Dodaj do ulubionych

Co młodzież czyta

IP: *.acn.waw.pl 05.08.02, 16:27
Tak się składa, że ja również mam piętnaście lat. Co jakiś czas
trafiają do moich rąk wspomniane wyżej pisemka, zgadzam się z
tym że są one głupie, ale głupotą jest także spodziewanie się po
nich czegoś więcej. Zresztą dobrze sprzedaje się to, co
odpowiada ludziom poziomem intelektualnym, który w naszym kraju
nie tylko wśród młodzieży jest żenujący. Potrzebę rzeczy
wyższych wynosi się z domu - jeśli ktoś naprawdę chce przeczytać
o czymś czym się interesuje, znajdzie czasopismo. Po prostu
większość młodych (i nie tylko) ludzi to debile i wtórni
analfabeci, którzy uważaliby, że teksty Ich Troje to poezja
daleko wyższa od poezji Goethego, gdyby tylko wiedzieli kim jest
Goethe. Co do Unii Europejskiej to także nie ma z tym problemu -
np. w Filipince trafiłam ostatnio na poświęcony jej cykl. A z
myślą, że tak naprawdę większości ludzi to nie obchodzi, trzeba
się pogodzić. Pozdrawiam
M.
Obserwuj wątek
    • Gość: Szprota Re: Co młodzież czyta IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 05.08.02, 17:20
      Wiecie, dziewczyny, mam troszkę więcej lat niż wy (jakieś 10),
      ale ostatnio mam okazję przebywać z ludźmi mniej więcej w waszym
      wieku. Pochlebiam sobie, że raczej nie sięgałam po głupawe
      czasopisma młodzieżowe, tylko po F. (która BYŁA moim zdaniem
      najlepszą lekturą dla nastolatki, niestety odkąd stała się
      miesięcznikiem, obniżyła nieco poziom), ewentualnie takie
      czasopisma jak Zwierciadło, w którym młoda dziewczyna również
      może znaleźć sporo dla siebie. I ku mojemu zaskoczeniu młodsi
      ode mnie ludzie nie odstają jakoś poziomem inteletualnyn, wielu
      z nich wręcz mi imponuje swoim oczytaniem. Może jest nieco
      węższa specjalizacja zainteresowań, może przyzyczajenie do SMSów
      i e-maili sprawia, że komunikują się prostszym, uboższym
      językiem. Ale generalizacja, że wszyscy młodzi to są głupi
      beznadziejnie nie wydaje mi się słuszna. W każdej grupie
      wiekowej są ograniczone półmózgi!
      Zgadzam się, że to wszystko zależy od atmosfery w domu, jaka
      panuje wokół czytania. Ja na szczęście miałam niezłą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka