Dodaj do ulubionych

Dziecinne gierki faceta

05.11.22, 17:36
Mój kolega zaczął mnie podrywać (inicjował zbyt często "przypadkowy" dotyk, robił maślane oczy, komplementował, patrzył się, chciał ze mną wracać), a ja w pewnym momencie to odwzajemniłam, bo zaczął mi się podobać. Ogólnie jednak byłam wycofana i rzadko kiedy inicjowałam rozmowę. Potem zaczął przy mnie flirtować z moją koleżanką i zaczął być w stosunku do mnie trochę złośliwy (mówienie mi że jestem taka i owaka, drobne kłamstwa w oczywistych sprawach, mówił np. że gdzieś się pojawi a potem nie przyszedł albo odwrotnie, też czasami patrzył się na mnie z jakąś niechęcią i wtedy się zastanawiałam, co takiego zrobiłam). Zasugerował spotkanie, a ja się zgodziłam, rzuciłam tylko krótkie 'tak', ale nie pociągnęłam tematu, bo myślałam, że on zaproponuje jakiś termin/pomysł, cokolwiek, jednak tak się ostatecznie nie stało. Później kontynuował flirt, wyłapywał to co mówię i wspominał o tym w późniejszych rozmowach tak znienacka i byłam pozytywnie zaskoczona. Raz powiedział mi, żebym zacieśniła relację z jednym z moich kolegów. Od tego momentu zaczęłam mieć mętlik w głowie, zresztą miałam go cały czas, bo on też raczej rzadko zagadywał, później unikał mojego wzroku i miałam wątpliwości czy w ogóle jest zainteresowany. Dopiero jak się odsunęłam to zaczął się bardziej wysilać. Innym razem powiedział, że nigdy go nie lubiłam. Za każdym razem jak go ignoruję to on próbuje zwrócić na siebie uwagę, kręci się obok albo nachalnie gapi. Gdy przez dłuższy czas nie rozmawialiśmy (ja się od niego odsunęłam) to rzucał jakieś insynuacje, że niby go nie doceniałam, że nie wiem co tracę. W końcu spytałam w wiadomości, czy chce się ze mną umówić, bo miałam dość tej huśtawki emocjonalnej, a on też rzucił krótkie 'tak', ale nie kontynuował wątku. Jak pytałam na żywo to on przerwał mi mówiąc o czymś innym i się roześmiał, dalej flirtował. Nadal czasem się na mnie patrzy albo wita, a następnego dnia wręcz się chowa przede mną lub unika. Czy on się w jakiś sposób próbuje na mnie zemścić czy od początku tylko udawał i tak naprawdę miał mnie gdzieś? Dla mnie cała ta sytuacja jest pokręcona. Dużo się przechwalał. Jak dla mnie jego zachowanie z pewnością nie jest normalne, nie wiem czy może on jest po prostu niedojrzały i nie ma zdolności komunikacji, albo nie wie czego chce. Oboje jesteśmy bardzo młodzi. Ciągle się tylko zastanawiam czy to ja zawiniłam, okazując mu zbyt mało zainteresowania (sama zagadałam do niego może tylko ze dwa razy, bo byłam niepewna i nie chciałam się narzucać). A może on oczekuje, że będę za nim dalej latać, błagać i nie jest wcale tak zainteresowany jak myślałam, tym bardziej że jest atrakcyjny. Jestem w kropce i nie wiem jak reagować na niego. Czuję jednak, że tak naprawdę on jest zakompleksiony i na dodatek jest tchórzem, bo nie potrafił odpowiedzieć jak normalny człowiek, gdy pytałam o to spotkanie. Czy on chce mnie dręczyć psychicznie? Zwyczajnie nie rozumiem po co cała ta chora gra, szopka i manipulacja.
Obserwuj wątek
    • akle2 Re: Dziecinne gierki faceta 05.11.22, 18:55
      Z całym szacunkiem, ale co konkretnie chcesz usłyszeć? Trafiłaś na jakiegoś dzbana i tracisz na niego czas. Zobacz, ile twórczych rzeczy mogłabyś zrobić dla samej siebie, zamiast rozkminiać, czemu facet cię dołuje, niszczy i wpędza w poczucie winy. Tak to odbieram, sorry.
    • ta Re: Dziecinne gierki faceta 05.11.22, 18:57
      Uczy się „ jak zdobyć kobietę” z filmików na youtube lub „ kursów” podrywu.
      Jedno już opanował - robienie ci wody z mózgu.

      Daj sobie z nim spokój.
      Dojrzali i zrównoważeni też chodzą po świecie.
    • lumeria Re: Dziecinne gierki faceta 06.11.22, 16:01
      Dupek. Zwiewaj.
    • cf12 Re: Dziecinne gierki faceta 09.11.22, 12:36
      On cię na początku prawdopodobnie lubił i czegoś chciał. Napiszę ci co z nim jest nie tak. Jest niedostosowany społecznie do życia wśród kobiet. Prawdopodobnie nigdy nie miał dziewczyny i nie ma bladego pojęcia jak się za tą sprawę zabrać i to do tego stopnia, że nawet ciężko mu sobie wyobrazić jak to powinno wyglądać. Prawdopodobnie nie tylko nie miał dziewczyny ale możliwe że i koleżanek dotąd nie za bardzo.

      Ktoś tu napisał że on się uczy podrywać. Całkiem nie wykluczone, przy czym moim zdaniem możliwe, że on się uczy w ogóle jakoś funkcjonować wśród kobiet. Jego interpretacje różnych sytuacji mogą być kompletnie od czapy stąd takie dziwne jego zachowania, bo na przykład jakieś twoje zastanawianie się mógł odczytać jako odrzucenie, a potem że tak powiem ktoś (powiedzmy kolega) podpowiedział mu żeby się nie poddawał więc próbował dalej.

      W kwestii tych jego jak to nazwałaś, flirtów ... to Taki chłopak może kompletnie nie zdawać sobie sprawy z tego, że z tobą flirtuje, możliwe że jemu się wydaje że (UWAGA!) udało mu się w końcu fajnie z tobą porozmawiać, a ty jako zdecydowanie bardziej doświadczona interpretujesz to jako flirt.

      Może przeprowadź z nim jakąś szczerą rozmowę i podpytaj go o jego dotychczasowe doświadczenia z dziewczynami, bo on może w tych sprawach tkwić w ciemnym pokoju i próbować po prostu różnych rzeczy na chybił trafił, stąd taka twoja emocjonalna jazda jak w wesołym miasteczku, a potem bezpodstawnie interpretuje jakąś twoją reakcję jako odrzucenie.

      Ciekawe jak wyglądało jego dorastanie i czy miał w ogóle jakieś koleżanki, bo może chodził do męskiej szkoły, typu np. mechanik gdzie jest samo chłopstwo. Jeżeli nie, to będzie problem, bo on pewnie nie umie się komunikować z kobietami.

      I jeszcze jedno. Tacy niedoświadczeni chłopcy potrafią się wycofywać z najbanalniejszego powodu, bo wiedzą podświadomie, że nie dadzą sobie z tobą rady i później najedzą się jakiegoś wstydu, czego ich męskie ego nie zniesie. Oczywiście psychika nie podaje mu tego wprost, podaje mu zracjonalizowaną wersję: ty go odrzucasz. Możliwe że to była przyczyna tego, że przez pewien czas patrzył na ciebie tak krytycznie.

      Dodam jeszcze że w normalnej cywilnej rozmowie taki chłopak potrafi sobie paradoksalnie całkiem nieźle radzić, w normalnych cywilnych sytuacjach pewnie nie raz w życiu bywał i naumiał się bo musiał.

      Ttyle ci podpowiem. Sama zdecyduj czy chcesz się w to pchać. Z tego może kompletnie nic nie wyjść.
      • lumeria Re: Dziecinne gierki faceta 09.11.22, 16:34
        >Może przeprowadź z nim jakąś szczerą rozmowę i podpytaj go o jego dotychczasowe doświadczenia z dziewczynami, bo on może w tych sprawach

        Po co? Dziewczyna nie jest jego terapeutą, mamusią, ani kimś odpowiedzialnym za jego rozwój socjalny czy seksualny.

        Lepiej by dziewczyna zadbała o siebie i skoncentrowała sie na stawianiu zdrowych granic. Jeśli ktoś robi coś, co jej się nie podoba, to ma prawo z tego się wycofać, a nie terapeutyzować czy zmieniać osobę, która nieodpowiednio wobec niej się zachowuje.
        • cf12 Re: Dziecinne gierki faceta 09.11.22, 18:09
          Nie sugerowałem wcale żeby go leczyła, bez przesady ... tylko jakby chciała wiedzieć lepiej co nie gra, bo mi też w sumie może się wydawać, nie znam go przecież osobiscie.


          Poza tym się z tobą zgadzam.
          • lumeria Re: Dziecinne gierki faceta 09.11.22, 19:34
            >tylko jakby chciała wiedzieć lepiej co nie gra,

            Powtórzę pytanie: po co jej to wiedzieć?

            Myślę, ze kobiety często w ten sposób zapędzają się w poważne problemy, bo zamiast unikać facetów, którzy zachowują się niefajnie obojętnie z jakich powodów, to próbują ich rozumieć, analizować, i zmieniać.
            • cf12 Re: Dziecinne gierki faceta 09.11.22, 20:27
              >Powtórzę pytanie: po co jej to wiedzieć?

              To ja przestałem rozumieć po co stworzyła ten wątek. Chyba niepotrzebnie odpowiadałem. Zapamiętam sobie na przyszłość. Zawsze to jakaś nauka.

              Ok. Powiedzieć mu żeby spadał na szczaw i koniec tematu jak dla mnie.
              • lumeria Re: Dziecinne gierki faceta 09.11.22, 21:16
                >Powiedzieć mu żeby spadał na szczaw

                I znowu : po co?

                Autorce polecam metodę szarego kamienia - tu zwięźle opisana:
                www.papilot.pl/lifestyle/psychologia/60425/metoda-szarego-kamienia-pomoze-ci-uwolnic-sie-od-toksycznej-osoby
    • cf12 Re: Dziecinne gierki faceta 09.11.22, 12:50
      Jeszcze jedno, jak już go weźmiesz na spytki, to podpytaj się na ilu randkach w życiu był, bo możliwe że na żadnej i to czego się spodziewasz po randce z kimś takim może kompletnie nie korespondować z tym co będzie.

      Jak nie chcesz z nim gadać osobiście, to poproś jakichś wspólnych znajomych.
    • cf12 Re: Dziecinne gierki faceta 09.11.22, 14:39
      Na pocieszenie tylko dodam, że on ci tego prawdopodobnie nie robi z premedytacją. Ot po prostu na takim jest poziomie w tych sprawach. Czym będzie starszy tym będzie mu trudniej coś w tym zmienić. Takie życie.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka