slonepaluszki
14.07.05, 19:37
witam wszystkie Panie. Prawdopodobie taki watek juz sie pojawil, jednak jest
to moj pierwszy zalozony temat :) wiec zaryzykuje powtorke. Jaka ksiazke
polecacie jako lekarstwo dla sponiewieranej i cierpiacej duszy? co czytacie
gdy macie handre i chcecie wlac w siebie troche optymizmu? ja polecam
Mansfield Park, Jane Austen. cudowne, magiczne i baaardzo kojace. czekam na
wasze typy :)
pozdrawiam