Dodaj do ulubionych

w obronie solarium;)

26.08.05, 12:53
jestem opalona jak klasyczna solariuwa i wczoraj jakieś młode zbuntowane
przechodząc koło mnie syknęły, ale solarium;), ło qrde nigdy nie myślałam, że
mnie to spotka, ale co ja poradzę, że tak mam, diabelnie szybko się opalam i
nawet nie wiem kiedy a już łapię solariowy brąz. I tak mam lepiej niż moja
matula, ona bez opalania i w środku zimy wygląda jakby była fanką solarium:)
Obserwuj wątek
    • omcrew Re: w obronie solarium;) 26.08.05, 13:00
      mi osobiscie niepodoba sie solariowa opalenizna
      • undyna Re: w obronie solarium;) 26.08.05, 13:01
        no widzisz powinnam chodzić w bluzce na ramiączkach, na plecach skóra mi złazi,
        to by się nikt nie czepiał
        • omcrew Re: w obronie solarium;) 26.08.05, 13:03
          ja sie nieczepiam jak ktos jest po solarku, po prostu mi sie to niepodoba
          • undyna Re: w obronie solarium;) 26.08.05, 13:07
            tak trochę nie na temat odpowiasz, jakiś rozkojarzony jesteś, kawa Wam się w
            pracy skończyła, czy wczoraj było parę piwek?:)
            • omcrew Re: w obronie solarium;) 26.08.05, 13:12
              niespozywam napojow zawierajacych alkochol... ani kofeiny :)
              • undyna Re: w obronie solarium;) 26.08.05, 13:13
                a alkohol spożywasz?
                • omcrew Re: w obronie solarium;) 26.08.05, 13:14
                  nie, alkoholu ani alkocholu w zadnej postaci nie spozywam :D
    • edzia-fredzia Re: w obronie solarium;) 26.08.05, 13:00
      w solarium mozna osuszyc sobie zatoki np gdy ma sie katar :)
      • ticoqp Re: w obronie solarium;) 26.08.05, 13:01
        albo ropiejace rany:)
        • edzia-fredzia Re: w obronie solarium;) 26.08.05, 13:02
          i na łuszczyce pomaga :)
          • undyna Re: w obronie solarium;) 26.08.05, 13:03
            och cóż za jednomyślność:)
        • undyna Re: w obronie solarium;) 26.08.05, 13:02
          dobre jest też na łuszczycę i zmarznięte stopy
          • edzia-fredzia Re: w obronie solarium;) 26.08.05, 13:03
            nom - ja zima lubie chodzic :)
            • undyna Re: w obronie solarium;) 26.08.05, 13:08
              no zimą też mi się zdarza, np. jak się wypuszczę na miastowe poszukiwania i w
              końcu paluszki przy nóżkach zgrabieją
              • edzia-fredzia Re: w obronie solarium;) 26.08.05, 13:15
                ja mam kole pracy i mnie czasami znosi :P
                • undyna Re: w obronie solarium;) 26.08.05, 14:02
                  ja też mam ale mnie jeszcze tam nie znosło:)
                  Edzia, mam pytanie, czy z mojego żartobliwego postu wywnioskowałaś:
                  A) chodzę do solarium i wyglądam jak z plastiku
                  B)Nie byłam w solarium tylko mnie tak słońce opaliło, a z solarium, to był taki
                  żart okazjonalny związany z uwagą, która mnie spotkała wczoraj na rynku?
                  Pytam się, bo nie wiem czy mam aż tak orginalne poczucie humoru, że mnie nikt
                  nie zrozumiał, czy niektórzy po prostu nie rozumieją pewnych żartów?:)
                  • edzia-fredzia Re: w obronie solarium;) 26.08.05, 14:08
                    c. przeczytalam tylko 1 zadanie (bo post byl dosc dlugi) :DDDDDD... sora zawsze
                    tak robie :DDD...
                    spadam do domu - milego łikenda :)
                    • undyna Re: w obronie solarium;) 26.08.05, 14:13
                      małpa:D
          • epiphany Re: w obronie solarium;) 26.08.05, 13:17
            Piękne dzięki, dziewczyny - jak będę chciała się trochę podbrązowić np. przed
            Sylwestrem, to na pewno wspomnę tę łuszczycę i ropiejace rany, które ktoś sobie
            przede mną tam opiekał... I zrezygnuję z opalania. Ogromnie dziękuję ;)
            • edzia-fredzia Re: w obronie solarium;) 26.08.05, 13:25
              no przeca odkażają po kazdym :) Nie rob scen ;)
            • undyna Re: w obronie solarium;) 26.08.05, 14:03
              a prosiemy prosiemy;)
    • boski.zawodowiec wieśniara po solarium na mnie najeżdza 26.08.05, 13:18
      Najpierw pozbądz sie soalrium a potem krytykuj.
    • dyskopata Re: w obronie solarium;) 26.08.05, 14:05
      wszystko co naturalne jest piękne ale zazdrość nie jest naturalna (chyba rozumiesz)
      • undyna Re: w obronie solarium;) 26.08.05, 14:15
        no nie wiem czy rozumiem (chyba nie):) ale kto wie, jeśli masz czas, to może
        prościej mi to wyjaśnisz:)
    • dyskopata Re: w obronie solarium;) 26.08.05, 15:14
      tzn. że nie mam nic przeciwko opalaniu przez słońce jestem nawet za a te lupie
      komentarze wynikają z zazdrości i nie warto się nimi przejmować a poza tym
      uważam że oalenizna po solarium nie dodaje uroku al jeżeli tobie się podoba...
      • undyna Re: w obronie solarium;) 29.08.05, 10:43
        ja tam nic nie myślę o opaleniźnie w solarium, (ja tak tylko;) latem nie ma
        sensu tam chodzić, zimą czasem jest sens, ale to rozbieranie z tylu łachów,
        normalnie się nie chce, chociaż jak się zmarznie wto warto się poświęcic i
        trochę się zagrzać

        "Niektóre dziewczęta przychodzą na świat organicznie dobre, ale nie ja."
        (Św.Laura de Nazianzi)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka