Dodaj do ulubionych

On nie chce dziecka

18.01.05, 14:33
Mój mąż jest starszy ode mnie o 19 lat (on 50, ja - 31). Jestęśmy razem juz
od 4 lat i 1 rok - w małżeństwie. On ma przykre doświadczenie z pierwszego
małżeństwa - kiedy u żony po urodzeniu dziecka wystapiała jakaś choroba
natury psychicznej, polegająca na odrzuceniu męża. Kilka razy rozmawialismy z
nim o własnym dziecku, ale on nie che o tym słyszeć, mówi, że jest za stary.
Nie uważam tak i wiem, że możemy być jeszcze bardziej szczęśliwi we trójkę
(lub czwórkę), ale nie wiem jak go do tego przekonać. Nie chcę też go oszukać
(np. przestać brać tabletki antykoncepcyjne, którę biórę od 4 lat) i zajść w
ciąży bez akceptacji. Bedę wdzięczna za radę.
Julia
Obserwuj wątek
    • megxx Re: On nie chce dziecka 18.01.05, 23:01
      Nie dziwię mu się. Mam znajomych, oboje po 40 lat. Dopiero teraz urodziło im sie dziecko. Stale słyszę, nie doczekam jak dorośnie, ile bedę mieć lat jak skończy szkołę....
      Trudno 30-latce zrozumieć postawe 50-latka. Jego obawy, strach...
      z drugiej strony jest czas rodzenia dzieci, czas wychowywania, można to rozciagnąć w czasie, ale jakieś granice są. Przeciez dziecko chce mieć oboje rodziców, długo, jak najdłuzej. No i zdolność poświęcania czasu w wieku 30 jest inna niż w wieku 50 lat. Spróbuj zrozumieć męża. Myślę, że swoim stanowiskiem w tej sprawie Cię nie zaskoczył.
      A z drugiej strony- oczekiwania dynamicznej 30....w tym wieku 15 lat różnicy to dla mnie już dużo-trzeba też spojrzeć w przyszłość.

      A zapytam dla jasności- on ma dziecko?
      • jjulla Re: On nie chce dziecka 19.01.05, 11:41
        Dzięki za radę. Tak naprawdę bardzo rozumiem męża, ale pragnę by on mnie też
        zrozumiał. Czy muszę rezygnować z macierzyństwa? Wydaję mi się, że mogłabym
        wziąść na siebie wszystkie obowiązki związane z opieką nad dzieckiem. Z drugiej
        strony, kiedy spotykamy znajomych z małymi dziećmi, obserwuje stosunek męża do
        nich. Wyczuwam pozytywne nastawienie i umiejętność radzenia z maluchami. Tak
        np. jedni naszi znajomi kiedyś nie mógli poradzic sobie z 4-letnim synkiem,
        który ciągle wtrącał się w rozmowę dorosłych, podkrecał głośniej muzykę itd. a
        mój mąż załatwił to w parę minut: poprostu wziął dziecko na rece i podniósł do
        góry. Teraz tamten chłopak jest zawsze grzeczny, kiedy przychodzimy do nich.

        >Przeciez dziecko chce mieć oboje rodziców,
        > długo, jak najdłuzej.
        Też się zgadzam, ale sporo jest kobiet, które tracą mężów (podobnego do nich
        wieku) w wieku 40 - 55 lat przez choroby serca czy inne, kiedy ich dizeci maja
        dopiero po 20. W ostatnich latach co raz więcej.

        > A zapytam dla jasności- on ma dziecko?
        On ma dorosłe dziecko (syn 22 lata) z poprzedniego małżeństwa, ale nie
        widzieli się od ok. 15 lat. Poprzednia żona, jak pisałam, miała uraz porodowy i
        odrzuciła męża, a po rozwodzie nastawiała syna przeciwko niemu.

        Mogłabym jeszcze pisać o naszych stosunkach i moich problemach, ale nie wiem
        czy kogos to naprawde ciekawi.
    • archiwald4 Re: On nie chce dziecka 19.01.05, 12:45
      szczerze mówiąc dziwię ci się, że zdecydowałaś sie na małżeństwo jesli twój mąż
      kategorycznie i od zawsze mówił, że nie chce miec dziecka. Jest to temat, w
      którym nie ma kompromisu jesli jedno chce, a drugie nie, nie można mieć
      dziecka "trochę". Mój mąz tez jest ode mnie starszy 18 lat, tez nie chcial miec
      dzieci z b. traumatycznych powodów. Sprawa była postawiona przeze mnie jasno
      PRZED SLUBEM - albo jestesmy razem i mamy dziecko albo sie rozstajemy, bo ja
      nie wyobrażam sobie nieposiadania dziecka. miał czas żeby sie zastanowic i
      zdecydować.
      W twojej sytuacji nie ma chyba dobrego wyjścia, twój mąż ma całkiem słuszne
      obawy, twoje racje też są słuszne. Albo zrezygnujesz z macieżyństwa, albo
      postawisz go przed faktem dokonanym, a wtedy zareagować może bardzo róznie, z
      niechęcią do tego dziecka i dejściem włacznie.

      ale po co ja to piszę???
      Cóz tu radzic, możesz tylko liczyć na dwa cudy:
      1. zawiedzie was antykoncepcja i oboje staniecie przed faktem dokonanym, ale
      wtedy może pojawić sie problem żadania przez męża aborcji
      2. twój mąz zaakceptuje bez uczucia wmanewrowania twoja decycje o posiadaniu
      dziecka
      nie wiem który cud jest bardziej prawdopodobny:(
      • jjulla Re: On nie chce dziecka 19.01.05, 13:57
        Dzięki za pomóc i dwa możliwe "cuda". Moja sprawa jest jeszcze bardziej
        skomplikowana, niż można by było spodziewać. W odrużnieniu od archiwald4, nie
        mogłam jasno postawić mężowi, że nie wyjdę za niego, jesli nie zgodzi sie na
        dziecko. Jestem obcokrajowcem (w tym roku kończę studia doktoranckie) i mogła
        by zajś sytuacja, że będę musiała wyjechać z Polski(z powodu braku powodu na
        pobyt). Ponieważ mój ukochany bardzo chciał bym została z nim na zawsze,
        zdecydowaliśmy się na ślub. Okres przed zawarciem małżeństwa był dla mnie
        okropny - ciągle rozmawiliśmy o dzięcku. Jego mama na wieść, że chcemy sie
        pobrać odrazu próbowała synowi odradzić:"Przeczesz ona bedzie chciała mieć
        dziecko". Nie miała wtedy z kim się poradzić. Nie miałam blisko koleżanki i
        mamy (są poza krajem). Wzieliśmy slub, ale od tego momentu nie zaznaje spokoju.
        Boje sie rozmawiać z mężem o dziecku, bo zacznie grozić, że coś z soba zrobi.
        • archiwald4 Re: On nie chce dziecka 19.01.05, 15:23
          jest jeszcze trzecia opcja, ale i tak będzie to przykładanie facetowi lufy do
          skroni - albo dzieciak albo rozwód
          wkopałaś sie po same uszy dziewczyno:(((((


          jak chcesz pogadać odezwij sie na priv albo gg 6016109
          • jjulla Re: On nie chce dziecka 19.01.05, 17:09
            Bardzo bym chciała pogadać, tylko nie wiem jak odezwać się na priv albo gg
            6016109. Wcześniej nie korzystałam z tych opcji.
            Będę wdzięczna za pomóc.
            Julia
            • dr.rocco Re: On nie chce dziecka 19.01.05, 19:40
              Tez wydaje mi sie , ze facet powinien zrozumiec twoje potrzeby , to prawdziwy
              egoizm pozbawiac kobiete rodzicielstwa , tylko z powodu wlasnych pogladow.
              Powinien cie zrozumiec , moze jeszcze przemysli sprawe , moze czas cos zaradzi.
            • archiwald4 Re: On nie chce dziecka 20.01.05, 08:06
              jeśli chcesz rozmawiać mailowo, to kliknij na mój nick i pojawi się mój adres
              mailowy w gazecie, ty tez masz w gazecie skrzynke, bo jesteś zalogowana swoim
              nickiem. a jesli chodzi o gg, to znajdź w wyszukiwarce gadu - gadu, zgodnie z
              instrukcją ściągnij sobie program i się zarejestruj, będziesz mogła rozmawiac z
              innymi posiadaczami gg jak na czacie , tylko, że z każdą osobą oddzielnie,
              powodzenia!
              • anutka1 Re: On nie chce dziecka 20.01.05, 09:57
                subtelny szczegół ;) - apropo klikniecia w nick i jego pojawienia sie w
                poczcie...niestety nie zawsze sie tak zdarza, u mnie np. tak sie nie dzieje,
                owszem przechodzi w okienko pisania maila ale nie wpisuje maila (nie
                zawsze)...zatem pamietac nick i dodac @gazeta.pl
                Ale moj komputer miewa humory ;)..hehe jak ja czasami.,

                Sprawa dziecka...tak tak, wielkokrotnie o tym tez myslalam, i nie ma tutaj
                dobrego wyjscia...niestety, bo albo 'skazukemy' sie na brak macierzynstwa albo
                decydujemy sie na to wbrew woli meza.
                Mam nadzieje ze autorka watku wybierze to co czuje tak naprawde...choc wiem ze
                nie jest latwo.
                Pozdrawiam
                • jjulla Re: On nie chce dziecka 20.01.05, 10:48
                  Dziękuję anutka1.
                  >Sprawa dziecka...tak tak, wielkokrotnie o tym tez myslalam, i nie ma tutaj
                  > dobrego wyjscia...niestety, bo albo 'skazukemy' sie na brak macierzynstwa
                  albo decydujemy sie na to wbrew woli meza.
                  O tym też myślałam, tylko obiecałam mężowi, że nie oszukam go. Niestety czasami
                  musimy zdecydować się na wieksze czy mniejsze kłamstwo aby osiagnoąć jakiś cel.

                  Sprobuję jeszcze dziś porazmaiać mężem. Nie wiem co z tego wyjdzie.
                  Pozdrawiam. Julia
                  • anutka1 Re: On nie chce dziecka 20.01.05, 12:57
                    mozna z ciekawosci zapytac skąd jestes?
                    • jjulla Re: On nie chce dziecka 20.01.05, 13:13
                      Jestem z Ukrainy, ale nie ze Lwowa czy okilic, lecz ze Wschodu - 36 km od
                      Doniecka, czyli zaglebia Janukowicza. Przykra sprawa, bo strasznie się sie
                      boje za moją mamę, brata i jego rodzinę, poniewaz oni są po stronie
                      demokracji. Ale jest to już zupewnie inna bajka.
                      Pozdrawiam,
                      Julia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka