panialien
12.12.15, 21:28
Pytam o to ,bo ja niestety nie mam za dobrego.
Zazdroszczę moim znajomym ,kiedy widzę jakie mają ciepłe i fajne relacje z siostrami:o wszystkim sobie mówią,nie maja tajemnic przed sobą..niczego nie zazdroszczą sobie nawzajem..
U mnie siostra jest młodsza ,ale od dziecka mnie terroryzowała i poniżała....Pamietam ,ze jako dziecko miałam pełno siniaków na nogach ,bo ona mnie kopała i wyładowywala sie na mnie...
Najgorsze jest to ,jak ona sie do mnie odzywa...dziewczyna ,która ma prawie 30 lat a zachowuje się jak dziecko..gdy powiem coś co jej się nie podoba i zwróce jej uwagę na jej złe zachowania, to ona krzyczy do mnie :"zamknij morde chamie,spierd...."..itd..
Ja nigdy w zyciu tak się do niej nie odezwałam..
Druga sprawa to to ,że rywalizuje ze mną i wszystkiego zazdrości..Robi wszystko ,żeby mój facet nie okazał się w czyms lepszy ,niż jej narzeczony..Na każdym kroku deprecjonuje dokonania mego faceta i wychwala swojego..Robi dosłownie wszystko ,żeby moja rodzina bardziej lubiła jej faceta..Gdy matka natomiast mnie pochwali ,albo cos mi chce zrobic dobrego do jedzenia (kiedy tam przyjeżdzam)to ona potem wypomina i mówi ,że przyjechalam "na gotowe do mamusi"..(ona mieszka z rodzicami jeszcze)
Nie rozumiem skąd sie w niej to bierze..
Zastanawiam się czy u Was tez te relacje siostrzane są nie najlepsze..czy tylko u mnie tak to wygląda??