Wiara

IP: *.pl 26.08.01, 22:45
Człowiek jest strasznie małej wiary. Znam gości, który cały to czas opowiada o
swoich podbojach "miłosnych". Nie wierzyłem mu w ogóle, aż do czasu kiedy to
sam zobaczyłem. Ten zwykły facet wziął telefony od dwóch ładnych dziewczym na
moich oczach. Widziałem i nie mogłem uwierzyć. A jak tu ma człowiek wierzyć w
kogoś kto chodzi po wodzie.
    • Gość: ........ Re: Wiara IP: *.sympatico.ca 27.08.01, 02:36
      Czy te wziete telefony byly prawdziwe, sprawdzone? Dla Twojej
      ciekawosci powiem ze kobiety czasem daja telefon (prawidlowy)
      bez ograniczenia. Wyobraz sobie ze potrafilem pozyskac numery
      telefonow mowiac ( zartobliwie) ze zapomnialem swoj, czy moge
      miec twoj - i juz go mialem. Trzeba wlasnie miec troche
      wiecej tego o czym wspominasz - wiary, ale w siebie.
      Pozdrawiam
      • Gość: KSIADZ Re: Wiara IP: 195.94.222.* 27.08.01, 11:57
        Jak wziął to niech odda i to zaraz. Nie wolno brać co nie twoje.
        Niech zaraz odda te telefony .Toż to kupa pieniędzy. A jak już sprzedał to
        niech pieniądze na ofiarę da.Amen. Wiara to wiara nie przelewki!
    • Gość: Michael Re: Wiara IP: 157.25.121.* 27.08.01, 11:08
      Nie o to chodzi. Wiary w siebie to ja mam w nadmiarze. To po prostu nie mój
      styl. Chodziło mi o samą wiarę. Nie mogłem uwierzyć, że taki gość może
      cokolwiek zrobić, a jak tu wierzyć w rzeczy wielkie.
      Pozdrawiam
      • Gość: ........ Re: Wiara IP: *.sympatico.ca 27.08.01, 16:23
        Gość portalu: Michael napisał(a):

        > Nie o to chodzi. Wiary w siebie to ja mam w nadmiarze. To po prostu nie mój
        > styl. Chodziło mi o samą wiarę. Nie mogłem uwierzyć, że taki gość może
        > cokolwiek zrobić, a jak tu wierzyć w rzeczy wielkie.
        > Pozdrawiam

        Piszesz ze masz wystarczajaco wiary w siebie. Moge wiec
        sadzic ze stac Ciebie na zrobienie wielu rzeczy. Dlaczego
        wiec nie mozesz uwierzyc w to ze kogos tez stac na
        cos. W koncu pozyskac numer telefonu od dziewczyny nie jest
        takim wielkim wyczynem. Wszyscy to robia rzadziej lub czesciej
        i tez w roznych okolicznosciach. Zacznij troche wierzyc w
        innych.
        • Gość: pablo Re: Wiara IP: *.softlab.com.pl 27.08.01, 18:29
          wydaje mi sie ze nie chodzi o brak wiary w siebie tylko o niechec do takiego
          czerstwego podrywu
          • Gość: Michael Re: Wiara IP: *.pl 27.08.01, 19:29
            Gość portalu: pablo napisał(a):

            > wydaje mi sie ze nie chodzi o brak wiary w siebie tylko o niechec do takiego
            > czerstwego podrywu

            Też racja Pablo.
          • Gość: ........ Re: Wiara IP: *.sympatico.ca 27.08.01, 22:03
            Gość portalu: pablo napisał(a):

            > wydaje mi sie ze nie chodzi o brak wiary w siebie tylko o niechec do takiego
            > czerstwego podrywu

            Nie nazywajmy moze w ten sposob " czerstwym". Kazdy podryw
            nawet ten z klasa okazuje sie czerstwym gdy spala sie na
            panewce. Metody podrywu sa rozne taksamo jak rozne kobiety
            i ich oczekiwania. Wazne jest to, zeby byly skuteczne, bo
            chyba to jest celem kazdego podrywacza. Pozdrawiam
        • Gość: Michael Re: Wiara IP: *.pl 27.08.01, 19:15
          Gość portalu: ........ napisał(a):

          > Gość portalu: Michael napisał(a):
          >
          > > Nie o to chodzi. Wiary w siebie to ja mam w nadmiarze. To po prostu nie mó
          > j
          > > styl. Chodziło mi o samą wiarę. Nie mogłem uwierzyć, że taki gość może
          > > cokolwiek zrobić, a jak tu wierzyć w rzeczy wielkie.
          > > Pozdrawiam
          >
          > Piszesz ze masz wystarczajaco wiary w siebie. Moge wiec
          > sadzic ze stac Ciebie na zrobienie wielu rzeczy. Dlaczego
          > wiec nie mozesz uwierzyc w to ze kogos tez stac na
          > cos. W koncu pozyskac numer telefonu od dziewczyny nie jest
          >
          > takim wielkim wyczynem. Wszyscy to robia rzadziej lub czesciej
          >
          > i tez w roznych okolicznosciach. Zacznij troche wierzyc w
          > innych.

          Może i racja.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja