hangingout
24.10.05, 11:05
Heh...
posypalo sie wokol mnie... kolejny weekend - siostra kolegi zza biurka
zareczona, ostatni wolny kolega jakis miesiac temu sie zareczyl, w pracy
wolnych mezczyzn ubywa, co miesiac srednio jakis slub...
Heh i tylko ja wciaz sama. Nie mam nawet chlopaka :(.
Jestem ladna, mam poczucie humoru, zgrabna, mam prace, i nic. Cale zycie
faceci widzieli we mnie "przyjaciolke".
Ech, markotno mi sie zrobilo :(