naomic1
27.06.05, 23:55
Witajcie;)
Jestem po studiach a moj obecny partner ma wyksztalcenie zawodowe.Niestety
dopiero teraz po mojej namowie bedzie kontynuowac nauke w szkole wieczorowej,
aby uzyskac mature.Wiem, ze jestem dla partnera "dobrym kaskiem", mam studia
(dwa kierunki), prace na stanowisku, zainteresowania itd.jednak zaczynam
dostrzegac, iz ON nie ma mi za wiele do zaoferowania;(.Planujemy wspolna
przyszlosc, moze z czasem slub.Ja jednak zastanawiam sie, czy dobrze robie,
iż buduje zwiazek z osoba, ktora odbiega troszke ode mnie.Ja lubie chodzic do
kina, do pubow lepszej klasy, gdzie nie musze wyliczac, ze piwo kosztuje
zamiast 3,50zl. to 6 zl., lubie wycieczki poza miasto....hm, a moj partner
raczej woli spedzac czas w domu, a jak w lokalu to tak, aby nie stracic
finansowo, no a filmy jego zdaniem to najlepiej obejrzec na DVD w domku
(oszczednosc czasu i pieniedzy).ON mowi mi, ze mnie kocha, ze jestem dla
niego najwazniejsza i chyba dzieki tym slowom jestem jeszcze z nim, ale
przeciez slowa to nie wszystko?Moze On sie zmieni???Wiem, ze rodzice takze
nie moga sie pogodzic z tym faktem, ze wchodze w zwiazek z chlopakiem z
zupelnie innego swiata,to mnie tez boli, ze nie mam wsparcia w
najblizszych...Co robic?Z drugiej strony nie chce byc samotna, boje sie
tego...Sa momenty, ze chce powiedzeic wprost"odchodze, gdyz nie pasujemy do
siebie", ale pozniej jest mi zal, ze przeciez ON mnie kocha, a ja chce tak
zwyczajnie odejsc?