprzy#c
        konwenase, trza bylo rozbroic jaka flaszke i roblem z czapki,..robienie wersalu na rodzinnym spotkaniu nikomu zrecznie nie wychodzi i jest glupie.amen,..8)
        • wicehrabia.julian Re: babski FOCH 08.09.15, 13:11
          dziala_nawalony napisał:

          > nie rozumiem,per pani?? jesli jest duzo mlodsza i w twoim wieku rodzice moga j
          > ej mowic per ty, a w ogole pieprzy#c
          > konwenase, trza bylo rozbroic jaka flaszke i roblem z czapki,..robienie wersalu
          > na rodzinnym spotkaniu nikomu zrecznie nie wychodzi i jest glupie.amen,..8)

          wyobraź sobie, że przychodzisz do kogoś pierwszy raz a tu pijany Tadeusz obściskuje cię i mówi na ty
          • dziala_nawalony Re: babski FOCH 08.09.15, 13:19
            ,..no,jesli zona Tadeusza to prosze bardzo,a Tadziowi musi wystarczyc serdeczny prezesowski uscisk dloni. Natomiast co do stanu niewazkosci gospodarza,coz nalezy odpowiednio szybko osiagnac podobny stan, co Tadzio,..zdecydowanie ulatwia to przelamanie wszelkich lodow i chyba oto chodzi na takich family party?
            • dziala_nawalony Re: babski FOCH 08.09.15, 13:23
              ps. odzwyczailem sie juz kompletnie od formy pan& pani..nie stosuje jej nigdzie poza polska.
              • wicehrabia.julian Re: babski FOCH 08.09.15, 13:27
                dziala_nawalony napisał:

                > ps. odzwyczailem sie juz kompletnie od formy pan& pani..nie stosuje jej nigdzi
                > e poza polska.

                być może w twoim eeeee hmmm kręgu "kulturowym", zapewniam cię, że są miejsca w których ludzie odnoszą się do siebie z należytym szacunkiem bez nadmiernej poufałości
                • mendiga Re: babski FOCH 08.09.15, 13:30
                  Racja. Przechodzenie bez pytania na formę "ty" w sytuacji, w której osobie "tykanej" nie tylko nie wypada odpowiedzieć tym samym, ale i zaprotestować, jest po prostu nieuprzejme.
                • dziala_nawalony Re: babski FOCH 08.09.15, 13:35
                  wicehrabia.julian napisał:

                  > dziala_nawalony napisał:
                  >
                  > > ps. odzwyczailem sie juz kompletnie od formy pan& pani..nie stosuje jej
                  > nigdzi
                  > > e poza polska.
                  >
                  > być może w twoim eeeee hmmm kręgu "kulturowym", zapewniam cię, że są miejsca w
                  > których ludzie odnoszą się do siebie z należytym szacunkiem bez nadmiernej pouf
                  > ałości
                  >
                  > ,..coz, kiedy co niedziela w duzym gronie spotykam sie m.inn. z pewnym profesorem University of Warwick jakos nikt nie oponuje na forme 'ty',..ale zgadza sie to inny kreg kulturowy, niz to co najczesciej spotykam nad wisla..8)
                  • kalllka Re: babski FOCH 08.09.15, 13:45
                    Jak sam stwierdziłeś, z profesorem spotykasz się u siebie w domu, w warunkach "ograniczonej" przyjaźnią, etykiety.
                    Wzajemna Poufałość, wynika z relacji, ale nawet wtedy kulturę słowa /zachowania/ należy stosować.

                    Ps. Pierwsze słyszę, nawalony, by Angole nie stosowali standardowych, grzecznościowych form.
                    • dziala_nawalony Re: babski FOCH 08.09.15, 13:51
                      kalllka napisała:

                      > Jak sam stwierdziłeś, z profesorem spotykasz się u siebie w domu, w warunkach "
                      > ograniczonej" przyjaźnią, etykiety.
                      > Wzajemna Poufałość, wynika z relacji, ale nawet wtedy kulturę słowa /zachowania
                      > / należy stosować.
                      >
                      > Ps. Pierwsze słyszę, nawalony, by Angole nie stosowali standardowych, grzecznoś
                      > ciowych form.

                      ,..w roznych miejscach, i wszedzie dominuje per you.
                      • kalllka Re: babski FOCH 08.09.15, 15:02
                        Nie nawalony. Nie panuje "you"
                        Jeśli już to jest to firma w trzeciej osobie, na piśmie zawsze w You.
                        Zaś w mowie, nawet przy zwykłym przedstawianiu się, należy zwracać uwagę tytuły middle class zazwyczaj madamuje lub seruje.
                        To tytułowany, przechodzi lub nie, na swobodniejsze formę.
                        • dziala_nawalony Re: babski FOCH 08.09.15, 15:09
                          pewnie masz racje,ale ja widocznie nie trafiam na jezykowych purystow,tak ze, te wszystkie konwenase serowo madamskie szczesliwie mnie omijaja...8)
                          ale podkreslam,. jestem jezykowym bandyta, czyli biore to co mi pasuje,a jednoczesnie nie wywoluje drgawek u moich rozmowcow..8)
                          • kalllka Re: babski FOCH 08.09.15, 15:29
                            Możliwe, ze "nie trafiłeś..,
                            Z twoich wypowiedzi, wynika jednak, ze najprawdopodobniej nie czujesz / nie słyszysz/ różnicy. może być tez, ze to kwestia środowiska w którym się obracasz.
                            Ale, nie zdarzyło mi się, spotkać kierowcy np., który nie używałby w stosunku do wszystkich, nawet w stosunku do panienek, formy grzecznościowej :/
                            • dziala_nawalony Re: babski FOCH 08.09.15, 15:35
                              kalllka napisała:

                              > Możliwe, ze "nie trafiłeś..,
                              > Z twoich wypowiedzi, wynika jednak, ze najprawdopodobniej nie czujesz / nie sły
                              > szysz/ różnicy. może być tez, ze to kwestia środowiska w którym się obracasz.
                              > Ale, nie zdarzyło mi się, spotkać kierowcy np., który nie używałby w stosunku
                              > do wszystkich, nawet w stosunku do panienek, formy grzecznościowej :/

                              jest dokladnie tak jak piszesz, mam jeszcze kolosalne braki. Czasem nie jestem pewien jaka forma jest ta prawidlowa, wiec lece jak mi pasuje,..// bystra z Ciebie obserwatorka,..8)
                              • molly_wither Re: babski FOCH 08.09.15, 19:38
                                To jak bede niedlugo w Anglii mam nazywac taksowkarza "serem", a ekspedientke w sklepie "ladą"? Bylam kilka lat temu na kursie jezyka angielskiego i we wszystkich scenkach tudziez rozmowach uzywalismy zwrotu "ju".
                              • taki-sobie-nick Re: babski FOCH 08.09.15, 20:05

                                > jest dokladnie tak jak piszesz, mam jeszcze kolosalne braki.

                                Nawalony, Niemcy nawet w reklamach (nie wiem, czy wszystkich) zwracają się do klienta per pan. Fakt, że mają łatwiejszą formę. Kaufen Sie! Probieren Sie! A u nas? Niech państwo kupią/spróbują? Głupio brzmi, no i "niech" jest niegrzeczne.
                          • kalllka Re: babski FOCH 08.09.15, 15:31
                  • straw-berry [...] 08.09.15, 13:48
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • six_a Re: babski FOCH 08.09.15, 15:54
                pan& pani..nie stosuje jej nigdzie poza polska.

                za granico mówisz do wszystkich po imieniu? oryginalnie.
                • dziala_nawalony Re: babski FOCH 08.09.15, 16:54
                  six_a napisała:

                  > pan& pani..nie stosuje jej nigdzie poza polska.
                  >
                  > za granico mówisz do wszystkich po imieniu? oryginalnie.

                  ,. mowie 4you lub cos podobnego,a za granico,a to w zasadzie oznacza wylacznie polske, paniuje i panuje wszem i wobec..
                  >
                  >
                  • six_a Re: babski FOCH 08.09.15, 18:20
                    >mowie 4you lub cos podobnego

                    to jest to samo co pan/pani, dopóki nie przejdziesz z kimś na "po imieniu".
                  • taki-sobie-nick Jest "you" formalne 08.09.15, 19:34
                    dziala_nawalony napisał:

                    > six_a napisała:
                    >
                    > > pan& pani..nie stosuje jej nigdzie poza polska.
                    > >
                    > > za granico mówisz do wszystkich po imieniu? oryginalnie.
                    >
                    > ,. mowie 4you lub cos podobnego,a za granico,a to w zasadzie oznacza wylaczni
                    > e polske, paniuje i panuje wszem i wobec..

                    i "you" nieformalne. Po drugie, istnieją inne języki poza angielskim i ZAPEWNIAM, bo się w tych językach zwracałam do ludzi i zwracano się do mnie, że w nich wszystkich istnieje forma "pan/pani". Po francusku vous, po niemiecku [i]Sie[/], po rosyjsku wy. I odpowiadająca jej forma czasownika, INNA niż przy tykaniu.

                    Analogicznie we włoskim i hiszpańskim, chociaż ich nie znam.
            • czoklitka Re: babski FOCH 08.09.15, 17:59
              >,..no,jesli zona Tadeusza to prosze bardzo,a Tadziowi musi wystarczyc serdeczny prezesowski uscisk >dloni.

              To, że Tobie to nie przeszkadza, nie oznacza, że masz wyczucie.

              >Natomiast co do stanu niewazkosci gospodarza,coz nalezy odpowiednio
              > szybko osiagnac podobny stan, co Tadzio,..zdecydowanie ulatwia to
              >przelamanie wszelkich lodow i chyba oto chodzi na takich family party?

              Nie, to nie znaczy, że należy.
            • miau.weglowy interesujaca teoria nawalonego: 08.09.15, 18:28
              spotkania rodzinne sa po to, zeby sie wszyscy nawalili
              • mendiga Re: interesujaca teoria nawalonego: 08.09.15, 18:35
                Nie, co tu jest naprawdę interesujące to przekonanie, że jeśli Tadzio się urżnie, to wypada do niego dołączyć, żeby osiągnąć porozumienie.
                • miau.weglowy Re: interesujaca teoria nawalonego: 08.09.15, 18:36
                  na to samo wychodzi
                  • mendiga Re: interesujaca teoria nawalonego: 08.09.15, 18:38
                    Akcent inaczej położony: masz tu powinność gościa - dobić w pijaństwie do źle wychowanego gospodarza (najprawdopodobniej też w takim scenariuszu po prostu pijaka).
                    • dziala_nawalony Re: interesujaca teoria nawalonego: 08.09.15, 18:53
                      mendiga napisał(a):

                      > Akcent inaczej położony: masz tu powinność gościa - dobić w pijaństwie d
                      > o źle wychowanego gospodarza (najprawdopodobniej też w takim scenariuszu po pro
                      > stu pijaka).


                      ,..bo nie ma nic gorszego, niz trzezwy gosc przy gospodarzu moczymordzie,se-la-vi


                      >
                      • mendiga Re: interesujaca teoria nawalonego: 08.09.15, 19:17
                        Skądże znowu. To dość ciekawe, o ile nie jest oczywiście agresywny. Najgorzej właśnie się upodlić z poczucia obowiązku czy beznadziei.
                        Poza tym ktoś musi dzwonić na pogotowie i układać w pozycji bezpiecznej, jak się jakaś zachlana małpa uszkodzi.
                        • dziala_nawalony Re: interesujaca teoria nawalonego: 08.09.15, 19:36
                          mendiga napisał(a):

                          > Skądże znowu. To dość ciekawe, o ile nie jest oczywiście agresywny. Najgorzej w
                          > łaśnie się upodlić z poczucia obowiązku czy beznadziei.

                          ,..fason nalezy trzymac,az do powrotu do domu,..potem ewentualnie mozna zrobic ten finezyjny reflux a'la wczesny nowosielski na lazienkowych kafelkach,..8)




                          > Poza tym ktoś musi dzwonić na pogotowie i układać w pozycji bezpiecznej, jak si
                          > ę jakaś zachlana małpa uszkodzi.

                          ta robota spada na najstarsza latorosl gospodarza, lub zonke jesli akurat takowa posiada.
                          • mendiga Re: interesujaca teoria nawalonego: 08.09.15, 19:43
                            Doświadczenie każe mi zakładać, że jak gospodarz chla, to takiego samego zachowania należy się spodziewać po potomstwie jego żony oraz niej samej. Zresztą przykład masz w poście założycielskim.
                            • dziala_nawalony Re: interesujaca teoria nawalonego: 08.09.15, 19:46
                              mendiga napisał(a):

                              > Doświadczenie każe mi zakładać, że jak gospodarz chla, to takiego samego zachow
                              > ania należy się spodziewać po potomstwie jego żony oraz niej samej. Zresztą prz
                              > ykład masz w poście założycielskim.


                              nigdy w tak extremalnych warunkach nie biesiadowalem,.nie moj target..8)
                              >
                              • mendiga Re: interesujaca teoria nawalonego: 08.09.15, 19:47
                                Mhm.
                                • dziala_nawalony Re: interesujaca teoria nawalonego: 08.09.15, 19:59
                                  mendiga napisał(a):

                                  > Mhm.

                                  trzy litery,a jednak wyczuwam niedowierzanie, Mendi nawalony nigdy nie klamie.
                                  >
              • dziala_nawalony Re: interesujaca teoria nawalonego: 08.09.15, 19:06
                miau.weglowy napisała:

                > spotkania rodzinne sa po to, zeby sie wszyscy nawalili


                oczywiscie, ze nie,..ale jak pozyjesz troche dluzej to moze zauwazysz,ze w niektorych domach jest to jedyna ciekawa propozycja wieczoru,a dla przeciwwagi~ trafialy mi sie cudowne wieczory w kilka osob przy paczce slonych paluszkow i zielonej herbacie,..
                >
                >
                • czoklitka Re: interesujaca teoria nawalonego: 08.09.15, 19:11
                  >ze w niektorych domach jest to jedyna ciekawa propozycja wieczoru,a dla przeciwwagi

                  a co z komfortem gościa, jeśli gość nie chce/nie lubi/nie może pić? Tylko gospodarz się liczy i jego widzimisię? Bo z twoich postów takie coś chcący czy niechcący może przebijać.
                  • dziala_nawalony Re: interesujaca teoria nawalonego: 08.09.15, 19:29
                    czoklitka napisała:

                    > >ze w niektorych domach jest to jedyna ciekawa propozycja wieczoru,a dla pr
                    > zeciwwagi
                    >
                    > a co z komfortem gościa, jeśli gość nie chce/nie lubi/nie może pić? Tylko gospo
                    > darz się liczy i jego widzimisię? Bo z twoich postów takie coś chcący czy niech
                    > cący może przebijać.

                    nalezy wymownie przed soba postawic kileliszek do gory nogami, to zalatwia sprawe.
                    od jakiegos czasu sam tak robie..zdrowko juz nie te...8)
                    • czoklitka Re: interesujaca teoria nawalonego: 08.09.15, 19:33
                      Ale może być i tak, ze postawienie kieliszka do góry nic nie zmieni. Gospodarz będzie chciał tak czy siak polać, w końcu proponował nocleg.
                • taki-sobie-nick Re: interesujaca teoria nawalonego: 08.09.15, 19:35
                  dziala_nawalony napisał:

                  > miau.weglowy napisała:
                  >
                  > > spotkania rodzinne sa po to, zeby sie wszyscy nawalili
                  >
                  >
                  > oczywiscie, ze nie,..ale jak pozyjesz troche dluzej to moze zauwazysz,ze w
                  > niektorych domach jest to jedyna ciekawa propozycja wieczoru

                  Niektórym pić nie wolno, bo leki biorą. Albo - o zgrozo! - nie lubią pić.
                  • dziala_nawalony Re: interesujaca teoria nawalonego: 08.09.15, 19:41
                    taki-sobie-nick napisała:

                    > dziala_nawalony napisał:
                    >
                    > > miau.weglowy napisała:
                    > >
                    > > > spotkania rodzinne sa po to, zeby sie wszyscy nawalili
                    > >
                    > >
                    > > oczywiscie, ze nie,..ale jak pozyjesz troche dluzej to moze zauwazysz
                    > ,ze w
                    > > niektorych domach jest to jedyna ciekawa propozycja wieczoru
                    >
                    > Niektórym pić nie wolno, bo leki biorą. Albo - o zgrozo! - nie lubią pić.

                    ,..dlaczego o zgrozo? Nickki, zarliwe dawanie w palnik u kazdego z nas kiedys konczy sie, wlasnie ze wzgledu na zdrowie,..8)
                    • taki-sobie-nick Re: interesujaca teoria nawalonego: 08.09.15, 19:43

                      > ,..dlaczego o zgrozo?\

                      Bo co zrobić z takim typem przy ogólnym nawalaniu?

                      Nie tylko nie weźmie udziału, ale jeszcze zapamięta, co kto po pijaku wyrabiał. A nuż się okaże, że ojciec rodziny wlazł na górnopłuk i wyśpiewywał falsetem "O sole mio"?
                      • dziala_nawalony Re: interesujaca teoria nawalonego: 08.09.15, 19:48
                        taki-sobie-nick napisała:

                        >
                        > > ,..dlaczego o zgrozo?\
                        >
                        > Bo co zrobić z takim typem przy ogólnym nawalaniu?
                        >
                        > Nie tylko nie weźmie udziału, ale jeszcze zapamięta, co kto po pijaku wyrabiał.
                        > A nuż się okaże, że ojciec rodziny wlazł na górnopłuk i wyśpiewywał falsetem "
                        > O sole mio"?

                        ,..zagrozic,ze rano obejrzy sie na jegotubie,..8)
                        • taki-sobie-nick Re: interesujaca teoria nawalonego: 08.09.15, 20:02


                          >
                          > ,..zagrozic,ze rano obejrzy sie na jegotubie,..8)

                          Nie nadążam za cywilizacją obrazkową. A zwykłe ploty to pies? Poza tym jak można nagrywać przyszłego teścia???
                          • dziala_nawalony Re: interesujaca teoria nawalonego: 09.09.15, 11:21
                            taki-sobie-nick napisała:

                            >
                            >
                            > >
                            > > ,..zagrozic,ze rano obejrzy sie na jegotubie,..8)
                            >
                            > Nie nadążam za cywilizacją obrazkową. A zwykłe ploty to pies?


                            ,..zwykle ploty tak nie przemawiaja,a jedno ciekawe ujecie w kamerze wiecej warte, niz tysiac slow.



                            Poza tym jak możn
                            > a nagrywać przyszłego teścia???

                            ,..ej tam, no wlasnie w celu dobrych przyszlych wzajemnych relacji tesc~ziec..8)
              • molly_wither Re: interesujaca teoria nawalonego: 08.09.15, 19:40
                Ciekawe, co na to nawalony.
                • dziala_nawalony Re: interesujaca teoria nawalonego: 08.09.15, 19:42
                  molly_wither napisał(a):

                  > Ciekawe, co na to nawalony.


                  czytaj powyzej,..8)
                  >
    • mendiga Re: babski FOCH 08.09.15, 13:29
      Czyli twoja partnerka nie chce nocować u twoich rodziców, a ty to zlewasz i oświadczasz, że jej nie odwieziesz, bo chcesz się napić z bratem? To bardzo brzydko. Trochę jak pijak.
      A co do reszty to jasne, wypadałoby trochę starym odpuścić, ale może ona się czuje niepewnie i stąd ta nerwowość. Bądź co bądź jesteście ze sobą trzy lata, a ty dopiero teraz raczyłeś ich sobie przedstawić. Hm, średnio poważnie.
      • paco_lopez Re: babski FOCH 10.09.15, 15:54
        Nawet jak na byłego punka masz zadziwiające wyczucie konwenansu.
        • mendiga Re: babski FOCH 10.09.15, 22:00
          To nie konwenanse, tylko elementarna wyobraźnia. Wiesz, nie każdemu horyzont kończy się na czubku własnego nosa.
          • paco_lopez Re: babski FOCH 12.09.15, 08:35
            Rozumiem, że on ma widzieć poza czubek, a ona nie musi
    • alpepe Re: babski FOCH 08.09.15, 14:04
      dobrze daje suczka, co, szkoda odpuścić?
      Sorry, ale tylko taki komentarz mi przychodzi do głowy, bo panna nie do życia, więc MUSI chodzić ci o dobry seks.
      • potworski Re: babski FOCH 08.09.15, 15:21
        O to tak jak u ciebie alpepe.
        • alpepe Re: babski FOCH 08.09.15, 18:13
          a konkretniej?
    • piataziuta Re: babski FOCH 08.09.15, 15:26
      "Rodzice" "Tato" "Brat"? To nazwy własne?
      "O sssooo chodzi"?
      Jesteś zwykłym wsiurem z tendencjami alkoholowymi.
      • molly_wither Re: babski FOCH 08.09.15, 19:41
        Chodzi o to,ze ma do nich wiekszy szacunek niz do swojej lubej,dlatego ja pisze z malej, a cala reszte z duzej litery.
    • czoklitka Re: babski FOCH 08.09.15, 15:27
      > odpaliła, że może następnym razem powie do mojego Taty "Tadeuszu". wiem, że to t
      > ylko gadała, bo nie wyobrażam sobie aby mogła zdobyć się na takie chamstwo wobe
      > c mojego Taty.

      Ale twój tato i cała twoja rodzina zdobyli się na takie chamstwo wobec niej i to już jest dobrze? Per ty nie mówi się dorosłym osobom, których się w życiu na oczy nie widziało i które takiego zwracania się sobie nie życzą. Presja na nocowanie (zwłaszcza wobec osoby obcej jaką jest ta dziewczyna) i dotykanie, natarczywość ze strony twojego tatuśka również o was nienajlepiej świadczą. W dodatku ty też się chamsko zachowałeś, że nie chciałeś jej odwieźć tylko wolałeś popić sobie z bratem.
      I pewnie prostacko zachowałeś się, że nie zapytałeś się jej i nie zaciekawiłeś się, o co jej może chodzić z tymi obowiązkami podczas wprowadzania do rodziny, a zamiast tego, w zamian za to, próbujesz sobie tutaj na forum poświadczyć słuszność swojego zdania.

      A twój stosunek do niej widac choćby po twoim poście, w którym to świętą rodzinę i tatę piszesz z dużych liter, a o dziewczynie już z małych, co lepsze, nazywasz ją zafochaną, nazywasz ją kobietą, a nie np. swoją ukochaną. itp. Sam jesteś prostakiem razem ze swoją rodziną, dobrze przynajmniej że dziewczyna brata miała trochę łba na karku.
    • sweet_pink Re: babski FOCH 08.09.15, 15:51
      Kultura w Twojej rodzinie jest odmienna od kultury w jakiej wychowana jest Twoja dziewczyna. Braku kultury nie ma co wyciągać, podejrzewam, że u Ciebie po prostu każdy kto wchodzi za próg domu to jest "swój" i się go traktuje jakby się pod tym dachem urodził i nad S-V nikt się nie zastanawia. A u dziewczyny jest bardziej stonowanie i w zgodzie z zasadami S-V i z zachowaniem dystansu.
      Co robić?
      Po pierwsze przyjąć, że Twoja dziewczyna nic sobie nie ubzdurała. Przyjąć do wiadomości, że to co się wydaje miłe Twoim rodzicom/bratu nigdy nie będzie miło przez nią odbierane. Wybacz kawę na ławę, ale dla osoby wychowanej w dystansie do ludzi sytuacja, w której słabo znana osoba obejmuje Cię nagle ramieniem jest odbierana jako brutalne pogwałcenie strefy komfortu i sytuacja przemocowa. Łamanie zasad wychowania wobec niej nie budzi poczucie bycia lekceważoną. To nie są łatwe to racjonalnego przeskoczenia emocje (tylko dlatego ze wyjaśnisz, że rodzina chce być miła).
      Twoim zadaniem, którego nie robisz i o co ona się focha, to zadbanie by czuła się komfortowo w towarzystwie Twojej rodziny. Nie robisz tego, mimo że dziewczyna daje Ci jasne wskazówki co jej nie pasuje. Nie dziwę się pretensjom.
      Masz trzy opcje:
      1. Możesz albo pogodzić się, że dziewczyna się z rodziną Ci nie zintegruje, trzymać te sfery osobno i żyć spokojnie dalej.
      2. Próbować ich zintegrować na siłę wymuszając kompromisy (no obu stronach, bo na razie to widzę, że tylko do dziewczyny masz wąty) żyć przez jakiś czas w paskudnej atmosferze...z czasem (w latach) albo się skończy związek albo się "uleży" jakiś kompromis i wzajemne "tolerowanie się" obu stron (bo za chwilę rodzina Ci zacznie ciosać, ze ona wyżej sra niż dupę ma...idę o zakład).
      3. Wymienić od razu dziewczynę na model wychowany w podobny sposób co Ty.
    • tulsa00 Re: babski FOCH 08.09.15, 15:55
      Pan I pani to na salonach, jakas dziwna laska ze takich tytulow sobie zyczy. Do glowy by mi nawet nie przyszlo ze ktos tak ma sie do mnie tak zwracac. A po tobie autorze widac, ze pijak jestes. Wiec juz widze wasza przyszlosc, zfochowana laska, czepiajaca sie O wszystko I wyluzowany pijaczek ktory nigdy nie wie o soo chodzi
      • floric Re: babski FOCH 08.09.15, 16:57
        > Pan I pani to na salonach, jakas dziwna laska ze takich tytulow sobie zyczy. Do
        > glowy by mi nawet nie przyszlo ze ktos tak ma sie do mnie tak zwracac

        jedna normalna laska, thx :)

        reszt postów nie komentuję - to forum to siedlisko sfochowanych bab

        bye
        • glamourous Re: babski FOCH 08.09.15, 17:46
          Prostactwo az bije po oczach z Twoich wypowiedzi. Tu nie chodzi o tytuly i salony, ale o elementarne zasady dobrego wychowania. Przywozisz swoja dziewczyne do rodzinnego domu, zeby "pokazac" (!) ja jowialnym rodzicom i od razu lapy Ci sie trzesa zeby wypic.
          Jakas Polska C z krancow galaktyki napisala te wypociny. Albo TROLL.

          --
          Sex is kinda like pizza. Even when it's bad, it's still pretty good...
          • czoklitka Re: babski FOCH 08.09.15, 17:57
            Gdzie Ty wylatujesz mu z elementarzem? Przecież on jest najmądrzejszy a jego racja jest najwłaściwsza. Z takimi osobami nie pogadasz.
        • taki-sobie-nick W lokalnym spożywczaku, 08.09.15, 20:11
          nie na żadnych salonach, zaczęto się do mnie zwracać per pani w okolicach mojego 16. roku życia.

          Zasady tej przestrzegam do dziś i oczekuję jej przestrzegania od innych.

          Dziękuję.
        • fuzja-jadrowa Re: babski FOCH 09.09.15, 10:23
          > bye

          Strzelasz focha, znaczy?
    • miau.weglowy Re: babski FOCH 08.09.15, 18:35
      rada: znajdz sobie kogos na swoim poziomie (obojetnie jaki by on nie byl haha). malo to lasek zafascynowanych nawalaniem sie? (nawet towarzystwo im obojetne)
    • taki-sobie-nick Nie dziwię się wcale 08.09.15, 19:31
      i możecie mnie też oskarżać o focha skolko ugodno.

      Otóż są ludzie (zdumiewające!!!!), którzy zaprzyjaźniają się powoli, którym służy dystans i którzy preferują sytuacje formalne.

      Sama taka jestem i gdyby ojciec mojego wybranego proponował mi nocleg i wspólne nawalenie, niewątpliwie DOCENIŁABYM JEGO NAJLEPSZE INTENCJE, niemniej bardzo grzecznie bym wytłumaczyła, że ja tak nie potrafię, nie mogę, bo TAK JESTEM SKONSTRUOWANA.

      Może przenocuję za parę miesięcy, może za pół roku, to musi potrwać.

      I owszem, jestem zdania, że do obcej kobiety należy zwracać się per "pani", choć rodzice wybranka, jako starsi, mogą proponować jej przejście na ty (ale mają się nie obrażać, jeśli odmówi).

      I owszem, zostawiłabym wybranka z jego bratem, niech się rodzinnie nawalają, i zamówiłabym sobie taksówkę. Proszę uprzejmie.

      I szczerze jestem wdzięczna za propozycję integracji, ale ja najpierw muszę się zżyć. Taka jestem. Tłumacząc na język forumowy: tak mam, i nie ja jedna.
      • molly_wither Re: Nie dziwię się wcale 08.09.15, 19:42
        No to chyba lepiej od razu sie rozstac z lubym i rodzinka.
        • taki-sobie-nick Re: Nie dziwię się wcale 08.09.15, 20:00
          molly_wither napisał(a):

          > No to chyba lepiej od razu sie rozstac z lubym i rodzinka.
          >
          Znaczy rodzince nie wytłumaczysz, że jedni integrują się szybko, a inni powoli? Nie bardzo rozumiem.
    • joanna9969 Re: babski FOCH 08.09.15, 22:32
      Dla mnie Pan / Pani to forma oficjalna , uzywana w miejscach takich jak urzad , lekarz czy sklep ..
      Natomiast dziwnie bym sie czula jakby w domu u mojego faceta mowiono do mnie Pani , odebrala bym to raczej jako sygnal negatywny ...
      Jesli chodzi o nocleg to moze bardziej to rozumiem , sama lubie spac we wlasnym lozku i unikam spania w gosciach , a jakby mi facet powiedzial ze spimy dzis tu bo on chce sie napic to raczej szczesliwa bym z tego powodu nie byla ...
    • floric Re: babski FOCH 09.09.15, 11:26
      chciałem wam tylko powiedzieć - drogie sfochowane stare panny - że dziewczyna brata mieszka z nami od 4 lat i nie ma żadnych wątów do nikogo. co więcej dziewczyna jest abstynentka i wyobraźcie sobie, że my to tolerujemy. tak, tak muszę tę laskę spuścić po żyletce i uważać żeby nie trafić znów na taką.
      • mendiga Re: babski FOCH 09.09.15, 11:51
        To wy wszyscy na kupie mieszkacie, a i tak nie potrafisz się powstrzymać od chlania "z bratem"? Jaka patologia, człowieku.

        Z chomikiem się spotykaj. Plastikowym, bo zwierzę też czuje.
        • miau.weglowy Re: babski FOCH 09.09.15, 17:37
          zdecydowanie poprawilas mi chomikiem podly nastroj :D
          • mendiga Re: babski FOCH 09.09.15, 18:03
            W odpowiedzi na to wielce radujące mnie oświadczenie pragnę zaznaczyć, jak mocno na sercu leży mi los każdego chomika, a także oświadczyć niniejszym, że w swojej działalności forumowej i poza forumowej dokładam wszelkich starań, aby żaden chomik nie był przeze mnie ani żadnego innego uczestnika dyskusji traktowany instrumentalnie. Podkreślam zatem, że choć nie odżegnuję się od pozytywnych skutków uwagi, o której mowa, to pamiętać należy, że wygłoszona ona została w jak najlepszych intencjach i z poszanowaniem godności każdego chomika.
      • komorka25 Re: babski FOCH 09.09.15, 23:29
        floric napisał:

        > drogie sfochowane stare panny -

        Niedopity chamie, nie trzeba być starą sfochowaną panną, żeby wiedzieć, że ty i twoja rodzina to patologiczny gmin.

        > dziewczyna brata mieszka z nami od 4 lat i nie ma żadnych wątów do nikogo. co więcej dziewc
        > zyna jest abstynentka i wyobraźcie sobie, że my to tolerujemy.

        Już jej współczuję. I zazdroszczę odporności. Z taka patologią nie wytrzymałabym więcej niż kwadrans.

        > muszę tę laskę spuścić po żyletce i uważać żeby nie trafić znów na taką

        Słusznie. Poszukaj sobie czegoś na swoim poziomie - głupiej dziwy pozwalającej na obmacywanki za parę kieliszków wódy.
    • nosorozecwlochaty Re: babski FOCH 09.09.15, 14:33
      Cóż powiedzieć - mamy tu zderzenie dwóch kultur.

      Jedna w której ludzie od razu przechodzą na ty, pytają o wszystko, na początek znajomości rozpijają wódkę i poklepują się po plecach. Jak ktoś nie chce jeść, pić czy zostać to należy go trochę w tym temacie pocisnąć - taki obowiązek gospodarza wobec gości. I pewnie tę swoją postawę uważają za szczerość i serdeczność.

      I druga w której ludzie są wobec siebie bardziej zdystansowani, otwierają się wobec siebie stopniowo, na początku zachowują formy grzecznościowe, nic nie sugerują, z niczym nie nalegają. I uważają to za dobre maniery.

      Nie chce mówić co jest lepsze, pewnie czasem jedno, czasem drugie. Ale jeśli nie rozumiesz że ktoś może mieć inaczej niż ty, że wychował się w innych klimatach, jeśli tego nie chcesz i nie umiesz uszanować to odpuść sobie tę laskę i szukaj podobnej do siebie.

      Swoją drogą - czy dobrze zgadłem że wywodzisz się z raczej prostych ludzi?
      • joanna9969 Re: babski FOCH 09.09.15, 18:32
        Na poczatku ? Spotkaja sie 3 lat
        Rodzinna po prostu stara sie byc serdeczny
        Rozumiem ze on mowi do niej na ty ale juz jego ojciec musi mowi na Pani ? Moze ja jestem nie wychowana ale szacunek nalezy sie starszym tak wiec do ojca/matki mowimy Pan/Pani chyba ze sami zaproponuja inna forme
        • taki-sobie-nick No właśnie! A nie zaproponowali 09.09.15, 18:54
          joanna9969 napisała:

          > Na poczatku ? Spotkaja sie 3 lat
          > Rodzinna po prostu stara sie byc serdeczny
          > Rozumiem ze on mowi do niej na ty ale juz jego ojciec musi mowi na Pani ? Moze
          > ja jestem nie wychowana ale szacunek nalezy sie starszym tak wiec do ojca/matki
          > mowimy Pan/Pani

          Toteż ta kobita mówi, nie?


          chyba ze sami zaproponuja inna forme

          NO WŁAŚNIE! A proponowanie nie polega na tykaniu od razu, tylko na zadaniu pytania:

          "Czy możemy sobie mówić ty?"


        • czoklitka Re: babski FOCH 09.09.15, 22:50
          >ale szacunek nalezy sie starszym

          a jej już się nie należy szacunek?
        • komorka25 Re: babski FOCH 09.09.15, 23:29
          joanna9969 napisała:

          > ... Moze ja jestem nie wychowana ale szacunek nalezy sie starszym tak wiec do ojca/matki
          > mowimy Pan/Pani chyba ze sami zaproponuja inna forme.

          Jesteś niewychowana. Za sam wiek szacunek się nie należy. Ja do swojej matki mówię "mamo", a nie "pani". W opisanym przypadku cham-autor i jego chamski ojciec oraz brat, przedkładający chlanie nad ewentualne integrowanie się z dziewczyna autora wątku, na szacunek nie zasługują. Rozumiem, że dziewczyna prymitywnego, chamskiego autora wątku jest pełnoletnia, więc "tykanie" jej jak kilkuletniego dziecka, jej niestosowne. No, ale czego się spodziewać po patologii...?
          • joanna9969 Re: babski FOCH 10.09.15, 16:49
            Do swojej matki mowilam mamo , do swojej tesciowej , bylej , pani , byl miedzy nami dystans I jakos sie nie przemoglam zeby mowic mamo ani tym bardziej po imieniu
      • taki-sobie-nick Re: babski FOCH 09.09.15, 23:36
        nosorozecwlochaty napisał:

        > Cóż powiedzieć - mamy tu zderzenie dwóch kultur.
        >
        > Jedna w której ludzie od razu przechodzą na ty, pytają o wszystko, na początek
        > znajomości rozpijają wódkę i poklepują się po plecach. Jak ktoś nie chce jeść,
        > pić czy zostać to należy go trochę w tym temacie pocisnąć - taki obowiązek gosp
        > odarza wobec gości. I pewnie tę swoją postawę uważają za szczerość i serdecznoś
        > ć.
        >
        > I druga w której ludzie są wobec siebie bardziej zdystansowani, otwierają się w
        > obec siebie stopniowo, na początku zachowują formy grzecznościowe, nic nie suge
        > rują, z niczym nie nalegają. I uważają to za dobre maniery.
        >
        > Nie chce mówić co jest lepsze, pewnie czasem jedno, czasem drugie. Ale jeśli ni
        > e rozumiesz że ktoś może mieć inaczej niż ty, że wychował się w innych klimatac
        > h, jeśli tego nie chcesz i nie umiesz uszanować to odpuść sobie tę laskę i szuk
        > aj podobnej do siebie.

        System mi mówi, że jesteś płci męskiej, ale uważaj, autor i tak zaliczy cię do sfochowanych starych panien. :-P

        >
        > Swoją drogą - czy dobrze zgadłem że wywodzisz się z raczej prostych ludzi?

        Że jakich? Że prostych? Spodziewaj się od autora wywodu o rzekomej wyższości Człowieka Prostego nad Sfochowanym Jajogłowcem. :-P

        Przed zaprezentowaniem wywodu autor się rzuci obrażony, co wyrazi forumowo poprzez stek przekleństw.
        • taki-sobie-nick Re: babski FOCH 09.09.15, 23:37
          taki-sobie-nick napisała:

          > nosorozecwlochaty napisał:
          >
          > > Cóż powiedzieć - mamy tu zderzenie dwóch kultur.

          A co do odpuszczania sobie tej laski - autor już oznajmił, że "spuści ją po żyletce".

          Prawda jakie to miłe?
    • six_a Re: babski FOCH 09.09.15, 14:50
      >mój Tato proponował jej nocleg jako wyraz gościnności abyśmy mogli sobie wszyscy wypić

      atrakcje według meneli.
    • mariuszg2 Re: babski FOCH 09.09.15, 20:14
      floric napisał:

      > kobietę, z którą spotyka się od 3 lat postanowiłem pokazać Rodzicom.
      > tłumaczyłem kobiecie, że moi Rodzice mają najlepsze intencje
      > zi??? czego ta kobieta chce????
      >
      > jak naprostować tak sfochowaną kobietę?

      jak to Wyspiański bodaj pisał..."miałeś chamie złoty róg, miałeś chamie czapkę z piór"

      zapamiętaj raz na całe rzycie... najpierw rodzinie linki z profilu na fejsie ślij.....jak się polajkują, do znajomych zaproszą, komentsy wporzą wpiszom... wtedy w realu aranżuj i Tatę i Brata i i całe to ochędustwo... ale uwaga...światy mieszają się....

      wiem z tego foro to wiem....na ten przykład piszę do laski ...jest luzik niby ale wiesz...fajny kul, że za zimno, więc piszesz "Pani" i z miejsca czujesz jak chłonie, płonie i tonie w pontonie...także miej zawsze coś na zaś jak pory się otwierają i emanują...wciąganie może zgubić....czasami...pozdro z Walimia
      • paco_lopez Re: babski FOCH 10.09.15, 16:00
        Mariusz wszystko jest podobno dla ludzi. Spoko
    • paco_lopez Re: babski FOCH 10.09.15, 15:42
      A na imie miała Żenada. Wspólne dla sporej części współczesnych kobiet. Nie ty jeden tak masz. Przejdzie jej. Idź do brata sam.
    • kk55aa Re: babski FOCH 10.09.15, 17:10
      Krótko i na temat:
      Moim zdaniem to dziewczyna przesadza. Ja np lubię gdy się do mnie mówi po imieniu, oczywiście wśród znajomych i rodziny. Twoja dziewczyna widac ma wysokie mniemanie o sobie albo zwyczajnie kompleksy.
      Zachowuje się nieelegancko stawiając własna osobę na pierwszym miejscu i wywiera na tobie presję. Za troche się dowiesz że cała twoja rodzina pomimo starań ma same wady a ty nie będziesz mógł się z nimi spotykac, bo sa tacy beznadziejni.
      Nie wolno ci teraz ustąpić, chyba że chcesz aby tak zawsze było albo i gorzej. Ty tłumaczysz a ona swoje. Wykorzystuje swoja przewagę, bo jestes w niej zakochany. Jak się chce to zawsze się znajdzie powód aby pokazać że ktoś jest beznadziejny.
      Powinieneś się teraz ty poobrażać na nią, tak aby myślała że może to się skończyć nawet rozstaniem. Albo zacząć sam jeździć do rodziny częściej, bez niej, może wtedy coś zrozumie.
      • kk55aa Re: babski FOCH 10.09.15, 17:21
        i jeszcze jedno. Nie wyobrażam sobie waszego ślubu. Przecież będą twoi rodzice i brat, i dowiesz sie od dziewczyny że miała zepsuty ślub, bo tata to a brat tamto..... a może jakiś wuj się nawali i będzie to twoja wina, zwłaszcza że to będzie ktos z twojej rodziny,...
        Jak sie przyjeżdża do kogos w gościnę, to należy się podporządkować zwyczajom tam panującym , chyba że są naprawdę nie do przyjęcia, a nie urojone.
        No cóż , twojej dziewczynie wydaje się że jest książniczką
        • czoklitka Re: babski FOCH 10.09.15, 19:02
          może ona nie chce tych badziewnych wesel.
        • miau.weglowy jasne, ze gosc musi sie podporzadkowac 10.09.15, 19:12
          i chlac rowno, a nie marudzic. oraz patrzec z zachwytem, jak nasz mezczyzna na widok kieliszka dostaje slinotoku. obmacywac tez trzeba sie dawac bez skrzywienia. w koncu tro wszysko w rodzinie zostaje, wiec jaka roznica, brat, swat, tesc... to sa zwyczaje jak najbardziej do przyjecia, a wszelkie obiekcje na ten temat sa urojone. przez ksiezniczki.
        • komorka25 Re: babski FOCH 12.09.15, 08:23
          kk55aa napisała:

          > i jeszcze jedno. Nie wyobrażam sobie waszego ślubu. ...

          Ja sobie też nie wyobrażam ich ślubu. Dziewczyna powinna wiać od tej patologii.

          > Przecież będą twoi rodzice i brat, i dowiesz sie od dziewczyny że miała zepsuty ślub, bo tata
          > to a brat tamto..... a może jakiś wuj się nawali ...

          Zdaniem autora wątku będą to Rodzice (a więc m.in. Tata) i Brat, a ponadto (konsekwentnie) Wujek - z pewnością zgodnie z Rodzinną tradycją - nawalony jak szpadel.
      • fuzja-jadrowa Re: babski FOCH 10.09.15, 17:31
        > Ja np lubię gdy się do mnie mówi po imieniu, oczywiście wśród znajomych i rodziny.

        A ja lubię, gdy moje imię wymawia się od końca. Tylko jakie to ma w tym wątku znaczenie?


        > Zachowuje się nieelegancko stawiając własna osobę na pierwszym miejscu i wywier
        > a na tobie presję.

        Jakoś nie widzę, w którym miejscu autor nie postawił własnej osoby na pierwszym miejscu.
      • czoklitka Re: babski FOCH 10.09.15, 19:01
        >Powinieneś się teraz ty poobrażać na nią, tak aby myślała że może to się skończyć nawet rozstaniem.

        Myślę, że dla tej dziewczyny rozstanie byłoby ulgą. Kto wie, może sama z niego zrezygnuje.

        >Ja np lubię gdy się do mnie mówi po imieniu, oczywiście wśród znajomych i rodziny.

        No i co z tego, że tak lubisz? Nie jesteś żadnym wyznacznikiem przecież.
    • bezpocztyonline Re: babski FOCH 10.09.15, 23:19
      floric napisał:

      > wywierają (wg niej) presję na to nocowanie, że mój ojciec ją dotyka, że jest wobec niej > nachalny.

      A jest? Bo brzmi jak opis molestowania.
      Może pani sobie nie życzy być dotykana przez twojego ojca. I może sobie (dlatego?) nie życzy nocowania tam.

      Porozmawiaj z nią na spokojnie. I owszem - masz wobec niej obowiązki w czasie jej wizyty w domu Twoich Rodziców czy Brata.
    • tonik777 Re: babski FOCH 17.09.15, 13:05
      Spróbuj najpierw nie pisać Rodzice, Tato, Brat z wielkiej litery.
    • eriu Re: babski FOCH 17.09.15, 15:36
      Powiem a raczej napiszę tak: dałeś ciała na całej linii.

      Po 3 latach związku postanawiasz partnerkę przedstawić rodzinie ? chęć przedstawienia rodzinie się chwali. Natomiast po 3 latach, kiedy ona ma świadomość, że Wam się układa i dostąpi zaszczytu poznania Twojej rodziny może się stresować tym spotkaniem, bo chciałaby żeby ją polubili i te stosunki między nią a Twoją rodziną się fajnie ułożyły. I jedzie w nieznane z Tobą, który właściwie jesteś podczas takiej wizyty jej opiekunem i powinieneś dołożyć wszelkich starań żeby się dobrze poczuła z Twoją rodziną i zadbać o jej komfort podczas tego spotkania.

      Przyjeżdżacie do rodziny i co? Ona czuje się bardzo niekomfortowo, bo:
      - od razu zaczęto zwracać się do niej na Ty (ma prawo),
      - dodatkowo obcy ludzie (Twój tata ? on jest dla niej ciągle obcy, bo go dopiero poznała) jej dotykają ? może ona nie lubi tego, ma do tego prawo.

      Jesteśmy na etapie: jesteście u Twojej rodziny i ona już się bardzo niekomfortowo czuje, spotkanie nie toczy się jakby sobie życzyła, marzy by wrócić do domu, ochłonąć, odpocząć po dużej dawce emocji. A co Ty robisz? Chcesz popić z bratem. I nie, nie obchodzi Cię wcale jak ona się czuje, że chce do domu.

      Wolisz chlać z bratem, bagatelizujesz jej potrzebę powrotu do siebie. Nie uprzedziłeś jej o możliwości noclegu ? kobieta nie jest przygotowana. Potrzebuje pewnie czegoś do zmycia makijażu. Żadna przyjemność spać w resztkach makijażu, potem problemy skórne przez tydzień. Poza tym nie ma piżamy /koszuli nocnej. Ta sukienka/spódnica/koszula nie nadają się do spania. W gaciach i staniku ma spać? A jak Twoi rodzice wejdą do pokoju? A jak ma w nocy iść do toalety? W tych gaciach przez hol lecieć i uciekać przed ojcem Twoim, który ją goni bo chce jej dać przytulasa na powitanie w rodzinie?

      A na koniec chciałabym powiedzieć, że bycie sfochowaną starą panną jest całkiem miłą opcją jeśli ją porównać do bycia w związku z facetem, który potrzeby partnerki ma za nic ? jak chcesz poznać przykład to zapoznaj się z sytuacją przedstawioną przez autora wątku :P

      Pozdrawiam autora wątku, który nurza się w wybielaczu w innej galaktyce ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka