Dodaj do ulubionych

A ja mam dość facetów...

02.07.02, 22:08
Czy są jeszcze na tym świecie normalni faceci? Którzy nie myślą tylko o jednym,
nie są nieudacznikami życiowymi, nie są żonaci itp. itd. Czy tylko mnie się
tacy trafiają? Chyba już mi sie nie chce szukać. A samej źle. Co się dzieje z
tym światem?
Obserwuj wątek
    • Gość: Vika Re: A ja mam dość facetów... IP: *.ewave.at 02.07.02, 22:11
      EEEE tam!Jedna polska ,gruba artystka spiewala kiedys tak:Gdzie te
      chlooooooooopy,gdzie...
      Tez widac szukala i nie znalazla.-)
      • norma_jean Re: A ja mam dość facetów... 02.07.02, 22:13
        No toś mnie pocieszyła! Ale ja poszukiwania zakończyłam. Strata czasu. A potem
        zjedzą mnie owczarki alzackie...
        • ignatz Re: A ja mam dość facetów... 02.07.02, 22:14
          Nie masz na nazwisko Baker?
          • norma_jean Re: A ja mam dość facetów... 02.07.02, 22:15
            No... Ona też miała z nimi problem. Stąd ten nick. Cholers, jest źle.
            • Gość: krayasny Re: A ja na przyklad... IP: 62.233.183.* 02.07.02, 22:17
              ...jestem ok
              • norma_jean Re: A ja na przyklad... 02.07.02, 22:18
                Każdy tak mówi. Ci ok sa juz zajęci. A ja sie spóźniłam... Gdzie sprzedają te
                owczarki????
                • ignatz Re: A ja na przyklad... 02.07.02, 22:21
                  Nie martw się, jeśli jest źle, to na pewno będzie lepiej.
                  A owczarki ( w ogóle psy) to Cię nie zjedzą. Lepiej kup sobie koty.
                  • norma_jean Re: A ja na przyklad... 02.07.02, 22:21
                    Na razie mam królika. Ale on bidny nie da rady...
                • Gość: krayasny Re: A ja na przyklad... IP: 62.233.183.* 02.07.02, 22:22
                  > Każdy tak mówi. Ci ok sa juz zajęci. A ja sie spóźniłam... Gdzie sprzedają te
                  > owczarki????

                  no, moja droga, kazdy tak mowi, ale nie kazdy jest. a ja - owszem!!!
                  • norma_jean Re: A ja na przyklad... 02.07.02, 22:23
                    I pewnie jesteś wolny? To cuś z Tobą musi być nie tak :-)))
                    • Gość: krayasny Re: A ja na przyklad... IP: 62.233.183.* 02.07.02, 22:24
                      > I pewnie jesteś wolny? To cuś z Tobą musi być nie tak :-)))

                      ze mna wszystko ok, ale co ty probowalas robic z tym krolikiem, ze nie dal rady?
                      • norma_jean Re: A ja na przyklad... 02.07.02, 22:27
                        Nie no, myślałam przyszłościowo - królik jako zastępstwo za owczarki :-))
                        • Gość: krayasny Re: A ja na przyklad... IP: 62.233.183.* 02.07.02, 22:32
                          > Nie no, myślałam przyszłościowo - królik jako zastępstwo za owczarki :-))

                          a owczarki?????????
                          • norma_jean Re: A ja na przyklad... 02.07.02, 22:35
                            A co one będą jadły najpiwerw. Droga impreza. Może jednak jakis facet? (Jakiś
                            chwilowy przypływ nadziei mam czy co???)
                            • Gość: krayasny Re: A ja na przyklad... IP: 62.233.183.* 02.07.02, 22:38
                              > A co one będą jadły najpiwerw. Droga impreza. Może jednak jakis facet? (Jakiś
                              > chwilowy przypływ nadziei mam czy co???)

                              a widzisz, dobrze kombinujesz!!! :)
                              • norma_jean Re: A ja na przyklad... 02.07.02, 22:41
                                Wypiję jeszcze troche to całkiem mi sie rozjaśni :-))
        • Gość: tomek Re: A ja mam dość facetów... IP: 62.233.169.* 02.07.02, 22:14
          norma_jean napisał(a):

          > No toś mnie pocieszyła! Ale ja poszukiwania zakończyłam. Strata czasu. A potem
          > zjedzą mnie owczarki alzackie...

          :o
    • Gość: renia Re: A ja mam dość facetów... IP: *.net.gr / *.ath.spark.net.gr 02.07.02, 22:18
      A czy Ty juz nie zalozylas kiedys identycznego wątku? CZy ja mam jakies deżawi?
      • norma_jean Re: A ja mam dość facetów... 02.07.02, 22:19
        Nie Skarbie. Nawet ten nick jest tu po raz pierwszy. A zreszta - ja mam dość
        facetów średnio 6 razy w tygodniu wię może i nie pamiętam :-)))
      • Gość: Vika Re: A ja mam dość facetów... IP: *.ewave.at 02.07.02, 22:22
        Nie masz Reniu.Kiedys nawet byl taki temacik:czy wszyscy mezczyzni to
        bydlaki.Uruchomilam do spolki z Lenka wtedy fabryke przerobu bydlakow na karme
        dla psow.pamietasz?Oj,dobre byly czasy...:-)
        • norma_jean Re: A ja mam dość facetów... 02.07.02, 22:24
          Ale to nie był wątek mojego autorstwa.

          Copyright@norma_jean 2002
          • Gość: Vika Re: A ja mam dość facetów... IP: *.ewave.at 02.07.02, 22:33
            Nie szkodzi.Wesolo bylo.Ale wlasciwie nie wszyscy mezczyzni to bydlaki.-)
            powodzenia,moze trafisz w koncu na wlasciwego:-)
            • norma_jean Re: A ja mam dość facetów... 02.07.02, 22:36
              Do przeszukania zostaja mi już tylko inne galaktyki :-))
              • Gość: krayasny Norma_Jean!!! IP: 62.233.183.* 02.07.02, 22:42
                musisz byc silna i asertywna
                jak kobiety z Cosmo, zadnych chwil slabosci
                • norma_jean Re: Norma_Jean!!! 02.07.02, 22:44
                  No, jak zacznę sie Cosmo kierować to na pewno się uda :-)) To jest dobra rada.
                  To ja juz zbankrutuje na owczarki :-))
                  • Gość: krayasny Re: Norma_Jean!!! IP: 62.233.183.* 02.07.02, 22:49
                    > No, jak zacznę sie Cosmo kierować to na pewno się uda :-)) To jest dobra rada.
                    > To ja juz zbankrutuje na owczarki :-))

                    no, ale wiesz, jak wyrobisz w sobie etos kobiety niezaleznej, jak bedziesz sobie
                    [i innym] powtarzac: Wiem czego chce!!! no to Twoje zycie sie zmieni.
                    poza tym twarde kobiety sa fajne!!!
                    • norma_jean Re: Norma_Jean!!! 02.07.02, 22:53
                      Ale ja jestem twarda!!! Wszyscy w to wierzą, nawet ja czasami. Jestem
                      niezależna, a moje głoszone wszem i wobec motto to: "Bez facetów lepiej".
                      Tylko czasem po kolejnej randce z "kosiarzem" mam dość. Przejdzie mi.
                      • Gość: krayasny Re: Norma_Jean!!! IP: 62.233.183.* 02.07.02, 23:01
                        Ale ja jestem twarda!!! Wszyscy w to wierzą, nawet ja czasami. Jestem
                        > niezależna, a moje głoszone wszem i wobec motto to: "Bez facetów lepiej".
                        > Tylko czasem po kolejnej randce z "kosiarzem" mam dość. Przejdzie mi.

                        ej, spotykalem sie z jedna taka, byla jak skala, co mi sie podobalo, dopoki nie
                        przyszlo co do czego. jak glaz. dalej mi sie to perwersyjnie podoba. a moze ona
                        tez sie czasami lamie i anonimowo na forum wyplakuje zale? to jest pociecha haha

                        co to "kosiarz"?
                        • norma_jean Re: Norma_Jean!!! 02.07.02, 23:04
                          To moje prywatne określenie. Kosiarz jak sama nazwa wskazuje kosi :-))
                          Kobiety tysiacami!!!!
                          A propos - a ja jak przyjdzie co do czego to nie głaz :-)))
                          • Gość: krayasny Re: Norma_Jean!!! IP: 62.233.183.* 02.07.02, 23:10
                            > To moje prywatne określenie. Kosiarz jak sama nazwa wskazuje kosi :-))
                            > Kobiety tysiacami!!!!
                            to moze umow sie bardziej z jakims kameralnym czlowiekiem [a nie kosiarzem]?
                            • norma_jean Re: Norma_Jean!!! 02.07.02, 23:12
                              Adres proszę!!!! Adres!!!!
                              • Gość: krayasny Re: Norma_Jean!!! IP: 62.233.183.* 02.07.02, 23:14
                                > Adres proszę!!!! Adres!!!!

                                ejże, serio?
                                • norma_jean Re: Norma_Jean!!! 02.07.02, 23:15
                                  Serio serio!!!
                                  • Gość: krayasny Re: Norma_Jean!!! IP: 62.233.183.* 02.07.02, 23:18
                                    Serio serio!!!

                                    dobra, wysle Ci na maila, ok?
                                    • norma_jean Re: Norma_Jean!!! 02.07.02, 23:19
                                      OK
    • maritsa Re: A ja mam dość facetów... 02.07.02, 23:04
      Nie łam się, słońce, idz sie napić dobrego winka z kolezankami albo pospaceruj,
      humorek ci się poprawi:) Mężczyzni są wspaniali i cokolwiek teraz powiesz, to
      za jakiś czas i tak za ktorymś zaczniesz się ogladać, bo prawda jest taka,że
      nie możemy bez nich życ!:) Wiem, mnie też czasem nachodzą wątpliwości co do tej
      przedziwnej płci, ale "niech zywi nie traca nadziei" - jeszcze znajdziesz tego
      właściwego. Życzę ci, żeby to bylo szybko.
      • norma_jean Re: A ja mam dość facetów... 02.07.02, 23:08
        Winko właśnie popijam, za pciom sie oglądam. Tylko oni za mna nie!!! Znaczy
        oglądają się. Nie w tym celu co ja chce!!!!
        • maritsa Re: A ja mam dość facetów... 02.07.02, 23:39
          Spokojnie, jakby ci to całe szczęscie przyszło za łatwo, to byś go sobie tak
          nie ceniła... jek je sobie wyczekasz i wytęsknisz, to będzie smakować lepiej
          niż to winko, ktore sobie popijasz. Smacznego:)
          • norma_jean Re: A ja mam dość facetów... 02.07.02, 23:42
            Eeeee.... ja juz stara jestem. 30-tka niedlugo!!!!
            • Gość: tomek Re: A ja mam dość facetów... IP: 62.233.169.* 03.07.02, 00:03
              norma_jean napisał(a):

              > Eeeee.... ja juz stara jestem. 30-tka niedlugo!!!!

              faktycznie, czas umierać ;)))))
              • norma_jean Re: A ja mam dość facetów... 03.07.02, 00:05
                Wiem. Tylko te owczarki kupię :-))
    • Gość: muniek Re: A ja mam dość facetów... IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 03.07.02, 03:10
      norma_jean napisał(a):

      > Czy są jeszcze na tym świecie normalni faceci? Którzy nie myślą tylko o jednym,
      -to znaczy o czym ?
      o seksie?
      ...szukasz faceta ktory nie mysli o seksie znam takiego jednego własnie od
      tygodnia ma rogi (jak mowi jego zona : za zadko myslał seksie)

      - nie są nieudacznikami życiowymi
      -sprecyzuj, co masz na mysli?

      -są żonaci itp. itd.?
      -są i niezonaci

      czy tylko mnie sie tacy trafiają?
      -Nie tylko Tobie - wszyskim spiącym krolewnom

      -Chyba już mi sie nie chce szukać.
      A samej źle. Co się dzieje z tym światem?

      -Świat zchodzi an psy - nie ma miłosci!

      smutny i zły muniek

    • Gość: frisky2 Re: A ja mam dość facetów... IP: 62.233.139.* 03.07.02, 09:19
      norma_jean napisał(a):

      > Czy są jeszcze na tym świecie normalni faceci? Którzy nie myślą tylko o jednym,
      >
      > nie są nieudacznikami życiowymi, nie są żonaci itp. itd. Czy tylko mnie się
      > tacy trafiają? Chyba już mi sie nie chce szukać. A samej źle. Co się dzieje z
      > tym światem?


      Przykro mi, ale jestem nienormalny. Mam zone.
    • wierna1 Re: A ja mam dość facetów... 03.07.02, 09:22
      "Sodoma. gomora, kurestwo" - tak najogólniej można określić to, co sie teraz na
      świecie dzieje. A najgorsze w tym, że cały czas rządzą nim faceci.
      • Gość: frisky2 Re: A ja mam dość facetów... IP: 62.233.139.* 03.07.02, 09:23
        wierna1 napisał(a):

        > "Sodoma. gomora, kurestwo" - tak najogólniej można określić to, co sie teraz na
        >
        > świecie dzieje. A najgorsze w tym, że cały czas rządzą nim faceci.

        Z sodoma i kurestwem sie zgodze. Ale gdzie Wierna widzisz Gomore?
        • wierna1 Re: A ja mam dość facetów... 03.07.02, 09:26
          Gość portalu: frisky2 napisał(a):

          > wierna1 napisał(a):
          >
          > > "Sodoma. gomora, kurestwo" - tak najogólniej można określić to, co sie ter
          > az na
          > >
          > > świecie dzieje. A najgorsze w tym, że cały czas rządzą nim faceci.
          >
          > Z sodoma i kurestwem sie zgodze. Ale gdzie Wierna widzisz Gomore?

          To był cytat z filmu Kondratiuka, a powiedział to Pieczka. Nie bardzo wiem, co to
          jest ta gomora, ale bardzo mi się to powiedzonko spodobało, bo jest w nim zawarte
          wszystko, co najgorsze na tym świcie. Możesz mi podpowiedzieć co oznacza to słowo?
          • Gość: frisky2 Re: A ja mam dość facetów... IP: 62.233.139.* 03.07.02, 09:27
            Nie jestem znawca, ale mysle, ze jakies miasto starozytne
            • wierna1 Re: A ja mam dość facetów... 03.07.02, 09:31
              Gość portalu: frisky2 napisał(a):

              > Nie jestem znawca, ale mysle, ze jakies miasto starozytne

              Aha! A tak w ogóle zajrzałam do tego wątku, bo jestem dzisiaj na facetów cięta.
              • Gość: frisky2 Re: A ja mam dość facetów... IP: 62.233.139.* 03.07.02, 09:37
                wierna1 napisał(a):

                > Gość portalu: frisky2 napisał(a):
                >
                > > Nie jestem znawca, ale mysle, ze jakies miasto starozytne
                >
                > Aha! A tak w ogóle zajrzałam do tego wątku, bo jestem dzisiaj na facetów cięta.

                Wiekszosc facetow i tak sie dzisiaj ciela przy goleniu, wiec lepiej skieruj swoje
                ostrze przeciw kobietom:)
                • wierna1 Re: A ja mam dość facetów... 03.07.02, 09:51
                  Gość portalu: frisky2 napisał(a):

                  > wierna1 napisał(a):
                  >
                  > > Gość portalu: frisky2 napisał(a):
                  > >
                  > > > Nie jestem znawca, ale mysle, ze jakies miasto starozytne
                  > >
                  > > Aha! A tak w ogóle zajrzałam do tego wątku, bo jestem dzisiaj na facetów c
                  > ięta.
                  >
                  > Wiekszosc facetow i tak sie dzisiaj ciela przy goleniu, wiec lepiej skieruj swo
                  > je
                  > ostrze przeciw kobietom:)

                  To niech się golą elektrycznymi.
                  • Gość: frisky2 Re: A ja mam dość facetów... IP: 62.233.139.* 03.07.02, 09:57
                    wierna1 napisał(a):

                    > Gość portalu: frisky2 napisał(a):
                    >
                    > > wierna1 napisał(a):
                    > >
                    > > > Gość portalu: frisky2 napisał(a):
                    > > >
                    > > > > Nie jestem znawca, ale mysle, ze jakies miasto starozytne
                    > > >
                    > > > Aha! A tak w ogóle zajrzałam do tego wątku, bo jestem dzisiaj na face
                    > tów c
                    > > ięta.
                    > >
                    > > Wiekszosc facetow i tak sie dzisiaj ciela przy goleniu, wiec lepiej skieru
                    > j swo
                    > > je
                    > > ostrze przeciw kobietom:)
                    >
                    > To niech się golą elektrycznymi.
                    Zeby ich pokopalo?
                    • wierna1 Re: A ja mam dość facetów... 03.07.02, 09:58
                      Gość portalu: frisky2 napisał(a):

                      > wierna1 napisał(a):
                      >
                      > > Gość portalu: frisky2 napisał(a):
                      > >
                      > > > wierna1 napisał(a):
                      > > >
                      > > > > Gość portalu: frisky2 napisał(a):
                      > > > >
                      > > > > > Nie jestem znawca, ale mysle, ze jakies miasto starozytne
                      > > > >
                      > > > > Aha! A tak w ogóle zajrzałam do tego wątku, bo jestem dzisiaj na
                      > face
                      > > tów c
                      > > > ięta.
                      > > >
                      > > > Wiekszosc facetow i tak sie dzisiaj ciela przy goleniu, wiec lepiej s
                      > kieru
                      > > j swo
                      > > > je
                      > > > ostrze przeciw kobietom:)
                      > >
                      > > To niech się golą elektrycznymi.
                      > Zeby ich pokopalo?

                      Nie będę się przynajmniej męczyli w życiu.
    • Gość: grogreg Re: A ja mam dość facetów... IP: 212.160.165.* 03.07.02, 09:33

      Mozesz mi zdefiniowac "nieudacznika zyciowego"?
      • norma_jean A dzisiaj... 03.07.02, 09:44
        Obudziłam sie w dobrym humorze. Będę niezależna i twarda (jak juz mi tu ktoś
        radził :-))

        A dla tych, którzy pytali o moja definicję nieudacznika: to taki, który tylko
        siedzi, użala się nad sobą, że nic mu się nieudaje, ale NIC NIE ROBI!!!
        Doprowadzają mnie do szału a mam "szczęście" spotykać takich facetów.
        Ale od dzisiaj siedzę w domu z moimi owczarkami :-))

        I już mi nikt nie jest potrzebny (skłamałam :-)))

        Pozdr.

        NJ
        • wierna1 Re: A dzisiaj... 03.07.02, 09:54
          norma_jean napisał(a):

          > Obudziłam sie w dobrym humorze. Będę niezależna i twarda (jak juz mi tu ktoś
          > radził :-))
          >
          > A dla tych, którzy pytali o moja definicję nieudacznika: to taki, który tylko
          > siedzi, użala się nad sobą, że nic mu się nieudaje, ale NIC NIE ROBI!!!
          > Doprowadzają mnie do szału a mam "szczęście" spotykać takich facetów.
          > Ale od dzisiaj siedzę w domu z moimi owczarkami :-))
          >
          > I już mi nikt nie jest potrzebny (skłamałam :-)))
          >
          > Pozdr.
          >
          > NJ

          Dobrze to ujęłaś. Jakbym widziała mojego męża. Tacy faceci potrzebują
          pocieszycielek, ale ile lat można ich pocieszać? Myślę, że taki jest los kobiet
          silnych i zaradnych - przyciągają słabych mężczyzn.
          Mamusiu, dlaczego nie wychowałaś mnie na słabą kobietkę? Dlaczego wpoiłaś we
          mnie, że kobieta musi być niezależna od mężczyzny. Dlaczego jestem dobrze
          zorganizowana i zaradna?
          • wojteczek_w Re: A dzisiaj... 03.07.02, 10:01
            buhahaha, no usmialem sie zdrowo, ale tez i racja, ze slabe kobietki czesto
            przyciagaja silnych mezczyzn i odwrotnie :)) ale nie zgodze sie z ta powrzechan
            nagonka, ze nie ma porzadnych mezczyzn i tyle, owszem wszedzie znajda sie
            czarne owce, i z reguly ostatnio jest ich wiecej niz tych bialych....ale to
            samo mozna powiedziec o kobietach......
          • Gość: normalny Re: A dzisiaj... IP: *.umirm.gov.pl 03.07.02, 10:03
            wierna1 napisał(a):

            > norma_jean napisał(a):
            >
            > > Obudziłam sie w dobrym humorze. Będę niezależna i twarda (jak juz mi tu kt
            > oś
            > > radził :-))
            > >
            > > A dla tych, którzy pytali o moja definicję nieudacznika: to taki, który ty
            > lko
            > > siedzi, użala się nad sobą, że nic mu się nieudaje, ale NIC NIE ROBI!!!
            > > Doprowadzają mnie do szału a mam "szczęście" spotykać takich facetów.
            > > Ale od dzisiaj siedzę w domu z moimi owczarkami :-))
            > >
            > > I już mi nikt nie jest potrzebny (skłamałam :-)))
            > >
            > > Pozdr.
            > >
            > > NJ
            >
            > Dobrze to ujęłaś. Jakbym widziała mojego męża. Tacy faceci potrzebują
            > pocieszycielek, ale ile lat można ich pocieszać? Myślę, że taki jest los kobiet
            >
            > silnych i zaradnych - przyciągają słabych mężczyzn.
            > Mamusiu, dlaczego nie wychowałaś mnie na słabą kobietkę? Dlaczego wpoiłaś we
            > mnie, że kobieta musi być niezależna od mężczyzny. Dlaczego jestem dobrze
            > zorganizowana i zaradna?


            Oj Wierna jakas ty biedna ... ocieram lzy z twarzy ...
            Wiesz, jest takie gruzinskie przyslowie: od dobrego jedzenia nie boli brzuch, od
            dobrego wina nie boli glowa, a z dobra kobieta nie boli zycie .. to tak a propos
            lez twojego meza ...

            A nawiazujac do wczesniejszych twoich wypowidzi - a Sodoma wiesz co to jest ?

            Pozdr.

        • kaprikorn Re: A dzisiaj... 03.07.02, 10:14
          Miłego dnia.
          To ja nie jestem nieudacznikiem (według Twojej definicji), choć często myślę
          tylko o jednym i zaraz nie będę żonaty. Pomyślałem sobie, że być twardym to
          jednak być samotnym. Chcesz być sama?
          • norma_jean Re: A dzisiaj... 03.07.02, 10:18
            Nie chce ale :-))))
            Lepiej być twardym i samotnym , niż ciągle cierpieć i mieć dołki, przy czym
            dalej jest się samemu.

            Cuda się nie zdarzają. W moim podeszłym wieku to już tylko facet albo z odzysku
            (nie chcę) albo być twardym :-))

            Pozdr.

            NJ
    • Gość: Pom Re: A ja mam dość facetów... IP: 2.4.STABLE* 03.07.02, 10:06
      Skąd ja to znam?
      Albo do bani, albo zajęci. Na jednych i drugich mam postępująca alergię. A
      najgorsze, że są ich tłumy... bywają natrętni, lepcy... brrr.
      Można mieć dość, napradę...
      • Gość: grogreg Re: A ja mam dość facetów... IP: 212.160.165.* 03.07.02, 10:13
        Wolny facet zaczyna starania, a ta "lepki", "natretny", "brrrrr".

        Czego Wy wlasciwie od nas oczekujecie? Nie kazdy rodzi sie ksieciem z bajki.

        • Gość: Pom Re: A ja mam dość facetów... IP: 2.4.STABLE* 03.07.02, 10:19
          Tiaaa... starać!!! Umiem odróznić "staranie" od lepienia się" :((
          • norma_jean Re: A ja mam dość facetów... 03.07.02, 10:21
            Gość portalu: Pom napisał(a):

            > Tiaaa... starać!!! Umiem odróznić "staranie" od lepienia się" :((

            Niestety o to pierwsze coraz trudniej :-(((

            • Gość: grogreg Re: A ja mam dość facetów... IP: 212.160.165.* 03.07.02, 10:43
              zdefiniujcie mi jedno i drugie, co bym rzeczy swiadomym byl.
              • Gość: Pom Re: A ja mam dość facetów... IP: 2.4.STABLE* 03.07.02, 11:45
                Starać się: umieć pomóc bezinteresownie, zaprosić gdzieś bez wyraźnego żądania
                czegoś wzamian, nie sugerowanie, że jakby coś, to on bardzo chetnie zostanie
                na noc

                Lepić się: dotykać, obłapiać gdy kobieta sobie tego nie życzy, a gdy jest
                potrzebny kobiecie znikać jak kamfora. No, chyba, że liczy na coś.
                • Gość: grogreg Re: A ja mam dość facetów... IP: 212.160.165.* 03.07.02, 13:21
                  No i widzisz co narobilas!
                  Znowu sie kawa oblalem. Takie spazmy smiechu mna targaly.

                  Kiedys sobie niewinnie rozmawialem ze znajoma, przy piwku, wiec rozmowa musiala przejsc na tematy damsko-meskie. I slysze taki tekst.
                  ....bo widzisz, ty to taka ofiara jestes, zawsze pod reka, nigdy nie odmowisz....
                  ....a tu trzeba czasem babke w tylek klepnac......bo kobiety tu lubia jak chlop jest chlop.......
                  itd.

                  No to jak to jest, co?
                  • Gość: Pom Re: A ja mam dość facetów... IP: 2.4.STABLE* 03.07.02, 13:26
                    Niezła kryptoreklama.;-)))
                    Jest tak, ze lepiej zapytaj znajomą, czy lubi, jak ją faceci po tyłku
                    klepią.:))) I jakie ma o nich zdanie.:) Bo jeśli jej się to podoba, to no
                    comments.:))
                    • Gość: grogreg Re: A ja mam dość facetów... IP: 212.160.165.* 03.07.02, 13:48
                      raczej krypto-mogila.

                      z tzw. obserwacji wlasnych, jestem sklonny przyznac szlusznosci tezie znajomej od piwka.
                      • Gość: Pom Re: A ja mam dość facetów... IP: 2.4.STABLE* 03.07.02, 14:51
                        To zapytam inaczej: chciałbyś mieć kobietę, którą może poklepać każdy facet,
                        jeśli tylko bedzie miał trochę tupetu i beszczelności???
                        • Gość: grogreg Re: A ja mam dość facetów... IP: 212.160.165.* 04.07.02, 09:02
                          Pytanie retoryczne.
                          Oczywiscie, ze nie.

                          Odwroce pytanie.
                          Co zyskuje facet, ktory ponoc jest mily, uczynny, itd, ale nie podejmuje zadnych jednoznacznych krokow aby nie daj Bog nikogo nie urazic?
                          • Gość: Pom Re: A ja mam dość facetów... IP: 2.4.STABLE* 04.07.02, 10:31
                            Oj, bardzo dużo. Ale u kobiety, która umie docenić to, co on robi dla niej. A
                            że nie podejmuje kroków... jeśli nie będziesz jej obojetny, to na pewno jakoś
                            da Ci o tym znać.:)
      • Gość: normalny Re: A ja mam dość facetów... IP: *.umirm.gov.pl 03.07.02, 10:17
        No ja nawiazujac do waszych wypowiedzi moglbym powiedziec, ze to samo mozna
        rzec o kobietach ze sa albo do bani albo zajete ... co wiecej moglbym
        powiedziec, ze ci zajeci faceci (czyli ci fajni, bo reszta jest to bani), skoro
        sa zajeci to zajeli sie jakimis kobietami i jakos dziwnie zajeli sie innymi, a
        nie wami, czemu ?!? ... no coz tak by mozna wywnioskowac z tego co
        piszecie ... ale na wstepie uzylem swiadomie slowa "moglbym" bo byloby to takie
        samo uproszczenie jak wasze ... akurat nie spotykam sie z nikim, wiec
        jestem "wolny" ale jakos nie mysle ze jestem do bani .... i na prawde nie
        placze w rekaw swojej partnerce przez caly dzien , no przynajmniej nie na
        pierwszej randce .... :)
        • Gość: Pom Re: A ja mam dość facetów... IP: 2.4.STABLE* 03.07.02, 10:25
          Zgodze się z Tobą!!! Jak najbardziej. Może jestem do bani, nie wiem. Może,
          może!
          Mam dobrego kolegę, chyba moge Go nazywać przyjacielem... Facet ma prawie 50
          lat, traktuje mnie bardziej jak córkę. "Gdzieś Ty go wynalazła??" - zbyt często
          wyraża takie zdziwienie...
          Oczywiście nie ma powodów by generalizować. I staram sie tego nie robić. Mówie
          tylko o własnych doświadczeniach. Nie traktuje wolnego mężczyzny jako
          nieudacznika i lowelasa. Wręcz przeciwnie...
          • Gość: normalny Re: A ja mam dość facetów... IP: *.umirm.gov.pl 03.07.02, 10:38
            Nie chcialem ci uzmyslowic, ze jestes do bani. Nie wiem jaka jestes, nie znam
            Cie. Byc moze jestes fajna i w ogule. Chodzilo mi tylko o to, ze skoro jestes
            fajna (no chyba samoocena wypada nienajgorzej, co ?) a mimio wszystko sama (tak
            wywnioskowalem z twoich wypowiedzi)to moze i sa tacy faceci .... Ja na przyklad
            jestem sam od jakiegos czsu bo: 1. rozstalem sie z kims i musze troszke
            poczekac 2. nie rzucam sie na kazda babke, o ktorej wiem ze by sie ode mnie nie
            odpedzala .... czekam na jakas fascynacje ... chociaz troszke zaczyna samotnosc
            doskwierac :)))
            • Gość: Pom Re: A ja mam dość facetów... IP: 2.4.STABLE* 03.07.02, 11:15
              Z samooceną może u mnie nie jest źle, ale jak widać, od niej niewiele zależy w
              tych sprawach.:)
              Przyjąłeś dobre założenie - odczekać swoje i przyjrzeć się. Tylko nalezy
              uważać... żeby doskwierająca samotność pozwoliła jednak odróżnić uczucie od
              tesknoty za nim.
              • Gość: normalny Re: A ja mam dość facetów... IP: *.umirm.gov.pl 03.07.02, 11:41
                pewnie sporo racji w tym co mowisz ...
                ale ja zauwazylem, ze powoli stereotyp sliniacego sie samca jest zastepowany
                modelem niecierpliwej i chcacej wszystkiego od razu (deklaracji) kobiety ...
                Umowisz sie z kims raz i stwiedzasz, ze jest fajna i w porzadku, ale to nie
                to .. chcesz zostac na stopie przyjacielsko-kolezenskiej i tu zaczynaja sie
                komplikacje ... dlatego czesto unikam spotkan z kobietami z mojego najblizszego
                otoczenia ... boje sie ze jak okaze sie ze to nie to ... to wtedy ja bede "ten
                zly, ktory nie wie czego chce, maci w glowie i znika" ... inna rzecz , ze w
                narodzie ginie sztuka niezobowiazujacego flirtu , ktory albo pozwala wycofac
                sie z klasa z ukladu nie pasujacego nam , albo jest przedsmakiem goracego
                uczucia ktore moze sie z niego rozwinac ....
                • norma_jean Re: A ja mam dość facetów... 03.07.02, 11:50
                  Nam (mnie) nie chodzi o deklaracje. Tylko o stworzenie atmosfery, w której
                  czujesz, że ten facet chce Cie naprawdę poznać, poprzebywać z Tobą. A duża
                  część sprawia wrażenie - zamknij się już dziewczynko i chodźmy do Ciebie :-((
                • Gość: Pom Re: A ja mam dość facetów... IP: 2.4.STABLE* 03.07.02, 11:53
                  Tylko moge się z Toba zgodzić.:) Nic dodać nic ująć!
                  A sztuka niezobowiązującego flirtu chyba przeszła do lamusa... Wielka szkoda.
                  • Gość: normalny Re: A ja mam dość facetów... IP: *.umirm.gov.pl 03.07.02, 12:13
                    Oj dziewczyny !

                    Ja nie moge mowic jakie faceci sprawiaja wrazenie podczas spotkan, mam zerowe
                    doswiadczenie w randkach z faceami :))). Moge mowic tylko za siebie. Ja
                    uwielbiam poznawac kobiete. Kobiecosc jako cos zupelnie innego od bycia facetem
                    jest fascynujaca. Oczywiscie czesto dziwna, niezrozumiala .. ale moze przez to
                    jeszcze bardziej ciekawa . Wiesz taki facet ktory na pierwszej randce patrzy
                    dzikim wzrokiem z napisem na czole "chodzmy juz do Ciebie" umawia sie raczej
                    tylko w tym celu i chyba to mozna poznac (nie wiem)i splawic takiego
                    goscia .... mysle ze jezeli ze zwiazku ma cos byc to super szybki seks nie
                    sluzy jego trwalosci .. to musi sie troszke rozwijac ... najpierw lepiej
                    troszke poflirtowac, poznac sie, pogadac .. chociaz jezeli spotykam na randce
                    dziewczyne ktora jest kombinacja cech fizycznych i charakterologicznych, ktora
                    mi sie podoba to sklamalbym , ze nie pomysle sobie o niej w bardziej erotycznym
                    kontekscie ...
                    A jeszcze co fliru to sztuka ginie , ale sa jeszcze jej kultywatorzy ....jeden
                    wlasnie do was pisze . Nie chwalac sie . :)
                    • Gość: Pom Re: A ja mam dość facetów... IP: 2.4.STABLE* 03.07.02, 12:26
                      Już sie pochwaliłeś.:) Choć wcale nie musiałeś, zważywszy na treść Twoich
                      postów.:)
                      • Gość: normalny Re: A ja mam dość facetów... IP: *.umirm.gov.pl 03.07.02, 12:38
                        No bo jeszcze poczuje w sobie nutke mesjanizmu, i chcac ratowac honor
                        wszystkich facetow ..... (ewentualnie pocierpiec za miliony tychze facetow -
                        gdybys nie okazala sie fajna :))) ) i ... zaproponuje jakies spotknie ;)
                        • Gość: Pom Re: A ja mam dość facetów... IP: 2.4.STABLE* 03.07.02, 12:44
                          Mesjasz-kultywator... urocze:) Patrząc na adresik, raczej niespełniony...:)
                          • Gość: normalny Re: A ja mam dość facetów... IP: *.umirm.gov.pl 03.07.02, 12:52
                            oj chyba poczucie chumoru sie zawiesilo na chwileczke ..... a co ma adresik do
                            tego ? nie rozumiem ?
                            • Gość: Pom Re: A ja mam dość facetów... IP: 2.4.STABLE* 03.07.02, 12:57
                              Nie zawiesiło, bynajmniej.:) Mniemam, że jesteś z wawki, więc trudno ratować
                              wizerunek meżczyzn nad morzem...:)
                              • Gość: normalny Re: A ja mam dość facetów... IP: *.umirm.gov.pl 03.07.02, 13:09
                                " ... dla ojczyzny ratowania rzucim sie przez morze ! " :)))
                                • Gość: Pom Re: A ja mam dość facetów... IP: 2.4.STABLE* 03.07.02, 13:12
                                  Do Szwecji? :)))
                                  Aż takiego poświęcenia ojczyna nie wymaga w tym wypadku.:)
                                  • norma_jean Re: A ja mam dość facetów... 03.07.02, 13:13
                                    No i widzicie jakiego ja mam pecha!!!! Na "moim" wątku inne podrywają :-))))

                                    Nie jest dobrze.....
                                    • Gość: Pom Re: A ja mam dość facetów... IP: 2.4.STABLE* 03.07.02, 13:15
                                      Mam sobie pójść???
                                      • norma_jean Re: A ja mam dość facetów... 03.07.02, 13:17
                                        Żartowałam!!!!!!

                                        Napisz potem czy normalny jest normalny :-))))

                                        Pozdrawiam

                                        NJ
                                        • Gość: Pom Re: A ja mam dość facetów... IP: 2.4.STABLE* 03.07.02, 13:22
                                          Na pewno tego nie zrobię.:)
                                          • norma_jean Re: A ja mam dość facetów... 03.07.02, 13:24
                                            Nie napiszesz??? No, ale musze wiedzieć, czy jacyś normalni jeszcze są :-)))
                                            Żebym nie traciła nadziei :-)))
                                        • Gość: normalny Re: A ja mam dość facetów... IP: *.umirm.gov.pl 03.07.02, 13:23
                                          Nic z tego nie bedzie Norma ! Pom nie lubi "krawaciarzy" z Wa-wy ... w gre
                                          wchodza tylko "wilki nadmorskie" :)) ...
                                          • norma_jean Re: A ja mam dość facetów... 03.07.02, 13:27
                                            A Ty "krawaciarz"? To szkoda, że ja nie Wawy :-)))
                                            • Gość: normalny Re: A ja mam dość facetów... IP: *.umirm.gov.pl 03.07.02, 13:30
                                              No ja niestety morowy , elegancki chlopak ze stolycy ... :)
                                              • norma_jean Re: A ja mam dość facetów... 03.07.02, 13:44
                                                A ja jestem debeściak z Krakowa!!!
                                                • Gość: normalny Re: A ja mam dość facetów... IP: *.umirm.gov.pl 03.07.02, 13:51
                                                  no mam nadzieje , ze jednak debesciara , co ? :)
                                                  • norma_jean Re: A ja mam dość facetów... 03.07.02, 13:57
                                                    Of corz!

                                          • Gość: Pom Re: A ja mam dość facetów... IP: 2.4.STABLE* 03.07.02, 13:29
                                            Fakt, nie lubie krawatów.:) Chyba, że są w świnki albo różowe smoki.:)
                                            Co do Warszawiaków zdania nie mam.:)
                                            A wilki to bardzo piękne zwierzęta: mądre, płoche, groźne i piękne. Jeśli się
                                            związują z wilczycą to z jedną na całe życie.
      • wacek32 Re: A ja mam dość facetów... 03.07.02, 11:09
        Gość portalu: Pom napisał(a):

        > Skąd ja to znam?
        > Albo do bani, albo zajęci. Na jednych i drugich mam postępująca alergię. A
        > najgorsze, że są ich tłumy... bywają natrętni, lepcy... brrr.
        > Można mieć dość, napradę...

        Jakby to powiedzieć. Facet terochę inaczej patrzy na kobietę niż odwrotnie,
        biologia, nic się na to nie poradzi. Oczywiście jeśli chce Cię tylko wykorzystać
        to inna sprawa. Ale nie oczekuj, że facet będzie się zachowywał jakby był z
        kamienia.
        Muszę powiedzieć, że ja mam alergię na narzekania kobiet, że faceci są niemęscy
        albo nie spełniają ich oczekiwań. Oczywiście są tacy, ale mi się wydaje, że
        ostatnio zaszło coś odwrotnego, szczególnie jak patrzę na moich znajomych, wydaje
        mi się, że faceci, kobiety też zrobili się bardziej konkretni, nie załamują się
        tak łatwo i wiedzą czego chcą, może dlatego, że ogólna sytuacja zrobiła się
        ciężka i trzeba myśleć o tym jakby tu utrzymać się a nie o pierdołach.
        • Gość: Pom Re: A ja mam dość facetów... IP: 2.4.STABLE* 03.07.02, 11:23
          Ja też nie jestem z kamienia. Chodzi mi bardziej o podejście... znasz
          meżczyznę, który byłby OBRAŻONY I ZŁY bo mu wieczorem odmówiłam zjeść z nim
          wspólne śniadanie?? Ja znam.
          Zaś co do pomieszania ról: kobieta, która pracuje, jakoś sobie radzi (bardziej
          jakoś niż radzi) oceniana jest jako niezależna, samowystarczalna i tym samym
          staje się mało atrakcyjna. I to jest problem, bo taka wcale nie jest...
          • norma_jean Re: A ja mam dość facetów... 03.07.02, 11:30
            Gość portalu: Pom napisał(a):

            > Ja też nie jestem z kamienia. Chodzi mi bardziej o podejście... znasz
            > meżczyznę, który byłby OBRAŻONY I ZŁY bo mu wieczorem odmówiłam zjeść z nim
            > wspólne śniadanie?? Ja znam.
            > Zaś co do pomieszania ról: kobieta, która pracuje, jakoś sobie radzi (bardziej
            > jakoś niż radzi) oceniana jest jako niezależna, samowystarczalna i tym samym
            > staje się mało atrakcyjna. I to jest problem, bo taka wcale nie jest...

            Święte słowa Pom!! Święte słowa. To może rzucę pracę? :-)))

            Pozdrawiam

            NJ

          • wacek32 Re: A ja mam dość facetów... 03.07.02, 11:32
            Gość portalu: Pom napisał(a):

            > Ja też nie jestem z kamienia. Chodzi mi bardziej o podejście... znasz
            > meżczyznę, który byłby OBRAŻONY I ZŁY bo mu wieczorem odmówiłam zjeść z nim
            > wspólne śniadanie?? Ja znam.
            No tak trochę za szybki.
            > Zaś co do pomieszania ról: kobieta, która pracuje, jakoś sobie radzi (bardziej
            > jakoś niż radzi) oceniana jest jako niezależna, samowystarczalna i tym samym
            > staje się mało atrakcyjna. I to jest problem, bo taka wcale nie jest...
            Jest aż tak źle ? To dziwne, dla mnie to byłoby atutem.

            • Gość: Pom Re: A ja mam dość facetów... IP: 2.4.STABLE* 03.07.02, 12:05
              To jesteś w mniejszości.:)
              Faktem jest, że kobiety same i teoretycznie niezależne, wzbudzają uznanie ale
              też nieuzasadniony strach mężczyzn, zeby sie do nich zblizyć i lepiej poznać.
              • wacek32 Re: A ja mam dość facetów... 03.07.02, 12:12
                Gość portalu: Pom napisał(a):

                > To jesteś w mniejszości.:)
                > Faktem jest, że kobiety same i teoretycznie niezależne, wzbudzają uznanie ale
                > też nieuzasadniony strach mężczyzn, zeby sie do nich zblizyć i lepiej poznać.

                Czyżby mężczyźni woleli kobiety bezrobotne ?

                • Gość: Pom Re: A ja mam dość facetów... IP: 2.4.STABLE* 03.07.02, 12:17
                  Sprawiające wrażenie, że sobie bez mężczyzny nie poradzą, nie tylko w kwestii
                  finansowej... po prostu widać u takich kobiet, że to silne ramię mezczyzny jest
                  im potrzebne bardzo. a jest część kobiet, które potrzebuje dokładnie tego
                  samego, tylko się do tego nie przyzna. Często i przed samą sobą.
                  • wacek32 Re: A ja mam dość facetów... 03.07.02, 13:01
                    Gość portalu: Pom napisał(a):

                    > Sprawiające wrażenie, że sobie bez mężczyzny nie poradzą, nie tylko w kwestii
                    > finansowej... po prostu widać u takich kobiet, że to silne ramię mezczyzny jest
                    >
                    > im potrzebne bardzo. a jest część kobiet, które potrzebuje dokładnie tego
                    > samego, tylko się do tego nie przyzna. Często i przed samą sobą.

                    No przed samym sobą to się mogą chyba przyznać, niech tylko nikomu o tym nie
                    mówią.
                    • Gość: Pom Re: A ja mam dość facetów... IP: 2.4.STABLE* 03.07.02, 13:06
                      Lubisz kobiety silne, władcze, nie okazujace słabości???
                      • wacek32 Re: A ja mam dość facetów... 03.07.02, 13:11
                        Gość portalu: Pom napisał(a):

                        > Lubisz kobiety silne, władcze, nie okazujace słabości???

                        Cholera, nigdy się nad tym nie zastanawiałem, jedna i drugie mają swoje zalety
                        ale chyba wolę silniejsze, władcze to może nie. Zresztą nie myśle o kobietach w
                        liczbie mnogiem a ideałem kobiety jest dla mnie moja żona.
                        • Gość: Pom Re: A ja mam dość facetów... IP: 2.4.STABLE* 03.07.02, 13:13
                          Rozumiem, że nie jest bezrobotna.:)) Żartuję.
                          Jest ideałem dla CIEBIE. więc może właśnie w tym rzecz.
                          • wacek32 Re: A ja mam dość facetów... 03.07.02, 13:17
                            Gość portalu: Pom napisał(a):

                            > Rozumiem, że nie jest bezrobotna.:)) Żartuję.
                            > Jest ideałem dla CIEBIE. więc może właśnie w tym rzecz.

                            To znaczy w czym rzecz?
                            • Gość: Pom Re: A ja mam dość facetów... IP: 2.4.STABLE* 03.07.02, 13:21
                              Że ją wybrałeś. Uroda i komplilacja cech, ktora Ciebie oczarowała i kazała
                              zostać z właśnie Nią. Zmierzam do tego, że kazdy szuka czegoś innego w kobiecie
                              a Ty to znalazłeś.
                              • wacek32 Re: A ja mam dość facetów... 03.07.02, 13:32
                                Gość portalu: Pom napisał(a):

                                > Że ją wybrałeś. Uroda i komplilacja cech, ktora Ciebie oczarowała i kazała
                                > zostać z właśnie Nią. Zmierzam do tego, że kazdy szuka czegoś innego w kobiecie
                                >
                                > a Ty to znalazłeś.

                                No tak, chociaż nieświadomie, nigdy się nie zastanawiałem ani nie zakładałem
                                czego będę szukał w kobiecie a ją poznałem i też niespecjalnie się zastanawiając
                                stwierdziłem, że to ta na 100%. Jak napisałem w innym wątku wg. mnie wyborem
                                partnera rządzi przeznaczenie, jestem też wierzący, chociaż choćby z racji
                                wykonywanego zawodu jestem wielkim racjonalistą i twardo stąpam po ziemi.
                                • Gość: Pom Re: A ja mam dość facetów... IP: 2.4.STABLE* 03.07.02, 13:42
                                  Racjonalista, twardo stąpający po ziemi także moze sie kierować impulsem jak w
                                  Twoim wypadku.:) To znacznie lepsze niz rozważania za i przeciw.
                                  • wacek32 Re: A ja mam dość facetów... 03.07.02, 13:45
                                    Gość portalu: Pom napisał(a):

                                    > Racjonalista, twardo stąpający po ziemi także moze sie kierować impulsem jak w
                                    > Twoim wypadku.:) To znacznie lepsze niz rozważania za i przeciw.

                                    Chyba tak , rzeczywistość potem i tak najczęściej okazuje się inna niż te
                                    rozważania.
                                    • Gość: Pom Re: A ja mam dość facetów... IP: 2.4.STABLE* 03.07.02, 13:49
                                      :))) Zgadza się.
                                      Z tym, ze w moim wypadku kierowanie się impulsem nie było szczęśliwe, niestety.
                                      ale to już zupełnie inna historia.:)
                                      • wacek32 Re: A ja mam dość facetów... 03.07.02, 14:14
                                        Gość portalu: Pom napisał(a):

                                        > :))) Zgadza się.
                                        > Z tym, ze w moim wypadku kierowanie się impulsem nie było szczęśliwe, niestety.
                                        >
                                        > ale to już zupełnie inna historia.:)

                                        Let us hope, that next time will be better.
    • lalka74 Re: A ja mam dość facetów... 03.07.02, 10:10
      są tacy faceci i na pewno trafisz na tego swojego. A póki co nie denerwuj się,
      czasem trzeba trochę poczekać na szczęście :))))
      • Gość: grogreg Re: A ja mam dość facetów... IP: 212.160.165.* 03.07.02, 10:15
        Albo nie przeganiac dlugim kijem.
      • norma_jean Re: A ja mam dość facetów... 03.07.02, 10:20
        lalka74 napisał(a):

        > są tacy faceci i na pewno trafisz na tego swojego. A póki co nie denerwuj się,
        > czasem trzeba trochę poczekać na szczęście :))))


        Zebym tylko o lasce nie chodziła jak juz go spotkam :-))
        • lalka74 Re: A ja mam dość facetów... 03.07.02, 10:26
          hej - spokojnie. Na nic nie czekaj a to i tak samo przyjdzie, zobaczysz.
          • norma_jean Re: A ja mam dość facetów... 03.07.02, 10:31
            Siedź w kącie a znajdą Cię :-)))
            Chiba to nie działa.

            Ale aktywne poszukiwania (nie nazbyt of corz :-)) też nie dają rezultatu.

            Ale masz rację - wyjdę z założenia, że co ma byc to będzie!

            Pozdrawiam

            NJ
            • wojteczek_w Re: A ja mam dość facetów... 03.07.02, 10:33
              w koncu sie uda, zobaczysz, swiat nie sklada sie tylko z zlych ludzi....
              • norma_jean Re: A ja mam dość facetów... 03.07.02, 10:56
                Jasne. Poza tym przecież nie jest tak źle. Wszystko ma swoje dobre strony. Np;
                mam dużo czasu tylko dla siebie i robię co mi się podoba. To też nie jest takie
                złe :-))
                • lalka74 Re: A ja mam dość facetów... 03.07.02, 10:58
                  O - także wcale nie masz powodów do płaczu. A ten jedyny się znajdzie w
                  najmniej oczekiwanym momencie.
            • maritsa Re: A ja mam dość facetów... 03.07.02, 13:15
              Nikt nie mowi,ze masz siedzieć w kącie, tylko, ze nic na siłę.
          • maritsa Re: A ja mam dość facetów... 03.07.02, 13:14
            Już jej to powiedziałam, ale ona nie słucha!
            • norma_jean Re: A ja mam dość facetów... 03.07.02, 13:26
              Chyba się pogubiłam. Ja wszystkich słucham!!!
              Nic na siłe - ok. Poczekam, ja jednak jestem cierpliwa :-))
    • wacek32 Re: A ja mam dość facetów... 03.07.02, 10:56
      Moi drodzy,
      Czytając wasze wypowiedzi przypomina mi się mądrość mojej cioci, którą mi
      przekazała, jak się ociągałem ze zmianą stanu cywilnego, dokładnie nie pamiętam
      ale coś takiego "żeby tylko za bardzo nie przebierać, bo żadna nie będzie
      idealna" i coś w tym rodzaju, że nie musi być taka ładna a którą oczywiście wtedy
      zlekceważyłem ale z perspektywy czasu widzę, że nie jest taka głupia.
      Znam bardzo atrakcyjną kobietę, która przekroczyła już chyba 35 l i dalej jest
      sama, bo ma wygórowane oczekiwania wobec faceta, chociaż sama nie ma łatwego
      charakteru.

      • norma_jean Re: A ja mam dość facetów... 03.07.02, 10:59
        To róznie bywa. Z wiekiem poprzeczkę albo za bardzo podnosimy do góry, albo
        bierzemy pierwszego lepszego (na zasadzie "o jednym oku byle w tym roku" :-))
        • wacek32 Re: A ja mam dość facetów... 03.07.02, 11:19
          norma_jean napisał(a):

          > To róznie bywa. Z wiekiem poprzeczkę albo za bardzo podnosimy do góry, albo
          > bierzemy pierwszego lepszego (na zasadzie "o jednym oku byle w tym roku" :-))

          No nie o to chodzi. Związanie się z kimś to zawsze ryzyko i jaka jest naprawdę ta
          osoba widać dopiero po czasie a początkowe wyobrażenia często okazują się
          zupełnie błędne.
          W ogóle uważam, że sprawą wyboru partera na całe życie, tu jestem konserwatywny,
          rządzi przeznaczenie i wynika to też z moich dość niesamowitych doświadczeń. Na
          pewno związek już na początku musi być z miłości i dość bezwarunkowej akceptacji,
          bo w przeciwnym razie nie przetrwa trudnych doświadczeń prozy życia typu dzieci,
          różnica charakterów i temperamentów i w ogóle różnice olbrzymich różnic kobieta-
          mężczyzna.
      • nadia_ Re: A ja mam dość facetów... 03.07.02, 11:18
        wacek32 napisał(a):

        "żeby tylko za bardzo nie przebierać, bo żadna nie będzie
        > idealna" i coś w tym rodzaju, że nie musi być taka ładna

        ale to jest okropne !! jak mozna byc z kims kto cie nie pociaga ani fizycznie ani
        intelektualnie ... jest bo jest !
        byc z kims tylko dla zapełnienia dziury by nie byc sama ... kochac sie z ta
        osoba a myslami byc z inna .... o juz chyba lepiej troche poczekac na tego
        wlasiwego ...
        nie polecam ! ;)))
        • wacek32 Re: A ja mam dość facetów... 03.07.02, 11:26
          Jak wyjaśniłem w poprzednim liście nie popieram mądrości mojej cioci, zresztą nie
          zastosowałem ich w praktyce. Napisałem tak, bo wydawało mi się, że osoby piszące
          tu mają chyba wygórowane oczekiwania. Facet z którym chcą się związać będzie
          tylko człowiekiem a nie ideałem.
          • norma_jean Re: A ja mam dość facetów... 03.07.02, 11:28
            Ideałow nie ma, to wiemy. Oczekiwania mam całkiem banalne, wcaaale nie
            wygórowane. I też nic :-))
    • Gość: Liver Do normy IP: 157.25.84.* 03.07.02, 11:01
      „Czy są jeszcze na tym świecie normalni faceci? Którzy nie myślą tylko o
      jednym,
      nie są nieudacznikami życiowymi, nie są żonaci itp. itd. Czy tylko mnie się
      tacy trafiają? Chyba już mi sie nie chce szukać. A samej źle. Co się dzieje z
      tym światem?”

      No proszę, znowu facetom się dostało.
      Nigdy nas nie ma, kiedy jesteśmy potrzebni :))))

      A może tak pochwal się jakie masz przymioty
      bo może każdy daje nogę od Ciebie :))))
      • norma_jean Re: Do normy 03.07.02, 11:06
        Ja tam się reklamować nie potrafię :-))
        Ale ponoć nie jest tak źle.
        Charakterek owszem trochu skomplikowany, ale nie tak żeby się nie dało
        wytrzymać :-))

        Bilans wad i cnót wszelkich nie taki zły :-))
        • kaprikorn Re: Do normy 03.07.02, 11:17
          norma_jean napisał(a):

          > Ja tam się reklamować nie potrafię :-))
          > Ale ponoć nie jest tak źle.
          > Charakterek owszem trochu skomplikowany, ale nie tak żeby się nie dało
          > wytrzymać :-))
          >
          > Bilans wad i cnót wszelkich nie taki zły :-))

          Intrygujesz mnie. Kim jesteś?

          • norma_jean Re: Do normy 03.07.02, 11:20
            Zadaj mi konkretne pytania, bo nie wiem co chciałbyś wiedzieć?
            • karl_der_berliner Re: Do normy 03.07.02, 11:37
              Prosze nie zrazac do facetöw. Tych prawdziwych jest coraz mniej, ale mozna ich
              czasem jeszcze spotkac...
              Niezonatych, nie-nieudacznikow i calkiem do rzeczy.
              • norma_jean Re: Do normy 03.07.02, 11:40
                Będę miała oczy i uszy otwarte :-)))
        • wacek32 Re: Do normy 03.07.02, 11:34
          norma_jean napisał(a):

          > Ja tam się reklamować nie potrafię :-))
          > Ale ponoć nie jest tak źle.
          > Charakterek owszem trochu skomplikowany, ale nie tak żeby się nie dało
          > wytrzymać :-))
          >
          > Bilans wad i cnót wszelkich nie taki zły :-))

          Jak jest tak jak piszesz to na pewno znajdziesz swojego przyszłego partnera,
          cierpliwości. Jedni wcześniej drudzy później.

    • Gość: ada Re: A ja mam dość facetów... IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 04.07.02, 02:20
      ad
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka